Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koralina

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Seria: Andrzej Sapkowski Przedstawia
Wydawnictwo: Mag
7,01 (4275 ocen i 333 opinie) Zobacz oceny
10
217
9
466
8
783
7
1 467
6
738
5
419
4
60
3
95
2
12
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Coraline
data wydania
ISBN
8389004348
liczba stron
160
słowa kluczowe
fantastyka, dziecko, rodzice, groza, Hugo
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

"Lektura tej książki sprawi, że dreszcz przebiegnie Wam po plecach, wymknie się butem i ucieknie taksówką na lotnisko. Przepełnia ją subtelna groza, właściwa najlepszy baśniom. To arcydzieło. A guziki nigdy już nie będą takie, jak kiedyś". Terry Pratchett "To fascynująca i głęboko niepokojąca historia, która śmiertelnie mnie przeraziła. Ostrzegam, jeśli nie chcecie wylądować pod łóżkiem,...

"Lektura tej książki sprawi, że dreszcz przebiegnie Wam po plecach, wymknie się butem i ucieknie taksówką na lotnisko. Przepełnia ją subtelna groza, właściwa najlepszy baśniom. To arcydzieło. A guziki nigdy już nie będą takie, jak kiedyś".
Terry Pratchett

"To fascynująca i głęboko niepokojąca historia, która śmiertelnie mnie przeraziła. Ostrzegam, jeśli nie chcecie wylądować pod łóżkiem, trzęsąc się ze strachu i jęczeć z kciukiem w ustach, to lepiej cofnijcie się bardzo powoli, omińcie tę książkę szerokim łukem i poszukajcie sobie innej rozrywki, ot, choćby śledztwa w sprawie tajemniczego morderstwa albo robienia zwierzątek z włóczki".
Lemony Snicket

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9751)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 325
GraceSuarez | 2015-06-02
Na półkach: Młodzieżowe
Przeczytana: lipiec 2009

Nie potrafię zliczyć ile razy przeczytałam tę książkę. Najmroczniejsza ze wszystkich jakie czytałam z tego gatunku. Świetnie napisana. Autor pokazał, że powieść na poziomie wcale nie musi zawierać nie wiadomo ile stron a mimo to czytelnik nie może się od niej oderwać.

książek: 1476
Arek | 2017-07-11
Na półkach: 2017
Przeczytana: 11 lipca 2017

"Koralina" to wprawdzie króciutka ponad stu-stronicowa powieść. Wystarcza to by była niezwykle osobliwa, o niepowtarzalnym klimacie. W dwóch słowach to: coś niesamowitego. Napisana jest zwięźle, pełno w niej suspensów.

Jakże niezwykły jest świat po drugiej stronie drzwi, w wielu momentach wieje grozą. Dobrze że autor przypomina nam że to co się dzieje nie zagraża bezpośrednio życiu głównej bohaterki, paroletniej Koraliny. Niektóre opisy są niesamowite, jak ten gdy Koralina wychodzi z domu i stąpa po nicości, nie czuje temperatury, zapachu, nic nie słyszy i wszystko jest białe.

Można powiedzieć że mini-powieść jest smutną konstatacją relacji we współczesnej rodzinie a także wyniku tych relacji, cierpienia małej dziewczynki Koraliny.
Koralina powinna być szczęśliwa, ma wszystko co potrzebne do szczęścia prócz zainteresowania ze strony rodziców. Nie poświęcają oni jej uwagi, mówiąc do dziewczynki, głowy ich są skierowane w monitory, przy których pracują. Tak wygląda...

książek: 683
ChicaDeAyer | 2016-12-04
Na półkach: 2016
Przeczytana: 04 grudnia 2016

Chyba sobie wybrałam niewłaściwą książkę na rozpoczęcie znajomości z twórczością Gaimana. „Koralinę” powinnam przeczytać kilka ładnych lat temu, kiedy miałam inne doświadczenia, perspektywę i przede wszystkim wymagania. Jednakże dałam się skusić pochlebnym opiniom i odważnym porównaniom do kultowej już „Alicji w krainie czarów” – cóż, to ostatnie w moich oczach to spore nadużycie.

Zabrakło mi w tym wszystkim jakiegoś głębszego wymiaru. Podwaliny są w porządku – niezły pomysł, sprawnie ujęty w słowa, umiejętna zabawa konwencją i klarowny przekaz ubogacony morałem. Jednak to wszystko wydało mi się nazbyt powierzchowne, by nie powiedzieć spłycone. Ani nie doszukałam się tego klimatu, który miał być najmocniejszym punktem tej pozycji - lansowanej przecież jako horror dedykowany młodszym odbiorcom - ani jakiegoś głębszego rysu psychologicznego. Wina leży w zbyt ubogiej w opisy treści, przez to świat przedstawiony, fabuła oraz bohaterowie są odarci z tożsamości. Być może takie było...

książek: 2625
Marago | 2017-08-16
Na półkach: Z Bonito.pl
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

"Koralina" napisana przez Neila Gaimana była dla mnie prawdziwą ucztą czytelniczą. Nie dość, że świetnie napisana, to jeszcze fenomenalnie przetłumaczona przez Paulinę Braiter.

Wszystkich zainteresowanych odsyłam do opinii, którą napisał Bosy_Antek. Sięgnęłam po książkę pod wpływem lektury tej recenzji. Nie jestem w stanie ani lepiej, ani równie dobrze niczego o "Koralinie" napisać.

I książkę, i godną jej recenzję polecam.

książek: 658
SeVIIen | 2017-02-27
Na półkach: Neil Gaiman
Przeczytana: 27 lutego 2017

A.:

„Koty nie mają imion (...). Wy, ludzie, macie imiona. To dlatego, że nie wiecie, kim jesteście. My wiemy, kim jesteśmy, więc nie potrzebujemy imion.”

Wyobraź sobie, że jesteś dzieckiem. Jesteś ciekawy, dokąd prowadzą drzwi, których nigdy nie otwierałeś… Ach, ta dziecięca ciekawość! Jak to mawiają? Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Prawda… Chyba większość z nas nie umiałaby się oprzeć pokusie… Tak samo jest z Koraliną. Po drugiej stronie tajemniczych drzwi znajduje drugą mamę i drugiego tatę oraz kota, który nie ma imienia. Kiedy wraca do pierwszego domu okazuje się, że prawdziwi rodzice zaginęli… I co teraz?!

„Koralina” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Neila Gaimana. Do tej pory udawało mi się go omijać. Ale w końcu przyszedł czas i na niego… Zupełnie przypadkiem byłą to właśnie ta konkretna jego powieść. Jakieś półtora roku temu obejrzałam animację „Koralina i tajemnicze drzwi”, ale wtedy nie zainteresowałam się twórcami i nie miałam pojęcia, że to na...

książek: 1116
Villiana | 2017-07-21
Na półkach: Fantasy Młodzieżowe
Przeczytana: 21 lipca 2017

Koralina przeprowadza się wraz z rodzicami do nowego tajemniczego domu. Kiedy rodzice zajęci są pracą, dziewczynka, mająca naturę badacza, postanawia odkryć każdy kąt wielkiej posiadłości. Pewnego razu odkrywa drzwi do innej rzeczywistości.

To druga, po „Gwiezdnym pyle” pozycja Gaimana, gdzie ekranizacja podobała mi się bardziej od książki. Nie wiem z czego to wynika, w pierwszym filmie był to chyba humor, tutaj – film wydał mi się bardziej przerażający, sama nie zobrazowałabym sobie w taki sposób świata, Koraliny i drugiej matki.

Ale to też nie jest tak, że książka mi się nie podobała, bo była naprawdę interesująca. Był klimat, nastój grozy, oczy z czarnych guziczków mogą śnić się po nocach. Zabrakło mi więcej informacji, zarówno odnośnie Koraliny, jak i tej drugiej rzeczywistości. Wszystko dla mnie było za bardzo powierzchownie potraktowane. Całość oceniam jednak pozytywnie, bo trzeba to przyznać, że coś w tej historii było.

książek: 647
Ewa-Książkówka | 2011-08-31
Na półkach: Przeczytane w 2011
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

Spokój, cisza i upragniony chłód po kilku dniach przytłaczających upałów. Nic nie może zmącić tego poczucia sielskości…Nawet owady, które (tak jak ludzie) otrząsnęły się już z wysoko temperaturowego otumanienia, nie zepsują błogości tej chwili…Chociaż…mogłyby z łaski swojej znaleźć sobie inny obiekt do napastowania! Sio! Zatem, na czym to ja skończyłam? A, tak! Na uroku chwili, która…A sio! Nie, nie wytrzymam dłużej…! Gdzie ta packa?! Poczekaj ty latająca bestio! Zaraz cie przegonię na cztery wiatry…! Tylko się mi pokaż…Aaa, tam się schowałaś…Za łóżkiem…Idę po ciebie, drżyj!

Jeśli można osiągnąć stan, w którym oddech zamiera i puls staje się niewyczuwalny, a mimo to zachowuje się funkcje życiowe to ja bez wątpienia dostąpiłam tego zaszczytu…Nie wiem czy możliwe jest poruszenie ciała w którąkolwiek ze stron, choćby o milimetr, gdy patrzy się na dużą, kościstą dłoń z czerwonymi szponami, zmierzającą w naszą stronę…Czy to ten twór przed chwilą muskał moje ramię?! To niemożliwe, żeby...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-22
Na półkach: Posiadam

Są lęki, które przemijają i takie, które pozostaną już w nas na zawsze... Pamiętam, że czytając pierwszy raz tę historię pomyślałam, że właśnie taką książkę chciałam przeczytać w dzieciństwie. Tyle, że klimat robił się coraz mroczniejszy, a postacie coraz bardziej przerażające... Dlatego też doszłam do wniosku, że mamy do czynienia z baśnią dla dorosłych. Kiedy to znów zamieniamy się w dzieciaki, podsuwając koc pod samą brodę i odpychając jak najdalej własne wyobrażenia o tym, co takiego czai się pod naszym łóżkiem. Jednocześnie czytając historię Neila Gaiman'a poczułam coś na kształt nostalgii. Zauważyłam bowiem, ile zgubiłam w drodze do dorosłości. Polecam więc tę historię każdemu, kto lubi trochę się bać i pragnie znów choć przez chwilę uwierzyć, że są jakieś inne drzwi... a za nimi świat jeszcze bardziej niesamowity od naszego...

książek: 615
Aria | 2010-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2010

„Zdumiewające, jak wiele z tego, czym jesteśmy, łączy się z łóżkami, w których budzimy się rankiem.”*

Dziś opowiem wam bajkę!

Dawno dawno temu, była sobie dziewczynka. I wpadła ona do króliczej nory, a tam zobaczyła nieznane sobie stwory i uśmiechającego się kota z Che… Stop!
A jeżeli to wcale nie było tak dawno temu, a w dobie komputerów i mikrofalówek? A jeżeli dziewczynka wcale nie wpadła do nory, tylko otworzyła stare drzwi we własnym domu? A jeżeli za tymi drzwiami, nie zobaczyła potwora, tylko… własną matkę? A jeżeli… Chwila, a kot jednak był, tylko się nie uśmiechał.

Gdy pada nazwisko Gaiman, więcej mówić nie trzeba. Panie i panowie, nowy Lewis Carroll i paru innych wspaniałych pisarzy w jednym. Ten twórca bierze oklepaną rzecz i zmienia ją tak, że staje się nie do poznania. Bo powiedzcie mi, co było nowego w Koralinie? Przejście do innego świata przez stare drzwi? Wiedźma? Kradzież dusz? A może kot? A, i na tym polega talent Gaimana, kunsztownie przerobił wszystko i...

książek: 847
Beremis | 2013-08-02
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

Książka warta przeczytania niezależnie ile lat mamy w metryce.

zobacz kolejne z 9741 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wszyscy Święci Czytają

Neil Gaiman proponuje zapoczątkowanie nowej, świeckiej tradycji, którą nazwał All Hallows’ Read (Wszyscy Święci Czytają, nazwa nawiązuje do Halloween). Pomysł jest bardzo prosty – w wigilię Wszystkich Świętych, czyli w dniu, w którym w krajach anglosaskich (a od niedawna także i u nas) obchodzi się Halloween, podarujmy komuś straszną książkę.


więcej
100 książek dla dzieci, które trzeba przeczytać raz w życiu (wg Amazona)

Po liście 100 książek, które musisz przeczytać raz w życiu, Amazon przygotował kolejną listę. Tym razem znalazły się na niej książki dla dzieci, choć adresatami listy mogą być także dorośli, którzy chcieliby nadrobić ewentualne zaległości z dzieciństwa.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd