Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystkim których kochałem

Tłumaczenie: Julia Matuszewska
Seria: Biblioteczka Konesera
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,93 (138 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
29
8
29
7
41
6
5
5
7
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Au nom de tous les miens
data wydania
ISBN
8385661948
liczba stron
416
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
UpsyDaisy

Historia życia Martina Graya jest miarą barbarzyństwa naszego wieku, który wymyślił Treblinkę. Martin Gray urodził się w Polsce jako syn bogatego fabrykanta. Gdy wybuchła wojna, jego świat runął w gruzy. Ze swoim narodem przeszedł kolejne etapy holocaustu - getto warszawskie, wywózkę z Umschlagplatzu, obóz koncentracyjny. Stracił całą rodzinę. Doświadczany jak biblijny Hiob, jednak przeżył.Po...

Historia życia Martina Graya jest miarą barbarzyństwa naszego wieku, który wymyślił Treblinkę. Martin Gray urodził się w Polsce jako syn bogatego fabrykanta. Gdy wybuchła wojna, jego świat runął w gruzy. Ze swoim narodem przeszedł kolejne etapy holocaustu - getto warszawskie, wywózkę z Umschlagplatzu, obóz koncentracyjny. Stracił całą rodzinę. Doświadczany jak biblijny Hiob, jednak przeżył.Po wojnie osiadł we Francji. I po raz wtóry przyszło mu się zmierzyć z niewyobrażalną tragedią.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (437)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 358
paweł | 2014-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2014

Przeżycia Martina Graya są tak nie prawdopodobne,że aż trudno w nie uwierzyć.Niestety, przeżycia te są w większości tragiczne.Starczyłoby na ciekawy film, a nawet na cały serial.Niestety też bez heppy endu i jak na jednego człowieka to trochę za wiele.Ps.13 marzec 2014. Niestety,dowiedziałem się niedawno o tym, że historia jest nie prawdziwa.Są na to dokumenty historyczne.Bohater nigdy nie był w Treblince.A Polscy historycy podejrzewają Marcina Grajewskiego(bo takie jest prawdziwe nazwisko autora wspomnień)że należał do Smiersza,i był agentem NKWD.A samą książkę napisał Max Galeo,franuski pisarz.

książek: 1881

Tradycyjnie do zapoznania się z niniejszą pozycją zachęciły mnie wysokie oceny tej książki na tym portalu. Martin Gray już na wstępie podaje, iż książka przedstawia jego dzieje, które były wyjątkowo tragiczne i niesłychanie poruszające.

„… chcę opisać swoje życie, nasze życie. Aby gdy wreszcie któregoś dnia pęknie mi czaszka, inni wiedzieli – i by życie moich bliskich pozostało żywe.” Str. 10

Losy głównego bohatera i jego najbliższych przedstawione w tej książce rzeczywiście nieustannie mną wstrząsały i powodowały, że odczuwałam niemal fizyczny ból. Przerażającym jest fakt, że człowiek człowiekowi może zgotować taki los. Okres II wojny światowej był dla milionów ludzi czasem niebywale okrutnym. Marcin Grajewski urodził się w Polsce i był Żydem. Do 14 roku życia wiódł poukładane, bezpieczne i szczęśliwe dzieciństwo, które wraz z rozpoczęciem wojny zostało brutalnie przerwane.
„Trzeba było żyć, nauczyć się walczyć o jedzenie i wodę, jak zwierzęta. Ulice roiły się od bestii.” Str....

książek: 984
Hanka | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2014

Szokująca opowieść człowieka, który przeżył wojnę- getto, Treblinkę, leśną partyzantkę.
Ta książka wstząsa czytelnikiem nieprawdopodobnymi opisami bicia, mordestw, wszelkich praktyk, których dopuszczali się hitlerowscy na Żydach. Najgorsze jest to, że zdarzyło się naprawdę....

Polecam, to jeden z najboleśniejszych kawałków historii naszego świata.

książek: 2469
anitus | 2010-10-10
Przeczytana: 12 lipca 2010

Autobiografia opisująca losy autora- żydowskiego nastolatka- w czasie II wojny światowej.Niesamowita wola przetrwania oraz szczęście towarzyszące autorowi wyprowadza go obronną ręką z wszelkich niebezpieczeństw. Można by rzec "w czepku urodzony", jednak całe szczęście Martina Gray'a odkupione było stratą najbliższych.

książek: 872
Anna | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1992 rok

„Wszystkim których kochałem” to prawdziwa historia Martina Graya.
Autor książki przeżył piekło wojny i stracił całą rodzinę. Po wojnie
kolejny raz przeżył piekło. Ponownie stracił rodzinę. Tym razem w ogromnym pożarze. Historia Martina Graya to pasmo nieszczęść, bólu, udręki i cierpienia. To również niezwykła walka o przetrwanie za wszelką cenę. Czytając tę porażającą, wprost niewiarygodną biografię
nasuwa się pytanie…ile jeden człowiek jest w stanie udźwignąć?
Życie tak bardzo doświadczyło Martina Graya. Jednak nie dał się złamać. Żył, żyje mimo wszystko.
Poznałam jego historię ponad dwadzieścia lat temu. Podziwiam jego siłę przetrwania. Do dziś pamiętam emocje towarzyszące mi podczas czytania tej niezwykłej biografii. Zachęcam do przeczytania, żeby ocalić od zapomnienia.
„Wszystkim których kochałem” Martina Graya…GORĄCO POLECAM!

książek: 747
zuszka | 2013-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 kwietnia 2006

jedna z tych, ktorych tytul pozostanie na zawsze w pamieci. Poruszajaca, dajaca duzo do myslenia....Po przeczytaniu trudno az uwierzyc, ze dusza czlowieka jest w stanie zniesc tyle bolu i cierpienia. Jednoczesnie daje wiare, ze mimo wszystko warto zyc, na przekor cierpieniu........

książek: 2436
nikita181 | 2011-03-14
Przeczytana: 14 marca 2011

Szok i podziw, ale też wielkie zadziwienie- to uczucia, jakie miałam przede wszystkim podczas czytania tej biografii. To,co przeżył ten człowiek wystarczyłoby na kilkadziesiąt filmów sensacyjnych- i horrorów.
Nie wiem, jak można mieć w sobie taką wolę życia, taki hart ducha tupet,odwagę czy brawurę. Jego błyskotliwość, pomysłowość, umiejętność przeistaczania się w coraz to inne osoby, aby znaleźć siły na następną walkę- no po prostu to niewiarygodne. Ilość nieszczęść, jaka spadła na niego jest ogromna. A mimo to dał radę. Żył, na przekór wszystkiemu. Martin Gray jest dla mnie wzorem, bo mimo wszystko zawsze starał się wierzyć w człowieka, w to, że oprócz bestii wśród nas są też ludzie... Nigdy nie zapomnę tej książki i tego człowieka.

książek: 1692
Katula | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2016

Czytałam wieki temu, ale bardzo dobrze pamiętam i często wspominam....

książek: 50
Damian Pławiński | 2014-06-02
Na półkach: Przeczytane

Mrozi krew w żyłach, książka pisana w sposób bardzo bezpośrdeni, opowiada o najgorszych mękach i strachu w jakim żyli Żydzi podczas wojny. Polecam

książek: 375
celozja1 | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2014

Wstrząsająca historia, a na dodatek prawdziwa... Że w gettcie było strasznie, że mnóstwo ludzi zginęło i umarło z głodu i chorób, to już chyba wszyscy wiedzą. Że mnóstwo ludzi, którzy przeżyli, straciło tam całą rodzinę, umarła im matka, ojciec, siostra, brat, dosłownie wszyscy, też dość często się zdarzało. Ale że był człowiek, który tak mocno postanowił, że przeżyje po to, by jego bliscy żyli w nim, że odrodzi ich w swoich dzieciach, za wszelką cenę, to już nie było takie częste. Dążył do tego wszelkimi sposobami, pokonywał niemożliwe. Po wojnie wcale nie było mu lżej, ciągle walczył, ciągle "grał", robił to samo co w getcie, handlował z pasją, z niesamowitą charyzmą. Aż dopiął swego, spotkał ukochaną kobietę, miał z nią czworo dzieci, wybudował dla nich dom, swoją "twierdzę" dla obrony przed złym światem, miał mnóstwo pieniędzy. W tej nowej rodzinie widział tę, którą stracił, którą mu tak bezlitośnie i bezsensownie odebrano. Mógł juz być prawie szczęśliwy. I w tym miejscu...

zobacz kolejne z 427 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd