Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Chaszcze

Cykl: Stanisław Madej (tom 1) | Seria: Kryminał z duszą
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,33 (371 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
25
8
32
7
108
6
92
5
70
4
14
3
16
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381160537
liczba stron
376
język
polski
dodała
Ag2S

Stanisław Madej pięćdziesięcioletni kawaler, miał kiedyś szanse zostać pisarzem. Jednak po swoim debiutanckim tomiku otrzymał list z druzgoczącą krytyką jego książki. Zawarta była w nim groźba, że jeśli jeszcze raz ośmieli coś opublikować zazna publicznego linczu. Bohater "Chaszczy" kurczy się, zajmując się przez lata jedynie redagowaniem i tłumaczeniem tekstów. Pędzi życie jakby w...

Stanisław Madej pięćdziesięcioletni kawaler, miał kiedyś szanse zostać pisarzem. Jednak po swoim debiutanckim tomiku otrzymał list z druzgoczącą krytyką jego książki. Zawarta była w nim groźba, że jeśli jeszcze raz ośmieli coś opublikować zazna publicznego linczu.
Bohater "Chaszczy" kurczy się, zajmując się przez lata jedynie redagowaniem i tłumaczeniem tekstów. Pędzi życie jakby w kominiarce.
Po śmierci matki kupuje stary domek w puszczy i oddaje się nowej pasji – ornitologii. Pewnego dnia, polując obiektywem swego aparatu na wilgę, w koronie drzewa zamiast ptaka, odnajduje wisielca. To makabryczne znalezisko sprawia że po raz pierwszy od lat wystukuje w komputerze swoje własne zdanie, a nie tłumaczenie:
"Dlaczego człowiek wspina się na drzewo, pod niebo i skacze do piekła?"
To pytanie natury kryminalno filozoficznej powoduje, że z ornitologa staje się detektywem.

 

źródło opisu: http://www.sklep.zysk.com.pl/chaszcze-opr-miekka.html

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/chaszcze-opr-miekka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (650)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1636
Piotr | 2016-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Z wielkimi nadziejami sięgałem po "Chaszcze". Lubię styl autora i poruszane tematy, dlatego z wielką przyjemnością sięgnąłem po ten tytuł. Grzegorczyk kojarzył mi się wcześniej z dopracowanymi powieściami. A tym razem...?

Stanisław Madej, kawaler przed pięćdziesiątką dokonuje w czasie spaceru makabrycznego odkrycia. Wisielec. A wszystko wiosną, w czasie, kiedy porzuca życie w mieście, rozwijając na wsi swoje ornitologiczne zainteresowania. Kim jest tajemnicy mężczyzna, który postanowił zakończyć swój żywot w lesie i co go do tego skłoniło?

Grzegorczyk znowu mnie nie zawiódł. "Chaszcze" to opowieść, jaką można analizować na różnych polach. Wątek romansu, wątek samotności. Autor pokazuje skomplikowane losy jednostki, będące czasami tajemniczymi i dzikimi, które trudno jest okiełznać.

"Chaszcze" są opowieścią, mającą w sobie coś z magii, coś z realizmu. Czyta się z napięciem, czekając na rozwijające się wydarzenia, które mimo, że nie są specjalnie spektakularne, ale trzymają...

książek: 1547
Monika | 2017-10-05
Przeczytana: 05 października 2017

Książkę "Chaszcze", jak i inne tego autora, poleciła mi pani z biblioteki. Tych "innych" jednak nie było, bo to dość chodliwy towar w lokalnej bibliotece, więc wzięłam, co było.

Muszę przyznać, że chociaż jest to książka o zwykłym, przeciętnym facecie koło pięćdziesiatki, który wiedzie nudne życie, do czasu aż w jego szarej egzystencji "zaczyna się dziać", naprawdę dobrze się to czytało i nawet było momentami śmiesznie. Zastanawiałam się, czy zapisywać tę książkę na półce kryminał, bo tu niby jest wątek kryminalny, ale raczej w wersji light i w dodatku ja od początku rozgryzłam o co chodzi. No ale niech będzie, jest trup- jest kryminał, do tego niezłe poczucie humoru i wyszła całkiem fajna książka. Zabieram się za drugą część "Puszczyk".

książek: 6404
allison | 2013-03-10
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, Rok 2013
Przeczytana: 10 marca 2013

Książka napisana bardzo nierówno - obok inteligentnych, czasem nawet erudycyjnych dialogów pojawiają się rozmowy banalne, pretensjonalne i "zalatujące Kalicińską".

To samo dotyczy treści - zapowiadająca się ciekawie intryga po jakimś czasie zaczyna się rozłazić, a jej rozwiązanie wydało mi się trochę naciągane.
Zaletą natomiast na pewno są wątki obyczajowe, zwłaszcza codzienne perypetie głównego bohatera, który decyduje się przenieść z miasta do odziedziczonego wiejskiego domu.
Motyw ten jest często eksploatowany przez współczesnych pisarzy (zwłaszcza przez pisarki), ale autorowi udało się uciec od wielu szablonów i stereotypu wsi spokojnej, wsi wesołej.

Czyta się tę powieść całkiem przyjemnie, ale nie jest to porywająca i zachwycająca lektura.

książek: 322
byrcyn11 | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Historyjka obyczajowo-kryminalna na tle przyrody i typowych zwyczajów małomiasteczkowych. Autor wyraźnie miał "zapisane w niebiosach" zostać księdzem, bo co chwila wplata coś z naszej religii. Takie "cuś" innego, ale bez "rewelki".

książek: 1963
anya | 2014-02-10
Przeczytana: 09 lutego 2014

Zacznę częściej sięgać do polskich autorów. Książę dobrze się czytało, bez rewelacji ale coś w niej jest że chce się znać zakończenie. A głównego bohatera bardzo polubiłąm

książek: 553
Ssskorpionica | 2015-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2015

"Chaszcze" to pierwsza książka Grzegorczyka, z którą się spotkałam. Mimo dobrych recenzji i wielu poleceń, muszę przyznać, że nie jestem nią zachwycona, a po kolejną jego książkę sięgnę nieprędko...

Zapowiadała się bardzo dobrze - mamy ciekawą postać głównego bohatera, potrzebę wyrwania się z wszechogarniającej rutyny i rozpoczęcia nowego etapu w życiu. Autor doskonale opisał sielankową atmosferę panującą w Witalniku, za co zdecydowanie ma u mnie wielkiego plusa, bo nieczęsto zdarza się, że wiejska atmosfera zwyczajnego życia jest tak dobrze oddana i nieprzerysowana. Mamy też wisielca i dobrze zapowiadającą się intrygę... Której wątek niestety nie został dobrze pociągnięty.

Historia Stanisława na zmianę ciągnie się w nieskończoność i nabiera tempa, mnogość wątków, które chwilami nakładają się na siebie w zawrotnym tempie, bohaterowie, którzy znikąd pojawiają się tylko dla jednej sceny na początku opowieści, aby potem powrócić pod jej koniec, by odegrać kolejną epizodyczną rolę....

książek: 868
BeataBe | 2011-07-22
Przeczytana: 2010 rok

Jedna z moich ulubionych książek. Siedzi we mnie nadal i wiem, że do niej wrócę.
Co ujęło mnie najbardziej w tej książce?
Po prostu opis życia codziennego bohatera, jego zmagań ze zwykłymi sprawami, jego walka o własny los, walka o nowy początek.
Akcja toczy się powoli, sennie, bohater się zadomawia w nowym miejscu, buduje, remontuje.
A szczególna atmosfera snuje się sennie w tle...

książek: 292
BIETKA | 2012-02-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2012

Książka jest tą z cyklu " Powieść z duszą", doskonale wpisuje się w społeczne zapotrzebowanie na taką lekturę.
Dedykowana jest "Wszystkim przebudzonym", opatrzona w tzw.słowo objaśniające fabułę, pióra Ernesta Brylla.
Tytułowe chaszcze, to chaszcze historii ludzkich losów - mrocznych tajemnic ich dusz, legend, powikłanych relacji międzyludzkich.
Na styku życiowej przestrzeni, obok miłości, namiętności, zdrad, czy tchórzostwa, spotykamy żywą wiarę, zagubienie i nawrócenie, często odbierane jako nawiedzenie.

" Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie".
Idąc tropem tego cytatu, a także wypowiedzi poety Brylla, mam wrażenie, że fabuła, po części, jest odbiciem alter ego Jana Grzegorczyka.

Narrator powieści, Stanisław Madej jest jednocześnie jej głównym bohaterem. To samotny intelektualista, blisko 50-tki,tłumacz i wydawca.
Przez szereg lat wiódł życie mieszczucha, spokojne, jak życie emeryta bez większych wydarzeń. Do prawdziwego przebudzenia doszło po...

książek: 0
| 2012-05-08
Przeczytana: 08 maja 2012

‘Chaszcze’ to powieść Jana Grzegorczyka autora trylogii o księdzu Groserze. Tytuł ma sugerować czytelnikowi, jak przystało na powieść z duszą, wiele niewiadomych odnoszących się do naszego życia, tego, co nas spotyka, kim jesteśmy i roztoczyć sugestywną wizję ludzkiej egzystencji, jako niezliczonej ilości ścieżek tworzących pewnego rodzaj labirynt pośród chaszczy.

Głównym bohaterem i narratorem jest Stanisław Madej, tłumacz, niespełniony pisarz i dojrzały singiel, który przeprowadza się do starego domku na łonie natury stając się wielbicielem ptaków i entuzjastą prostego życia zakotwiczonego w mądrości przyrody. Podczas jednego ze spacerów po lesie napotyka zwłoki wisielca. Pod wpływem bardzo atrakcyjnej wdowy niepostrzeżenie staje się prywatnym detektywem próbującym rozsupłać okoliczności tragicznego wydarzenia.

Wokół głównej osi powieści, czyli zagadki kryminalnej, której rozwiązanie wcale nie stanowi priorytetu, Autor sprawnie wprowadza różne postaci, które wywołują...

książek: 558
BasiaK | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2017

Zaczęło się ciekawie - "miastowy" znajduje w lesie trupa. Jest zaintrygowany, po pospiesznej i niedokończonej przeprowadzce na wieś nie ma właściwie roboty, trochę się nudzi i postanawia podjąć prywatne śledztwo, gdyż nie przekonuje go wersja policji o samobójstwie. Następnie pojawia się tajemnicza wdowa po ofierze i zaczyna sobą i swoimi przeżyciami absorbować bohatera. No i gdzieś tak do połowy książki łudziłam się jeszcze, że to kryminał i czytałam z zaciekawieniem. Drugą połowę właściwie przekartkowałam, zaś zakończenie kompletnie mnie nie przekonało. NIe uzyskałam odpowiedzi na pytanie - czy to samobójstwo czy morderstwo. Nie zauważyłam sama z siebie, by wdowa po ofierze była jakąś niesamowitą femme fatale, o czym dwa lub trzy razy mówi przyjaciółka ofiary (nie popierając swoich twierdzeń absolutnie żadnymi dowodami). Spora część powieści to jakieś nie mające powiązania z głównym nurtem wstawki na temat Judasza i doprawdy nie mogę się oprzeć przypuszczeniom, że autor z jakichś...

zobacz kolejne z 640 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd