Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Góry na opak 2, czyli rozmowy z tymi, co zostają

Wydawnictwo: Burda Książki
8,17 (12 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
5
7
2
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375967203
liczba stron
254
język
polski
dodał
LubimyCzytać

W 2011 roku ukazała się książka "Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu" ‒ zbiór rozmów Olgi Puncewicz – wtedy jeszcze Morawskiej – z rodzinami słynnych himalaistów. Od tamtej pory autorka wciąż czuła, że musi zrobić coś jeszcze, opisać samotność, daremne czekanie, bezsenne noce tych, co zostają. Ich żałobę. Ciekawość ludzi, którzy jej doświadczają, dała początek kolejnej książce. Powstało...

W 2011 roku ukazała się książka "Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu" ‒ zbiór rozmów Olgi Puncewicz – wtedy jeszcze Morawskiej – z rodzinami słynnych himalaistów. Od tamtej pory autorka wciąż czuła, że musi zrobić coś jeszcze, opisać samotność, daremne czekanie, bezsenne noce tych, co zostają. Ich żałobę. Ciekawość ludzi, którzy jej doświadczają, dała początek kolejnej książce. Powstało kilka poruszających rozmów o przeszłości, a także o tym, jak wygląda życie kilka lat po stracie kogoś bliskiego. Podobnie jak w pierwszej książce autorka rozmawiała zarówno z tymi, którzy kogoś bliskiego stracili w górach, jak i z tą – tym razem jedną osobą – która czeka, gdy wyjeżdża jej jedyna córka.

Poznaj historie fantastycznych ludzi. Przekonaj się, że istnieje życie po stracie. Poczuj, jak wielką moc ma czekanie z wiarą, że będzie dobrze. Wsłuchaj się w rozmowy z bohaterami drugiego planu.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5327

Żałoba i co dalej?

Kolejna książka żony nieżyjącego himalaisty Piotra Morawskiego jest niezwykła i jedyna w swoim rodzaju. Łączy trzy tematy: góry, śmierć i żałobę, czyli: te, które są i działają jak narkotyk; koniec, który nadchodzi nagle, nieplanowany, aczkolwiek ostateczny, i stan po stracie, który dotyka tych, którzy zostali. Autorka sama doświadczyła tego, o czym napisała i świetnie ujęła temat bolesny, trudny, ale i taki, o którym wielu woli pomilczeć niż pomówić.

Lektura to rozmowy z tymi, którzy straty doświadczyli i zostali osamotnieni, ale także nie brakuje opowieści matki sławnej podróżniczki, która otarła się o śmierć i pozostała wśród żywych. By krótko ocenić tę książkę wystarczy powiedzieć, że jest ogromnie osobista i że wkracza w sferę najbardziej intymną. Nie każdy dziennikarz, nie każdy publicysta, nie każdy człowiek byłby w stanie tak delikatnie, tak prosto a zarazem tak kulturalnie podjąć się rozmowy o sprawach ostatecznych.

Ośmiu rozmówców przeżyło trudne chwile. Wysokie szczyty i zły los zabrały im spokój i bliskie osoby: kolegów, znajomych, ojca, matkę, męża czy brata. Góry najpierw kusiły swoją urodą, pociągały ku sobie, a potem odbierały kogoś na zawsze. Zabierały również możliwość pożegnania, odprawienia tradycyjnego pogrzebu, bo chłonęły nie tylko dusze, ale i ciała ofiar. W zamian dawały ból, żałobę, depresję, rozpacz. Wciąż patrzyły dumne i majestatyczne na tych, którzy chcieli upamiętnić kogoś pamiątkową tablicą wbitą w skałę blisko miejsca tragedii.

Rozmawiając...

Kolejna książka żony nieżyjącego himalaisty Piotra Morawskiego jest niezwykła i jedyna w swoim rodzaju. Łączy trzy tematy: góry, śmierć i żałobę, czyli: te, które są i działają jak narkotyk; koniec, który nadchodzi nagle, nieplanowany, aczkolwiek ostateczny, i stan po stracie, który dotyka tych, którzy zostali. Autorka sama doświadczyła tego, o czym napisała i świetnie ujęła temat bolesny, trudny, ale i taki, o którym wielu woli pomilczeć niż pomówić.

Lektura to rozmowy z tymi, którzy straty doświadczyli i zostali osamotnieni, ale także nie brakuje opowieści matki sławnej podróżniczki, która otarła się o śmierć i pozostała wśród żywych. By krótko ocenić tę książkę wystarczy powiedzieć, że jest ogromnie osobista i że wkracza w sferę najbardziej intymną. Nie każdy dziennikarz, nie każdy publicysta, nie każdy człowiek byłby w stanie tak delikatnie, tak prosto a zarazem tak kulturalnie podjąć się rozmowy o sprawach ostatecznych.

Ośmiu rozmówców przeżyło trudne chwile. Wysokie szczyty i zły los zabrały im spokój i bliskie osoby: kolegów, znajomych, ojca, matkę, męża czy brata. Góry najpierw kusiły swoją urodą, pociągały ku sobie, a potem odbierały kogoś na zawsze. Zabierały również możliwość pożegnania, odprawienia tradycyjnego pogrzebu, bo chłonęły nie tylko dusze, ale i ciała ofiar. W zamian dawały ból, żałobę, depresję, rozpacz. Wciąż patrzyły dumne i majestatyczne na tych, którzy chcieli upamiętnić kogoś pamiątkową tablicą wbitą w skałę blisko miejsca tragedii.

Rozmawiając Olga Puncewicz pyta otwarcie o niezwykle osobiste przeżycia i stawia wyjątkowo trudne pytania. Dzięki swoim doświadczeniom wie jak nikt inny ile można posunąć się w słowach i rozumie odpowiedzi oraz reakcje jakie towarzyszą przeżyciom bo sama była na miejscu rozmówców. Choć to książka opowiadająca o ludziach gór, którzy odeszli to można ją odnieść do każdego kto zmarł, po kim została pustka i wolne miejsce przy stole. Czytając tę publikację czuje się olbrzymie wzruszenie. Osoby bardziej wrażliwe jej lektura poruszy do żywego. Wywoła łzy i smutek, tym zaś którzy zmagają się z żałobą da nadzieję, że życie nie kończy się na pogrzebie osoby bliskiej, że płynie dalej. Płynie i daje kolejne szanse, nadzieje, łzy i radości. Rozmówcy Autorki opowiadają swoje przeżycia z czasów przed i po śmierci bliskich, wspominają chwile tuż po tym jak dowiedzieli się o wypadkach w górach oraz dzielą się tym, co bardzo zabolało. Opowiadają o chwilach gdy spełnił się czarny scenariusz, dzielą się lękami i obawami, problemami, które spadły niczym ogromna lawina. Każdy z nich radził sobie z trudami życia inaczej i na swój sposób wychodził na prostą. Wydrukowane na stronach tego tytułu słowa czyta się z zapartym tchem i refleksją. Dzięki lekturze można spojrzeć na góry i życie inaczej – rozsądniej i mniej brawurowo. W głowie rodzi się pytanie czy warto iść do strefy śmierci, czy egoizmem jest narażanie swojego życia i spokoju najbliższych. Wielu z tych co kochają góry odpowie, że wypadki zdarzają się wszędzie a ludzie nie są wieczni...

Polecam lekturę tej książki zwłaszcza tym, którzy lubią czytać o himalajskich wyprawach oraz tym, którzy zawzięcie krytykują alpinistów i tych, którzy zdobyli himalajskie kolosy. Poznanie tego tytułu pozwoli zrozumieć czym jest pasja która gra ze swoimi fanami w rosyjską ruletkę. Ta książka daje nadzieję i siłę, krzepi i uczy że wielką życiową mądrością jest godzenie się z losem, który nie zawsze jest łaskawy. Bo śmierć i życie idą zawsze razem w parze i pewnego dnia dla każdego z nas się splotą. Trzeba więc cieszyć się tym, co daje los, bo nic dwa razy się nie zdarza i nie warto umierać za życia.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (48)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 531
jerrymarch | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane 2017
Przeczytana: 06 lipca 2017

Wędrówki po górach to moja pasja, nie mniejsza niż czytanie książek. W związku z tym z przyjemnością sięgam po książki nawiązujące do tematyki górskiej. "Góry na opak 2" to zbiór rozmów przeprowadzonych przez Olgę Morawską (obecnie Puncewicz), żonę zmarłego tragicznie podczas wyprawy na Dhaulagiri - Piotra Morawskiego, z najbliższymi osób, które wyruszały na niebezpieczne wyprawy w najwyższe góry świata, nie rzadko zostając w nich na zawsze. Rozmówcy Olgi Morawskiej opowiadają o często trudnym życiu z wspinaczami, będącymi najczęściej indywidualistami, uzależnionymi od gór jak narkoman od narkotyków. Mówią o przeżywanych emocjach, gdy najbliżsi wyruszali w drogę ku kolejnemu szczytowi, tęsknocie, obawie o szczęśliwe zakończenie wyprawy, a także bólu, zagubieniu i żałobie po śmierci himalaistów. Polecam, nie tylko osobom kochającym góry

książek: 2197
kocham_cie | 2017-06-29
Na półkach: 2017

Nie miałam okazji czytać, rozmów zawartych w poprzednim tomie "Góry na opak", nie znam tez innych książek, tej autorki. Mam jednak w planach to nadrobić. Tak czy inaczej, jak spora część osób, słyszałam o historii Olgi i Piotra Morawskich. Piotr był wybitnym himalaistą. Zginął na Dhaulagiri w 2009 roku. Olga Puncewicz, po śmierci męża, założyła Fundację Nagle Sami, by wspomóc osoby w życiu po stracie bliskich.

Autorka w swojej najnowszej książce, przedstawiła zapisy rozmów o przeszłości, ale również o teraźniejszości, a właściwie rzeczywistości, jaka nastała. Jej rozmówcami, są bowiem osoby, które w górach straciły kogoś bliskiego. Całość otwiera rozmowa z Hanną Wiktorowską o jej długoletniej i przejmującej pracy w Polskim Związku Alpinizmu. Zamyka natomiast wywiad z kobietą, która czeka na liczne powroty swojej córki, zarówno te z gór, jak i z końca świata, czyli z mamą Martyny Wojciechowskiej.

Poza tym, w książce zamieszczone zostały rozmowy z Sebastianem synem Macieja...

książek: 570
Wyśnioneksiążki | 2017-06-28
Na półkach: Współpraca

Książkę czyta się bardzo szybko. Uważam, że jest ona wyjątkowa. Można poznać osoby, które straciły życie dla swojej pasji. Znajdziemy tu również niesamowite cytaty, które mogą stać się motywatorem do działania. Z całego serca polecam tą niesamowitą pozycję, ponieważ wierze, że niektórzy pokochają ją, tak samo jak ja.

"Uważam jednak, że człowiek powinien robić coś ponad życie."

Zapraszam na recenzję :*
http://wysnioneksiazki.blogspot.com/2017/06/43-gory-na-opak-2-olga-puncewicz.html

książek: 666
dobrerecenzje | 2017-06-29
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 29 czerwca 2017

8 rozmów z osobami, które straciły kogoś bliskiego w wysokich górach. O swoich doświadczeniach opowiadają żona, brat, synowie, matka.
Sięgając po książkę myślałam, że znajdę w niej odpowiedź na pytanie jak można poradzić sobie po stracie bliskiej osoby, miałam nadzieję, że dowiem się również po co idzie się w wysokie góry i czego się tam szuka.
Bohaterowie książki ryzykowali przecież zdrowie i życie, pozostawiali kochające rodziny, małe dzieci, dobrze prosperujące interesy po to żeby w górach w ostateczności znaleźć śmierć.
Książkę czyta się z gęsią skórką na całym ciele, ale także z rosnącym z każdą przeczytaną stroną przygnębieniem. Jest to opowieść o śmierci i uczuciach tych, którzy zostają. Tym rozmowom często towarzyszy dokładny opis przebiegu wypadku i tego jak bliscy czuli się w momencie otrzymania informacji o tragedii. Co zrobili, jak wyglądały godziny i dni po wypadku ich najbliższych, godzina po godzinie, minuta po minucie. I jakby tego było mało, czytelnik jest...

książek: 334
Elena91 | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

Często zastanawiamy się, czemu ludzie, którzy zdobywają góry tak wiele ryzykują. Są prawdziwymi egoistami - pozostawieni sami z wielką górą. Każdy rozdział jest oddzielną historią - nie tylko ludzi, którzy zginęli, ale także ich rodzin. Jak śmierć poszczególnych osób wpłynęła na członków rodziny - rodziców, rodzeństwo, dzieci... Książka jest cudownym dialogiem Olgi Morawskiej - która, również straciła w górach męża - wraz z rodzinami, które również straciły kogoś w górach. Jest to opowieść o pasji, marzeniach, ale także o bólu po stracie i rozmowie o tym, czy da się dalej żyć. Polecam nie tylko miłośnikom gór, ale każdemu, kto chce zrozumieć ten zew przygody.

książek: 182
Iwona | 2017-06-12
Na półkach: Górskie

Druga i niestety znacznie słabsza odsłona „Gór na opak". Mam wrażenie, że wydawnictwo tę książkę jakoś wykalkulowało, dobrano rozmówców tak, by całość dobrze się sprzedawała – trzy z ośmiu rozmów dotyczą zimowego Broad Peaku 2013, jest też wywiad z mamą Martyny Wojciechowskiej, osoby przede wszystkim bardzo medialnej. Olga Morawska jest już w innym życiowym punkcie i pewnie dlatego rozmowy są nastawione bardziej na to, co robią w życiu przepytywane osoby (właśnie - przepytywane) niż na głębszą refleksję. Z ośmiu rozmów najbardziej zapada w pamięć wywiad z Łukaszem Wolfem oraz z Pauliną Kozub-Chwastek.

książek: 618
noir_ange | 2017-05-29
Na półkach: 2017
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Zdecydowanie warta przeczytania i przemyślenia.

książek: 346
maciejka91 | 2017-09-15
Na półkach: Posiadam
książek: 160
Patrycja | 2017-08-11
Na półkach: 2017
Przeczytana: 11 sierpnia 2017
książek: 465
ZaczytanaMajka | 2017-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2017
zobacz kolejne z 38 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd