Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koralina

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Mag
7,02 (4210 ocen i 322 opinie) Zobacz oceny
10
216
9
467
8
768
7
1 435
6
722
5
418
4
60
3
94
2
12
1
18
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Coraline
data wydania
ISBN
9788374801171
liczba stron
182
słowa kluczowe
wersja filmowa
język
polski
dodał
Indecent

Inne wydania

Dzień po przeprowadzce Koralina postanowiła zwiedzić cały dom... W nowym mieszkaniu, do którego Koralina przeprowadziła się z rodzicami, jest dwadzieścia jeden okien i czternaścioro drzwi. Trzynaścioro z nich otwiera się zwyczajnie, czternaste zaś są zamknięte na klucz. Za nimi znajduje się tylko ściana z cegieł - przynajmniej do dnia, w którym Koralina otwiera je i odkrywa przejście do innego...

Dzień po przeprowadzce Koralina postanowiła zwiedzić cały dom... W nowym mieszkaniu, do którego Koralina przeprowadziła się z rodzicami, jest dwadzieścia jeden okien i czternaścioro drzwi. Trzynaścioro z nich otwiera się zwyczajnie, czternaste zaś są zamknięte na klucz. Za nimi znajduje się tylko ściana z cegieł - przynajmniej do dnia, w którym Koralina otwiera je i odkrywa przejście do innego domu, który na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od jej własnego. Ale pozory mylą... Z początku nowo odkryte mieszkanie wydaje się jej cudowne. Na obiad dostaje same smakołyki, a w pudełku z zabawkami czekają anioły, które po nakręceniu fruwają po pokoju, książki, w których ilustracje zdają się ożywać, małe główki dinozaurów, które na zawołanie klekocą zębami. Lecz w nowym domu są też nowi rodzice, którzy chcieliby, żeby Koralina została ich córeczką. Chcą ją odmienić, zatrzymać i nigdy nie oddać jej z powrotem. W lustrach zaś kryją się nieszczęśliwe dzieci, zagubione dusze...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/koralina-gaiman-neil,prod7900061,ksiazka-p

źródło okładki: http://www.empik.com/koralina-gaiman-neil,prod7900061,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8186)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 464
ChicaDeAyer | 2016-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2016

Chyba sobie wybrałam niewłaściwą książkę na rozpoczęcie znajomości z twórczością Gaimana. „Koralinę” powinnam przeczytać kilka ładnych lat temu, kiedy miałam inne doświadczenia, perspektywę i przede wszystkim wymagania. Jednakże dałam się skusić pochlebnym opiniom i odważnym porównaniom do kultowej już „Alicji w krainie czarów” – cóż, to ostatnie w moich oczach to spore nadużycie.

Zabrakło mi w tym wszystkim jakiegoś głębszego wymiaru. Podwaliny są w porządku – niezły pomysł, sprawnie ujęty w słowa, umiejętna zabawa konwencją i klarowny przekaz ubogacony morałem. Jednak to wszystko wydało mi się nazbyt powierzchowne, by nie powiedzieć spłycone. Ani nie doszukałam się tego klimatu, który miał być najmocniejszym punktem tej pozycji - lansowanej przecież jako horror dedykowany młodszym odbiorcom - ani jakiegoś głębszego rysu psychologicznego. Wina leży w zbyt ubogiej w opisy treści, przez to świat przedstawiony, fabuła oraz bohaterowie są odarci z tożsamości. Być może takie było...

książek: 253
Leana | 2015-06-02
Przeczytana: styczeń 2015

Nie potrafię zliczyć ile razy przeczytałam tę książkę. Najmroczniejsza ze wszystkich jakie czytałam z tego gatunku. Świetnie napisana. Autor pokazał, że powieść na poziomie wcale nie musi zawierać nie wiadomo ile stron a mimo to czytelnik nie może się od niej oderwać.

książek: 642
Ewa-Książkówka | 2011-08-31
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

Spokój, cisza i upragniony chłód po kilku dniach przytłaczających upałów. Nic nie może zmącić tego poczucia sielskości…Nawet owady, które (tak jak ludzie) otrząsnęły się już z wysoko temperaturowego otumanienia, nie zepsują błogości tej chwili…Chociaż…mogłyby z łaski swojej znaleźć sobie inny obiekt do napastowania! Sio! Zatem, na czym to ja skończyłam? A, tak! Na uroku chwili, która…A sio! Nie, nie wytrzymam dłużej…! Gdzie ta packa?! Poczekaj ty latająca bestio! Zaraz cie przegonię na cztery wiatry…! Tylko się mi pokaż…Aaa, tam się schowałaś…Za łóżkiem…Idę po ciebie, drżyj!

Jeśli można osiągnąć stan, w którym oddech zamiera i puls staje się niewyczuwalny, a mimo to zachowuje się funkcje życiowe to ja bez wątpienia dostąpiłam tego zaszczytu…Nie wiem czy możliwe jest poruszenie ciała w którąkolwiek ze stron, choćby o milimetr, gdy patrzy się na dużą, kościstą dłoń z czerwonymi szponami, zmierzającą w naszą stronę…Czy to ten twór przed chwilą muskał moje ramię?! To niemożliwe, żeby...

książek: 618
Aria | 2010-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2010

„Zdumiewające, jak wiele z tego, czym jesteśmy, łączy się z łóżkami, w których budzimy się rankiem.”*

Dziś opowiem wam bajkę!

Dawno dawno temu, była sobie dziewczynka. I wpadła ona do króliczej nory, a tam zobaczyła nieznane sobie stwory i uśmiechającego się kota z Che… Stop!
A jeżeli to wcale nie było tak dawno temu, a w dobie komputerów i mikrofalówek? A jeżeli dziewczynka wcale nie wpadła do nory, tylko otworzyła stare drzwi we własnym domu? A jeżeli za tymi drzwiami, nie zobaczyła potwora, tylko… własną matkę? A jeżeli… Chwila, a kot jednak był, tylko się nie uśmiechał.

Gdy pada nazwisko Gaiman, więcej mówić nie trzeba. Panie i panowie, nowy Lewis Carroll i paru innych wspaniałych pisarzy w jednym. Ten twórca bierze oklepaną rzecz i zmienia ją tak, że staje się nie do poznania. Bo powiedzcie mi, co było nowego w Koralinie? Przejście do innego świata przez stare drzwi? Wiedźma? Kradzież dusz? A może kot? A, i na tym polega talent Gaimana, kunsztownie przerobił wszystko i...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Są lęki, które przemijają i takie, które pozostaną już w nas na zawsze... Pamiętam, że czytając pierwszy raz tę historię pomyślałam, że właśnie taką książkę chciałam przeczytać w dzieciństwie. Tyle, że klimat robił się coraz mroczniejszy, a postacie coraz bardziej przerażające... Dlatego też doszłam do wniosku, że mamy do czynienia z baśnią dla dorosłych. Kiedy to znów zamieniamy się w dzieciaki, podsuwając koc pod samą brodę i odpychając jak najdalej własne wyobrażenia o tym, co takiego czai się pod naszym łóżkiem. Jednocześnie czytając historię Neila Gaiman'a poczułam coś na kształt nostalgii. Zauważyłam bowiem, ile zgubiłam w drodze do dorosłości. Polecam więc tę historię każdemu, kto lubi trochę się bać i pragnie znów choć przez chwilę uwierzyć, że są jakieś inne drzwi... a za nimi świat jeszcze bardziej niesamowity od naszego...

książek: 733
Beremis | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

Książka warta przeczytania niezależnie ile lat mamy w metryce.

książek: 3666
BagatElka | 2015-10-29
Przeczytana: 28 października 2015
książek: 5847
teri | 2012-09-21
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2012

Mialo byc strasznie...nie bylo,bylo bardzo,bardzo dziwnie.Bajka dla doroslych,calkiem przyzwoicie napisana i to wszystko.Strano libro,la favola per adulti...
Specjalne podziekowania dla vicodinowa.

książek: 420
Chrupek | 2015-08-26

"Koralina" to powieść dla każdego, kto nie boi się bać. Niezależnie od tego, ile mamy lat, już na zawsze guziki będą nam się kojarzyć z tą właśnie historią. I Koralinie, głównej bohaterce, na pewno też. Bo kiedy dziewczynka znajduje w salonie babci wielkie drewniane drzwi, już nic nie będzie takie samo. Bo pomimo rady, które dają jej myszy, Koralina przechodzi przez drzwi, a za mrocznym korytarzem spotyka... swoich drugich rodziców, którzy chcą ofiarować jej tyle miłości, że aż dziewczynka zaczyna coś podejrzewać. Co takiego strasznego odkryje Koralina w swoim drugim domu? I co mają z tym wszystkim wspólnego guziki oraz gadający kot? Pozwólcie, że Koralina sama wam o tym opowie. I pamiętajcie, że kamienie z dziurką czasami przydają się, gdy jest źle.

książek: 334
Agro | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2014

Nazwisko autora co jakiś czas mi przemyka . Jego powieści zawsze są wysoko oceniane a o nim samym często mówi się w superlatywach. Postanowiłem w końcu sprawdzić jak naprawdę jest i trafiłem na krótkie opowiadanie z akcją jak w najlepszych baśniach skierowane niby do młodzieży ale bardzo też chwalone przez dorosłego odbiorcę.
Korolina zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie , nie spodziewałem się że godzina spędzona nad lekturą praktycznie tak rożną od tego co czytałem do tej pory sprawi mi taką frajdę. Ukłony dla autora za pomysłowość , za talent w budowaniu napięcia i za to że nawet w książce skierowanej głównie młodszego czytelnika przemycił tyle mroku i grozy. Ja się nie bałem ale z czystym sumieniem polecam Koraline jako fajny przerywnik na nudne popołudnie.

zobacz kolejne z 8176 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wszyscy Święci Czytają

Neil Gaiman proponuje zapoczątkowanie nowej, świeckiej tradycji, którą nazwał All Hallows’ Read (Wszyscy Święci Czytają, nazwa nawiązuje do Halloween). Pomysł jest bardzo prosty – w wigilię Wszystkich Świętych, czyli w dniu, w którym w krajach anglosaskich (a od niedawna także i u nas) obchodzi się Halloween, podarujmy komuś straszną książkę.


więcej
100 książek dla dzieci, które trzeba przeczytać raz w życiu (wg Amazona)

Po liście 100 książek, które musisz przeczytać raz w życiu, Amazon przygotował kolejną listę. Tym razem znalazły się na niej książki dla dzieci, choć adresatami listy mogą być także dorośli, którzy chcieliby nadrobić ewentualne zaległości z dzieciństwa.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd