Pakistańska córka

Tłumaczenie: Robert Filipowski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,47 (88 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
8
8
28
7
28
6
6
5
4
4
1
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Different Kind of Daughter
data wydania
ISBN
9788365836076
liczba stron
352
język
polski

Nie pozwoliła, by islam zniszczył jej marzenia. „Nazywam się Maria Toorpakai Wazir. Pochodzę z jednej z najbardziej niebezpiecznych części Pakistanu. Mój dom to siedziba talibów. Kobiety wiodą tu bardzo nieszczęśliwe życie…” Tam, gdzie się wychowała, dla kobiet wszystko jest haram – zakazane: edukacja, słuchanie muzyki, opuszczanie domu bez towarzystwa mężczyzny, wybór ubrania, własne...

Nie pozwoliła, by islam zniszczył jej marzenia.

„Nazywam się Maria Toorpakai Wazir. Pochodzę z jednej z najbardziej niebezpiecznych części Pakistanu. Mój dom to siedziba talibów. Kobiety wiodą tu bardzo nieszczęśliwe życie…”

Tam, gdzie się wychowała, dla kobiet wszystko jest haram – zakazane: edukacja, słuchanie muzyki, opuszczanie domu bez towarzystwa mężczyzny, wybór ubrania, własne poglądy… Od najmłodszych lat dziewczynki są uległe i posłuszne. Ale nie Maria.

Miała talent do gry w squasha i chciała być najlepsza na świecie, ale na terenach opanowanych przez talibów sport mogą uprawiać jedynie chłopcy. Podjęła więc gigantyczne ryzyko i zaczęła udawać jednego z nich: przebierając się, ścinając włosy, owijając piersi bandażem.

Rodzice wspierali Marię od samego początku. Ale nawet oni nie byli w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa, gdy zaczęto grozić jej śmiercią. Maria uciekła do Kanady, aby ocalić życie i… marzenia.

Przejmująca historia dziewczyny, która wygrała pojedynek z islamskim fanatykami i dziś walczy o to, by świat poznał los zniewolonych kobiet.

***

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/pakistanska-corka/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 70

Dżingis

Maria już w chwili urodzenia mogła o sobie powiedzieć - pechowa szczęściara. Pechowa, bo urodziła się w pakistańskim patriarchalnym kraju, gdzie kobieta jest niemą własnością mężczyzny. Szczęściara, bo jej własna rodzina pod tym względem miała poglądy iście wywrotowe. Matka, wykształcona nauczycielka, za zgodą i zachętą męża kontynuowała edukację nawet po ślubie. Ojciec, światły nauczyciel akademicki rozpalał w dzieciach - również w córkach - ciekawość świata i pęd do wiedzy. Gdy zatem Maria, obserwując mężczyzn i chłopców buntuje się paląc swoje dziewczęce sukienki, rodzice pozwalają jej być tym, kim chce. Chłopcem. Dżyngis-chanem. Od tamtej pory Maria znika. Znikają bariery i ograniczenia. Dżyngis jest wolny.

Dziewczyna w roli chłopca to częsta praktyka w niektórych muzułmańskich krajach, w rodzinach, w których nie doczekano się męskich potomków. Taki „chłopiec" mógł odciążyć rodzinę, w szczególności matkę w codziennych sprawunkach, nie dotyczyły go bowiem zwyczajowe ograniczenia. Mógł jak każdy inny chłopiec wychodzić sam z domu, rozmawiać z innymi mężczyznami a nawet być formalnym opiekunem matki i sióstr w zewnętrznym świecie. Powód do przemiany Marii był jednak inny. Potrzeba wolności, która wykiełkowała w niej we wczesnym dzieciństwie. Pielęgnowana przez rodziców, dała po latach - niełatwych, pełnych walki i trudnych zmagań z otoczeniem, wspaniałe owoce.

Pierwsze lata swej chłopięcej wolności Dżyngis spędza na bezcelowym wałęsaniu się po mieście i bójkach z innymi...

Maria już w chwili urodzenia mogła o sobie powiedzieć - pechowa szczęściara. Pechowa, bo urodziła się w pakistańskim patriarchalnym kraju, gdzie kobieta jest niemą własnością mężczyzny. Szczęściara, bo jej własna rodzina pod tym względem miała poglądy iście wywrotowe. Matka, wykształcona nauczycielka, za zgodą i zachętą męża kontynuowała edukację nawet po ślubie. Ojciec, światły nauczyciel akademicki rozpalał w dzieciach - również w córkach - ciekawość świata i pęd do wiedzy. Gdy zatem Maria, obserwując mężczyzn i chłopców buntuje się paląc swoje dziewczęce sukienki, rodzice pozwalają jej być tym, kim chce. Chłopcem. Dżyngis-chanem. Od tamtej pory Maria znika. Znikają bariery i ograniczenia. Dżyngis jest wolny.

Dziewczyna w roli chłopca to częsta praktyka w niektórych muzułmańskich krajach, w rodzinach, w których nie doczekano się męskich potomków. Taki „chłopiec" mógł odciążyć rodzinę, w szczególności matkę w codziennych sprawunkach, nie dotyczyły go bowiem zwyczajowe ograniczenia. Mógł jak każdy inny chłopiec wychodzić sam z domu, rozmawiać z innymi mężczyznami a nawet być formalnym opiekunem matki i sióstr w zewnętrznym świecie. Powód do przemiany Marii był jednak inny. Potrzeba wolności, która wykiełkowała w niej we wczesnym dzieciństwie. Pielęgnowana przez rodziców, dała po latach - niełatwych, pełnych walki i trudnych zmagań z otoczeniem, wspaniałe owoce.

Pierwsze lata swej chłopięcej wolności Dżyngis spędza na bezcelowym wałęsaniu się po mieście i bójkach z innymi chłopcami. Kipi w nim agresja, która szybko, dzięki interwencji ojca zostaje skierowana na podnoszenie ciężarów. Od tego momentu zaczyna się przygoda Marii ze sportem ale też życie w strachu, że ktoś odkryje jej oszustwo. Udział w zawodach dla chłopców jasno daje jej do zrozumienia jak teraz będzie wyglądało jej życie. Jej ukrywanie płci.

Wszystko zmienia się gdy całkiem przypadkiem Dżyngis zaczyna interesować się squashem. A w zasadzie traci dla tego sportu głowę. Zaczynają się wielogodzinne, wyczerpujące treningi, walka z własnym ciałem, a wszystko to w cieniu wojny, w otoczeniu coraz bardziej panoszących wokół talibów. I gdy pewnego dnia dziewczyna ujawnia swoją płeć, zaczynają się jej kłopoty. Zaczyna się zagrożenie, dla niej i całej jej rodziny.

Biografia Marii Toorpakai to nie jest zwykła, łzawa opowiastka o uciśnionych arabskich kobietach. Jej historia to mozaika bólu, walki, odwagi i niezwykłego samozaparcia. To wyjątkowy obraz uporu całej rodziny, która robi wszystko, by dać dziewczynie szansę na spełnienie marzeń i wolne życie. Żaden członek rodziny nie ugnie sie przed groźbami śmierci czy widmem zamachu na życie. Dla nich wolne życie Marii jest wartością wyższą niż strach. I nie poddają się nawet wtedy, gdy otoczona ochroną Maria musi spędzić wiele dni i nocy w zamknięciu, walcząc z pogłębiającą się depresją. Szukają wyjścia z sytuacji nawet poza granicami kraju, byleby tylko Maria była wolna i mogła grać w squasha.

W wielu arabskich rodzinach historia taka jak ta nie miałaby prawa się wydarzyć. W wielu rodzinach córka o takiej woli walki zostałaby z pewnością wydana jak najszybciej za mąż, uwięziona w domu lub, co najbardziej prawdopodobne, zabita. Tym bardziej ważna jest dla świata ta biografia. Świat powinien wiedzieć, że islam to nie tylko fanatycy, terroryści i bomby. To również pragnienie wolności, wykształcone rodziny za wszelką cenę poszukujące dla swoich dzieci lepszego życia, próbujące budować swój kraj pomimo groźby śmierci z rąk fundamentalistów. "Pakistańska córka" jest więc nie tylko biografią zawodniczki sportowej. Nie jest też jedynie zapisem Pakistanu i realiów walki z talibami. To przede wszystkim pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce nauczyć się czym jest samozaparcie, wytrwałość i wychowanie dzieci w poszanowaniu ich indywidualności.

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (581)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1608
itysiek_reads | 2017-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2017

„Pakistańska córka” to poruszająca biografia Marii Toorpakai – kobiety, która odważyła się zawalczyć o swój los i bycie sobą. W książce przed naszymi oczami rozpościera się odmienna dla nas kultura islamu, pakistańskie krajobrazy i życie zniewolonych kobiet. Czytając książkę stajemy się świadkami okropnych zachowań mężczyzn, którzy uważają, że miejsce kobiet jest w czterech ścianach domu, bez dostępu do edukacji, opieki lekarskiej czy jakiejkolwiek wolności. Poznajemy Marię, która postanawia stawić czoła takiemu stereotypowi i walczyć o swoje marzenia. Już w wieku 4 lat pali swoje suknie, obcina włosy i postanawia zostać chłopcem, od tej pory spełnia się w sporcie – bieganiu, jeździe na rowerze, podnoszeniu ciężarów, a w końcu grze w squasha. Jednak jej życie nie jest usłane różami, na każdym kroku ktoś podcina jej skrzydła, jest szykanowana, molestowana, aż groźbami zmuszana do porzucenia sportu i zamknięcia się w domu. Jej życie to pasmo wzlotów i upadków, ciągła walka z samą...

książek: 861
Wiola | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2017
książek: 1002
Eleckra | 2017-09-15
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2017

"Pakistańska córka" to pouczająca opowieść o dążeniu do spełnienia marzeń bez względu na przeszkody, ograniczenia, opinię innych i własne wątpliwości. O tym, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko się tego chce. O tym jak ważna w życiu jest wspierająca rodzinna. O tym, że wszystko można przetrwać i wyjść z tego silniejszym.

Maria Toorpaki opowiada. O sobie- kim chciała być, a kim chciał widzieć ją świat. O rodzinie- jak dużo jej dała, jak rodzice zrobili z niej wykształconą i silną kobietę wbrew otoczeniu, jak popychali ją do spełniania marzeń, jaki przykład dawali. O islamie- jak ważna była i jest dla niej religia, że terroryzm to nie jedyne jej oblicze, że muzułmanie boją się zamachów tak samo jak wszyscy inni. O Pakistanie- jako kraju rozdartym i niekontrolowanym, targanym walką, a jednak dla niej najpiękniejszym. I w końcu o ludziach, którzy pomogli jej wyrwać się ze świata, w którym nie potrafiła, nie mogła już żyć.

"Pakistańska córka" to ciekawa i inspirująca...

książek: 1381
Madi | 2017-12-15
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Bardzo dobra i piękna opowieść o pakistańskiej dziewczynie,która robiła wszystko, by spełnić swe marzenia ,a w zdobyciu ich pomagała jej cała rodzina.
Kolejna powieść o Pakistanie ,a jakże inna...Pokazuje ,że są ojcowie kochający swe córki tak mocno,że zrobią dla nich wszystko,że nie patrzą na to co inni powiedzą ,liczy się tylko szczęście córki.Tu szczęściem Marii,było to,że urodziła się w tak liberalnej rodzinie.
Piękna opowieść o dążeniu do spełnienia marzeń i silnej więzi rodzinnej.

książek: 355
SIA | 2018-02-24
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2018

Udawanie kogoś innego, niż się jest, z pewnością nie jest proste. Jednak, gdy ma się wsparcie najbliższych, jest łatwiej. To wielkie szczęście mieć kogoś, kto w nas wierzy i nam pomaga w realizacji naszych pasji. Dokładnie tak było w przypadku Marii Toorpakai, która zawsze mogła liczyć na wsparcie ze strony najbliższych i spełniła swoje największe marzenia – o czym pisze w książce „Pakistańska córka”, autobiografii, która powinna być inspiracją dla wielu kobiet w wytrwałym dążeniu do postawionych sobie celów.

„To nie bóstwa i świątynie czynią nas dobrymi – tylko nasze uczynki” (s. 115) *

W Pakistanie kobieta zazwyczaj ma obowiązek zajmować się domem, a o jakiejś „większej karierze” może jedynie marzyć. Maria Toorpakai była jedną z tych kobiet, których nie zadowalały zwykłe, codzienne obowiązki pakistańskiej kobiety. Już w dzieciństwie, gdy pewnego razu zobaczyła chłopców grających w pakistańską siatkówkę, wiedziała, że też chciałaby móc grać razem z nimi. Jedyną przeszkodą w...

książek: 1851
diggera | 2018-03-01
Przeczytana: 01 marca 2018

Ciekawa książka. Opowieść o wielkiej odwadze, nie tylko samej autorki, ale również jej rodziców, którzy najpierw dla własnych przekonań a później dobra swoich dziecki są w stanie sprzeciwić się swym liberalnym rodzinom a nawet zwyczajom panującym w Pakistanie.
Książka godna polecenia.

książek: 725
WielkiBuk | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

„Pakistańska córka” to opowieść o brawurowej odwadze, która przypomina nam, że istnieją na świecie jeszcze miejsca, w których jakiekolwiek równouprawnienie płci to tylko odległy, nierealny sen. To historia dziewczyny, która nie bała się, by taki sen śnić.

książek: 592
Blanka | 2017-10-27
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 października 2017

„Pakistańska córka” jest autobiografią Marii Toorpakai, gdzie przedstawiona jest kręta i niebezpieczna droga do sukcesu, jakim jest tytuł najlepszej pakistańskiej zawodniczki squasha.

Sięgnęłam po tę książkę przede wszystkim z ogromnej ciekawości. Koniecznie musiałam dowiedzieć się jak żyjąc w tak niebezpiecznym kraju, a dodatkowo w jednej z najbardziej niebezpiecznych jego części, KOBIECIE udało się odnieść tak wielki sukces. Podkreśliłam kobiecie, ponieważ te w Pakistanie mają szczególnie ciężko. Wszystko jest dla nich zakazane – od edukacji, własnych poglądów, słuchania muzyki, aż po sport. W takim przypadku dziewczynka wyglądająca jak chłopiec (a tak było w przypadku Marii) jest w ogóle nie do przyjęcia. A jednak… i o tym jest ta książka – o walce o własne marzenia, pasje (nawet kosztem własnego bezpieczeństwa) i uporze w dążeniu do nich. Pokazuje też jak ważna jest mądrość, miłość i tolerancja w kręgu rodzinnym.

Książka jest bardzo inspirująca. Może być motorem do...

książek: 3956
klaudiabla2 | 2017-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Świadectwa osób, które wyrwały się czy to z biedy, czy kultur gnębiących ich w każdym aspekcie życia są dla mnie zawsze bardzo ważne. Dzięki nim nie tylko wiele się uczę, ale też mam możliwość poznania egzotycznych dla mnie kultur i miejsc. Uświadamiają mi jakie mam szczęście, że urodziłam się w tym konkretnym miejscu gdzieś w centralnej Polsce. Kiedyś na studiach wywiązała się wśród nas dyskusja na temat religijnych różnic i wtedy mogłam maruderom podsunąć parę tytułów świetnych powieści otwierających oczy. ,,Pakistańska córka" to właśnie powieść idealnie w tym stylu - coś co bym poleciła, aby lepiej zrozumieć świat i aktualne wydarzenia.

Marai Toorpakai dorastała w niezwykle liberalnej i nowoczesnej jak na tamte warunki rodzinie Pasztunów. Wiele razy się przeprowadzała, mieszkała w najbardziej niebezpiecznych regionach Pakistanu. Obecnie jest w pierwsze pięćdziesiątce najlepszych kobiet grających w squasha. Jak odniosła taki sukces w kraju gdzie kobiety nie mają praktycznie...

książek: 1343
Monika | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 07 lipca 2017

Ryszard Kapuściński powiedział kiedyś, że światu grożą trzy plagi: nacjonalizm, rasizm i religijny fundamentalizm. Szczególnie ostatnia zyskuje w dzisiejszych czasach na sile, z tą ostatnią musiała zmierzyć się Maria Toorpakai, o której życiu można przeczytać w książce "Pakistańska córka".

Maria urodziła się Pakistanie i nigdy nie była taka jak inne dziewczynki. Pragnęła wolności, odrzuciła swoje suknie i spaliła je na stosie. Przywdziała chłopięce ubrania i ścięła włosy na krótko. Niezwykle krnąbrna dziewczynka interesowała się bójkami i jazdą na rowerze. W niczym nie przypominała swojej starszej, niezwykle oczytanej siostry. Można stwierdzić, że Maria miała szczęście. Dziewczynka urodziła się w niezwykle liberalnej rodzinie, gdzie ojciec poświęcił swój status dla dobra kobiet z nim mieszkających. To dzięki niemu Maria mogła ubierać się niczym chłopiec i jak chłopiec zachowywać, dzięki niemu na wiele lat została Dżyngis-chanem. Jednak nawet ojciec nie potrafił obronić Marii przed...

zobacz kolejne z 571 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera, kolejna powieść Dmitrija Glukhovsky’ego i nowa powieść Tarryn Fisher – to tylko niektóre z książek, które w najbliższych dniach ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd