Opowiadania zebrane. Tom 2

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Wydawnictwo: Rebis
7,47 (17 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
4
7
3
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Collected Stories of Frank Herbert
data wydania
ISBN
9788380620964
liczba stron
528
słowa kluczowe
klasyka sf, opowiadania
język
polski
dodała
Oceansoul

„Wytrwać w tej pracy pomagało mi przeświadczenie, że mój trud może być przydatny dla innych osób, które pragną się poświęcić pisarstwu”. - ze Wstępu Opowiadania zebrane Franka Herberta to pierwsze w naszym kraju tak obszerne wydanie krótkich form prozatorskich autora Diuny. Zgromadzone w dwóch tomach utwory – aż czterdzieści! – są, można śmiało powiedzieć, bezcenne. To właściwie przekrój...

„Wytrwać w tej pracy pomagało mi przeświadczenie, że mój trud może być przydatny dla innych osób, które pragną się poświęcić pisarstwu”. - ze Wstępu
Opowiadania zebrane Franka Herberta to pierwsze w naszym kraju tak obszerne wydanie krótkich form prozatorskich autora Diuny. Zgromadzone w dwóch tomach utwory – aż czterdzieści! – są, można śmiało powiedzieć, bezcenne. To właściwie przekrój zainteresowań pisarza, które znalazły później odzwierciedlenie w jego najwybitniejszym dziele – „Kronikach Diuny”. Polski czytelnik ma dzięki temu wyjątkową szansę poznać najważniejsze tematy twórczości Herberta, obserwować, jak się one zmieniały, śledzić rozwój jego stylu i przyglądać się ewolucji jako pisarza – jednego z największych mistrzów fantastyki naukowej, gatunku sięgającego czasów Lukiana z Samosat.

 

źródło opisu: https://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 511

Światy Franka Herberta

W dwóch tomach to blisko tysiąc stron opowiadań. W porównaniu z sześcioma księgami „Kronik Diuny" nie tak wiele. A jednak wystarczająco dużo, żebym się zmęczyła. Kilka miesięcy temu czytałam obszerny wybór opowiadań Janusza Zajdla i towarzyszyło mi wtedy bardzo podobne uczucie: za dużo, zbyt jednorodnych, niewybitnych stylistycznie i ech ... tu pewnie, gdyby pod recenzjami można było zamieszczać komentarze, posypałyby się gromy na moja głowę, jednowymiarowych tekstów.

Może zacznę inaczej. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę; że Rebis tak ładnie ją wydał - rysunki Wojciecha Siudmaka rewelacyjnie wprowadzają w teksty Herberta; że poznałam inne oblicze wspaniałego pisarza. Gdybym była nastolatką najprawdopodobniej opowiadania by mnie zachwyciły.

We wstępie, jeszcze w pierwszym tomie, Herbert z widoczną dumą przytacza słowa krytyka, który opowiadanie „Jak na Mary Celeste" - w wydaniu Rebisu w tomie drugim - nazwał jednym z najdoskonalszych jakie czytał. I opowiadanie jest naprawdę świetne. Wyróżnia się w tym zbiorze. Jest krótkie, skupione na konkretnej idei i nie kreuje superbohatera.

Bo to może mój największy zarzut do większości opowiadań. Frank Herbert wpada w pułapkę zbytniego przywiązania do stworzonej postaci i zazwyczaj dostajemy jej za dużo, za dokładnie opowiedzianej, za doskonałej, ściśle wypełniającej opowiadanie. Brakuje przestrzeni dla czytelnika. Kojarzy mi się taki Herbert z graczem RPG (gdy sama tworzę postać do gry muszę dokonać świadomego wysiłku, żeby nie...

W dwóch tomach to blisko tysiąc stron opowiadań. W porównaniu z sześcioma księgami „Kronik Diuny" nie tak wiele. A jednak wystarczająco dużo, żebym się zmęczyła. Kilka miesięcy temu czytałam obszerny wybór opowiadań Janusza Zajdla i towarzyszyło mi wtedy bardzo podobne uczucie: za dużo, zbyt jednorodnych, niewybitnych stylistycznie i ech ... tu pewnie, gdyby pod recenzjami można było zamieszczać komentarze, posypałyby się gromy na moja głowę, jednowymiarowych tekstów.

Może zacznę inaczej. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę; że Rebis tak ładnie ją wydał - rysunki Wojciecha Siudmaka rewelacyjnie wprowadzają w teksty Herberta; że poznałam inne oblicze wspaniałego pisarza. Gdybym była nastolatką najprawdopodobniej opowiadania by mnie zachwyciły.

We wstępie, jeszcze w pierwszym tomie, Herbert z widoczną dumą przytacza słowa krytyka, który opowiadanie „Jak na Mary Celeste" - w wydaniu Rebisu w tomie drugim - nazwał jednym z najdoskonalszych jakie czytał. I opowiadanie jest naprawdę świetne. Wyróżnia się w tym zbiorze. Jest krótkie, skupione na konkretnej idei i nie kreuje superbohatera.

Bo to może mój największy zarzut do większości opowiadań. Frank Herbert wpada w pułapkę zbytniego przywiązania do stworzonej postaci i zazwyczaj dostajemy jej za dużo, za dokładnie opowiedzianej, za doskonałej, ściśle wypełniającej opowiadanie. Brakuje przestrzeni dla czytelnika. Kojarzy mi się taki Herbert z graczem RPG (gdy sama tworzę postać do gry muszę dokonać świadomego wysiłku, żeby nie miała ona brązowych oczu - jak łatwo się domyślić mam brązowe oczy): bohaterowie Herberta są niscy (ewentualnie niewysocy), krępi, o mocnej sylwetce i zazwyczaj mają wyraziste rysy twarzy. Kiedy czytając wszystko po kolei, po raz nasty spotykamy kolejną taką hybrydę autora, daje to pewien efekt komiczny, ale bardziej nuży - zwłaszcza że Herbert zazwyczaj przedstawia nam postać potwornie tradycyjnie: imię, nazwisko, opis fizyczny, kilka cech charakteru, a potem przygoda - znowu klasyczny erpegowy schemat. Każde opowiadanie w którym pisarz dał radę trochę odpuścić bohaterowi, nie opowiadać go całego, nie opisywać tak dokładnie, czytało mi się lepiej.

„Jak na Mary Celeste” to tekst, który się nie zestarzał, może nawet brzmi dzisiaj silniej niż kilkadziesiąt lat temu. Jest tu dobry temat - problem tempa życia, niedostosowanego do ludzkiej biologii, umiejętnie zbudowany nastrój i suspens. Dobrze czytało mi się też utwory humorystyczne. W drugim tomie było ich mniej: świetni "Mimowolni dobroczyńcy", romantyczny, urokliwy "Marsjański diament" i oparte na interesującym pomyśle opowiadanie o niezwykłej planecie Aleksów "Zapraszamy na przyjęcie". Podobały mi się historie kolonizacyjne "Miejsce dla fortepianu" i "Ziarno".

Znowu Herbert zawodził gdy filozofował. To dla mnie smutne odkrycie z tych dwóch tomów. Litania przeciw strachowi Bene Gesserit (nie wolno się bać, strach zabija duszę, strach to mała śmierć...) jest przecież wspaniała. Któż nie dostawał gęsiej skórki gdy ją czytał po raz pierwszy? Tymczasem tu, zawsze gdy Herbert tworzył uogólnienia, szukał reguł, mądrości opisujących człowieka, odczuwałam nieprzyjemne zażenowanie. Nie broni się naiwność "Komisji do spraw całości" - Custer to właśnie postać, którą autor polubił za bardzo, bardzo kiepska jest "Śmierć miasta" z zawstydzająco nonsensownym zakończeniem, oparte na podobnym schemacie "Pieśni rozumnego fletu" tylko odrobinę lepsze.

Nie da się ukryć że zimno i analitycznie potraktowałam te lekturę, przyglądałam jej się z ciekawością, lecz bez serca. Może to przez wiatr za oknem. Może na plaży, w słońcu śmiałabym się, dziwiła i wzruszała. Wolałabym.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (86)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5143
Wkp | 2017-01-23
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

HERBERT (RO)ZEBRANY

Frank Herbert to jeden z gigantów literatury fantastycznej, który kultową „Diuną” zapewnił sobie miejsce w historii. Kiedy jednak spytać czytelników o jego inne utwory, chyba tylko nieliczni będą potrafili wymienić cokolwiek. Na szczęście Rebis postanowił przybliżyć krótkie formy pisarza, zbierając je w dwóch pokaźnych tomach stanowiących fascynujący przekrój przez karierę Herberta.

Miłośnikom „Diuny” trzeba powiedzieć jedno już na wstępie. „Opowiadania zebrane” nie są częścią ich ulubionego uniwersum, ale spokojnie. Śledząc poszczególne teksty szybko przekonacie się, jak wiele z pomysłów później rozwijanych miało w nich swój początek. Czy to niemalże przyziemne opowiadania bardziej ocierające się o fantastykę, niż stanowiące rozbuchany popis wyobraźni autora, czy też całkiem odpływające w nieziemskie rejony, Herbert eksploruje intrygujące dziedziny, które pobudzają umysł i fascynują.

Co jest w nich najlepsze? Przede wszystkim to, że pochodzą z okresu, który...

książek: 852
Fantasy-Bestiarium | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Opowiadania zebrane. Tom 2” po raz kolejny zabiera nas w głąb krótszych form autorstwa Franka Herberta. Jest to pierwszy tego rodzaju zbiór w naszym kraju. Autor „Diuny” do swojego dorobku zaliczyć może również, aż ponad czterdzieści utworów, które przyjdzie nam poznać w pierwszym i drugim tomie „Opowiadań zebranych". Herbert stał się jednym z największych mistrzów fantastyki naukowej, znany głównie z „Kronik Diuny” posiada w swoim dorobku pisarskim teksty równie barwne i ciekawe. Pozycja ta oddaje w ręce czytelników utwory niezwykle zróżnicowane pod względem przedstawionych pomysłów, jak również poruszanych zagadnień.

Opowiadania zebrane w tym zbiorze łączy niebywała uniwersalność i poruszanie wiele dylematów moralnych, jak i egzystencjalnych. Frank Herbert potrafi jak nikt inny przedstawić wiele problemów, z którymi musi borykać się ludzkość, wizje autora są niejednokrotnie mroczne i prorocze zarazem. Science-fiction w wydaniu Herberta zawiera motywy psychologii, filozofii,...

książek: 764
Hrosskar | 2017-01-31
Przeczytana: 29 stycznia 2017

W październiku zeszłego roku po raz pierwszy miałem okazję zetknąć się z twórczością Franka Herberta w postaci zbioru jego opowiadań i było to spotkanie nad wyraz udane oraz niezwykle interesujące. W styczniu tego roku na rynku ukazał się drugi tom, którego lektury nie mogłem sobie odmówić a zawierający pozostałe 22 opowiadania. Podobnie jak pierwszy, drugi tom został również wydany w twardej oprawie z niesamowitym obrazem Wojciecha Siudmaka na okładce i pięknymi ilustracjami w środku, co czyni z tego wydania prawdziwą perełkę wydawniczą.

O ile lektura pierwszego tomu opowiadań z początku była dość trudna i ciężko było mi wczytać się w przedstawione historie, o tyle w drugim już czegoś takiego nie doświadczyłem. Praktycznie od samego początku dałem się porwać kolejnym wizjom przyszłości autora. Wydaje mi się, że było to spowodowane tym, że miałem już wcześniej kontakt z prozą Herberta i wiedziałem czego się spodziewać po kolejnych jego tekstach. Co zatem znajdziemy w drugim...

książek: 4176
eR_ | 2017-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2017

Frank Herbert to twórca takich powieści jak "Zielony mózg", czy "Oczy Heisenberga". Dopiero potem przyszedł sukces "Diuny" i jej kolejnych części. W między czasie(jeśli wierzyć Wikipedii), pracował jako p operator telewizyjny, fotograf, komentator radiowy, reporter i redaktor gazet, był również poławiaczem małży i degustatorem win.
Imponująca lista zawodów. Dopiero oszałamiający sukces "Diuny", pozwolił mu się skupić tylko na pisarstwie.

Opowiadania zaczął tworzyć już w latach 40 i jego pierwsze utwory wcale nie należały do fantastyki. W zbiorze "Opowiadania zebrane tom 2", mamy do czynienia z fantastyką właśnie. Jednak nie można zarzucić temu twórcy, że skupia się na jednym temacie.
Mamy tu spotkanie z obcą cywilizacją, podbój innej planety, maszynę czasu, która sprowadza w nasze realia prymitywną istotę, jednak jest to założenie błędne. Świnie które przejęły panowanie nad światem. Albo pudełko, które całkowicie zmienia pewnego człowieka...

Jak podsumować ten zbiór? Również i...

książek: 457
Mecha_Kulturacja | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane

Franka Herberta nie trzeba chyba nikomu szczególnie przedstawiać, to postać-legenda dla każdego fana literatury fantastycznej. Autor Kronik Diuny jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców science-fiction, choć większość czytelników zna go właśnie przede wszystkim za historię Arrakis. Jest on autorem także wielu innych intrygujących powieści, a także dziesiątek bezcennych opowiadań, które ukazują kierunek zainteresowań autora i mają odzwierciedlenie właśnie w jego najwybitniejszym dziele jakim okazała się Diuna i jej kontynuacje.

Kwestią czasu więc było ukazanie się zbioru jego opowiadań na polskim rynku, choć długo przyszło nam na nie czekać. Pierwszy tom pojawił się we wrześniu 2016 roku nakładem Domu Wydawniczego Rebis. Obecnie w księgarniach można już kupić drugi tom, zawierający kolejne intrygujące i dotąd niepublikowane opowiadania Herberta. Jak by tego było mało, szata graficzna jest ujednolicona i świetnie komponuje się z pozostałymi pozycjami ze świata Diuny. Nie...

książek: 788
Ruda | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 marca 2018

Od kilku miesięcy w przerwie między innymi książkami czytałam opowiadania Herberta. Po przeczytaniu prawie całego cyklu "Diuna" oraz dwóch tomów opowiadań mogę śmiało stwierdzić, że styl autora jest nie do podrobienia i łatwo go poznać, mimo zróżnicowanej tematyki. To od Herberta zaczęła się moja przygoda z science fiction (żywiłam niezrozumiałą awersję do tego gatunku przez długie lata) - niestety innym autorom trudno dorównać do tego mistrza. Proszę o polecenie czegoś na podobnym poziomie!

książek: 36
Zajcew | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane

Filmowa recenzja książki na YouTube:
https://youtu.be/3lybXKMIyDI
(bez spoilerów!)

książek: 429
Matias Szostak | 2018-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Bardzo przyzwoity tom.

książek: 144
Gromisia | 2017-09-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 525
siczowy | 2017-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2017
zobacz kolejne z 76 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd