Nieodnaleziona

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,91 (4043 ocen i 744 opinie) Zobacz oceny
10
313
9
401
8
844
7
979
6
759
5
392
4
146
3
116
2
60
1
33
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380753853
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ruda

Pierwszy polski thriller psychologiczny na miarę największych światowych bestsellerów! Gdybym oświadczył jej się chwilę wcześniej, nigdy by do tego nie doszło. Nie napadnięto by nas, ja nie trafiłbym do szpitala, a ona nie zniknęłaby na zawsze z mojego życia. Dziesięć lat po zaginięciu narzeczonej, Damian Werner jest pewien, że nigdy więcej jej nie zobaczy. Pewnego dnia trafia jednak...

Pierwszy polski thriller psychologiczny na miarę największych światowych bestsellerów!

Gdybym oświadczył jej się chwilę wcześniej, nigdy by do tego nie doszło. Nie napadnięto by nas, ja nie trafiłbym do szpitala, a ona nie zniknęłaby na zawsze z mojego życia.

Dziesięć lat po zaginięciu narzeczonej, Damian Werner jest pewien, że nigdy więcej jej nie zobaczy. Pewnego dnia trafia jednak niespodziewanie na ślad ukochanej – ktoś zamieszcza jej zdjęcie na jednym z profili spotted, szukając dziewczyny.

Werner jest gotów przyjąć, że to przypadkowe podobieństwo, spotter wgrywa jednak drugie zdjęcie. Zdjęcie, które zrobił jej sam Werner na kilka dni przed zaginięciem – i którego nikomu od tamtej pory nie pokazał.

Kto szuka dziewczyny? I czy to naprawdę ona pojawiła się po dziesięciu latach?
Damian znał swoją narzeczoną od dziecka, spędzali ze sobą każdą chwilę. Szukając odpowiedzi na kolejne pytania, odkrywa jednak, że nie wiedział o niej wszystkiego...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/251

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
uncafeconlibros książek: 877

Materiał na bestseller czy kolejna książka o tym samym?

Najnowsza powieść Remigiusza Mroza „Nieodnaleziona” to niewątpliwie kolejny komercyjny sukces autora, ale czy również sukces literacki? Blurba do książki napisała sama Tess Gerritsen, a książka reklamowana jest jako zupełnie nowe oblicze autora i thriller psychologiczny na miarę światowych bestsellerów. Prawa do tłumaczenia zostały już sprzedane, tak więc pisarz faktycznie ma szansę na międzynarodową karierę. Czy słusznie?

Damian Werner dziesięć lat temu był szczęśliwie zakochanym młodym mężczyzną, przed którym świat stał otworem. Dzień, w którym ukochana kobieta przyjęła jego oświadczyny i który miał być jednym z ważniejszy w życiu bohatera, szybko zamienił się w koszmar. Świeżo upieczona narzeczona na oczach Damiana została zgwałcona, a on sam brutalnie pobity. Co najgorsze, Ewa zniknęła. Teraz bohater prowadzi jedynie namiastkę prawdziwego życia – studia rzucił lata temu, podejmując pracę kelnera w kolejnych knajpach, tak aby wystarczyło na czynsz i jedzenie. Zero ambicji, marzeń czy wiary w lepsze jutro. Dopiero kiedy jego jedyny przyjaciel podsuwa mu pod nos zdjęcie zaginionej ukochanej, która widziana była na koncercie rockowej kapeli, życie mężczyzny gwałtownie przyspiesza, a on sam koncentruje się całkowicie na poszukiwaniach.

Sam początek „Nieodnalezionej” kojarzył mi się z wcześniejszą książką autora. Zaginięcie narzeczonej i jej poszukiwania doskonale znane są czytelnikom „Czarnej Madonny”, tym razem akcja poszła w zupełnie innym kierunku. Nie zdradzając zbyt...

Najnowsza powieść Remigiusza Mroza „Nieodnaleziona” to niewątpliwie kolejny komercyjny sukces autora, ale czy również sukces literacki? Blurba do książki napisała sama Tess Gerritsen, a książka reklamowana jest jako zupełnie nowe oblicze autora i thriller psychologiczny na miarę światowych bestsellerów. Prawa do tłumaczenia zostały już sprzedane, tak więc pisarz faktycznie ma szansę na międzynarodową karierę. Czy słusznie?

Damian Werner dziesięć lat temu był szczęśliwie zakochanym młodym mężczyzną, przed którym świat stał otworem. Dzień, w którym ukochana kobieta przyjęła jego oświadczyny i który miał być jednym z ważniejszy w życiu bohatera, szybko zamienił się w koszmar. Świeżo upieczona narzeczona na oczach Damiana została zgwałcona, a on sam brutalnie pobity. Co najgorsze, Ewa zniknęła. Teraz bohater prowadzi jedynie namiastkę prawdziwego życia – studia rzucił lata temu, podejmując pracę kelnera w kolejnych knajpach, tak aby wystarczyło na czynsz i jedzenie. Zero ambicji, marzeń czy wiary w lepsze jutro. Dopiero kiedy jego jedyny przyjaciel podsuwa mu pod nos zdjęcie zaginionej ukochanej, która widziana była na koncercie rockowej kapeli, życie mężczyzny gwałtownie przyspiesza, a on sam koncentruje się całkowicie na poszukiwaniach.

Sam początek „Nieodnalezionej” kojarzył mi się z wcześniejszą książką autora. Zaginięcie narzeczonej i jej poszukiwania doskonale znane są czytelnikom „Czarnej Madonny”, tym razem akcja poszła w zupełnie innym kierunku. Nie zdradzając zbyt wiele z fabuły, mogę napisać tylko, że jest jak zwykle u Mroza – pełno tu nagłych zwrotów akcji i ciągłych prób zaskoczenia czytelnika niespodziewanymi rozwiązaniami fabularnymi. Tempo akcji przyspiesza, bohater sam walczyć musi z kolejnymi przeszkodami, ścigając nieuchwytną Ewę i nie dając się złapać policji, która podejrzewa go o popełnienie zbrodni. Otrzymujemy więc dokładnie to, czego znając wcześniejszą twórczość autora, mogliśmy się spodziewać.

Jak zwykle u Remigiusza Mroza bywa, tak i teraz pisarz podjął w książce aktualny społecznie temat. Bohaterki „Nieodnalezionej” to silne kobiety, które jednak padają ofiarą przemocy, również tej sprawianej przez najbliższą osobę. Temat ten został jednak opisany w sposób dość pobieżny, stanowiąc bardziej element sensacyjnego charakteru fabuły, niż jej trzon, rozumiem jednak doskonale, że zarówno tematyka, jak i charakter powieści, nie pozwoliły na dogłębną analizę psychicznych aspektów przemocy domowej u ofiary czy kata. O ile w powieści obyczajowej takie powierzchowne podejście do tematu mogłoby razić, tak tutaj nie przeszkadza. Ważne, że autor podjął ten trudny temat, który wyjątkowo rzadko przedostaje się do literatury kryminalnej.

W „Nieodnalezionej” czytelnik odnajdzie to, do czego jest przyzwyczajony. Szybkie tempo akcji, prosty język i fabularne zwroty akcji w niemal każdym rozdziale. Pierwszoosobowa narracja może zaskakiwać i co niektórym przeszkadzać, podobnie jak dwugłos bohaterów, szybko jednak można się do nich przyzwyczaić. Czy książka okaże się międzynarodowym bestsellerem tego, nie wiem, w Polsce jednak niewątpliwe odniesie sukces, podobnie jak pozostałe powieści autora. I jak zwykle w takich przypadkach bywa, jedni będą zachwalać, a drudzy zawzięcie krytykować. Ja pozostanę neutralna, zachęcając Państwa do przeczytania książki i wyrobienia sobie o niej własnego zdania.

Anna Szterleja

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7479)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1821
Piotr | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2018

Zacznę od cytatu z książki..." Najwięcej łez wylewamy nie nad grobami tych, których najlepiej poznaliśmy, ale tych, którzy sprawili, że mogliśmy lepiej poznać samych siebie. Tych, którzy pokazali nam, kim naprawdę jesteśmy..."

Długo czekałem na tę książkę, ale opłacało się wyczekiwać tego tytułu. Obawiałem się, że zapowiedź jest zbyt zbliżona do jednej z książek Cobena, ale po lekturze mogę napisać, że zostałem niezwykle mile zaskoczony. Remigiusz Mróz napisał thriller na światowym poziomie, a akcję osadził głownie w swoim rodzinnym mieście.

Sama fabuła jest niezwykła, chociaż rozpoczyna się bez większego BUM. Para, on zamierza się jej oświadczyć, ale niestety. ..Kilku osiłków zmienia jego plany. On wychodzi z opresji, ona ginie i niespodziewanie odnajduje się po dekadzie. Ktoś pokazuje mu jej zdjęcie. Jesteś pewien. To ona, ale jak do niej dojść? Rozpoczyna się gra, jakże niebezpieczna i pełna zwrotów akcji. Jest tutaj dużo zwrotów związanych z informatyką, ale dzięki...

książek: 1705
Roman Dłużniewski | 2018-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2018

Książkę bardzo szybko się czytało. I to, niestety, jedyna jej zaleta. Przedstawiona historia jest tyleż dziwaczna, co absurdalna. Zbyt mocno stoję nogami na ziemi, abym mógł "kupić" coś tak bzdurnego. Mróz chyba już przestał liczyć się z czytelnikami. Wie, że co by nie napisał to i tak się sprzeda. Tak więc, póki co, pracuje "przy taśmie" jak najęty. Książka pełna jest absurdów, nielogiczności i niewyjaśnienia iluś kwestii. Co ze zdjęciem z telefonu ? Skąd Kasandra wiedziała o "Tygrysie"? (Swoją drogą szkoda, że nie nazywała się Antygona). Czego oczekiwała wychodząc za bandytę ? Póki można było, korzystała ze wszystkiego, co ten zgromadził. Nie jadła przecież chleba z margaryną, nie ubierała się w sieciówkach, nie jeździła tramwajem. A że kochaś bił, trudno. Jakoś będzie. Mógłbym dalej wyliczać absurdy i braki w logice, tylko po co ?
Mrozowi na pewno nie można odmówić fantazji. Sama fantazja to jednak za mało, żeby książka mogła naprawdę zaciekawić. Miłośnicy Mroza i tak tę...

książek: 1152

To był mój pierwszy raz z panem Mrozem… wróć oczywiście z książką autorstwa Mroza ;). I było mi...No właśnie jak mi było? Muszę pomyśleć...

Mam mieszane odczucia co do tej książki. Na początku wszystko szło w żółwim tempie. Zapytałam się wtedy siebie: "To moja pierwsza pozycja Mroza i jest tak źle; nie, to nie może być prawda...a jednak...".

Znajoma zachwalała kiedyś (na tamten czas) trylogię o Forście, że to świetna lektura mimo, iż miejscami ponoć drastyczna. Pomyślałam może i ja spróbuję i w końcu sięgnę po coś tego autora.

"Nieodnaleziona" porusza z pewnością trudny i wyjątkowo bolesny temat, ale nie będę zdradzać o co chodzi by nie popsuć innym zabawy odkrywania przy czytaniu.

Owszem mamy jakąś tam akcję, ale było w tekście coś co mnie niestety lekko odrzucało i drażniło. Był to styl. Dla mnie jakiś taki bez polotu, jakby byle więcej, byle dalej, byle jak najszybciej. Chwilami dialogi wydawały mi się drętwe, sztywne, wyprane z emocji. Według mnie nawet postacie nie były...

książek: 1164
Mała-Mi | 2018-02-12
Na półkach: Thriller, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2018

Oj jak rześko, jak świeżo powiało Mrozem :)
Nasze dobro narodowe jest w formie! :D

Remigiusz zaryzykował i wypłynął na nowe wody, wody thrillera psychologicznego. I nie zatonął!
Wręcz przeciwnie. Stworzył powieść na światowym poziomie.
Powieść, dzięki której my Polacy nie musimy mieć kompleksów. Możemy dumnie wypiąć pierś i powiedzieć „ „Nasz ci on”!!

Damian Werner i jego dziewczyna Ewa spędzają uroczy wieczór w restauracji. Chłopak planuje oświadczyny. Niestety spotkanie kończy się tragicznie. Podczas powrotu do domu para zostaje brutalnie napadnięta. Dziewczyna znika bez śladu. Damian szuka jej bezskutecznie. Ciała również nie odnaleziono...

Po 10 latach niespodziewanie ktoś zamieszcza zdjęcie Ewy na jednym profili Spotted. Czy to naprawdę ona? Dlaczego nie dawała znaku życia przez te wszystkie lata? A może ktoś robi Damianowi paskudny żart? W tej książce nic nie jest oczywiste i przewidywalne...

Lektura „Nieodnalezionej” jest jak jazda po torze wyścigowym- akcja mknie...

książek: 571
Kiwi_Agnik | 2018-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2018

Doprawdy nie wiem co sądzić, co napisać i jak ocenić te książkę.

Przejdę zatem do konkretów: fabuła prowadzona jest w dość nieskomplikowany sposób, ale pełna jest zwrotów akcji, które skutecznie przyciągają czytelnika, pomysł powieści przyzwoity, części epistolarne to także udany zabieg, opowieść z dwóch perspektyw też, do tego książkę czyta się dobrze, sprawnie i szybko, treść trochę przekombinowana, ale przy tym trudno przewidzieć jak wszystko się potoczy, wątek przemocy jako alarm skupiający uwagę odbiorcy, bo przemoc to zawsze aktualny, trudny i tabularny temat, co do bohaterów, hm bohaterowie jak dla mnie mało przekonywujący i słabo zarysowani, miałcy i schematyczni.

Całościowo odbieram książkę bezrefleksyjnie, analizować jej nie mam zamiaru i wracać do niej także, jest poprawna i znośna, dość akceptowalna.

książek: 3614
ZaaQazany | 2018-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2018

Mróz, który nie raz zaskoczy

Na rynku czytelniczym nazwisko Remigiusza Mroza nie wymaga szczególnego anonsowania. Autor twardo zajmuje czołowe pozycje w rankingach, jak też energicznie pisze kolejne książki. W konsekwencji przeciętny czytelnik nazwisko Mroza widzi wszędzie.
Rok 2018 autor rozpoczął od thrillera Nieodnaleziona, który własnym nazwiskiem na okładce poleca Tess Gerritsen. Ciekawe, czy Pani Gerritsen nauczyła się polskiego, czy książka Pana Mroza została już przetłumaczona na angielski? Pytanie prowokujące. Może nie znajdziemy na nie odpowiedzi, ale czasem warto nawet tylko postawić pytanie. W zasadzie dla czytelnika nazwisko Gerritsen nie zmienia faktu, że i tak Mroza kojarzymy i będziemy czytać niezależnie od tego, którego promotora nazwisko pojawi się na okładce.
W Nieodnalezionej Mróz zrobił wszystko, co potrafi najlepiej. Stworzył dynamiczną fabułę jak w aucie o mocy silnika ponad 300 koni, w której ciągle czujemy przyśpieszenie. Czytelnik wielokrotnie jest...

książek: 538
Gala | 2018-09-27
Przeczytana: 11 września 2018

„ Mrozomania „ z tego, co mi wiadomo jak na razie ma się bardzo dobrze. Gdzie nie spojrzę to Pan Mróz i nieustająca promocja jego twórczości. Czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o tym autorze, albo nie czytał jego książek? Mnie akurat Mrozomania ominęła i jak dotąd nie przeczytałam ani jednej jego książki, bo z natury jestem osobą przekorną, więc dość długo omijałam jego powieści szerokim łukiem.

Ostatnio jednak moja ciekawość wzięła górę nad postanowieniem, by nie czytać czegoś, co jest szeroko promowane i podparte stwierdzeniami,że jest to dzieło na światowym poziomie. Za lekturę " Nieodnalezionej „,zabrałam się pewnie dlatego , że chciałam się w końcu przekonać, na czym polega fenomen Mroza, tym bardziej,że ta powieść wywołała tyle skrajnych opinii wśród czytelników.

Od samego początku prześladowało mnie wrażenie dejavu, że już gdzieś to widziałam. Dziewczyna, która znika w tragicznych okolicznościach i wszelki ślad po niej ginie. Chłopak, który szuka jej bezskutecznie od...

książek: 461
veinylover | 2018-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2018

Chore, wkurzające i wzbudzające sprzeciw i agresję, negatywne, moralnie relatywistyczne, antykulturowe, neomarksistowskie, antywartościowe dzieło, opowieść umieszczona w realiach państwa teoretycznego i bez jakiejkolwiek nadziei.
A dlaczego?
Nie uczynię autorowi zaszczytu, żeby to dokładnie wyjaśnić. Zresztą mogłoby to zająć wiele kart papieru kancelaryjnego, a i tak nie miałbym pewności, że autor, człowiek nowej epoki neomarksizmu antykulturowego by to zrozumiał.

książek: 3262
Beata | 2018-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2018

Rewelacyjny thiller psychologiczny. Intryga poprowadzona niezwykle dynamicznie, spójnie i wciągająca. Jednak powieść czytałam długo, jak na mnie. Powodem była część związana z przemocą domową... wiem, że istnieje...wiem, że jest trudne do pojęcia, że kobiety dopuszczają do ich wieloletniego katowania psychicznego i fizycznego... wiem, że chwytają się różnych sposobów wyjścia z matni...
Ale bardzo plastyczny i dosłowny sposób pokazania takiej chorej relacji przez pana Mroza powodował autentyczne mdłości u mnie jako czytelnika, musiałam robić przerwy w czytaniu, inaczej nie dałabym rady skończyć powieści. Ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji i nie mogę zrozumieć, że można trwać w takiej chorej relacji – nie przekonuje mnie tłumaczenie bohaterki, Kasandra jest masochistką, dlatego ten chory układ ciągnie... Wiedziała przecież od dawna, że mąż jej nie jest normalny.
Książka jest świetna, ale jak dla mnie jest zbyt prawdziwa (opis chorej relacji) i nieprawdziwa (manipulacja Wernera).

książek: 211
Pinkiman | 2018-02-21
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2018

Najlepsza samodzielna historia autora.

Od czasów "Turkusowych Szali" nic co autor napisał poza seriami bądź trylogiami nie było w stanie wzbudzić we mnie większych emocji. Ta książka jest pod tym względem ewenementem - naprawdę gigantycznym.

Emocje towarzyszące przy czytaniu tej książki nie dają się stłumić. Nie sposób nie przeżywać wszystkich wydarzeń, których jesteśmy świadkami już od samego początku tej historii. Wraz z postępami, Werner co raz mocniej jest wplątany w intrygę, której zakończenia nie sposób przewidzieć. Ta cała otoczka konspiracji na szeroką skalę i stopniowanie informacji, które dostaje czytelnik, wywołuje poczucie nieustannego głodu na ciąg dalszy, co jest chyba najlepszą pochwałą dla autora.

Temat przemocy domowej jest przedstawiony nad wyraz obrazowo, a towarzyszące uczucie bezradności/beznadziejności sytuacji sprawia, że nie można przejść obok obojętnie. Myślę, że książka ma potencjał otworzyć oczy wielu ludziom, jeśli odpowiednio wczują się w opowiadaną...

zobacz kolejne z 7469 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Tajemnica sukcesu Remigiusza Mroza

Nie miliony złotych wydane na billboardy i reklamy w telewizji, nie związek z celebrytą czy celebrytką, nie skandal czy niewyparzony język w wywiadach, ale ciężka, konsekwentna praca nad swoim wizerunkiem zapewniła Mrozowi miejsce na szczytach list bestsellerów. To godne podziwu.


więcej
Patronaty tygodnia

Od biografii Wojciecha Kurtyki, przez kolejną część przygód komendanta Servaza – bohatera „Nocy” Bernarda Miniera – i nową książkę Anety Jadowskiej, aż po „Kobietę w oknie” A.J. Finn. A to nie wszystko! Aż 14 tytułów polecamy w tym tygodniu Waszej uwadze. Wszystkie zostały wydane pod naszym patronatem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd