z każdego sensu rodzi się jeszcze głębszy sens.
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać396
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Clifford Chase

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans, literatura piękna
Pisarz amerykański, znany z satyrycznej powieści "Oskarżony Pluszowy M." (2006). Jest również autorem dwóch innych książek o tematyce LGBT: "Queer 13: Lesbian And Gay Writers Recall Seventh Grade" (1998) i "Hurry-Up Song: A Memoir Of Losing My Brother". http://www.groveatlantic.com/grove/bin/wc.dll?groveproc~genauth~5188
5,7/10średnia ocena książek autora
1 046 przeczytało książki autora
340 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Clifford Chase, Oskarżony pluszowy M.
- Clifford Chase , Oskarżony pluszowy M.
Bo skoro naprawdę tak wygląda jego przeznaczenie, zadawał sobie w duchu pytanie - tak jak zawsze, kiedy dotarł do tego punktu, jak gdyby to ...
Bo skoro naprawdę tak wygląda jego przeznaczenie, zadawał sobie w duchu pytanie - tak jak zawsze, kiedy dotarł do tego punktu, jak gdyby to pytanie mogło go zbawić - to czego życie go nauczyło? - Po pierwsze - odpowiedział sam sobie, bez zmrużenia powiek, niemal czekając na cios: - Miłość zostanie ukarana. Po drugie... Ale nie wiedział jeszcze, co po drugie.
6 osób to lubi - Clifford Chase , Oskarżony pluszowy M.
...i to było tak, jak gdyby samo pragnienie - pragnienie czegokolwiek - było tylko dziwnym, śmiesznym, bolesnym tańcem.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Oskarżony pluszowy miś Clifford Chase 
5,7

Jaki miś jest, zobaczyłam na tym zdjęciu z kartoteki policyjnej.
Widok zagubionego i ze strachem w szeroko otwartych, szklanych oczach, pluszowego Winkiego, głównego bohatera zamieszania, a dokładnie Misia Blinkiego z Zamykanymi Oczami, wywołał we mnie wyłącznie ciepłe uczucia: chęć objęcia, przytulenia, poklepania, pocieszenia, podrapania za uchem, a przede wszystkim przyjemne wspomnienie własnego misia z dzieciństwa. Lekko „odklejonego” nawet od społeczności misiowej ze względu na swoje czerwone futerko. Miś, który tulił w potrzebie, pocieszał w kłopotach i był powiernikiem wszystkich dziecięcych trosk. Przytulanka, która doczekała się Dnia Pluszowego Misia obchodzonego 25 listopada.
Taki miś został oskarżony przez prokuratora o popełnienie 10678 (słownie: dziesięciu tysięcy sześciuset siedemdziesięciu ośmiu!) przestępstw począwszy od podszywania się pod kobietę, aż do terroryzmu włącznie, a "wszystkie starannie obmyślane i wykonane, by zadać dotkliwy cios, a co potwierdziła naukowo kryminalistyczna mikrospektralna analiza wysokiej rozdzielczości", cokolwiek miałoby to znaczyć. Odczytanie wszystkich zarzutów zajęło sędziemu pięć godzin i czternaście minut!
Przeciwstawienie sobie tych dwóch światów: gorących uczuć i zimnego prawa doprowadziło do absurdu. Śledziłam ten groteskowy los Winkiego i tak znajomo wyglądające zdarzenia będące jego udziałem. Przypominały tę cześć otaczającej mnie codzienności, która jest źródłem natchnienia dla satyryków.
Nie winiłabym jednak samego prawa o taki stan rzeczy. Prawo jest dobre, jest potrzebne, tylko ludzie je stosujący zapominają, że sztywne wytyczne to nie wszystko. Że prawo ma regulować życie społeczeństwa, a nie je ostatecznie uregulować. Elastyczność i odrobina zdrowego rozsądku ze szczyptą uczuć to podstawa jego interpretacji. Ale może to za trudne dla niektórych strażników prawa? Zakopani wśród kodeksów, żyjący pośród paragrafów, zapomnieli o uczuciach i o swoich misiach. Nie chcę myśleć o takich, którzy tych misiów nigdy nie mieli…
Wtedy taki człowiek-miś dostawszy się w tryby sprawiedliwości uwierzy, że skoro mu coś zarzucają, to "musi być naprawdę bardzo złym, okropnym i podłym" w myśl zasady: kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą.
Jak więc żyć w tym rwącym nurcie życia i paradoksu, emocji i prawa?
Znalazłam podpowiedź właśnie w tej powieści.
http://naostrzuksiazki.pl/
Oskarżony pluszowy miś Clifford Chase 
5,7

Trochę zawiodłam się tą książką. Sam temat genialny. Niewinny, słodki kochający pluszowy miś ucieka w poszukiwaniu miłości i trafia przed sąd niczym największy terrorysta. Nie jest to jednak prosta i jednocześnie głęboka powieść na miarę Kubusia Puchatka. A szkoda, bo z tej historii można było wyczarować powieść, która wpisze się do światowej klasyki.




























