Niespokojni zmarli

Tłumaczenie: Sławomir Kędzierski
Cykl: Dr David Hunter (tom 5)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,3 (1599 ocen i 195 opinii) Zobacz oceny
10
82
9
149
8
476
7
536
6
235
5
83
4
21
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Restless Dead
data wydania
ISBN
9788380153929
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Piąta część serii o antropologu sądowym Davidzie Hunterze. Piątkowy wieczór, konsultant w dziedzinie medycyny sądowej, doktor David Hunter, odbiera telefon inspektora Lundy'ego z komendy w Essex. Na wybrzeżu wyspy Mersea znalezione zostają zwłoki w stanie głębokiego rozkładu. Miejscowa policja prosi Huntera o pomoc przy ich wydobyciu i identyfikacji. Śledczy podejrzewają, że to ciało Leo...

Piąta część serii o antropologu sądowym Davidzie Hunterze.
Piątkowy wieczór, konsultant w dziedzinie medycyny sądowej, doktor David Hunter, odbiera telefon inspektora Lundy'ego z komendy w Essex.
Na wybrzeżu wyspy Mersea znalezione zostają zwłoki w stanie głębokiego rozkładu. Miejscowa policja prosi Huntera o pomoc przy ich wydobyciu i identyfikacji.
Śledczy podejrzewają, że to ciało Leo Villiersa, syna wpływowej miejscowej rodziny, który zaginął wiele miesięcy temu. Istnieją przypuszczenia, że miał romans z mężatką, Emmą Derby, pozbył się kochanki i popełnił samobójstwo. Gdyby jednak wszystko było takie proste...

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/niespokojni_zmarli,p1652728968

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Książkolub | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane

Myślę, że każdy miłośnik thrillerów chociaż raz słyszał nazwisko Beckett (Simon, chociaż o Samuelu też pewnie wielu słyszało;)). Jego seria z antropologiem sądowym Davidem Hunterem to pewniak. Autor długo kazał czekać swoim czytelnikom na piątą część.
Gdy wreszcie zasiadłam z nią w fotelu, towarzyszyło mi zaaferowanie, bo tak jak napisałam- Hunter nie zawodzi. A jednak pierwsze 100 stron wprawiło mnie w lekką konsternacje- multum opisów czynności, dokonywanym przez Davida, tak dokładnych, że niemalże byłam przekonana, iż na kolejnej stronie przeczytam o tym, jak załatwia on potrzeby fizjologiczne;) A co przyniosły kolejne strony?

Anglia. Hrabstwo Essex. Teren zalewowy, pełen mokradeł. I właśnie na jednym z takich bagiennych terenów odnalezione zostają zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu. Miejscowa policja wzywa do pomocy w wydobyciu ciała i w jego zidentyfikowaniu Davida Huntera, szanowanego niegdyś antropologa sądowego, aktualnie z małymi problemami z reputacją i dużymi problemami z życiem osobistym. Hunter przyjmuje zlecenie i przyjeżdża na moczary, które, jak się szybko okazuje, kryją więcej zwłok...

Wspomniałam o pewnym znudzeniu, które towarzyszyło mi przez kilkadziesiąt początkowych stron tej książki. Klimat załapałam od razu- moja kochana Anglia, hrabstwo Essex, smagane ulewami, podmokłe i bagienne. Był też Hunter, który nigdy jeszcze mnie nie zawiódł, a wręcz odwrotnie- zawsze zachwycał. Coś jednak początkowo nie potrafiło mnie w 100% zainteresować tą historią. Może nadmiar opisów czynności mało ważnych, może długo rozwijająca się akcja?
Jednak my, kobiety powinnyśmy zawsze ufać swojej intuicji, bo i tym razem przeczucie, że najnowsza opowieść Becketta porwie mnie bez reszty, sprawdziło się. Porwie, a raczej wchłonie, wsiąknie, wciągnie niczym te bagna w książce. Kolejne kilkaset stron intryguje bez reszty, ciężko oderwać się choć na chwilę do tych wszystkich pozaksiążkowych czynności. Co prawda moje podejrzenia, co do tajemnicy młodego Villiersa się sprawdziły (kto czytał, ten wie), natomiast ostateczne rozwiązanie zagadki pozostało dla mnie tajemnicą aż do samego jej wyjaśnienia. Plus dla autora za wniesienie odrobiny światła do prywatnego życia Davida Huntera. A i sam Hunter jak zawsze na plus. Wszystkie Huntery to porządne chłopy (patrz: Chris Carter;)).

Powiem Wam, że choć połykam multum thrillerów i sporo z nich mi się podoba, to po przeczytaniu Becketta widzę, jak niewiele jest naprawdę tak solidnych. Ten typ thrillera ciekawi mnie najbardziej,- antropologia, medycyna, entomologia sądowa. Do tego ciekawie skonstruowani bohaterowie, zaskakujące rozwiązania intryg i niesamowity klimat scenerii wydarzeń. Do dziś pamiętam Hebrydy Zewnętrzne z drugiej części tej serii (mojej ulubionej), a i tu klimat wszechogarniającej wody jest niezwykle sugestywny.

Miłośnicy tego typu historii z pewnością nie będą zawiedzeni. Po skończeniu lektury oczywiście pozostaje apetyt na więcej, a że zakończenie jest poniekąd otwarte, jest spora szansa na kolejne odsłony zawodowo-prywatnych losów Huntera. Czekam więc!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chata

Piękna książka pełna przemyśleń, nostalgii, bólu i miłości. Słowem - życie. Ma w sobie jeszcze jeden fenomen. Łamie schematy myślenia.

zgłoś błąd zgłoś błąd