Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cela

Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Wydawnictwo: Initium
7,03 (151 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
17
8
32
7
39
6
19
5
14
4
10
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Zelle
data wydania
ISBN
9788362577521
liczba stron
400
język
polski
dodała
Angelika

Sammy ma jedenaście lat i właśnie przeprowadził się z rodzicami do Berlina. Jego nowym domem jest stara secesyjna willa z ogrodem. W schronie przeciwlotniczym należącym do posiadłości chłopiec dokonuje wstrząsającego odkrycia. W zamkniętej celi, szczelnie wyłożonej gumową folią, jest więziona przerażona dziewczynka, niewiele starsza od niego. Kiedy Sammy schodzi do bunkra następnego dnia, cela...

Sammy ma jedenaście lat i właśnie przeprowadził się z rodzicami do Berlina. Jego nowym domem jest stara secesyjna willa z ogrodem. W schronie przeciwlotniczym należącym do posiadłości chłopiec dokonuje wstrząsającego odkrycia. W zamkniętej celi, szczelnie wyłożonej gumową folią, jest więziona przerażona dziewczynka, niewiele starsza od niego. Kiedy Sammy schodzi do bunkra następnego dnia, cela jest pusta, a po dziewczynce nie ma śladu. Chłopiec jest pewien, że istnieje tylko jedno wytłumaczenie tego wszystkiego: jego ojciec. Mroczna, duszna opowieść tocząca się pewnego upalnego lata, w której nie wiadomo, co jest obłędem, co manipulacją, a co rzeczywistością.

 

źródło opisu: http://www.initium.pl

źródło okładki: http://www.initium.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (658)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1469
Piotr | 2017-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi mierny skutek. Sammy...

książek: 1258
kryminalnakuchnia | 2017-06-12

"Cela" autorstwa Jonasa Winnera utrzymuje mnie w przeświadczeniu, iż niemiecki thriller nie ma sobie równych i stoi na mistrzowskim poziomie.

Spójrzmy chociażby na to co robią z czytelnikiem książki Pana Fitzeka, Etzolda czy Pani Link.

Niemiecki thriller wymiata. Jest brutalny, trzyma w napięciu, a sama fabuła przyprawia nie tylko o zawrót głowy, ale o szybsze bicie serca i dreszcz emocji.

Jeśli właśnie tego oczekujecie od książki, to zdecydowanie "Cela" będzie tym czego szukacie.Jak dla mnie, Jonas Winner stanął na wysokości zadania.

Narratorem i zarazem głównych bohaterem "Celi" jest jedenastoletni chłopiec, co nie jest może oryginalne, bo takie zabiegi stosował już wcześniej między innymi Ketchum, ale akurat w tym wypadku dodaje tylko smaczku powieści.

Akcja książki może i jakoś specjalnie nie przybiera na sile, niemniej trzyma stały poziom, który sączy się niczym NaCl z kroplówki do końca stron.

Klimat panujący w książce jest gęsty i klaustrofobiczny.

Winner co rusz...

książek: 502
Kiwi_Agnik | 2017-07-05
Przeczytana: 04 lipca 2017

Mroczny i mglisty kryminał, przesączony tajemnicą grozy, ale napisany tak prostym i niewymagającym językiem, że w moich oczach ocena "może być" jest oceną najsprawiedliwszą jaką mogę dać.
Bo może być, ujdzie pośród innych tego typu powieści...

Ciekawy pomysł na fabułę, trochę gorsze jej zrealizowanie.
Nie mogłam wczuć się w klimat książki i nie potrafiłam współczuć głównemu bohaterowi.
Historia jak dla mnie trochę chaotyczna - dobrze, że dość krótka - która nie zostawiła po sobie ani trochę refleksji.

Można przeczytać, jednym spodoba się bardziej, drugim - jak mnie - trochę mniej.

Nie odradzam, nie polecam.

książek: 2048
ZaaQazany | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 04 maja 2017

"Mózg w prawie 80% to woda" czyli robienie wody z mózgu.

Właśnie wodę z mózgu Autor robi czytelnikowi (czyli mi) pogrywając z nim misternie na przestrzeni książki. Głównym bohaterem jest 11-letni Sammy. Otaczająca rzeczywistość zaskakuje dziecko, natomiast on sam zaskoczy niejednego Czytelnika. I tyle do fabuły się odniosę by nic i nikomu nie zdradzić.
Z czym mamy do czynienia? Dokonałem własnej klasyfikacji - czytamy thriller w "europejskim wydaniu". Osoby, które miały styczność z książkami pisanymi przez Grange'a, Chattam'a, Fitzek'a nie będą zaskoczeni brutalnością i mrocznością powieści. Dla tych, którzy znają thriller w wydaniu "amerykańskim" (np: Gerritsen) bądź "skandynawskim" (chociażby Lackberg) - mogą być przytłoczeni głębią ciemnej strony ludzkiej psychiki.
Czyta się, hmmmmm, z przyjemnością (?), z zadowoleniem (?) i zdecydowanie szybko przewija się kolejne strony. Książka nie jest wielka objętościowo, natomiast treściwa i konkretna. Powiedziałbym, że jak tradycyjny...

książek: 722
Izabela Pycio | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2017

"Nie chcą mnie takim, jaki jestem, dlatego... Żebym stał się taki, jakim mnie chcą."

Thriller, w który z zainteresowaniem zagłębiamy się, mocno angażuje, porywa. Ciekawy pomysł na fabułę, wciągające jej przedstawienie, spory poziom napięcia, wstrząsające wydarzenia w intensywnej i mrocznej odsłonie, bazujące na wnikliwym podejściu do ciemnej strony natury człowieka. Nie spodziewamy się tak wielu obrotów spraw, główni bohaterowie zaskakują wydobywanymi na światło dzienne tajemnicami. Entuzjastycznie poddajemy się zręcznej i zmyślnej psychologicznej grze, wysuwamy mnóstwo domysłów i przypuszczeń, a i tak zakończeniu w dużym stopniu udaje się nas zaskoczyć. Doskonałe połączenie wątków w kulminacyjnym momencie, zaproponowanie szokujących wyjaśnień źródeł niepokoju i strachu, dręczących myśli, niepomiernej wściekłości i świadomego odcinania się od otoczenia.

Autor rewelacyjnie podsuwa tropy, naprowadza na określony kierunek rozwijania się akcji, w fascynujący sposób nakłania do...

książek: 2669

Na wstępie powiem, że utwierdziłam się w przekonaniu, iż niemieccy pisarze to mają "fantazję" i smykałkę do mrocznych klimatów. Choćby mój ukochany pan Fitzek i jego utwory :).

A tu jak panu Winnerowi wyszło?

Osobiście wczułam się w klimat książki, aż tak bardzo, iż czułam jakby razem z Sammym powoli wpadała w obłęd (oczywiście jako czytelnik miałam asa w rękawie, bo mogłam zdecydować w co chce wierzyć, ALE i tak kibicowałam Sammy'emu, bo czemuż inaczej?) ;). Tak jakby jakieś niczym piekielne szpony zaczęły mnie więzić i kazały czytać dalej - zdecydowanie SUGESTYWNA. Czytałam niektóre opinie, że pierwsze 200 str to nudy wg co poniektórych i później zaczyna się jazda, a dla mnie te pierwsze 200 str to ŚWIETNE budowanie KLIMATU - w końcu mamy relację 31 latka z lata kiedy był 11 chłopcem i to z czym musiał się zmierzyć, nie powinno przeżywać żadne dziecko - koszmar i trzymanie wszystkiego w sobie, dopóki nie wybuchnie ;).

A wybuchło i było niesamowicie!

A końcówka jak to końcówka...

książek: 961
żurawie_origami | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 21 czerwca 2017

Ehhh... I znów to samo. Głośny thriller, zachwalany wszędzie, z dość dużą reklamą, a dla mnie nuda i zero zaskoczenia. Na plus szybkość czytania i pomysł prowadzenia narracji z punktu widzenia 11-letniego chłopca. I to tyle. Bardzo długo czekałam na to napięcie i grozę, jak dla mnie tego w książce nie było. Może czasami obrzydliwe, działające na wyobraźnie opisy robiły "klimat" książki, ale nic poza tym. Zakończenie jak dla mnie przewidywalne.

książek: 525
Kasia Sobańska | 2017-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2017

Robi wrażenie! Muszę przyznać, że autorowi udało się całkowicie mnie zmylić. Przez całą lekturę nie domyśliłam się rozwiązania. Czytając czułam zarówno niepokój głównego bohatera jak i wahania otaczających go osób względem jego zachowania. Właściwie to nie wiadomo komu ufać i kto ma rację.Kto postępuje słusznie, a kto wariuje. Jedno jest pewne, książka wciąga i zaskakuje i nie sposób się od niej oderwać nie poznając do czego to wszystko zmierza. Polecam.

książek: 1401
joaśka | 2017-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2017

Dlaczego z całej ksiażki zapamiętałam frazę: "Noooo, daddy, noooo"? Łaskawsza dla ksiażki wersja jest taka, że była ona wybita capslockiem. Mniej korzystna, że nie umiałam się skupic na treści, bo.... I tu znowu dwie wersje. Lepsza, że mam problemy z koncentracja.Druga, że treść była taka, że nie było się na czym skupić. Dla mnie nic specjalnego.

książek: 383
Iza | 2017-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Uwielbiam, naprawdę uwielbiam książki, które zaskakują mnie w ten sposób.
Kiedy przez cały czas jestem czegoś pewna, a na końcu wszystko się zmienia.
Kiedy kończąc historię, autor robi mi papkę z mózgu.

Od samego początku czułam niepokój.
I nie opuszczał mnie on przez cały czas czytania.
Książka jest przerażająca, mroczna. Autor cały czas mąci czytelnikowi w głowie, nie pozwala zrozumieć co jest prawdą, a co wytworem chorego umysłu.

Podążamy za głównym bohaterem na ślepo, pozwalamy mu opowiedzieć swoją historię, próbujemy zrozumieć... Ale czegoś takiego nikt z nas się nie spodziewa.

Nie chcę pisać więcej. Obawiam się, że na "świeżo" po przeczytaniu, mogłabym naskrobać o kilka słów za dużo i popsuć innym poznanie tej historii.
Tak czy inaczej polecam, ode mnie 10/10.

zobacz kolejne z 648 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Znak kryminał 300x500
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd