Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklana zupa

Tłumaczenie: Jacek Wietecki
Wydawnictwo: Rebis
6,84 (881 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
91
8
134
7
286
6
162
5
118
4
21
3
20
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Glass Soup
data wydania
ISBN
8373015485
liczba stron
296
słowa kluczowe
Carroll, chaos, Ettrich, Vincent
język
polski

Po zwycięskim starciu z siłami chaosu Vincent Ettrich powraca do zdrowia, lecz chaos obdarzony teraz sprytem i świadomością nie zamierza tak łatwo się poddać. Podstępnie skłania największą miłość Ettricha, Isabelle, do tego by urodziła ich dziecko w krainie śmierci. Uwięziona w dziwnym świecie, zrodzonym z nocnych koszmarów jej dawnego kochanka, Isabelle stanie przed najtrudniejszym wyborem...

Po zwycięskim starciu z siłami chaosu Vincent Ettrich powraca do zdrowia, lecz chaos obdarzony teraz sprytem i świadomością nie zamierza tak łatwo się poddać. Podstępnie skłania największą miłość Ettricha, Isabelle, do tego by urodziła ich dziecko w krainie śmierci. Uwięziona w dziwnym świecie, zrodzonym z nocnych koszmarów jej dawnego kochanka, Isabelle stanie przed najtrudniejszym wyborem swojego życia lub śmierci. Szklana zupa przynosi zaskakujące rozwiązanie konfliktów zarysowanych w poprzedniej powieści J. Carrolla Białe jabłka, ale także zadaje kilka pytań, na które czytelnicy sami będą musieli sobie odpowiedzieć Okładka: miękka; Rok wydania: 2005;

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1843)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 539
Degamisz | 2015-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2015

I właśnie takiego Carroll’a ja uwielbiam, takiego jakiego dostałem w „Szklanej zupie”. Jest to kontynuacja „Białych jabłek”, książki, która niekoniecznie mi się podobała, wydawała mi się przesadzona i przekombinowana. O "Szklanej zupie" mam zupełnie odmienne zdanie.

„Szklana zupa” to surrealizm i groteska w czystej postaci, szalony sen albo dziwna, narkotyczna wizja. Ale wszystko jest tu na swoim miejscu, przemyślane, łączy się w jedną spójną całość, doskonale się uzupełnia i – co najważniejsze – dopiero teraz pozwoliło mi docenić „Białe jabłka”. Przy tego typu historiach, opowieściach w takim stylu, w takim jaki cechuje twórczość Carroll’a nie tak trudno o przeszarżowanie, co mu się zdarzyło w kilku książkach. Czasem bardziej, czasem ledwie zauważalnie. W przypadku „Szklanej zupy” mogę się co najwyżej pokłonić przed geniuszem autora, bo jak dla mnie stworzył absolutnie rewelacyjną książkę, którą mogę śmiało postawić na równi z uwielbianą przeze mnie „Krainą Chichów”.

Porwała...

książek: 520
Roland | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2015

W „Szklanej zupie” Jonathan Carroll podejmuje wątek rozpoczęty w „Białych jabłkach”. Autor już od pierwszych stron raczy czytelnika dosyć nierealnymi zdarzeniami, wręcz można powiedzieć surrealistycznymi. Carroll nie poprzestaje w brnięciu w opisywaniu coraz to bardziej wyimaginowanych wątków. Tym razem autor większą swoją uwagę skupił na realizmie magicznym niż prostym fabularnym ciągu. Owszem fabuła toczy się swoimi torami, zmierzając do finału, lecz nadmiar nierzeczywistych zdarzeń i postaci może być nużące nie tylko dla nowicjusza, ale także dla stałego czytelnika. Zakończenie, cóż może nie jest spektakularne, a nawet słabsze w porównaniu do „Białych jabłek”, jednakże skłania czytelnika do głębszego przemyślenia całej historii.

Po pierwszym starciu z siłami Chaosu Vincent Ettrich powraca do zdrowia, lecz Chaos – obdarzony teraz sprytem i świadomością – nie zamierza tak łatwo się poddać. Podstępnie skłania Isabelle, największą miłość Ettricha, do tego, by urodziła ich...

książek: 183
Justyna Wydra | 2015-07-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 16 lipca 2015

Mojej recenzji nie czytajcie, ponieważ ja KOCHAM Carrolla i jeśli o niego chodzi, nigdy nie jestem obiektywna.

Poważnie - świetny jak zawsze. Ale tylko dla czytelników, którzy lubią pogranicze jawy, snu i śmierci podane w lekkiej, a mimo wszystko budzącej grozę formie. Tę książkę czytałam już wcześniej, teraz do niej wróciłam i pewnie będę wracać jeszcze kilkakrotnie. Za każdym razem odkrywam w niej dla siebie coś nowego. Tym razem jest to Bóg w osobie białego pluszowego niedźwiedzia zwanego Bobem. Jedynego boga, jakiego kiedykolwiek wyznawał Simon...

książek: 1387
Marcin | 2015-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2015

Ho ho! Jakie to jest zakręcone! Przeczytawszy "Białe Jabłka" miałem do tej powieści tylko jedno zastrzeżenie, mianowicie zakończenie. Jakoś mi nie pasowało, wydawało mi się urwane. Ale wtedy jeszcze nie wiedziałem że mam do czynienia z dylogią. Czym prędzej więc sięgnąłem po jej kontynuację czyli "Szklaną zupę". I co? Jest jeszcze dziwniej! Carroll mnoży dziwności, surrealizmy i absurdy w tempie wprost proporcjonalnym do tempa czytania. Każdy kolejny rozdział to małe zaskoczenie, nie wiadomo czego się spodziewać. Właściwie na każdej kolejnej stronie możemy dostać coś jeszcze bardziej zwariowanego i nie mamy pewności z czym jeszcze autor nam tu wyskoczy. Światy snów, na granicy snów, zaświaty, na granicy zaświatów, światy w światach, czy w jakiej tam jeszcze konfiguracji da się wymyślić! No i ta koncepcja Boga którą autor już w "Białych jabłkach" mnie kupił. Trudno powiedzieć która część jest lepsza. Może minimalnie ta poprzednia jest lepsza, a na pewno przystępniejsza, takie mam...

książek: 0
| 2014-09-01
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

"Szklana zupa" jest kontynuacją "Białego jabłka" czyli tak samo pokręcona i magiczna. Chaos i ład. Przekraczanie granicy życia i śmierci. Jeśli po tamtej stronie - Bogiem jest niedźwiedź o imieniu BOB i spotkam mówiącą do mnie paczkę karmelków to nie będzie tak tragicznie.

książek: 473
Ewusia Paliga | 2016-02-05
Na półkach: Przeczytane

Nie dla mnie jest chyba fantastyka spod znaku Jonathana Carrolla, bo prócz "Szklanej zupy" czytałam również "Zakochanego ducha" i obie książki zrobiły na mnie dziwne, niezbyt miłe wrażenie. Może chodzi o to, że ciężko jest zakwalifikować do jakiejś szufladki tego typu fantastykę? Nawet sami wydawcy mieli z tym problem i określili ją jako "thriller metafizyczny". Już samo to lekko mnie odepchnęło, bo to niemal wyrażenie oksymoroniczne (chyba że o taki efekt wydawcom chodziło). Nie o szufladkowanie jednak tutaj chodzi i OK, otrzymałam zgrabną fabułę, korowód o dość podobnej konstrukcji fizycznej i psychicznej postaci i... właśnie, te fantastyczne wizje, które nijak do mnie nie przemawiają. Białym, pluszowym misiom mówimy stanowcze nie! I thrillerom metafizycznym. Metafizykę to ja mam u Cortazara!

książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2011-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2011

Johnatan Carroll to niezaprzeczalny mistrz absurdu kontrolowanego. Ośmiornica kierowcą autobusu? Ptak w kolorowej sukience? Paczka karmelków żyjąca wśród nas? O co chodzi? To przecież chore!

"Biuro Boga nie wyróżniało się niczym szczególnym. Sądząc po wyposażeniu, można by dojść do wniosku, że należy do dentysty z Dakoty Północnej lub kierownika średniego szczebla zarządzania. (...) W niezbyt dużym biurze, za ogromnym, czarnym biurkiem siedział ogromny niedźwiedź polarny. (...) w prawym rogu biurka spoczywała także mosiężna tabliczka z wygrawerowanym imieniem "Bob". BÓG TO NIEDŹWIEDŹ POLARNY IMIENIEM BOB?"


Co Wam się ostatnio przyśniło? Coś totalnie pokręconego? Nad siłą i znaczeniem snów od wieków głowią się najtęższe umysły. Okazuje się, że sny, które śnimy przez całe nasze życie, składają się na świat, w którym będziemy żyć po śmierci. Muszę przyznać, że Carroll wpadł na świetny pomysł. Nie dość, że intryguje, to na dodatek daje niemałe pole do popisu, jeśli chodzi o...

książek: 347
paulinkalinka | 2014-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Tym razem więcej fantastyki. Psy (zjawia się także bulterier!) , śmierć, niezwykłe rozwiązania niezwykłych zagadek oraz nawiązania do poprzednich książek Carrolla. Jedyny minus: nie przeczytałam "Białych jabłek", których kontynuacją jest "Szklana zupa". Być może dlatego miałam wrażenie, że tego wszystkiego jest "za dużo". Ale poza tym - świetna książka. Trocha inna od pozostałych, które przeczytałam. Bardziej skupiałam się na wątku "co dalej" i "jak to się zakończy" niż "jaki cudny świat stworzył Carroll". Nie uznaję tego jednak za minus. Nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po "białe jabłka". Żałuję tylko jednego: czytania tych 2 książek w takiej kolejności.

książek: 364
Małgosia | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone

Czytając książki J.Carrolla mamy gwarancję przeniesienia do innego wymiaru.Ciekawe postacie-przedziwne jak np.pan z masła,bądz też gadające krzesło :) Podróżujemy między fikcją a światem realnym.Lektura,która wciąga od początku do końca.W świecie Carrolla wszystko jest możliwe dlatego polecam,świetny sposób na oderwanie się od rzeczywistości ;)

książek: 311
Magda | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: styczeń 2013

Świetna, po prostu świetna. Tak popieprzona, że ciężko się połapać, a mimo to zaciekawia. Wspaniały poprawiacz humoru, no bo przecież czy człowiek z masła i inne tego typu postacie nie są komiczne? Polecam!

zobacz kolejne z 1833 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd