Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odezwij się

Wydawnictwo: Prozami
7,61 (18 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
7
7
1
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
język
polski
dodała
giovanna

Zaginięcie dwójki dzieci spada na z pozoru idealne małżeństwo Mielczarków jak grom z jasnego nieba. Ucieczka? Rodzice są pewni, że porwanie. Policja natomiast sugeruje, że Ada, od lat zmagająca się z nerwicą natręctw, mogła zrealizować „fantazje” i skrzywdzić brata. W nowym thrillerze psychologicznym autorka „Białych róż dla Matyldy” serwuje czytelnikom potężny ładunek emocjonalny i...

Zaginięcie dwójki dzieci spada na z pozoru idealne małżeństwo Mielczarków jak grom z jasnego nieba. Ucieczka? Rodzice są pewni, że porwanie. Policja natomiast sugeruje, że Ada, od lat zmagająca się z nerwicą natręctw, mogła zrealizować „fantazje” i skrzywdzić brata.

W nowym thrillerze psychologicznym autorka „Białych róż dla Matyldy” serwuje czytelnikom potężny ładunek emocjonalny i zaskakujące zwroty akcji. Trudno oderwać się od tej historii. A potem trudno o niej zapomnieć.

 

źródło opisu: http://www.prozami.pl/zapowiedzi/141-qodezwij-sieq-magdalena-zimniak

źródło okładki: http://www.prozami.pl/zapowiedzi/141-qodezwij-sieq-magdalena-zimniak

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 460
brakpomysłu | 2017-04-21

Mielczarkowie wydają się być idealnym małżeństwem. On jest wykładowcą akademickim, ona nauczycielką, która pisze książki. Maja dwójkę dzieci, trzynastoletnią Ade i czteroletniego Rafałka. Wszystko to zaczyna przypominać domek z kart gdy dzieci niespodziewanie znikają. Rodzice są pewni, że dzieci porwano. Jednak policja twierdzi, że zmagająca się z nerwicą natręctw Ada mogła skrzywdzić brata. Czy dzieci się odnajdą? Czy rodzina przetrwa?


Przyznaje, że ciężko jest mi pisać o tej pozycji. Byłam jej bardzo ciekawa gdy pojawiła się w mojej skrzynce mailowej. Dlatego tak bardzo nie lubię tego momentu, gdy siadam przy klawiaturze i nie do końca wiem jak poskładać myśli. Właśnie teraz tak mam. Początek był ciekawy, ale w pewnym momencie coś się zmieniło. Pojawiły się mieszane odczucia, które zostały ze mną do teraz.


Zacznijmy jednak od plusów. Jednym z aspektów jaki bardzo podobał mi się w tej powieści, był jej autentyzm. Opowiedziana tutaj historia może się przydarzyć niemal każdej rodzinie. Mojej, Twojej czy któregoś z sąsiadów. I to od samego początku aż do końca. Niemal każdy poruszony tu wątek jest bardzo prawdopodobny. Dzięki temu cała historia zyskuje i daje do myślenia. Autentyczności dodaje także aktualność - ukazanie siły internetu czy społecznych problemów. To zdecydowanie największy plus tej opowieści.


Ukazanie historii z rożnych punktów widzenia zawsze jest u mnie mile widziane. Nie tylko ja lubię, gdy autor pozwala mi poznać historię oczami przynajmniej dwóch bohaterów. Tutaj swoich oczu użycza nam więcej niż dwóch bohaterów, dzięki czemu czytelnik wyrabia sobie opinię niemal o każdym z nich. Ponadto, przeplatanie zwyczajowej narracji z pamiętnikami Ady jest ciekawym zabiegiem. Pozwala poznać dziewczynkę z zupełnie innej, bardziej intymnej, strony.


Niezwykle ciekawa była przemiana Ady. Właśnie dzięki tej mieszaninie narracji poznanie jej było niezwykle intrygujące. Obserwowanie jak z małej dziewczynki musi zmienić się w dorosłą osobę, zaledwie w kilka dni. Wątek ten był bardzo ciekawy. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że to ona była najważniejszą bohaterką tej książki.


Chwale i chwale, a gdzie ten zgrzyt o którym wspominałam na początku? Pojawił się znikąd i po prostu został. Spodziewałam się kryminału, a dostałam coś co jest nim tylko po części. "Odezwij się" to thriller w którym więcej jest psychologii niż kryminału. Chyba właśnie tutaj znajduje swój problem.



Przyznam jedno, niektóre z poruszanych tematów mogą wydawać się kontrowersyjne. Może i przydługie rozdziały mogą zniechęcić. Mimo to, książka ta wcale nie jest zła. Po prostu jest skonstruowana w inny sposób. Nie każdemu będzie to odpowiadać, jednak na pewno ma też swoich zwolenników. Książka nie zachwyciła mnie aż tak, jak się tego spodziewałam. Mimo to mogę uznać ją za udaną.


Tekst z http://smieszna-nazwa.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica zamku

Pierwsze spotkanie z twórczością Krystyny Mirek śmiało mogę uznać za udane. Nawet bardzo udane. Uwielbiam bowiem powieści, które przenoszą czytelnika...

zgłoś błąd zgłoś błąd