Trąf, trąf, misia bela

Cykl: Marta Witecka (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,44 (98 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
14
8
21
7
30
6
15
5
5
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380970793
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Redaktor Marta Witecka odnosi sukces po publikacji książki opartej na historii miasteczka Mille. Na jednym ze spotkań autorskich ekscentryczna czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczych zgonów. Dziennikarka odmawia. Ale gdy giną kolejne osoby, postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, a przy okazji wykorzystać tę historię jako materiał do swojej następnej książki. Marta...

Redaktor Marta Witecka odnosi sukces po publikacji książki opartej na historii miasteczka Mille. Na jednym ze spotkań autorskich ekscentryczna czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczych zgonów. Dziennikarka odmawia. Ale gdy giną kolejne osoby, postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, a przy okazji wykorzystać tę historię jako materiał do swojej następnej książki.
Marta Witecka wraca do wydarzeń sprzed trzydziestu lat, kiedy na obozie sportowym w Trzciance zawiązało się bractwo młodych sportowców – pod okiem zafascynowanego ich wyjątkowością opiekuna, Igora Bonara. Nietuzinkowi, hardzi i pewni siebie, ale też uwikłani w rozmaite prywatne problemy, szybko zyskali sławę obozowej elity. Każdy chciał należeć do tego wyjątkowego grona, jednak oni strzegli swoich granic i swojej przyjaźni. Przyjaźni, którą obiecali pielęgnować przez całe życie. Spędzając wieczory na drewnianym pomoście, rozmawiali godzinami − szeptali o swoich głęboko skrywanych tajemnicach, składali przysięgi lojalności, grali w gry, które czasem przynosiły im mnóstwo śmiechu, a czasem…
Trąf, trąf, Misia, Bela… − słowa tej niewinnej wyliczanki zna każde dziecko. Ale w ustach młodych ludzi mogą przerodzić się w klątwę, od której spełnienia nie będzie ucieczki.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 69

Raz, dwa, trzy, a następny będziesz Ty…

Obóz sportowy, lato 1984 roku. Staszek, Żaneta, Filip, Janek, Anka, Pola i Paweł. Grupa nastolatków poobijanych przez życie zawiązuje bractwo. Pod wodzą starszego Igora, opiekuna obozu, tworzą elitarny klub, do którego chce się dostać każdy. Tworzą młodzieżową elitę. Każdego wieczoru na drewnianym pomoście pokazują swoją jedność, swoją wyjątkowość. A mogą ją pokazać jedynie tu, bo ani w życiu ani w sporcie nie idzie im zbyt dobrze. Każdy z nich ma swoje tajemnice o domu, z którego się wyrwał i do którego nie chce wracać. Każdemu z nich ciąży brak akceptacji, brak przynależności. Bractwo daje im siłę, poczucie własnej wartości. Ale za tym poczuciem wyjątkowości czają się mroczne emocje, budzą się żądze, dawne ofiary stają się dręczycielami. Skrzywdzeni zaczynają swój odwet. Okaleczeni i rozchwiani, w nagłym poczuciu mocy i wyższości zaczynają krzywdzić słabszych…

Zima, 2014 rok. Marta Witecka, dziennikarka debiutuje jako pisarka. Jej powieść to zapis śledztwa i rozwiązania bardzo mrocznej tajemnicy małego miasteczka Miłe. Tajemnicy, która zmieniła również jej życie. Teraz autorka dochodzi do siebie po traumatycznych przeżyciach, poświęcając resztki energii na promocję swojej książki. Na jednym z autorskich spotkań zaczepia ją czytelniczka, Anna, prosząc o pomoc w sprawie zagadkowych śmierci swoich przyjaciół sprzed lat. Z początku Marta ma namolną fankę za wariatkę. Z czasem powraca znane uczucie ekscytacji nową sprawą, nową zagadką. Zgadza się wziąć udział w śledztwie i...

Obóz sportowy, lato 1984 roku. Staszek, Żaneta, Filip, Janek, Anka, Pola i Paweł. Grupa nastolatków poobijanych przez życie zawiązuje bractwo. Pod wodzą starszego Igora, opiekuna obozu, tworzą elitarny klub, do którego chce się dostać każdy. Tworzą młodzieżową elitę. Każdego wieczoru na drewnianym pomoście pokazują swoją jedność, swoją wyjątkowość. A mogą ją pokazać jedynie tu, bo ani w życiu ani w sporcie nie idzie im zbyt dobrze. Każdy z nich ma swoje tajemnice o domu, z którego się wyrwał i do którego nie chce wracać. Każdemu z nich ciąży brak akceptacji, brak przynależności. Bractwo daje im siłę, poczucie własnej wartości. Ale za tym poczuciem wyjątkowości czają się mroczne emocje, budzą się żądze, dawne ofiary stają się dręczycielami. Skrzywdzeni zaczynają swój odwet. Okaleczeni i rozchwiani, w nagłym poczuciu mocy i wyższości zaczynają krzywdzić słabszych…

Zima, 2014 rok. Marta Witecka, dziennikarka debiutuje jako pisarka. Jej powieść to zapis śledztwa i rozwiązania bardzo mrocznej tajemnicy małego miasteczka Miłe. Tajemnicy, która zmieniła również jej życie. Teraz autorka dochodzi do siebie po traumatycznych przeżyciach, poświęcając resztki energii na promocję swojej książki. Na jednym z autorskich spotkań zaczepia ją czytelniczka, Anna, prosząc o pomoc w sprawie zagadkowych śmierci swoich przyjaciół sprzed lat. Z początku Marta ma namolną fankę za wariatkę. Z czasem powraca znane uczucie ekscytacji nową sprawą, nową zagadką. Zgadza się wziąć udział w śledztwie i sprawdzić czy za wypadkiem samochodowym Igora oraz samobójstwem Staszka nie kryje się coś więcej. Czy to przypadkowe, niezwiązane ze sobą zgony, czy też mrok przeszłości, zemsta po latach, klątwa ścigająca nastolatków nawet po trzydziestu latach?

Wątek bractw, przemocy w zamkniętej grupie, braku odpowiedzialności jednostki w niewinnych zabawach nastolatków to z pozoru nic nowego w literaturze. Patologiczne zachowania, znęcanie się, przemoc, seksualne wykorzystywanie – to wszystko dotąd znaliśmy z amerykańskich powieści i filmów o słynnych bractwach uczelnianych. Dagmara Andryka z sukcesem przekłada ten schemat na nasze rodzime podwórko, kreśląc przy okazji doskonały obraz bohaterów z problemami, którzy własne schematy z dzieciństwa przenoszą do dorosłości. Do swoich własnych, założonych później rodzin. Którzy potrzebują lat, aby zapomnieć o bliznach z dzieciństwa, nie zdając sobie sprawy, że one nigdy nie znikną. I że schemat ich życia wciąż powiela te same błędy, te same problemy.

Mamy więc w tym kryminale masę barwnych postaci, z spośród których możemy typować tę, która jest najbardziej skrzywdzona i żądna zemsty. Tylko jak z tej masy krzywd i motywów wybrać te, które mogłaby doprowadzić do zabójstwa i to wielokrotnego? Odpowiedź na to pytanie oczywiście znajdziemy – co to byłby za kryminał bez rozwiązania zagadki! - ale zanim się to stanie, czeka nas niemal 500 stron doskonałej rozrywki w plątaninie bohaterów i wątków, które autorka plecie na tyle sprawnie, że nie mamy poczucia przemęczenia, gubienia się w faktach czy niespójności opowieści. Cała intryga wydaje się być przygotowana co do najmniejszego szczegółu, każdy fakt i każde zdarzenie opisane w książce autorka zaplanowała z dokładnością chirurga.

A jeśli przed sięgnięciem po „Trąf trąf, misia, bela” powstrzymuje Cię fakt, że to drugi tom serii, a Ty nie znasz pierwszego – nie wahaj się. To zupełnie niezależna historia i jedynie drobne wątki osobiste głównej bohaterki nawiązują do debiutanckiej powieści Dagmary Andryki – „Tysiąc”. Zdradzę resztą, że sama nie miałam jeszcze przyjemności czytać pierwszego tomu, co w niczym nie zmniejszało przyjemności z lektury tomu drugiego. I wciąż mam przed sobą pierwszą przygodę Marty Witeckiej, co znacznie osładza mi książkowego kaca po zakończeniu „Trąf trąf, misia, bela”!

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (289)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1093
żurawie_origami | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 10 października 2017

To moje drugie spotkanie z autorką i równie udane. Tym razem główna bohaterka książki, dziennikarka Marta Witecka zostaje zaangażowana do prywatnego śledztwa, prosi ją o pomoc Anna, czterdziestokilkuletnia notariuszka, której przyjaciele zaczynają umierać w tajemniczych okolicznościach.
Przed dziennikarką trudne zadanie, musi się przebić przez mur tajemnicy, niechęci i dziwnego paktu zawiązanego trzydzieści lat wcześniej.
Dużo niewiadomych, informacje serwowane po kawałeczku, z różnych perspektyw. A wszystko wiąże dziecięca wyliczanka "Trąf trąf misia bela". Mnie zaskoczyło zakończenie. I chętnie przeczytam kolejne książki autorki. A tą pozycję też polecam.

książek: 1032
Izabela Pycio | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2017

"Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z nią nie rozstanie."

Już w poprzednim tomie serii bardzo spodobał mi styl, w jakim Dagmara Andryka angażuje czytelnika w rozwiązywanie ciekawej kryminalnej zagadki. Przejrzyście zaprezentowana fabuła, swobodnie przeplatająca intrygujące wątki, jednocześnie bogata w istotne uszczegółowienia, które nadają powieści rozmach, a także nieco thrillerowskiego klimatu. Czujemy zagęszczającą się atmosferę, z niepokojem wyczekujemy zdarzeń, zdajemy sobie sprawę z namacalności niebezpieczeństwa.

Wspólnie z kluczowymi postaciami zostajemy uwikłani w zagadkowy scenariusz, w którym zręcznie omijana prawda ma niszczycielską i destrukcyjną moc. Pod płaszczykiem nierozerwalnej przyjaźni i bezwzględnego oddania kryje się coś mrocznego, niewyraźnego, nieoczywistego. Zamknięty krąg ośmiu osób, złożona sieć wzajemnych zależności, splot zadziwiających okoliczności i surowe konsekwencje dawnych grzechów. Jak naiwnie i beztrosko...

książek: 470
Jeżynka | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Dagmara Andryka to autorka która miała bardzo mocne wejście. Jej debiut "Tysiąc" był książką która wniosła do współczesnych powieści kryminalnych powiew świeżości. Element tajemnicy, płynnej granicy między jawą a światem paranormalnym to znak rozpoznawczy pisarki który odnajdujemy w jej kolejnej książce "Trąf, traf, misia bela" w której to ponownie z bohaterką Martą Witecką przychodzi nam się zmierzyć z zagadką która wydaje się "nie z tej ziemi".

Z prośbą o pomoc zwraca się do niej Anna, notariuszka ze Szczecina. Po lekturze książki Witeckiej opisującej zdarzenia w Mille jest przekonana że jej umiejętność wyszukiwania informacji i nieustępliwość w działaniu są w stanie rozwiązać zagadkę tajemniczych samobójstw paczki przyjaciół z dzieciństwa. Jest przekonana że ktoś pozbawia życia członków "bractwa" które zawiązało się na jednym z obozów sportowych w latach 80-tych. Ta hermetyczna grupa w skład której wchodziły dzieciaki z rozbitych rodzin, poranione życiowo, stała się obozową...

książek: 3142
Maromira | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

W nieszczęśliwym wypadku ginie Igor. Na pogrzebie spotykają się jego przyjaciele, którzy nie mieli z sobą kontaktu od wielu lat. Gdy kilka tygodni później ginie kolejny z grupki znajomych, do Marty, dziennikarki i autorki historii Mille, zgłasza się Anna, przyjaciółka zmarłych. Twierdzi, że ktoś na nich poluje, że pozostałej piątce grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Marta Witecka, nieco niechętna, zgadza się pomóc i tym sposobem rozpoczyna się śledztwo, które zmusi piątkę spośród siedmioosobowego początkowo grona przyjaciół, do zanurzenia się w przeszłość i przypomnienia sobie zdarzeń sprzed trzydziestu lat. Czy śmierć dwójki z grupy ma związek z tajemnicą, zawiązaną wówczas na obozie sportowym?

„Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z nią nie rozstanie.”
Marta Witecka to taka detektyw idealna dla czytelnika. Detektyw nie rzucający się w oczy, znajdujący się na planie dalszym względem zagadki, podejrzanych i ofiar. Życie Marty toczy się na...

książek: 310
Ida_wrześniowa | 2017-03-24
Przeczytana: 24 marca 2017

Ha, zacząć książkę z cyklu od tomu drugiego, tak, jam ci to uczyniła. I co? I fajnie. Bo, po pierwsze, to w niczym nie przeszkadza. Po drugie, książka wciąga jak zupa grzybowa mojej teściowej, wierzcie mi, nie da się poprzestać na jednym talerzu. Po trzecie, rozbudza moją ciekawość: kto, dlaczego, czemu? Po czwarte, jest tajemnica i grupa utworzona przed laty przez młodych ludzi, tworząca "bractwo". Po piąte, jest nagła śmierć, która jednoczy aby podzielić. Po szóste, jedna nie znaczy ostania. Po siódme, jest super babeczka Pani redaktor Marta Witecka, która zmienia zdanie-i dobrze robi, i bierze się z dużym zaangażowaniem i wspaniałymi rezultatami za rozwiązanie zagadki dziwnych i tajemniczych śmierci przyjaciół sprzed lat. Po ósme, cofamy się w czasie do lat dla mnie bliskich, bo osiemdziesiątych i uczestniczymy w spotkaniach grupy sporowców, które niechybnie ściśle wiążą się z kolejnymi zgonami w czasie nam obecnym. Po dziewiąte, czytając tę książkę, chciałam bardzo razem z...

książek: 143
Agata | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2017

Po rewelacyjnym debiucie Dagmary Andryki niemal siedziałam jak na szpilkach w oczekiwaniu na jej kolejną powieść. Gdy więc tylko dowiedziałam się o "Trąf, trąf, misia bela", natychmiast podzieliłam się tą informacją z zaczytanymi znajomymi, a w dniu premiery rzuciłam się na tę powieść tak, jak tylko wygłodniały książkoholik rzucić się może. Nie mogłam doczekać się, co tym razem spotka Martę Witecką oraz zagadki kryminalnej przygotowanej dla czytelnika przez autorkę. Czy po wspaniałym debiucie, jaki był "Tysiąc", "Trąf, trąf, misia bela" spełniła moje wygórowane oczekiwania?

Marta Witecka odnosi sukces po publikacji książki opartej na historii miasteczka Mille i chętnie wyjeżdża na spotkania autorskie zorganizowane przez wydawcę. Na jednym z nich zaczepia ją czytelniczka, która prosi o pomoc w rozwiązaniu zagadki śmierci jej przyjaciół. Marta sceptycznie podchodzi do tego pomysłu, jednak po poznaniu pewnych faktów, które ujawnia jej Anna i śmierci kolejnych osób z jej otoczenia,...

książek: 272
Karolina29 | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2017

"Trąf, trąf misia bela misia, Kasia, konfacela, misia A, Misia Be, Misia Kasia konface"
Słowa tej wyliczanki w tej, czy innej wersji zna wielu z nas, ale po przeczytaniu książki Dagmary Andryki ta rymowanka nie będzie już taka sama.
Na jednym ze spotkań autorskich do redaktor Marii Witeckiej podchodzi kobieta. Czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwikłaniu zagadki; ekscentryczna dama twierdzi, że jej i jej przyjaciołom grozi niebezpieczeństwo, a zgon jednego członka z ich grupy nie był przypadkowy. Witecka początkowo odmawia jednak gdy zaczynają ginąć kolejne osoby dziennikarka postanawia podjąć się wyzwania rzuconego przez Annę Kleynocką i rozwiązać zagadkę a efekt swoich działań opisać w kolejnej książce.
Dziennikarka musi powrócić do wydarzeń sprzed trzydziestu lat kiedy na obozie sportowym zawiązało się "bractwo"... To właśnie na jego członków padł strach przed samospełniającą się przepowiednią...
„Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z...

książek: 773
CzytAśka | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Po raz kolejny czapki z głów przed panią Dagmarą Andryką. Następny znakomity kryminał z plejadą podejrzanych, motywów, możliwości i tajemnicą sprzed lat.
Opowieść o tym, jak niektórym wyjście z trudnego dzieciństwa się udało, inni pozostali skrzywieni, jeszcze inni skrzywili się bardziej.
Jak przypadkowe zdarzenie może uruchomić lawinę zbrodni, otworzyć wydawałoby się dawno zamknięte drzwi.
Po raz kolejny Marta Witecka prowadzi śledztwo. Tym razem prawie konkurencyjnie do policji. I w tej konkurencji tak naprawdę wygrywa. Ma inne informacje ale też i inne środki, i możliwości. Ale i w innym miejscu splotu wydarzeń się znalazła. Znów strach jej też zagląda w oczy.
Migają w tle Mille i znajomi stamtąd, fajne tło obyczajowe dla kryminalnego pierwszego planu tym razem rozrzuconego po całej Polsce.

Co jest jeszcze świetnego w twórczości pani Dagmary? To kryminały. Bez sensacji (zabili go i uciekł) oraz bez polityki (żadnej, ani mru mru na ten temat). Sama zagadka, trupy, motywy,...

książek: 1305
asia_33 | 2017-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2017

Po sukcesie książki o mieszkańcach Mille,Marta Witecka zostaje poproszona przez pewną kobietę o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczych śmierci ludzi z jej otoczenia.Trzydzieści lat wcześniej na obozie sportowym powstało bractwo,do którego należeli jedynie wybrani i teraz giną oni w tajemniczych okolicznościach.Czy ktoś się mści?Czy członkowie bractwa mają coś na sumieniu? Kryminał Dagmary Andryki ma dla mnie klimat starych dobrych kryminałów Agaty Christie i powiew świeżości kryminałów skandynawskich.Gorąco polecam!!

książek: 983
ElViento | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 27 marca 2017

Doskonała, emocjonująca, chociaż przejmująco smutna. Teoretycznie grupa przyjaciół zwana bractwem (sractwem :P ), która razem przetrwała najgorszy okres w życiu, powinna się trzymać razem. Jednak duchy przeszłości ożywają po kilkudziesięciu latach i powodują ciąg nieprzewidzianych zdarzeń i otwarcie samospełniającej się przepowiedni. Jak się zakończy sytuacja i czy puszka Pandory się zamknie? Przeczytajcie, polecam :)

zobacz kolejne z 279 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd