Trąf, trąf, misia bela

Cykl: Marta Witecka (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,4 (146 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
20
8
31
7
42
6
25
5
9
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380970793
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Redaktor Marta Witecka odnosi sukces po publikacji książki opartej na historii miasteczka Mille. Na jednym ze spotkań autorskich ekscentryczna czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczych zgonów. Dziennikarka odmawia. Ale gdy giną kolejne osoby, postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, a przy okazji wykorzystać tę historię jako materiał do swojej następnej książki. Marta...

Redaktor Marta Witecka odnosi sukces po publikacji książki opartej na historii miasteczka Mille. Na jednym ze spotkań autorskich ekscentryczna czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczych zgonów. Dziennikarka odmawia. Ale gdy giną kolejne osoby, postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, a przy okazji wykorzystać tę historię jako materiał do swojej następnej książki.
Marta Witecka wraca do wydarzeń sprzed trzydziestu lat, kiedy na obozie sportowym w Trzciance zawiązało się bractwo młodych sportowców – pod okiem zafascynowanego ich wyjątkowością opiekuna, Igora Bonara. Nietuzinkowi, hardzi i pewni siebie, ale też uwikłani w rozmaite prywatne problemy, szybko zyskali sławę obozowej elity. Każdy chciał należeć do tego wyjątkowego grona, jednak oni strzegli swoich granic i swojej przyjaźni. Przyjaźni, którą obiecali pielęgnować przez całe życie. Spędzając wieczory na drewnianym pomoście, rozmawiali godzinami − szeptali o swoich głęboko skrywanych tajemnicach, składali przysięgi lojalności, grali w gry, które czasem przynosiły im mnóstwo śmiechu, a czasem…
Trąf, trąf, Misia, Bela… − słowa tej niewinnej wyliczanki zna każde dziecko. Ale w ustach młodych ludzi mogą przerodzić się w klątwę, od której spełnienia nie będzie ucieczki.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 75

Raz, dwa, trzy, a następny będziesz Ty…

Obóz sportowy, lato 1984 roku. Staszek, Żaneta, Filip, Janek, Anka, Pola i Paweł. Grupa nastolatków poobijanych przez życie zawiązuje bractwo. Pod wodzą starszego Igora, opiekuna obozu, tworzą elitarny klub, do którego chce się dostać każdy. Tworzą młodzieżową elitę. Każdego wieczoru na drewnianym pomoście pokazują swoją jedność, swoją wyjątkowość. A mogą ją pokazać jedynie tu, bo ani w życiu ani w sporcie nie idzie im zbyt dobrze. Każdy z nich ma swoje tajemnice o domu, z którego się wyrwał i do którego nie chce wracać. Każdemu z nich ciąży brak akceptacji, brak przynależności. Bractwo daje im siłę, poczucie własnej wartości. Ale za tym poczuciem wyjątkowości czają się mroczne emocje, budzą się żądze, dawne ofiary stają się dręczycielami. Skrzywdzeni zaczynają swój odwet. Okaleczeni i rozchwiani, w nagłym poczuciu mocy i wyższości zaczynają krzywdzić słabszych…

Zima, 2014 rok. Marta Witecka, dziennikarka debiutuje jako pisarka. Jej powieść to zapis śledztwa i rozwiązania bardzo mrocznej tajemnicy małego miasteczka Miłe. Tajemnicy, która zmieniła również jej życie. Teraz autorka dochodzi do siebie po traumatycznych przeżyciach, poświęcając resztki energii na promocję swojej książki. Na jednym z autorskich spotkań zaczepia ją czytelniczka, Anna, prosząc o pomoc w sprawie zagadkowych śmierci swoich przyjaciół sprzed lat. Z początku Marta ma namolną fankę za wariatkę. Z czasem powraca znane uczucie ekscytacji nową sprawą, nową zagadką. Zgadza się wziąć udział w śledztwie i...

Obóz sportowy, lato 1984 roku. Staszek, Żaneta, Filip, Janek, Anka, Pola i Paweł. Grupa nastolatków poobijanych przez życie zawiązuje bractwo. Pod wodzą starszego Igora, opiekuna obozu, tworzą elitarny klub, do którego chce się dostać każdy. Tworzą młodzieżową elitę. Każdego wieczoru na drewnianym pomoście pokazują swoją jedność, swoją wyjątkowość. A mogą ją pokazać jedynie tu, bo ani w życiu ani w sporcie nie idzie im zbyt dobrze. Każdy z nich ma swoje tajemnice o domu, z którego się wyrwał i do którego nie chce wracać. Każdemu z nich ciąży brak akceptacji, brak przynależności. Bractwo daje im siłę, poczucie własnej wartości. Ale za tym poczuciem wyjątkowości czają się mroczne emocje, budzą się żądze, dawne ofiary stają się dręczycielami. Skrzywdzeni zaczynają swój odwet. Okaleczeni i rozchwiani, w nagłym poczuciu mocy i wyższości zaczynają krzywdzić słabszych…

Zima, 2014 rok. Marta Witecka, dziennikarka debiutuje jako pisarka. Jej powieść to zapis śledztwa i rozwiązania bardzo mrocznej tajemnicy małego miasteczka Miłe. Tajemnicy, która zmieniła również jej życie. Teraz autorka dochodzi do siebie po traumatycznych przeżyciach, poświęcając resztki energii na promocję swojej książki. Na jednym z autorskich spotkań zaczepia ją czytelniczka, Anna, prosząc o pomoc w sprawie zagadkowych śmierci swoich przyjaciół sprzed lat. Z początku Marta ma namolną fankę za wariatkę. Z czasem powraca znane uczucie ekscytacji nową sprawą, nową zagadką. Zgadza się wziąć udział w śledztwie i sprawdzić czy za wypadkiem samochodowym Igora oraz samobójstwem Staszka nie kryje się coś więcej. Czy to przypadkowe, niezwiązane ze sobą zgony, czy też mrok przeszłości, zemsta po latach, klątwa ścigająca nastolatków nawet po trzydziestu latach?

Wątek bractw, przemocy w zamkniętej grupie, braku odpowiedzialności jednostki w niewinnych zabawach nastolatków to z pozoru nic nowego w literaturze. Patologiczne zachowania, znęcanie się, przemoc, seksualne wykorzystywanie – to wszystko dotąd znaliśmy z amerykańskich powieści i filmów o słynnych bractwach uczelnianych. Dagmara Andryka z sukcesem przekłada ten schemat na nasze rodzime podwórko, kreśląc przy okazji doskonały obraz bohaterów z problemami, którzy własne schematy z dzieciństwa przenoszą do dorosłości. Do swoich własnych, założonych później rodzin. Którzy potrzebują lat, aby zapomnieć o bliznach z dzieciństwa, nie zdając sobie sprawy, że one nigdy nie znikną. I że schemat ich życia wciąż powiela te same błędy, te same problemy.

Mamy więc w tym kryminale masę barwnych postaci, z spośród których możemy typować tę, która jest najbardziej skrzywdzona i żądna zemsty. Tylko jak z tej masy krzywd i motywów wybrać te, które mogłaby doprowadzić do zabójstwa i to wielokrotnego? Odpowiedź na to pytanie oczywiście znajdziemy – co to byłby za kryminał bez rozwiązania zagadki! - ale zanim się to stanie, czeka nas niemal 500 stron doskonałej rozrywki w plątaninie bohaterów i wątków, które autorka plecie na tyle sprawnie, że nie mamy poczucia przemęczenia, gubienia się w faktach czy niespójności opowieści. Cała intryga wydaje się być przygotowana co do najmniejszego szczegółu, każdy fakt i każde zdarzenie opisane w książce autorka zaplanowała z dokładnością chirurga.

A jeśli przed sięgnięciem po „Trąf trąf, misia, bela” powstrzymuje Cię fakt, że to drugi tom serii, a Ty nie znasz pierwszego – nie wahaj się. To zupełnie niezależna historia i jedynie drobne wątki osobiste głównej bohaterki nawiązują do debiutanckiej powieści Dagmary Andryki – „Tysiąc”. Zdradzę resztą, że sama nie miałam jeszcze przyjemności czytać pierwszego tomu, co w niczym nie zmniejszało przyjemności z lektury tomu drugiego. I wciąż mam przed sobą pierwszą przygodę Marty Witeckiej, co znacznie osładza mi książkowego kaca po zakończeniu „Trąf trąf, misia, bela”!

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (396)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1427

Gdybym wcześniej nie przeczytała świetnej książki Marka Stelara Niepamięć,może moja opinia o tej książę byłaby inna.
Ta w porównaniu z tamtą, wypada bardzo blado.Przede wszystkim brak w niej emocji, brak aury tajemniczości i ciekawej intrygi.
Jak dla mnie zbyt dużo bohaterów a ich wspomnienia z przeszłości tylko rozmywają całą współczesną fabułę, która i tak nie jest wciągająca. Mamy co prawda morderstwa, ale o nich dowiadujemy się tak jakby z drugiej ręki z informacji od osób trzecich.
Ciągle są nowe wątki, nieraz niepotrzebne,co wprowadza niepotrzebne zamieszanie i trochę utrudnia czytanie.
Cała akcja niby po trochu się rozkręca, ale w zasadzie nic ciekawego się nie dzieje.Zakończenie całkiem do kitu. Dużo wcześniej można było domyśleć się sprawcy, tajemnicą jest tylko dlaczego dopiero po 30-tu latach.
Bohaterów trudno polubić i to nie tylko za to co działo się w przeszłości.
Dla mnie ta książka to raczej powieść bardziej obyczajowa niż sensacyjna i niestety wcale mnie nie...

książek: 911
Nina | 2019-01-01
Na półkach: 2019, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 01 stycznia 2019

Trąf, trąf, Misia Bela... Któż nie zna tej wyliczanki? Zapewniam Was, że po przeczytaniu tej książki przestanie Wam się ona kojarzyć ze słodkim dzieciństwem. Przed oczami staną Wam wydarzenia z roku 1984 - obóz sportowy, początek bractwa, które przetrwa 30 lat oraz roku 2014 kiedy to członkowie bractwa zaczynają ginąć.
Trąf, trąf Misia Bela to druga pozycja z cyklu o Marcie Witeckiej, którą mieliśmy przyjemność poznać w pierwszej części pt. Tysiąc. Obie części łączy postać głównej bohaterki, wspomnianej Marty Witeckiej - dziennikarki śledczej. Tym razem Marta zostaje poproszona o pomoc w rozwikłaniu zagadki morderstw poszczególnych członków grupy przyjaciół. Pomału wychodzą na jaw mniejsze i większe grzeszki z przeszłości naszych bohaterów. Muszę przyznać, że sama z chęcią zamordowałabym niejednego z nich. Autorka całkiem nieźle przedstawiła nam psychologię grupy, grupy zamkniętej, grupy wybrańców. Aby do niej trafić, trzeba spełnić sporo warunków, wykonać wiele zadań, okrutnych i...

książek: 571
Jolka | 2018-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2018

Trąf,trąf Misia,Bela -to wyliczanka,która w czasach mojego dzieciństwa była doskonała zabawą .Nigdy nie sądziłam,że ta z pozoru dziecięca wyliczanka będzie tytułem dobrego kryminału.
Autorka podzieliła książkę na dwa czas.Powracamy do wydarzeń ,które wydarzyły się na obozie sportowym w 1984r oraz rok 2014 ,gdzie dziennikarka Marta Witecka pomaga w rozwiązaniu tajemniczych zgonów przyjaciół z tegoż obozu sportowego.
Muszę powiedzieć,że bardzo przypadł mi do gustu ten kryminał,pomimo,że nie ma tu polityki czy aktualnych problemów społecznych,są tu po prostu przedstawione codzienne życie zwykłych ludzi z ich problemami i tajemnicami.
Książkę czyta się doskonale,nie ma tu czasu na nudę.Akcja jest doskonała,fabuła jeszcze lepsza.
Autorka od samego początku zaczyna z przytupem ,jest jeden trup ,potem drugi,giną przyjaciele jak w dawnej przepowiedni.Marta Witecka, dziennikarka śledcza zostaje poproszona o rozwikłanie zagadki – kto zabija członków bractwa?
Trzeba tu na pewno przyzwyczaić...

książek: 1116
żurawie_origami | 2017-10-10
Przeczytana: 10 października 2017

To moje drugie spotkanie z autorką i równie udane. Tym razem główna bohaterka książki, dziennikarka Marta Witecka zostaje zaangażowana do prywatnego śledztwa, prosi ją o pomoc Anna, czterdziestokilkuletnia notariuszka, której przyjaciele zaczynają umierać w tajemniczych okolicznościach.
Przed dziennikarką trudne zadanie, musi się przebić przez mur tajemnicy, niechęci i dziwnego paktu zawiązanego trzydzieści lat wcześniej.
Dużo niewiadomych, informacje serwowane po kawałeczku, z różnych perspektyw. A wszystko wiąże dziecięca wyliczanka "Trąf trąf misia bela". Mnie zaskoczyło zakończenie. I chętnie przeczytam kolejne książki autorki. A tą pozycję też polecam.

książek: 1496
Izabela Pycio | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2017

"Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z nią nie rozstanie."

Już w poprzednim tomie serii bardzo spodobał mi styl, w jakim Dagmara Andryka angażuje czytelnika w rozwiązywanie ciekawej kryminalnej zagadki. Przejrzyście zaprezentowana fabuła, swobodnie przeplatająca intrygujące wątki, jednocześnie bogata w istotne uszczegółowienia, które nadają powieści rozmach, a także nieco thrillerowskiego klimatu. Czujemy zagęszczającą się atmosferę, z niepokojem wyczekujemy zdarzeń, zdajemy sobie sprawę z namacalności niebezpieczeństwa.

Wspólnie z kluczowymi postaciami zostajemy uwikłani w zagadkowy scenariusz, w którym zręcznie omijana prawda ma niszczycielską i destrukcyjną moc. Pod płaszczykiem nierozerwalnej przyjaźni i bezwzględnego oddania kryje się coś mrocznego, niewyraźnego, nieoczywistego. Zamknięty krąg ośmiu osób, złożona sieć wzajemnych zależności, splot zadziwiających okoliczności i surowe konsekwencje dawnych grzechów. Jak naiwnie i beztrosko...

książek: 632
Jeżynka | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Dagmara Andryka to autorka która miała bardzo mocne wejście. Jej debiut "Tysiąc" był książką która wniosła do współczesnych powieści kryminalnych powiew świeżości. Element tajemnicy, płynnej granicy między jawą a światem paranormalnym to znak rozpoznawczy pisarki który odnajdujemy w jej kolejnej książce "Trąf, traf, misia bela" w której to ponownie z bohaterką Martą Witecką przychodzi nam się zmierzyć z zagadką która wydaje się "nie z tej ziemi".

Z prośbą o pomoc zwraca się do niej Anna, notariuszka ze Szczecina. Po lekturze książki Witeckiej opisującej zdarzenia w Mille jest przekonana że jej umiejętność wyszukiwania informacji i nieustępliwość w działaniu są w stanie rozwiązać zagadkę tajemniczych samobójstw paczki przyjaciół z dzieciństwa. Jest przekonana że ktoś pozbawia życia członków "bractwa" które zawiązało się na jednym z obozów sportowych w latach 80-tych. Ta hermetyczna grupa w skład której wchodziły dzieciaki z rozbitych rodzin, poranione życiowo, stała się obozową...

książek: 938
Na półkach: Przeczytane

Kiedy dziecięca wyliczanka zamienia się w śmiertelne niebezpieczeństwo...


Trzcianka, lato 1984, wakacyjny obóz sportowy. Grupa młodych sportowców tworzy grupę, która z dnia na dzień zyskuje prestiż i miano elity. Każdy chciał należeć do wybrańców, każdy chciał zasilić grono Bractwa. Na jednej z wieczornych narad na pomoście młodzi ludzie postanawiają pobawić się w specyficzną, kontrowersyjną grę. Grę, której efekty poznają kilkadziesiąt lat później...


Marta Witecka, po burzliwych przeżyciach w Mille (opisanych w pierwszej książce autorki, tj. "Tysiąc") powoli wraca na w miarę stabilny grunt emocjonalny. Na jednym ze spotkań autorskich promujących jej powieść spotyka ekscentryczną Annę Kleynocką, prawniczkę, która prosi Witecką o pomoc. Członkowie Bractwa umierają w dziwnych okolicznościach i w określonej kolejności, co jest ponoć echem zawartego latem 1984 roku paktu i przepowiedni.


Dagmara Andryka po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzem tworzenia dusznego, niepokojącego...

książek: 3243
Maromira | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

W nieszczęśliwym wypadku ginie Igor. Na pogrzebie spotykają się jego przyjaciele, którzy nie mieli z sobą kontaktu od wielu lat. Gdy kilka tygodni później ginie kolejny z grupki znajomych, do Marty, dziennikarki i autorki historii Mille, zgłasza się Anna, przyjaciółka zmarłych. Twierdzi, że ktoś na nich poluje, że pozostałej piątce grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Marta Witecka, nieco niechętna, zgadza się pomóc i tym sposobem rozpoczyna się śledztwo, które zmusi piątkę spośród siedmioosobowego początkowo grona przyjaciół, do zanurzenia się w przeszłość i przypomnienia sobie zdarzeń sprzed trzydziestu lat. Czy śmierć dwójki z grupy ma związek z tajemnicą, zawiązaną wówczas na obozie sportowym?

„Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z nią nie rozstanie.”
Marta Witecka to taka detektyw idealna dla czytelnika. Detektyw nie rzucający się w oczy, znajdujący się na planie dalszym względem zagadki, podejrzanych i ofiar. Życie Marty toczy się na...

książek: 346
Karolina29 | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2017

"Trąf, trąf misia bela misia, Kasia, konfacela, misia A, Misia Be, Misia Kasia konface"
Słowa tej wyliczanki w tej, czy innej wersji zna wielu z nas, ale po przeczytaniu książki Dagmary Andryki ta rymowanka nie będzie już taka sama.
Na jednym ze spotkań autorskich do redaktor Marii Witeckiej podchodzi kobieta. Czytelniczka prosi ją o pomoc w rozwikłaniu zagadki; ekscentryczna dama twierdzi, że jej i jej przyjaciołom grozi niebezpieczeństwo, a zgon jednego członka z ich grupy nie był przypadkowy. Witecka początkowo odmawia jednak gdy zaczynają ginąć kolejne osoby dziennikarka postanawia podjąć się wyzwania rzuconego przez Annę Kleynocką i rozwiązać zagadkę a efekt swoich działań opisać w kolejnej książce.
Dziennikarka musi powrócić do wydarzeń sprzed trzydziestu lat kiedy na obozie sportowym zawiązało się "bractwo"... To właśnie na jego członków padł strach przed samospełniającą się przepowiednią...
„Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z...

książek: 373
Ida_wrześniowa | 2017-03-24
Przeczytana: 24 marca 2017

Ha, zacząć książkę z cyklu od tomu drugiego, tak, jam ci to uczyniła. I co? I fajnie. Bo, po pierwsze, to w niczym nie przeszkadza. Po drugie, książka wciąga jak zupa grzybowa mojej teściowej, wierzcie mi, nie da się poprzestać na jednym talerzu. Po trzecie, rozbudza moją ciekawość: kto, dlaczego, czemu? Po czwarte, jest tajemnica i grupa utworzona przed laty przez młodych ludzi, tworząca "bractwo". Po piąte, jest nagła śmierć, która jednoczy aby podzielić. Po szóste, jedna nie znaczy ostania. Po siódme, jest super babeczka Pani redaktor Marta Witecka, która zmienia zdanie-i dobrze robi, i bierze się z dużym zaangażowaniem i wspaniałymi rezultatami za rozwiązanie zagadki dziwnych i tajemniczych śmierci przyjaciół sprzed lat. Po ósme, cofamy się w czasie do lat dla mnie bliskich, bo osiemdziesiątych i uczestniczymy w spotkaniach grupy sporowców, które niechybnie ściśle wiążą się z kolejnymi zgonami w czasie nam obecnym. Po dziewiąte, czytając tę książkę, chciałam bardzo razem z...

zobacz kolejne z 386 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd