Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Srebrnego Łuku

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Troja (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
8,1 (532 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
114
8
153
7
101
6
43
5
17
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lord of the Silver Bow
data wydania
ISBN
9788373018235
liczba stron
384
słowa kluczowe
Troja, mitologia
język
polski
dodał
Lukas

Troja – miasto skarbów i herosów, ukochane przez bogów, budzące chciwość i żądzę władzy, scena wielkich tragedii. Tam właśnie przeznaczenie prowadzi troje bohaterów tej książki: Helikaona, zwanego też Panem Srebrnego Łuku, młodą kapłankę Andromachę i legendarnego wojownika Arguriosa z Myken. U celu swej podróży znajdą miasto rozdzierane przez ambicje synów króla Priama – istny tygiel...

Troja – miasto skarbów i herosów, ukochane przez bogów, budzące chciwość i żądzę władzy, scena wielkich tragedii. Tam właśnie przeznaczenie prowadzi troje bohaterów tej książki: Helikaona, zwanego też Panem Srebrnego Łuku, młodą kapłankę Andromachę i legendarnego wojownika Arguriosa z Myken.

U celu swej podróży znajdą miasto rozdzierane przez ambicje synów króla Priama – istny tygiel zazdrości, oszustw i spisków, na który spoglądają głodni łupu wrogowie.

Nadchodzi czas męstwa i zdrady, krwi i strachu…

„David Gemmell jest jedynym twórcą powieści historycznej i fantasy, którego prozę studiuję zdanie po zdaniu, próbując dociec, jak też on osiągnął tak wspaniałe efekty. Pokłon dla »Pana Srebrnego Łuku«, brawo panie Gemmell!”.
– Steven Pressfield, autor „Aleksandra Wielkiego” i „Bram ognia”

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 166
Erna Eltzner | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane

× www.majuskula.blogspot.com ×

Chłopiec, który przeszedł w dzieciństwie wiele tragedii może wyrosnąć na pewnego siebie i silnego mężczyznę. Zwłaszcza, jeśli ma przy sobie mentora, nauczyciela. Jednak przeznaczenie potrafi zaskoczyć i połączyć ze sobą losy ludzi, którzy niewiele mają ze sobą wspólnego…

Mitologia grecka interesuje mnie od wczesnego dzieciństwa. A wszystko zaczęło się od niepozornej animacji Disneya, „Herkulesa”. Później przyszła pora na książki, ale muszę stwierdzić, że rzadko trafiałam na pozycje interesujące. Takie, które w przystępny i niezbyt kiczowaty sposób przedstawiały mity. Dlatego dałam sobie spokój z dalszym poszukiwaniem. Jednak dotarła do mnie powieść Davida Gemmella, dałam szansę. I nie pożałowałam! Wydanie pokryło się z moim gustem, okładka przypominająca trochę plakaty filmowe. Obietnica ciekawego wnętrza? Owszem. Pełna obaw zaczęłam czytać i zniknęłam na kilka godzin. Umysł chyba nadal mi tkwi w świecie herosów, bo pisząc te słowa mam ochotę znowu sięgnąć po mój egzemplarz. Największym atutem są bohaterowie — bardzo prawdziwi, mimo swojego nieco bajkowego rodowodu. I ta wartka akcja, tak zachęcająca do dalszego podróżowania z Helikaonem…

Helikaon jest żywą legendą. Mężny, inteligentny, budzi zarówno postrach i szacunek. Los nie szczędził mu przykrości. Zdarza się, że na swoim potężnym statku płynie do Troi. Ma odbyć się tam ślub Hektora, syna króla Priama. Oblubienicą okazuje się być siostra panny młodej — wyjdzie za mąż w zastępstwie, ponieważ biedna Palesta zmarła. Statek aż roi się ludzi. Każdy z nich posiada powód, aby znaleźć się w Troi. I wszystkie są skrzętnie ukrywane. Sprawy zaczynają się komplikować, a spiski mnożyć. Lojalność i odwaga muszą dojść do głosu w tak nieprzewidywalnych czasach…

Historia o Troi jest znana prawdopodobnie wszystkim. Męczy się ją w szkołach, na różnych przedmiotach. Często odziera z klimatu. David Gemmell to ratunek dla osób, które chciałyby znowu wrócić do tego miasta, odkryć je na nowo. Tym razem z perspektyw innych osób, nawet z nieco wcześniejszego czasu. Autor posiada dar opowiadania, książka wciąga już od pierwszych stron. Fabuła intryguje, oplata. Odnosiłam wrażenie, że wszystkie zdarzenia dzieją się przy moim udziale. Jasno widziałam obrazy, które opisał Gemmell. Dużo opisów, sporo dialogów — całość wyważona i pozbawiona przeciągania, nudy. Brzmi znakomicie? Takie jest w rzeczywistości.

Każdy bohater posiada swój unikalny charakter, nie da się pomylić pierwszego z drugim. Największą sympatię wzbudzić we mnie Odyseusz. Bardzo ludzki, dowcipny, a przy tym niepozbawiony wrażliwości. Szalenie ciekawa postać. Gawędziarz lubiący podkoloryzować swoje przygody. Kilku znajomym wyraźnie przekazuje, że jego opowiastki są fikcją, ale tłum uwielbia ich słuchać. W taki sposób Gemmell nadaje mitologii człowieczeństwa. Wychodzi ona z kart książki i żyje. Nie jest już sucha. Nadal sporo w niej walki i krwi, jednak równocześnie dużo miejsca poświęca się rysowi psychologicznemu. Życie wewnętrzne bohaterów kipi od emocji.

David Gemmell zgrabnie połączył wątki mitologiczne z bijącym w piersi sercem. W jego powieści moc nie płynie od Zeusa, ona istnieje od samego początku. Tylko trzeba ją udoskonalić i pielęgnować. I te intrygi! Jako czytelnik mocno emocjonowałam się zagadkami rzucanymi wprost pod nogi. Komu ufać? Kto jest zdrajcą? Równocześnie łatwo uronić łzę przy zakończeniu tego tomu, bo spieszę z wyjaśnieniem, iż mamy do czynienia z trylogią. Tak, sama nie mogę się doczekać, gdy trafi do mnie druga część. Zżyłam się z wieloma postaciami, z przyjemnością poznam ich dalsze losy. Rewelacyjny klimat, zadowoli nawet najbardziej wybrednego miłośnika literatury.

Jeśli lubicie spędzać noce nad książką, to przedstawiłam Wam idealną do tego lekturę. Pozytywne opinie sypiące się zewsząd nie są przesadą. David Gemmell jest pisarzem, który wspaniale prowadzi przez miasta i morza — aż do momentu, gdy nagle stwierdzamy, że pojawił się ranek…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Galeony wojny

Po przebrnięciu około 80 stron robi się bardzo ciekawie, bardzo dokładnie opisane olinowania i części statku, polecam fanom marynistyki i J.Komudy.

zgłoś błąd zgłoś błąd