Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyjście z cienia

7,05 (908 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
97
8
168
7
349
6
186
5
57
4
18
3
6
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370541934
liczba stron
200
język
polski

Inne wydania

Głuchy łoskot wstrząsa ścianami bunkra. Ale to dopiero początek. Jazgot narasta. Uciec! Uciec jak najdalej. W osiemdziesiąt lat po pierwszym kontakcie z Obcymi życie na Ziemi toczy się normalnie. Panuje pokój, dobra są rozdzielane dość równomiernie, a gospodarka jest ustabilizowana. Mało kto pamięta o zmorach poprzedniej epoki: o przeludnieniu, głodzie, niedoborze energii i dewastacji...

Głuchy łoskot wstrząsa ścianami bunkra. Ale to dopiero początek. Jazgot narasta. Uciec! Uciec jak najdalej. W osiemdziesiąt lat po pierwszym kontakcie z Obcymi życie na Ziemi toczy się normalnie. Panuje pokój, dobra są rozdzielane dość równomiernie, a gospodarka jest ustabilizowana. Mało kto pamięta o zmorach poprzedniej epoki: o przeludnieniu, głodzie, niedoborze energii i dewastacji środowiska. O astronomicznych sumach przeznaczanych na wydatki zbrojeniowe, na nikomu niepotrzebne badania kosmiczne. Po Wielkiej Wojnie zlikwidowano dawne i zawiłe podziały terytorialne i zastąpiono je nowymi ? kwadratami. Nad bezpieczeństwem Ziemi czuwają mieszkańcy Proximy Centaura, którzy rozbili inwazyjna flotę bestialskich Elgomajów. To dzięki pomocy Proksów ludzie zorganizowali się od nowa, to krążące na okołoziemskich orbitach statki Obcych chronią Ziemię przed ponownym atakiem. Proksowie już nie muszą bezpośrednio ingerować w ziemskie sprawy. Ludzie potrafią się już upilnować sami, dla niepokornych i zbyt dociekliwych czekają obozy pracy. Proksowie dyskretnie nas obserwują, w każdej chwili gotowi udzielić braterskiej pomocy..

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1455)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 89
Adrian Burz | 2014-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2014

Rok po znakomitym "Limes inferior"(być może najlepsze polskie science-fiction), Zajdel zrobił znaczny krok w tył. Mimo że tytuł obiecywał wyjście z cienia, tak na prawdę jako czytelnicy w nim zostajemy. Autor serwuje nam jedynie nieskomplikowany zbiór metafor odnoszących się do ówczesnego ustroju. PRL jest ukazany jako świat pod rządami istot pozaziemskich, które żerują na naszej naiwności. Niby z tego pomysłu można było stworzyć niezwykle sugestywny cios w stronę systemu, tak jak zrobił to choćby film "Golem". Niestety...

"Wyjście z cienia" jest powieścią napisaną z perspektywy głównego bohatera, a jest nim dziecko. Mały Tim powoli demaskuje sekrety skrywane przez władzę świata w którym żyje. Jak przystało na młodzieńca, wnioski przychodzą bardzo powoli, a rozważania prowadzi bardzo szczegółowo omawiając oczywistości. Z założenia nie była to książka adresowana jedynie dla osób poniżej 12 roku życia i dlatego starszy czytelnik będzie miał spory problem z lekturą. Większość puent...

książek: 485
wujo444 | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 28 czerwca 2014

Patrząc przez mój wcześniejszy kontakt z Zajdlem, ta książka jest jego najsłabszą. Można by wstawić ZSRR zamiast Proksów, republiki ludowe zamiast kwadratów i mamy książkę o PRLu. Historia jest zupełnie pretekstowa i służy wyłącznie pokazaniu kolejnej wersji ustroju komunistycznego. 1:1 przeniesiono mowę oficjeli. Postacie są słabo zarysowane i wymienne na dowolne inne. Do tego dochodzi bardzo słabe zakończenie wyjaśniające wszystkie tajemnice Proksów z ich własnej perspektywy - nieklimatyczne, prostackie wręcz rozwiązanie. Tytuł przypomina nieco Limes Inferior, i jeśli sięgać po Zajdla, to lepiej po tamten tytuł lub Cylinder van Troffa, a Wyjście z cienia pominąć milczeniem.

książek: 507
kubacho | 2014-04-23
Przeczytana: 04 marca 2014

Janusz Zajdel to dla mnie wielkie odkrycie. Słyszałem wcześniej o nagrodzie jego imienia, ale dopiero teraz trafiłem na jego książki. Ciekawa fabuła, spójnie wykreowany świat i masa aluzji do jedynie słusznego ustroju politycznego w jakim przyszło mu żyć. Jakim cudem cenzura puściła mu to w 83r?
"Dla naszych przodków wolność zawsze znaczyła tak wiele, że gotowi byli oddać życie w jej obronie, przeciwstawić się przeważającej sile przeciwnika... Jak to się dzieje, że wobec nielicznej stosunkowo garstki Proksów wszystkich opuściły nagle — ta odwaga i determinacja, to przywiązanie do wolności... Powiedzcie, jak to jest możliwe, że przez tyle lat pozwalamy ograniczać swobodę naszych poczynań, że oddaliśmy się pod kuratelę jakichś obcych istot — i wszystkim opadły nagle ręce... Każdy z osobna wie, że ten stan to ledwo zamaskowana niewola, okupacja... A wszyscy razem — poddają się temu... — To nie jest sprawa samych Proksów. Oni tylko umiejętnie wykorzystują pewne cechy niektórych ludzi....

książek: 1677
majkey | 2016-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2016

Świetna książka, uniwersalna w swoim wydźwięku. W trakcie jej czytania widziałam ewidentne nawiązania do tzw. "czasów słusznie minionych", ale i do tych aktualnych. Zajdel rzeczywiście przekazuje swoje obserwacje o życiu, o ludziach i ich zachowaniach, o panującym systemie. Polecam do przemyślenia.

książek: 1232
byłem_fprefectem | 2012-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2012

Właściwie ciężko jest napisać o książkach Zajdla coś czego ktoś inny by już nie napisał i nie opowiedział. Zapewne powstało już wiele prac magisterskich, a może nawet doktorskich na temat jego twórczości. Moje zdanie więc, będzie można podmieść pod dywan i nie przejmować się nim, na szczęście.

Wiadomo kiedy powstawały powieści Zajdla i czego dotyczyły. O czym w takim układzie pisałby autor jakby nie ta sytuacja. Ogólnie czas "zniewolenia" obfitował w powstawanie dzieł kultowych i to nie tylko z zakresu literatury, ale i filmu i muzyki. Zamordyzm naszego okupanta w dziedzinie kultury był więc chyba błogosławieństwem, patrząc na miałkość i bylejakość obecnie powstających produkcji. To, że mieszał się w politykę i gospodarkę było oczywiście niezbyt dobre, ale czy teraz za "wolności" jest lepiej? Czy przypadkiem nie wyszliśmy z cienia w ciemność.

Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2012/06/ze-zo-zem-zli.html

książek: 93
MontyP | 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2016

Kolejny nieudany powrót do dawnych lektur. Aluzje do PRL zbyt nachalne, poza nimi w tej książce nie ma właściwie nic. Skończył się PRL i ta książka także nie powinna wyglądać już z lamusa. Opowieść mnie męczyła, niewiele się działo, zakończenie przewidywalne.
Cały wątek z chłopcem pisany tak, że czułem się jakbym czytał książkę dla dzieci. Daję pięć gwiazdek. Dziwne, że kiedyś mi się podobało.

książek: 266
elhombre | 2012-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2012

Dobra książka i łatwo się ją czyta. Ja chyba sięgnąłem po nią o kilka lat za późno :(
Zapewne czytana przez nastolatków może się bardzo podobać.
Szkoda też, że czytałem ją po Limes Inferior- to zasadniczo podniosło poprzeczkę oczekiwań.

książek: 25
BlackenedBooks | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane

Więcej na:
http://blackenedbooks.blogspot.com/2015/04/wyjscie-z-cienia.html

Akcja powieści toczy się na planecie Ziemia, na 80 lat po przybyciu na nią kosmicznej rasy nazywanej Proksami. Przybyli oni z układu Proxima Centauri. Na naszą planetę dostali się w sposób nietypowy, ponieważ nie są to żadni najeźdźcy! Wręcz przeciwnie - uratowali wszystkich ludzi przed napaścią ze strony innej kosmicznej rasy - Elgomajów. Po udanej odsieczy osiedlają na Ziemię i pomagają jej mieszkańcom w rozwoju.

Proksowie doprowadzili do szeregu reform, dzięki której życie na Ziemi stało się prawdziwym rajem. Między innymi zlikwidowano państwa - od tej pory ludzie będą mieszkać w identycznych, wydzielonych strefach nazywanymi kwadratami, wytyczonymi według siatki geograficznej. W jednym kwadracie znaleźli się obywatele kilku dawnych państw? To też nie jest już problemem - obowiązywał jeden, uniwersalny język. Głodu i biedy również od dawna nie ma - dzięki skupieniu się wyłącznie na rozwoju technologii...

książek: 7
Zdenek Łabotkin | 2014-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba utarło się że Zajdel to mistrz i teraz gdy ktoś chce napisać coś negatywnego na temat jego książek to albo się boi, albo uważa że chyba jednak nie zrozumiał książki, skoro wszyscy wkoło mówią że jest świetna. A może boi się ataku zagorzałych fanów.
No cóż, muszę się wyłamać z szeregu, bo taka sytuacja tylko naraża czytelników przymierzających się do tej pozycji na marnowanie czasu.

Najbardziej rozczarowująca książka jaką czytałem. Pewnie inne książki tego autora są lepsze, niestety zacząłem od "Wyjścia z cienia" po którym nic mnie już nie przekona do otworzenia jakiejkolwiek książki na której będzie wypisane jego nazwisko.

Ziemia jest pod pełną kontrolą obcych. Przez całą książkę odkrywana jest jakaś tajemnica o nich i ich władzy. Przez wszystkie rozdziały wszystko dąży do jakiegoś przełomu, odnalezienia słabego punku obcych, buntu, powstania, wyzwolenia. Rośnie napięcie i tępo i to jest fajne i pewnie za takie rzeczy ludzie lubią Zajdla. Dochodzi do kulminacyjnego momentu...

książek: 495
J-Nathan-Rai | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2014

Spodziewałem się czegoś lepszego. Lecz to jeno przez moje własne zachcianki powstała taka opinia o tej książce. Zawsze lubiłem teksty Zajdla za naukową dokładność, ciekawe rozwiązania podparte różnymi, często wręcz banalnymi, zjawiskami fizycznymi. W "Wyjściu..." autor pobawił się w pisarza fantasy, przedstawiając czytelnikowi prostą, ładną i zwięzłą historię o najeździe kosmicznej rasy na Ziemian. Nie jest to nic szczególnego, nie przekonuje czytelnika, iż taka sytuacja mogłaby mieć miejsce (sam autor w to nie wierzy, przedstawiając swoje stanowisko w posłowiu). Czyta się szybko, kilka dobrych godzin rozrywki i praktycznie nic poza tym.
Gdybym przeczytał ją jako pierwszą powieść Zajdla - najpewniej bardzo by mi się spodobała. Jednak po poznaniu możliwości autora ("Limes Inferrior", opowiadania "Relacja z pierwszej ręki", czy choćby "Paradyzja"), troszeczkę się zawiodłem... Lekka, łatwa i przyjemna. :)

zobacz kolejne z 1445 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Bard koalangu: Janusz A. Zajdel

Jeśli ktoś interesuje się polską fantastyką, a do tego jeździ na Polcony i głosuje na najstarszą polską nagrodę literacką dla fantastów, postać i twórczość Janusza A. Zajdla nie są mu obce. Czy to jednak znaczy, że Zajdel jest wciąż czytany, a jego książki mówią o nas wciąż tyle, ile mówiły przed ponad trzydziestu laty?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd