Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na Sekwanie

Tłumaczenie: Jacek Wietecki
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
5,97 (1389 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
85
8
94
7
338
6
328
5
295
4
65
3
115
2
20
1
18
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Houseboat on the Seine
data wydania
ISBN
83-7120-302-0
liczba stron
254
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Marcin Szajda

Jedna z najbardziej osobistych książek tego pisarza - wspomnienia Williama Whartona, którego sprowadza do Francji pasja malarska. Kupuje barkę zacumowaną na Sekwanie, aby uczynić z niej swój rodzinny dom. Wprawia w ten sposób w ruch całą serię - czasem zabawnych, czasem tragicznych - zdarzeń. Książka jest przede wszystkim opowieścią o sile rodzinnej miłości zdolnej pokonać najtrudniejsze...

Jedna z najbardziej osobistych książek tego pisarza - wspomnienia Williama Whartona, którego sprowadza do Francji pasja malarska. Kupuje barkę zacumowaną na Sekwanie, aby uczynić z niej swój rodzinny dom. Wprawia w ten sposób w ruch całą serię - czasem zabawnych, czasem tragicznych - zdarzeń.

Książka jest przede wszystkim opowieścią o sile rodzinnej miłości zdolnej pokonać najtrudniejsze wyzwania oraz o walce człowieka w obronie własnego gniazda.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2435)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 686
Tathagatha | 2014-05-22
Przeczytana: 21 maja 2014

To moje drugie podejście do tego autora i jak wrażenia? Pozytywne.
Muszę to rozwinąć, bo to nie jest taka prosta sprawa. Podoba mi się styl pisania Whartona. Ma w sobie coś takiego, że jak czytam jego książki wydaje mi się, że tę historię opowiada mi osoba którą znam od dawna, mamy więź, łapię 'klimat' obecny - można powiedzieć - wśród najbliższych. I chociaż sama opowieść o budowaniu barki momentami była dla mnie uciążliwa - szczegółowe opisy kolejnych czynności, których często nie potrafiłam zobrazować - to jednak łapałam się na tym, że czekałam na momenty gdy będę mogła wrócić do książki i poznać kolejny etap w budowie. To ciekawe, bo naprawdę wkręciłam się w to przedsięwzięcie i z przyjemnością obserwowałam proces powstawania.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz w tej książce. Wharton opisał swoje prawdziwe zmagania przy budowie barki - co dla mnie podniosło wartość książki. Podobało mi się, że potrafił podejść z dystansem do swoich niepowodzeń, że potrafił opisać z humorem chwile...

książek: 3405
Monika | 2012-06-24
Przeczytana: 24 czerwca 2012

William Wharton jak zwykle snuje swoją opowieść niespiesznie. Nie dziwię się, że wielu czytelników jest znudzonych. Dla mnie jednak jest On jednym z dwóch pisarzy (drugi to Nadżib Mahfuz), u których tę "niespieszność" nie tylko toleruję, ale wręcz uwielbiam.

"Dom na Sekwanie" to dla mnie opowiadanie o tym, co w życiu ważne. To opowiadanie o rodzinie, przyjaciołach i realizacji marzeń.


Elodie -> dzięki :)

książek: 634
Patrycja Perzyna | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 10 lipca 2013

Jak zwykle u Whartona sielanka nawet jeśli okraszona ogromną ilością potu i dawką strachu. Nawet jeśli nie idzie wszystko po jego myśli nie poddaje się by dokończyć to co zaczął.Jedyny minus dla tej pozycji ode mnie to moja niewielka znajomość tematu,i to przysparzało mi nie raz kłopot z widzeniem opisywanych zdarzeń. Z tego powodu odjęłam kilka gwiazdek. Chce być obiektywna mimo mojej miłości do Whartona.

książek: 310
Mieczysław | 2013-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2013

Leciutka i przyjemna w czytaniu powieść, jak to u Whartona, ale monotematyczna i niezbyt ciekawa. Mimo wszystko, przeczytać warto.

książek: 836
Patula | 2010-06-07
Na półkach: Biblioteczka, PZ., Przeczytane

a mi się podobała!
przyznam się, że nie czytałam żadnej innej książki pana Whartona, kiedyś zaczęłam czytać Ptaśka ale była to znajomość 30 stronicowa i większych romansów z tego nie było, pana Whartona cenie za to bardzo jako malarza.

Co do tej książki uważam, że jest zabawna i poniekąd urocza, ukazuje walkę z przeciwnościami, upierdliwości życia codziennego i ośli upór, że jak się chce to się da, nawet jeśli chce się dziwnie i niekonwencjonalnie. Nastroiła mnie bardzo pozytywnie i naładowała chęcią do działania (niekoniecznie do budowania barki ale jednak).

książek: 1306
Madi | 2013-06-14
Na półkach: Przeczytane, Słabe

Inna od wszystkich,które czytałam - dziwna,trudna do określenia.
Po przeczytaniu "Przelotni kochankowie "-która dała dużo do przemyśleń i była o pięknej miłośći myślałam ,że i ta będzie w takiej samej tonacji.Jednak myliłam się co do niej-jest w niej za dużó opisów o budowie arki tylko ta arka...arka.
Choć mnie denerwowała i odkładałam ją na półkę ,to przeczytałam ją całą, bo tak jak napisałam na początku -DZIWNA-coś powodowało,że chciało się ją przeczytać do końca i powiem,że sama chciałabym choć przez chwilę pomieszkać na takiej arce .

książek: 358
Majka | 2010-11-20
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam wszystko co udało mi się zdobyć od Whartona. Bo świetnie pisze. Jego swoisty słowotok bardzo mi odpowiada.

książek: 116
Mateusz Skoczek | 2011-03-14
Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2011

Pierwsza książka Pana Whartona, którą miałem okazję przeczytać.
Wywołała u mnie mieszane uczucia. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron miałem ochotę odłożyć ją z powrotem na półkę. Przede wszystkim irytowało mnie to, jak tak książka została napisana. Bardzo proste zdania, tak jakby pisał to ktoś z podstawówki. Druga sprawa to treść. Co mnie obchodzi jak ktoś buduje barkę i wspomina swoje losy?
Przemogłem się jednak i czytałem dalej. W pewnym momencie nawet nie mogłem się oderwać. Jest coś magicznego w tej barce. W życiu na rzece- Sekwanie. Autentyczne zmagania autora zaczęły mnie interesować. Byłem ciekawy czy mu się uda doprowadzić wszystko do końca, czy jednak w pewnym momencie się podda.
Książka o zmaganiach człowieka i dążeniu do zrealizowania swoich marzeń. O tym, że warto ciężko pracować i się nie poddawać. Opowieść o rodzinie, która wzajemnie się wspiera i dzięki temu potrafiła wytrwać tak wiele. Osobiście bardzo poruszyła mnie również postać Sama- niesamowity chłopak!...

książek: 820
Joluśka | 2015-03-01
Na półkach: Przeczytane

Książka kompletnie bez akcji. Ludzie piszą o niej, że spokojna i refleksyjna, a ona jest najzwyczajniej w świecie nudna i to jak przysłowiowe "flaki w oleju". Pożałowałam czasu zmarnowanego na jej czytanie!

książek: 1144
Kanarek | 2010-02-17

Moim zdaniem to najsłabsza książka Whartona. Chyba jedyna tego pisarza, po którą nigdy nie sięgnęłam drugi raz. Dla mnie bardziej poradnik jak wybudować i zagospodarować barkę niż powieść. O wiele bardziej podobało mi się "W księżycową jasną noc", "Ptasiek" czy "Spóźnienie kochankowie" I chociaż od wielu lat nie czytam już książek Whartona to cały czas mam je na półce, bo być może kiedyś do nich wrócę.

zobacz kolejne z 2425 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd