Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt

Wydawnictwo: Znak
7,3 (101 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
14
8
24
7
19
6
24
5
8
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324049776
liczba stron
300
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Monika Stocka

Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt Innej drogi niż pod górę po prostu nie ma Polki budowały legendę światowego himalaizmu. To one były pierwsze. Ich życiorysy to gotowe scenariusze filmowe. Wanda Rutkiewicz nieraz spojrzała śmierci w oczy. Dobrosława Miodowicz-Wolf umarła, pomagając innym. Halina Kruger-Syrokomska zasnęła w namiocie na wysokości kilku tysięcy...

Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt
Innej drogi niż pod górę po prostu nie ma

Polki budowały legendę światowego himalaizmu. To one były pierwsze. Ich życiorysy to gotowe scenariusze filmowe.

Wanda Rutkiewicz nieraz spojrzała śmierci w oczy. Dobrosława Miodowicz-Wolf umarła, pomagając innym. Halina Kruger-Syrokomska zasnęła w namiocie na wysokości kilku tysięcy metrów i nigdy się nie obudziła. Ale te, które przeżyły, mówią: góry są po to, żeby w nich żyć, a nie umierać.

Przez wiele lat zmagały się z własnym środowiskiem – pełnym męskiego szowinizmu i dyskryminacji. O swoją pozycję musiały walczyć podwójnie ciężko. Niektóre za tę walkę zapłaciły podwójną cenę.

Kogo kochały? Kogo kochają? Jak wygląda ich prywatność w Polsce, a jak w Himalajach? Dlaczego zostawiają domy, mężów i dzieci, by się wspinać? „Uciekają” czy „gonią”?
Ta książka po raz pierwszy odsłania historię polskich himalaistek.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5377

Damy, który zamieniły szpilki na raki

Stwierdzenie, że kobiety to słaba płeć po przeczytaniu publikacji Mariusza Sepioły wydaje się być nieprawdziwe i przeczące logice. Przedstawione w książce kobiety są odważne, samodzielne i silne. Twarde jak skała i to nie tylko na nizinach, ale i w górach wysokich oraz tych najwyższych, gdzie panują ekstremalne warunki, a ludzkie ciało zwyczajnie obumiera. Tam, gdzie trzeba dać z siebie wszystko, tam, gdzie głowa i mięśnie muszą pracować na najwyższych obrotach, tam, gdzie nie ma często drugiej szansy, a każdy błąd może kosztować życie udowadniają, że nie są gorsze od płci przeciwnej.

„Himalaistki” to książka opowiadająca o Polkach, które wspinały i wspinają się w lodzie i skale. Lektura podzielona jest symbolicznie na dwie części. „Wczoraj” opowiada o znanych i podziwianych sławach, które przeszły już na górską emeryturę. Niektóre z nich już nie żyją, bo zostały tam wysoko w miejscach, które pokochały za życia. Druga część to żywe i niekończące się historie kobiet, które czynnie realizują swoją górską pasję, osiągają kolejne wyniki i budują aktywnie swoją górską karierę.

Te dwie składowe książki w pewnym sensie się różnią, a w pewnym są identyczne. Zmieniają się bowiem czasy, łatwiej dostępny jest coraz lepszy sprzęt, otworzyły się granice, a paszporty spoczywają spokojnie w szufladach, a nie w milicyjnych szafach. Rozwinęły się komercyjne możliwości wyjazdów, a w kosztach mogą bez problemu partycypować sponsorzy. Co pozostało niezmienne od wielu lat? Miłość do gór, która...

Stwierdzenie, że kobiety to słaba płeć po przeczytaniu publikacji Mariusza Sepioły wydaje się być nieprawdziwe i przeczące logice. Przedstawione w książce kobiety są odważne, samodzielne i silne. Twarde jak skała i to nie tylko na nizinach, ale i w górach wysokich oraz tych najwyższych, gdzie panują ekstremalne warunki, a ludzkie ciało zwyczajnie obumiera. Tam, gdzie trzeba dać z siebie wszystko, tam, gdzie głowa i mięśnie muszą pracować na najwyższych obrotach, tam, gdzie nie ma często drugiej szansy, a każdy błąd może kosztować życie udowadniają, że nie są gorsze od płci przeciwnej.

„Himalaistki” to książka opowiadająca o Polkach, które wspinały i wspinają się w lodzie i skale. Lektura podzielona jest symbolicznie na dwie części. „Wczoraj” opowiada o znanych i podziwianych sławach, które przeszły już na górską emeryturę. Niektóre z nich już nie żyją, bo zostały tam wysoko w miejscach, które pokochały za życia. Druga część to żywe i niekończące się historie kobiet, które czynnie realizują swoją górską pasję, osiągają kolejne wyniki i budują aktywnie swoją górską karierę.

Te dwie składowe książki w pewnym sensie się różnią, a w pewnym są identyczne. Zmieniają się bowiem czasy, łatwiej dostępny jest coraz lepszy sprzęt, otworzyły się granice, a paszporty spoczywają spokojnie w szufladach, a nie w milicyjnych szafach. Rozwinęły się komercyjne możliwości wyjazdów, a w kosztach mogą bez problemu partycypować sponsorzy. Co pozostało niezmienne od wielu lat? Miłość do gór, która czasem potrafi przesłonić rzeczywisty świat, determinacja w realizacji zamierzonych celów, odwaga, ale i poczucie samotności, niezrozumienia, dzielenie życia na tu i tam, a także tęsknota za tymi, którzy pozostali daleko od świata zimna, lodu, skał i gór.

 

Książka będąca połączeniem literatury górskiej i biograficznej od samego początku zrobiła na mnie ogromne, pozytywne wrażenie oraz chwyciła za serce. Na rynku księgarskim pojawiły się bowiem już lektury w podobnym gatunku i klimacie, ale były one raczej typowymi biografiami skupionymi na faktach, statystykach i liczbach. W tej publikacji autor pokazuje wspinające się kobiety jako osoby z krwi i kości, mające radości, rozterki i dylematy, problemy natury duchowej, czasem wewnętrznie rozdarte między tymi, których kochają, a górami, które mają moc narkotyku. Sepioło nie ukrywa również dyskryminacji himalaistek zwłaszcza w latach minionych. Opisuje ich walkę nie tylko z żywiołami, aurą i klimatem, ale i z docinkami ze strony dominujących wczoraj i dziś w skalnym świecie mężczyzn

Z lektury płynie wniosek, że kobietom w górskim świecie było i jest trudniej, że muszą w drodze na szczyt pokonać więcej przeszkód, ale są w stanie z nimi wygrać. W kobietach drzemie bowiem wielka siła i moc, która pomaga im pogodzić bycie żoną, partnerką, matką, córką i himalaistką ze sobą. Wymaga to wiele pracy, mnóstwo wysiłku, ale nie jest niemożliwe.

Czytając „Himalaistki” poznajemy poszczególne ich bohaterki, wśród których są nazwiska bardzo znane, które na trwałe zapisały się w historii światowego himalaizmu. Są też pokazane kobiety, dla których nie liczą się rekordy, a samo przebywanie w górach, dotyk skał, pokonywanie słabości ciała i ducha oraz chłonięcie pięknego świata szczytów, który nie ma sobie równego. Wielkim atutem książki jest jej kobiecy klimat, a także obiektywne i wszechstronne pokazanie bohaterek w różnych życiowych rolach. Padają słowa o trudnych sprawach – o tęsknocie, związkach na odległość, rozdarciu między pasją a rodziną, a także specyficznej samotności wśród bliskich niezwiązanych z górami, którzy nie potrafią zrozumieć emocji i przeżyć z kolejnych wypraw.

Od pierwszej strony tę publikację chłonęłam niczym sucha gąbka wodę. Czytałam i miałam wrażenie osobistej rozmowy z wspinającymi się kobietami, które stawały mi się bliskie niczym dobre koleżanki. Podziwiałam je, czułam mocną niczym lina nić sympatii.

Ta książka zdecydowanie rozbudza miłość i szacunek do gór, zachęca do ich poznawania i eksplorowania. Gorąco polecam jej lekturę nie tylko tym, którzy chodzą górskimi ścieżkami.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (382)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1827
Moni | 2017-10-10
Przeczytana: 09 października 2017

"Innej drogi niż pod górę po prostu nie ma"

Zapewne to tęsknota pcha mnie ku książkom o tematyce wysokogórskiej. Tęsknota za tym, że ja nie spotkałam się z górami w wieku nastu lat, że tak powolna jest moja do nich droga, a tak wielka miłość i podziw.
Jednak nie chodzi tylko o góry, ale również o dokładną analizę cech charakteru ludzi, którzy mają w sobie tyle siły i determinacji, by przełamując strefę komfortu wspinać się na trudne ściany i najwyższe wierzchołki świata. To również przełamywanie własnych barier, lęku wysokości, bezpieczne współodczuwanie tego, jak jest w tamtych, śmiertelnie niebezpiecznych dla ludzkiego organizmu miejscach.
14 biogramów, rozmów, refleksji poświęconych kobietom Gór- wczoraj i dziś.
Każda na nich pomimo wspólnych cech charakteru (odwagi, determinacji, ciekawości poznawczej i ogromnej wytrzymałości psychicznej) jest inna. Inaczej ukierunkowana na życie, sprawy rodzinne, zawodowe, pasję, zdobywanie kolejnych szczytów.
Czytamy o początkach...

książek: 38
Linda | 2017-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2017

Fascynujący reportaż Mariusza Sepioło o polskich Himalaistkach zasługuje na uwagę nie tylko tych zainteresowanych wspinaczką wysokogórską, ale wszystkich którzy pędzą za marzeniami i czasem brakuje im wiary w swoje możliwości. Życie 14 himalaistek uwarunkowane nieskończoną miłością do gór nie było i nigdy nie będzie łatwe. Podzielona na dwie części - ,,wczoraj” i ,,dziś” książka opisuje wyprawy i życie kobiet takich jak Hanna Kruger-Syrokomska, Wanda Rutkiewicz czy Aleksandra Dzik, których dokonania na zawsze wpisały się w historię światowego himalaizmu. Wszystkie historie są równie zajmujące, wszystkie inspirują w inny sposób. Autor świetnie manewruje stylem i dzięki temu dowiadujemy się jakie emocje towarzyszyły himalaistkom, które musiały pokonać tysiące kilometrów z 250 tragarzami przez kraje muzułmańskie w latach 80 albo na przykład co czuły ich rodziny, które musiały radzić sobie z ogromną tęsknotą za najbliższymi – matkami, żonami, córkami, dla których miłość do gór...

książek: 23
Berenika | 2017-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2017

Absolutnie zasłużona biografia najlepszych polskich himalaistek, które wielokrotnie nie tylko były pierwsze na ośmiotysięcznych szczytach świata, ale uważa się je za najlepsze, najsilniejsze, najbardziej zdecydowane i charakterne. Autor reportażu obrał ciekawą formę przedstawienia historii kobiet w różnych światłach, zwierciadle życia prywatnego, rodzinnego, duchowego, świata lodu podczas wypraw itd. Dzięki temu mamy wachlarz emocji, w które wpada się aż do ostatniej strony. W środku znajdziemy też archiwalne, unikatowe zdjęcia wszystkich kobiet. Warte zainteresowania wydanie i świetny reportaż.

książek: 25
panna_nikt | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane

Inspirująca i fascynująca opowieść. Daje siły do działania i przekonanie, "że można" - właściwie - wszystko! Książka nie tylko dla fanów górskich wspinaczek, ale dla wszystkich, którzy zbłądzili na życiowych zakrętach i szukają siły lub motywacji do życia. Świetnie napisane, momentami niezwykle emocjonalna. Każda historia stanowi cudowna lekcję życia. Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którym zdarza się marudzić podczas wstawania z łóżka!

książek: 30
Laska | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2017

Wiem, że trudno wybrać książkę, której naprawdę chce się poświęcić czas z tych stosów nieprzeczytanych tytułów, który tylko rośnie i rośnie, ale Himalaistki polecam wszystkim. Świetnie napisany reportaż o kobietach gór, które dopiero tam wysoko odnalazły swoje szczęście, a niektóre z nich niestety też je tam zostawiły razem ze swoim ciałem… Wiele przejmujących historii, pięknie wydana, zajmująca i inspirująca. Szczerze polecam.

książek: 238
Iwona | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Górskie

Schemat budowania portretów poszczególnych kobiet jest niemal zawsze ten sam: Mariusz Sepioło opisuje pokrótce życie i górskie dokonania każdej z pań, zadając podobne pytania im samym albo ich bliskim. Rozmówczynie lepiej lub gorzej odnajdują się w opisywaniu swoich odczuć i swojego miejsca w świecie. Starsze chętnie sypią anegdotkami, chronią jednak swoją prywatność; młodsze są bardziej bezpośrednie, o widzeniu siebie w górach mówią jasno i bez ogródek. Idea kobiecego himalaizmu, udowadniania komuś czegokolwiek – w tych kwestiach wyraźnie widać różnice pokoleniowe. Jeśli jednak Mariusz Sepioło chciał nam dać, idąc tropem jego kilku wypowiedzi, kinowy fresk, poniósł klęskę. Stworzył czternaście prostych nowelek, które nie złożyły się w intrygujący, niosący większe treści obraz.

cała opinia: http://gory-lektury.blogspot.com/2017/10/himalistki-kobieca-sia-w-gorach.html

książek: 516
Monika | 2017-10-16
Przeczytana: 16 października 2017

Czekając na himalaistki spodziewałam się opisu wypraw ale to chyba jednak nie ta książka. W książce znajdziemy krótkie przedstawienie kobiet, które budowały i budują polski himalaizm. Ich bliscy, ale także one same opowiadają o uczuciach, przeżyciach, o tym jak pogodziły pasję z życiem rodzinnym, zawodowym i macierzyństwem. Na pewno "himalaistki" rozbudzają apetyt na więcej, powodują, że chce się szukać informacji o tym, jak kobiety zaczynały i budowały swoją pozycję w tym męskim świecie oraz jak radzą sobie w nim dzisiaj, gdzie granice między kobietą i mężczyzną powoli się zacierają. Myślę, że może być to ciekawy wstęp do biografii np Wandy Rutkiewicz.
W życiu niektórych "innej drogi niż pod górę po prostu nie ma."

książek: 491
pajkasia | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2017

Świetnie przygotowany reportaż, autor dobrze się przygotował i świetnie przedstawił historie lodowych wojowniczek z słynnego pokolenia himalaistów i z tego młodego - współczesnego. O niektórych miałam okazję dowiedzieć się dopiero teraz. Fajna książka, fajna inicjatywa :)

książek: 619
Aleksandra | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane, Reportaż, 2017 r.
Przeczytana: 30 września 2017

Niesamowita książka! Niesamowite kobiety! Jeśli podobała Wam się "Wanda", to po tę musicie sięgnąć. Bo okazuje się, że nie była sama, nie tylko ona miała sukcesy, nie była jedyną kobietą. Historie Haliny Kruger-Syrokomskiej i Dobrosławy Miodowicz-Wolf są tak przejmujące, aż dziwne, że nikt o nich wcześniej szerzej nie pisał. Tak, tak, są książki, gdzie te panie się pojawiają, ale to wiedzą tylko ci, którzy mocno i od lat siedzą w środowisku górskim.

A ta książka wcale nie jest tak totalnie o górach. Ona jest o kobietach! O silnych psychicznie babkach, które stawiały sobie cel i wbrew przeciwnościom losu, wbrew trudnościom, robiły wszystko, żeby ten cel osiągnąć. To niesamowicie silne charaktery, tak mocne osobowości! No i jeszcze ta walka w środowisku zdominowanym przez facetów...

"Himalaistki" inspirują, dają siłę, wzruszają, motywują i dają kopa, do góry. Aż chce się choć w te Tatry pojechać z plecakiem :D

książek: 204
zielona | 2018-01-13
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2018

Moja pierwsza książka w 2018 roku - nie można było go zacząć z większym przytupem. Nie wiem do kogo kierować większe ukłony - czy to do autora, który przedstawił swoje bohaterki-heroski jako kobiety niezwykłe, ale mierzące się też ze zwykłymi, ludzkimi problemami. Genialnie wręcz pożera się te słowa, relacje, myśli ludzkie. Bo to bardzo dobra książka jest.
No i one. Kobiety, które pokonują każdą górę. Życie każdej z nich to gotowy sceniariusz na film - a jednak to działo się/dzieje się naprawdę.
Książka nie tylko dla miłośników górskich wojaży. Niesamowita inspiracja, taki kop do działania. 14 himalaistek pokazuje czytelnikowi, że można.
Ale co można? Absolutnie wszystko jeśli tylko zrobi się pierwszy krok. Bo innej drogi niż na szczyt nie ma. :)

zobacz kolejne z 372 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd