Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sandman: Senni łowcy

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,07 (148 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
52
8
41
7
30
6
3
5
7
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sandman: The Dream Hunters
data wydania
ISBN
9788323724612
liczba stron
130
słowa kluczowe
komiks, gaiman, sandman
język
polski

Podczas pracy nad angielską wersją Księżniczki Mononoke, Neil Gaiman zetknął się z bogatym światem japońskiego folkloru. Jednoczesne spotkanie z artystą Yoshitaką Amano zaowocowało powstaniem nowej, pobocznej księgi Sandmana, gaimanowskiej wersji baśni o lisie i buddyjskim mnichu.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (381)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 676
Arthaniel | 2016-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2016

Przepiękna opowieść, ale jednak bardziej do gustu przypadła mi komiksowa wersja Russella. Ilustracje Amano, choć genialne od strony technicznej, szybko mnie znużyły, bo nie do końca zgrywały się z warstwą tekstową - za dużo tu pustych pejzaży i portretów bohaterów, za mało właściwego ilustrowania opowiadanej historii. Tak czy siak - polecam gorąco; sama baśń o mnichu i zmyślnej lisicy jest mądra i wzruszająca, czyli ma w sobie wszystko to, czego poszukuję w literaturze :D.

książek: 653
Wiórek | 2010-10-09
Przeczytana: 08 października 2010

Wspaniała książka, która wryła mi się bardzo mocno w pamięć, pewnie z powodu tego, że od dziecka uwielbiałam baśnie i mity. Ale zawsze czegoś mi w nich brakowało. To coś to aura tajemnicy, surrealizmu mieszająca się z mglistymi wyrokami bogów i może przede wszystkim bardziej werystyczna kreacja bohaterów. Brakowało mi także wolniejszej narracji i ją właśnie znalazłam w interpreacji japońskiego mitu Gaimana. Dopełnieniem historii stają się barwne rysunki, które tak bardzo przypominają stare drzeworyty. Sama fabuła jest prosta i bardzo wdzięczna . Momentami tragiczna i wywołująca łzy, ale nie pozbawia ona czytelnika nadziei na szczęśliwe zakończenie.

książek: 177
BiałyJeleń | 2011-01-30
Na półkach: Przeczytane

Czytelnicy Gaimana na pewno cenią go za umiejętność tworzenia magicznej, nierealnej atmosfery, w której dżiny i zapomniani bogowie nie wydają się dziwni i nie na miejscu.I tym razem Gaiman popisał się tą zdolnością.
Jako zachodni autor podjął się trudnego zadania spisania tradycyjnego japońskiego mitu. Wydaje mi się, że doskonale się w tej roli sprawdził. Nie "uzachodnił" tej historii w żaden sposób, udało mu się zachować pierwotną aurę.
Mimo całego geniuszu Gaimana, nie można nie wspomnieć o niesamowicie przepięknych ilustracjach Amano. W tym przypadku nie są dodatkiem do tekstu, ale współtworzą dzieło, bardzo je wzbogacając.

książek: 596
Kosa | 2011-03-16
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

Nietuzinkowa historia i genialne ilustracje tworzą fenomenalną całość. Wspaniała interpretacja japońskiego mitu. Jestem szczęściarą, że mam ją w swojej książkowej kolekcji.

książek: 1533
Suarrilk | 2014-09-03
Na półkach: Chcę mieć, Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Senni łowcy nie są komiksem. Raczej - powieścią graficzną. Ale zilustrowaną tak pięknie, że mogłabym nad każdym z obrazków spędzić godzinę, kontemplując linie, barwy, ukryte kształty... Yoshitaka Amano to jeden z moich ulubionych rysowników, a jego prace są takie... hm, z jednej strony, baśniowe, barwne i piękne, a z drugiej - pełne niepokoju, niedopowiedzeń, mroku i tajemnicy, złowieszcze, jak kolorowy sen, który zamienił się niespodziewanie w koszmar... Krótko mówiąc, idealnie pasują do opowieści o Śnie z Nieskończonych ^^ Tym razem Gaiman raczy czytelnika spisaną prozą japońską legendą o miłości mnicha i lisicy. W tym miejscu dygresja, bo może nie wiesz, a może wiesz, że w mitologii japońskiej lisice to taki wyższy stopień likantropii, potrafią przybrać dowolny kształt, do tego mącą ludziom w głowach za pomocą iluzji, ale są inteligentne, sprytne, bardzo wykształcone itp. Najbardziej z całej książki zapadła mi w pamięć jedna ilustracja - ciemna, rdzawo-czarna plansza, na której...

książek: 973
majek | 2012-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2012

Bardzo, ale to bardzo mi się podobała ta książka. Rysunki Yoshitaki Amano idealnie współgrały z niezapomnianymi historiami, jakie podarował nam Gaiman. Piękna, choć nieco smutna baśń, stojąca jednak na wysokim poziomie.
Polecam :)

książek: 303
Sirielle | 2013-03-24
Na półkach: Przeczytane

Powrót do baśni. Wielki plus za tajemnicze ilustracje Amano.

książek: 1791
karmazyna | 2012-02-18
Na półkach: Przeczytane, Pragnę mieć

Pragnę mieć, ale tylko po angielsku.

książek: 206
Vokankh | 2010-09-29
Na półkach: Przeczytane

Świetny komiks

książek: 3810
Aleksander | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2016
zobacz kolejne z 371 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd