Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mogę odejść, gdy zechcę

Tłumaczenie: Anna Kaniuka
Wydawnictwo: Vesper
5,79 (87 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
3
7
21
6
19
5
19
4
5
3
9
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
나는 나를 파괴할 권리가 있다 / Na-neun na-reul pagoehal gwolli-ga issda
data wydania
ISBN
9788360159224
liczba stron
135
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Koreański narrator powieści Mogę odejść, gdy zechcę ma prawo zniszczyć siebie i stworzyć siebie na nowo. Pragnie stworzyć siebie na nowo przez dekompozycję istniejącego j . Wybieranie życia ku śmierci jest procesem niebezpiecznym. Niekiedy bywa tak, że podejmowanie ryzyka tworzy pozytywne napięcie, ale napięcie to ma w sposób nieunikniony ironiczny charakter.

 

Brak materiałów.
książek: 399
Eponine | 2013-10-28
Na półkach: Przeczytane, Lektury
Przeczytana: 15 października 2013

Kolejna lektura szkolna, kolejna miażdżąca opinia - tak podchodziłam do tej książki, czytając pierwszą stronę. Choć moje przypuszczenia sprawdziły się pod względem tematu, to jednak muszę przyznać, że dobry warsztat autora jest niekwestionowaną wartością tej malutkiej w formie książki. Cała powieść jest naładowana ogromnym ładunkiem filozofii przedstawionej przez historie ludzkie pokazane w sposób naturalistyczny i odarte z jakiejkolwiek subtelności. Mam na myśli opisy stosunków seksualnych i życia z dwoma mężczyznami. Zasadniczo nie lubię takich książek i rzadko po nie sięgam, bo moim zdaniem fabuła tworzy powieść i kunszt pisarza polega na przekazaniu filozofii poprzez fabułę i postaci. Tu z postaciami nawet się udało,ale fabuła była naciągana. Dlatego to, co nie przeszkadzało mi u Nicolasa Evansa, tu przesądziło sprawę. Zdecydowanie stawiam książce zarzut przerostu formy nad treścią.
Jest jednak moment, który poruszył moje serce. To niesamowicie opisana i chyba nie do końca uświadomiona rozpacz jednego z głównych bohaterów, kiedy dowiedział się o śmierci swojej kochanki. Perełka książki. Kiedy dowiedział się, że popełniła samobójstwo, nie docierało jeszcze do niego, czy coś do niej czuł, ale podświadomie zdawał sobie sprawę z tego, że musi uciec, zostawić to wszystko za sobą. Dlatego bez namysłu wjechał na autostradę i pozwolił głośnej muzyce wymieść wszystkie myśli z jego głowy. Przemierzał kraj po przekątnej. Ale Korea Południowa to mały kraj, który z punktu widzenia politycznego jest właściwie wyspą, co skojarzyło mi się z klatką, z której nie ma ucieczki. Dla bohatera taką klatką jest pułapka jego własnych myśli. A samochód, jedyny świadek jego uczuć, a wcześniej ich romansu, jest tu nie tylko martwym przedmiotem, ale wręcz bohaterem, zaufanym przyjacielem i środkiem terapii.
Mimo to, powieści nie udało się obronić. Zupełnie odrzucił mnie bohater, który organizuje ludzkie samobójstwa, bo czytanie o zaburzeniach psychicznych nie jest moim ulubionym zajęciem. Całe szczęście, że to krótka powieść, bo inaczej byłaby nie do przejścia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce ze szkła

Ksiazka pelna emocjii. To moje pierwsze spykanie z ta autorka. Jestem pozytywnie zaskoczona stylem pisarki. Pieknie napisana historia milosci Kacey i...

zgłoś błąd zgłoś błąd