Kudłacz

Cykl: Kudłacze (tom 1) | Seria: Galaktyka Gutenberga
Wydawnictwo: Solaris
6,38 (24 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
6
6
10
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little fuzzy
data wydania
ISBN
9788375900958
słowa kluczowe
nowe światy, obce rasy
język
polski
dodał
pablo

H. Beam Piper to jeden z ojców amerykańskiej science fiction. jeden z pisarzy, którzy byli filarami dla magazynów pulpowych Hugo Gernsbacka. Tworzył wyśmienite space opery i fantastykę kosmiczną, a także kilka serii o podrózach w czasie. jedną z najpopularniejszych serii była trylogia o kontakcie z rasą Kudłaczy, których ludzie na poczatku wzięli nie za inteligentnych mieszkańców...

H. Beam Piper to jeden z ojców amerykańskiej science fiction. jeden z pisarzy, którzy byli filarami dla magazynów pulpowych Hugo Gernsbacka. Tworzył wyśmienite space opery i fantastykę kosmiczną, a także kilka serii o podrózach w czasie.

jedną z najpopularniejszych serii była trylogia o kontakcie z rasą Kudłaczy, których ludzie na poczatku wzięli nie za inteligentnych mieszkańców kolonizowanej planety, a za za zwierzęta.

W Polsce dwa tomy ukazały się przed dwudziestu laty, tom kończący trylogię będzie miał premierę,

 

źródło opisu: http://solarisnet.pl/

źródło okładki: http://solarisnet.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (68)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 360
Adrian Jeżak | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2017

Książka jest krótka, bardzo przyjemna w czytaniu i nieco sielankowa... Chociaż opisuje ona życie na obcych planetach, na których zdecydowali się zamieszkać ludzie bardzo mało jest tam typowo kolonizacyjnych problemów. To wyłącznie ludzie są problemem praktycznie skazując małe słodkie stworzonka na pewną śmierć. Ale pewnie i wy tak samo jak i ja również stanęlibyście w ich obronie. Wystarczy jedynie kilka linijek opisu zachowań Kudłaczy by stracić dla nich serce. Tak właśnie stało się z głównymi bohaterami i...
I przeczytajcie sami ;)
Adrian Jeżak

książek: 475
StefanGJ | 2019-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2019

Przy czytaniu nasuwa się analogia - Kudłacze i Indianie Północnoamerykańscy... Czyta się dobrze, opisane rozwiązania techniczne nie "trącają myszką" lub nie są wydumane ponad miarę. Jest może lekko za słodka i naiwna...
Pierwsze wydanie to 1962 rok. Ludzie palą tytoń w każdej formie i na potęgę ;)

książek: 407
Zaleś | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2013

Niedawno skończyłem czytać pierwszy tom trylogii H. B. Pipera - "Kudłacz". Akcja powieści toczy się w odległej przyszłości, gdzie ludzkość kolonizując wszechświat, odkrywa przy okazji nowe gatunki zwierząt. Czasami zdarza się, iż odkryty zostanie osobnik rozumny (sapient) i automatycznie staje się wtedy chroniony - nie można już sobie w ramach relaksu pójść zapolować na zwierzaka, gdyż będzie to traktowane nie jako "ciekawe" hobby, lecz jako zabójstwo istoty pokrewnej z homo sapiens. Ot taka mała niedogodność dla prawdziwych wielbicieli polowań.

W świecie wykreowanym przez Pipera nowo odkryte planety można podzielić na zamieszkałe i niezamieszkałe. Te drugie często są eksploatowane z cennych zasobów mineralnych przez wszelkiego rodzaju korporacje (tak, to ci źli) trudniące się wydobyciem. I teraz dochodzimy do meritum sprawy. Jeśli raptem okazuje się, że taka planeta ma mieszkańców i nie są to krwiożercze bestie, a tylko łagodne i przyjaźnie usposobione istoty o aparycji "misiów...

książek: 148
Tomek | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Bardzo przyjemne czytadło SF. Choć jest trochę naiwne, trochę jednowymiarowe i trochę za mało drapieżne to warto przeczytać.
Odległa przyszłość, odległa planeta. Drapieżna korporacja eksploatuje jej zasoby, a gdy zostają odkryte, zamieszkujące ją, sympatyczne misie (kudłacze), które mogą być uznane za istoty rozumne, zrobi wszystko, aby tak się nie stało. Uznanie tubylców za równych w rozumie ludziom, zakończyłoby bowiem rządy korporacji, a wiadomo, że teraz i za kilkaset lat liczy się tylko kasa, kasa misiu (a może kudłaczku)...
Podobną problematykę (co prawda bez obcych istot) można spotkać w książce "Pomnik" Lloyd Biggle Jr, tylko moim zdaniem dużo lepiej opowiedzianą. Warto ją wyszperać w antykwariacie lub jakimś serwisie internetowym pośredniczącym w sprzedaży książek.

książek: 542
Lila | 2017-11-05
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2017
książek: 5992
Fidel-F2 | 2017-09-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 447
magda | 2017-06-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 270
atropa | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lutego 2017
książek: 320
r_gacek | 2016-06-14
Na półkach: Przeczytane, Anglojęzyczne
Przeczytana: 18 maja 2016
książek: 123
Dominik | 2015-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 58 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd