Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,28 (180 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
18
8
47
7
39
6
27
5
13
4
7
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375020373
liczba stron
496
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść obyczajowa, której akcja toczy się w latach 60. Bohaterką jest młoda kobieta, architekt. Przyszłość Marty jest zaplanowana, poukładana, i wydaje się, że nie ma dla niej tajemnic. Ten porządek zostaje jednak zburzony, gdy w jej życiu pojawiają...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (364)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1040
Kasiek | 2014-10-29
Przeczytana: 28 października 2014

Książka nie należy do łatwych, lekkich i relaksujących. Podejmuje temat trudnych życiowych decyzji. Główna bohaterka, dokonując tytułowego wyboru, określa całe swoje późniejsze życie. Bez względu na to, że podjęta decyzja była słuszna, nie zawsze w życiu ma dobrą passę. Zakończenie również nie jest happy endem, typowym dla fikcji literackiej. Książka oparta jest na prawdziwej historii, a życie rzadko układa się zgodnie z określoną wcześniej fabułą.

książek: 3306
aleksnadra | 2012-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2012

Zanim zabierzecie się za lekturę "Wybór Marty" radzę zaopatrzyć się w chusteczki, by móc ukradkiem ocierać nabiegające do oczu łzy wzruszenia.

Już z okładki jesteśmy informowani, że jest to powieść napisana przez życie. Bardzo lubię czytać takie życiowe książki. Interesuję się tym jak inni ludzie radzą sobie z własnymi tragediami i problemami. Czerpie z ich życia inspiracje, podglądam konsekwencje ich wyborów przez co staram się nie popełniać błędów bohaterów czytanych przeze mnie książek.

Lidia Witek opisuje życie i losy Marty Karwowskiej. Kiedy ją poznajemy wiedzie nudny, samotny żywot. Niby ma dobrą pracę ( jest cenionym architektem), niby mam przyjaciół i rodzinę, spotyka się z pewnym mężczyzną ale w jej życiu czegoś brakuje. I sama do końca nie wie czego.
Pewnego zimnego, deszczowego wieczoru do drzwi jej mieszkania puka daleka krewna, Małgosia. Dziewczyna dopiero co zaczęła studia a teraz zaszła w nieplanowana ciążę. Nie może urodzić tego dziecka. Nie chce zawieść swojego...

książek: 1628
andzia12 | 2013-11-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013
Przeczytana: 29 listopada 2013

Niesamowita opowieść. Nie mogłam się od niej oderwać tak wciągnęła mnie historia Marty I Wojtusia. Może dlatego, że to historia taka z życia wzięta. Gorąco polecam, bo warto!

książek: 791
Karolina | 2014-01-04
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

Kiedy kurier przywiózł paczkę, od razu ją rozpakowałam i trochę się przeraziłam. Kiedy dostałam książkę, miałam akurat kupę nauki w szkole i zachodziłam w głowę, kiedy znajdę czas, żeby ją przeczytać. Jednak jako optymistka, niezrażona obszernością książki powoli brnęłam naprzód.

Marta to atrakcyjna kobieta w kwiecie wieku pracująca jako ciesząca się dobrą sławą w firmie pani architekt. Pewnego dnia w progu domu Marty staje jej kuzynka Małgosia. Z jej opowiadań kobieta dowiaduje się że Małgosia zaszła w nieplanowaną ciążę, a jej chłopak namawia ją do aborcji. Marta jednak namawia dziewczynę, by przemyślała swój wybór i dobrze zastanowiła się nad jego konsekwencjami. Pod wpływem wspomnień z czasów II wojny światowej Marta podejmuje szokującą i niewiarygodną decyzję, która wywróci całkowicie jej dotychczasową egzystencję.

„Powieść, która została napisana przez życie.”*

Na początku lektury „Wyboru Marty” miałam dość mieszane uczucia. Książka nie wciągnęła mnie w wir swej fabuły...

książek: 234
Lidia | 2015-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2015

Tak, czytając tę książkę, buntowałam się przeciwko wyborom Marty. Nie rozumiałam jej decyzji. Ale tak naprawdę pokochałam całym sercem tę bohaterkę. Każdy z jej wyborów podziwiam i chylę czoła przed tak silną i piękną osobowością. Jestem pod wielkim wrażeniem tej postaci, jej umiejętności poświęcenia i czynienia dobra. Choć od czasu przeczytania tej książki towarzyszy mi jakaś melancholia... bo czyż Marta musiała tak cierpieć, czy musiała wyrzec się wszystkich swoich miłości?... chyba musiała... dla dobra innych. Zabrzmi to może zbyt patetycznie, ale cóż... Ona cierpiała, by inni mogli być choć trochę bardziej szczęśliwi. Najważniejsze, co w moim przekonaniu należy powiedzieć o tej książce: piękna powieść o poświęceniu, o miłości, o tym, że zawsze trzeba czynić dobro i to się naprawdę liczy w życiu. Kwintesencją przesłania tej książki jest chyba komentarz Adeli dotyczący decyzji Marty w sprawie adopcji dziecka. Polecam tę książkę wszystkim i proszę, byście zwrócili uwagę na to...

książek: 2549
justi | 2012-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Najlepsze
Przeczytana: 27 kwietnia 2012

Przeczytałam jednym tchem. Wspaniała książka, nie przesłodzona, jeśli to rzeczywiście historia prawdziwa, to życie pisze niesamowite scenariusze.

książek: 107
Karolina | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2013

Poruszająca, niesamowita, napisana pięknym językiem.Pozostanie we mnie na zawsze. Poświęcenie, heroizm,empatia Marty zadziwia ale przede wszystkim każe zastanowić się nad sobą, swoim życiem.Myślę,że w dzisiejszych czasach wartości którymi kierowała się Marta zatarły się bezpowrotnie. A najlepszym podsumowaniem i morałem tej ksiązki jest zdanie wypowiedziane przez Józka:,,...Można oceniać to, co się zgromadziło przez lata,lub przeciwnie-to, co się rozdało.
Ludzie na ogół chwalą się tym,co w życiu zdobyli, co mają, ale przecież człowiek w pełni posiada tylko to, co rozdał''

książek: 1111
Angelika | 2013-01-11
Przeczytana: czerwiec 2012

Zazwyczaj każdy z nas żyje z dnia na dzień, nieczęsto rozpływając się we wspomnieniach. A jednak wszystkie dni, tygodnie, lata, mają jakiś, choćby znikomy wpływ na przyszłe zdarzenia. Choćby pozornie nic nieznaczące wspomnienia spokojnego dzieciństwa, oddziałują w jakiś sposób na dalsze postępowanie człowieka. Podpatrzone gdzieś ukradkiem u sąsiadki sposoby przyrządzenia świetnego obiadu, czy proste do wyszywania wzory. To gdzieś zawsze zostaje w podświadomości i przypomina się w odpowiednim momencie.

Tytułowa bohaterka powieści, Marta, w dzieciństwie miała przemiłą sąsiadkę o imieniu Adela. Bardzo często chadzała do niej na obiady, w święta, czy choćby bez okazji, byle tylko jej potowarzyszyć. Była do niej bardzo przywiązana, to też razem z nią przeżywała wszystkie wzloty i upadki. Któregoś dnia, Adela, znalazłszy samotnego, małego chłopczyka, przygarnęła go i wychowywała, jak własnego dziecko. Marta przez cały ten czas, przesiadując u sąsiadki, obserwowała Adelę i dostrzegała...

książek: 653
Beata | 2013-05-28
Przeczytana: 28 maja 2013

Przełom lat 60 i 70 XX wieku. Trzydziestoletnia Marta decyduje się poświęcić karierę, by adoptować i wychowywać dziecko kuzynki. Banalna historia, napisana prostym językiem, niewyszukanym stylem, a jednak wciągająca. W tle przeplata się historia II wojny światowej, a wzięte z niej wzorce postępowania mają wpływ na wybór Marty.

książek: 2335
gosia123 | 2012-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

Jak mówi sam tytuł,książka o wyborach i podejmowaniu trudnych decyzji

zobacz kolejne z 354 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd