Mgły Avalonu

Tłumaczenie: Dagmara Chojnacka
Cykl: Avalon [Marion Zimmer Bradley] (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,96 (1073 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
219
9
278
8
190
7
211
6
77
5
51
4
13
3
22
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mists of Avalon
data wydania
ISBN
83-7150-206-0
liczba stron
1040
słowa kluczowe
bradley, mgły, avalonu, Artur, Merlin
język
polski
dodała
Iwona

Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z losem swego brata-kochanka opowiada historię krótkiej świetności Kamelotu. Nie jest to opowieść o rycerskich czynach, lecz widziana kobiecym okiem wizja społeczeństwa u progu dziejowych zmian. "Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć łodzią na...

Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z losem swego brata-kochanka opowiada historię krótkiej świetności Kamelotu. Nie jest to opowieść o rycerskich czynach, lecz widziana kobiecym okiem wizja społeczeństwa u progu dziejowych zmian. "Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światy unosiły się we mgle i otwierały się wedle woli i myśli wędrowca."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 552
anna | 2011-03-19
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 19 marca 2011

Męczyłam się z „Mgłami…” długo, niezmiernie długo, robiąc mniejsze i większe przerwy i w zasadzie jeden był tylko fragment (a mówiąc „fragment”, mam na myśli jakieś dwieście-trzysta stron), który czytałam z prawdziwymi wypiekami na twarzy — czasy młodości Morgiany, gdy na dworze przebywała. I choć zwykle mówi się, że to ona jest narratorką książki, należy pamiętać, że narrację Bradley podzieliła między wszystkie niemal swoje kobiety, mamy więc rozdziały z perspektywy Igriany (ależ ona za młodu infantylna była, ratujcie bogowie!), Morgause (zaiste, jej do szczęścia wystarczy władza i młody mężczyzna w łóżku, z naciskiem na to pierwsze), Viviany (zdaje się jedna z niewielu postaci, które pozostały mi obojętne), Gwenifer (która była głównym powodem mojej mordęgi; ileż to razy nie wiedziałam już, czy się śmiać, czy płakać raczej nad jej głupotą!; ileż razy miałam ochotę książką o ścianę rzucić tylko dlatego, że następny rozdział miał być z jej perspektywy opowiedziany!) czy Nimue (choć tu był w zasadzie jeden rozdział chyba). Zabieg całkiem miły, skupiać się pozwala na uczuciach, dworskim życiu i intrygach (tu każdy, kto czytał chociażby Martina, uśmiechnie się z pobłażaniem), a nie wiecznych wojnach czy szaleńczych wyprawach. I, jakby na to nie patrzeć, „Mgły…” to romans przede wszystkim, na niesamowicie ciekawym tle opisany, ale nadal romans; nieszczęśliwie zakochani wyskakują z każdej komnaty, a miłość często jest głównym powodem podejmowania decyzji.
Zdecydowanie warto przeczytać, a i kunsztu literackiego Bradley odmówić absolutnie nie można (tak świat, jak i bohaterowie przez nią stworzeni niesamowicie są żywi), ale w poczet najlepszych książek bym „Mgieł Avalonu” nie zaliczyła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lick

CHWILA ZAPOMNIENIA W VEGAS Motyw niezapamiętanego ślubu w Vegas nie należy do nowości. Na podobny schemat natknęłam się już chociażby przy okazji Słod...

zgłoś błąd zgłoś błąd