Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Eponine 
Z zawodu jestem tłumaczem. Uważam, że aby móc dobrze wykonywać tę pracę, należy przede wszystkim sprawnie posługiwać się własnym językiem. Dlatego książki czytam wyłącznie po polsku. W 2015 roku przeczytałam dla przyjemności 14 926 stron. Mam zamiar poprawić ten wynik w 2016. *** W roku 2016 udało mi się osiągnąć wynik 15 266 stron. Cel na 2017 - może uda się przeczytać upragnione 52 książki.
25 lat, kobieta, Warszawa, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 7 cytatów, ostatnio widziana 3 godziny temu
Teraz czytam
  • Jezus
    Jezus
    Autor:
    Dlaczego Ziemia Święta jest często nazywana Piątą Ewangelią? W którym mieście Jezus dokonał wielu cudów? Dlaczego Gehenna jest prześliczna? James Martin SJ zaprasza czytelników, by w zupełnie nowy, o...
    czytelników: 303 | opinie: 27 | ocena: 8,59 (91 głosów) | inne wydania: 1
  • Mistrzyni przypraw
    Mistrzyni przypraw
    Autor:
    Tilo, imigrantka z Indii, prowadzi sklep z przyprawami w kalifornijskim Oakland. Przyprawy, które sprzedaje, mają niezwykłe właściwości, a ona sama obdarzona jest magiczną mocą. Poprzez tych, którzy p...
    czytelników: 424 | opinie: 23 | ocena: 6,12 (175 głosów) | inne wydania: 1
  • Wendyjska Winnica. Cierpkie grona
    Wendyjska Winnica. Cierpkie grona
    Autor:
    Epicka opowieść z czasów wojny - rodzinne więzy, siła miłości, determinacja kobiet. Rok 1938. W Chwalimiu, wsi położonej na niemiecko-polskim pograniczu, żyją ostatni potomkowie Wendów — Słowian, któ...
    czytelników: 119 | opinie: 0 | ocena: 8 (1 głos)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-05-24 12:16:16
 
2017-05-24 12:12:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Bestsellery i inne hity, Posiadam

Nie czytałam "Dziewczyny z pociągu", a to w sumie pomaga mi w sformułowaniu opinii i pomagało w czytaniu, bo nie mam żadnych porównań. Nie jestem też zbyt dobrze zaznajomiona z kryminałami, więc autorzy nadal potrafią mnie zaskoczyć. I muszę przyznać, że tak było też tym razem.

Topielisko. Nazwa tego niewątpliwie urokliwego zakątka jest dość przerażająca, tak samo jak historie, z którymi się...
Nie czytałam "Dziewczyny z pociągu", a to w sumie pomaga mi w sformułowaniu opinii i pomagało w czytaniu, bo nie mam żadnych porównań. Nie jestem też zbyt dobrze zaznajomiona z kryminałami, więc autorzy nadal potrafią mnie zaskoczyć. I muszę przyznać, że tak było też tym razem.

Topielisko. Nazwa tego niewątpliwie urokliwego zakątka jest dość przerażająca, tak samo jak historie, z którymi się wiąże. Kiedyś topiono tam czarownice, a raczej sprawdzano, czy wolnomyślicielki i uzdrowicielki po wrzuceniu pójdą na dno, czy nie. Jeśli tonęły, były zwyczajnymi kobietami. Tyle że zwykle skutek tego testu był nieodwracalny. I choć obecnie nikogo nie wrzuca się tam za czary, to kobiety nadal giną w wodach rzeki. Podobno coś przyciąga tam samobójczynie, mówi się, że to dusze pławionych czarownic.

Jedną z kobiet, które zdały się ulec urokowi Topieliska, była Nel Abbott. Jej samobójcza śmierć jest punktem wyjścia do historii, która obnaża grzechy mieszkańców i pokazuje, że czarne nie zawsze jest czarne, a białe nie zawsze jest białe. Śledztwo prowadzi miejscowa policja, a także, na własną rękę, siostra kobiety. Dla niej powrót w rodzinne strony to nie tylko zmierzenie się ze śmiercią bliskiej osoby, lecz również powrót do dawnych koszmarów. Dla wszystkich oczywistym zdaje się to, że coś łączy śmierć Nel i samobójstwo 15-letniej Katie, pełnej życia radosnej dziewczyny, która utopiła się kilka miesięcy wcześniej, bez wątpienia z własnej woli.

Narracja prowadzona w książce jest dość flegmatyczna, ale o dziwo, nie przeszkadza mi to. Zupełnie jakby woda przelewała się leniwie przez pogorzelisko, odkrywając kolejne warstwy. Podoba mi się to, jak autorka niespiesznie odkrywa kolejne warstwy historii. Z jednej strony wiele dzieje się w tym małym miasteczku, bo w końcu samobójcza i nie do końca wyjaśniona śmierć młodej dziewczyny, a zaraz potem dojrzałej kobiety, to aż nadto dla takiej społeczności. Z drugiej rytm życia jest bardzo spokojny, a wszyscy mają ustalone role i funkcje społeczne, które, jak się okazuje, są tylko maską. Podobała mi się kreacja niektórych bohaterów, zwłaszcza Jules i Leny. Naprawdę polubiłam Lenę, współczułam jej i razem z nią ucieszyłam się, że matka nie zostawiła jej jednak samej sobie. Rozumiem też, przed jakim dylematem stanęła, kiedy okazało się, że jej miłość do Katie to zbyt mało, żeby ochronić przyjaciółkę przed samą sobą.

Dodatkowym plusem jest to, że większość bohaterów trudno ocenić jednoznacznie. Każdy miał swoje motywy postępowania i nikt nie był bez winy, choć nikt nie był także winnym całości nieszczęść, jakie spadły na okolice Topieliska. W miarę czytania nasuwa się pytanie - czy zbrodnie popełnione w obronie własnej lub innych członków rodziny zasługują na potępienie? Trudno na nie odpowiedzieć.

Jedynym zgrzytem było natomiast lokalne medium, kobieta, która rozmawia ze zmarłymi. Na początku utrudniało mi to czytanie, potem irytowało. Miałam wrażenie, że autorka nie do końca wie, jak rozwiązać poszczególne wątki i że potrzebuje pomocy sił nadprzyrodzonych. A to nie jest książka fantasy, więc elementy nie z tego świata po prostu przeszkadzają w odbiorze. Jest to jednak drobny mankament.

Książka wciąga, ale bardzo powoli. Łatwo odłożyć ją na początku, jednak w miarę czytania rośnie apetyt na poznanie rozwiązania zagadki. Polecam, to naprawdę dobra, nieco makabryczna, rozrywka.

pokaż więcej

 
2017-05-22 16:23:30
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-05-22 08:28:09
Wypowiedziała się w dyskusji: Jesteśmy coraz bliżej życia w dystopii

Cóż, moim zdaniem lepiej żyje się na przykład w Australii, Kanadzie, USA, może też RPA...

więcej...
 
2017-05-20 18:39:53
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Bestsellery i inne hity, Posiadam
 
2017-05-20 18:37:40
Cykl: Wojna Dwóch Róż (tom 5)
 
2017-05-20 18:36:32
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Bestsellery i inne hity, Posiadam
Autor:
Seria: Salamandra
 
2017-05-20 18:36:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Bookcrossing, czyli improwizacja, Posiadam
 
2017-05-20 18:22:09
Autor:
 
2017-05-20 14:17:14
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Prawdziwi ludzie, View from the Top
Cykl: Babylon
 
2017-05-20 11:15:53
 
2017-05-17 23:01:16
 
2017-05-17 22:51:35
Wypowiedziała się w dyskusji: Powstanie nowy serial o Wiedźminie

Wszystko bardzo fajnie, miejmy tylko nadzieję, że pan Sapkowski nie zmieni zdania względem producentów, tak jak zmienił względem umowy z CD Projekt RED, czyli twórcami gry, dzięki której być może Netflix w ogóle zainteresował się tym tytułem, a których autor powieści niesamowicie opluł w jednym z wywiadów.

więcej...
 
2017-05-16 12:36:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Sisi (tom 1)

O Sissi, czyli Elżbiecie Bawarskiej, cesarzowej Austrii, narosło tyle legend i opowieści, że ktoś, kto interesuje się tą postacią, może czuć się zagubiony w gąszczu pogłosek i opinii. Jest to niewątpliwie postać obecna w kulturze, czego dowodem są filmy z lat 50. z Romy Schneider oraz niedawna nowa wersja z Christianą Capotondi w roli głównej. Dawna wersja to przede wszystkim cukierkowa... O Sissi, czyli Elżbiecie Bawarskiej, cesarzowej Austrii, narosło tyle legend i opowieści, że ktoś, kto interesuje się tą postacią, może czuć się zagubiony w gąszczu pogłosek i opinii. Jest to niewątpliwie postać obecna w kulturze, czego dowodem są filmy z lat 50. z Romy Schneider oraz niedawna nowa wersja z Christianą Capotondi w roli głównej. Dawna wersja to przede wszystkim cukierkowa opowieść dla dziewczynek zakochanych w pięknych sukniach, druga odsłania kilka negatywnych cech Sissi, ale nadal przedstawia ją w pozytywnym świetle. W przeróżnych kompilacjach na temat dawnych piękności i władczyń Europy występuje natomiast jako zdziwaczała egoistka, która dbała tylko o to, jak wygląda i nie miała żadnego udziału w decyzjach politycznych męża.

Gdzie leży prawda i jaka Sissi była naprawdę? Z tym pytaniem zmierzyła się Allison Pataki, która napisała dwie fabularyzowane biografie Sissi. Pierwsza część obejmuje jej dzieciństwo oraz wczesny etap życia na dworze wiedeńskim. Tę historię wszyscy znamy doskonale - Sissi przyjeżdża do Bad Ischl wraz z matką i starszą siostrą, by wziąć udział w ceremonii zaręczyn Heleny z Franciszkiem Józefem, cesarzem Austrii. Jednak to ona wpada w oko władcy, który zakochuje się w niej ze wzajemnością i postanawia, że poślubi Sissi albo żadną. Takiego scenariusza nie zakładała żadna z matek, Sissi jest za młoda, nie dość dobrze wychowana, nieokrzesana i drzemie w niej zdecydowanie za mocne pragnienie wolności. Młodzi stawiają jednak na swoim, lecz wkrótce okazuje się, że życie nie jest bajką, cesarzowa źle znosi kuratelę arcyksiężnej Zofii, odebranie jej dzieci zaraz po urodzeniu i fakt, że mąż nie poprzestaje na małżeńskim łożu. Zaczyna poświęcać coraz więcej czasu sobie, aby podtrzymywać w ludziach przekonanie, że jest najpiękniejszą kobietą Europy, stale ucieka z Wiednia i całymi godzinami jeździ konno. W pierwszym tomie towarzyszymy jej podczas procesu dostosowywania się do wymogów dworu i najgorszych chwil w jej życiu, kiedy zmarła pierworodna córka i okazało się, że zaraziła się od męża chorobą weneryczną.

Co zatem zaskakuje w książce Pataki? Mnie z pewnością sposób przedstawienia postaci, powiedzmy, drugoplanowych. Z filmów i książek pamiętam ojca Sissi jako rubasznego księcia, który jest dobrze wykształcony, ale kocha swobodę, z kart tej książki wyłania się obraz alkoholika i kobieciarza, który krzywdzi żonę i całą rodzinę. Także Nene, rodzinna piękność, jest tu pokazana jako bezbarwna introwertyczka, która pragnie spędzić życie w klasztorze, a nie pretendentka do cesarskiego tronu, rozczarowana decyzją Franciszka. Nie jestem też pewna, na ile wiarygodne jest to, że Sissi mimo wszystko początkowo bardziej spodobała się apodyktycznej Zofii. Samo zachowanie cesarzowej, jeśli książka oddaje prawdę, jest dla mnie natomiast bardzo wiarygodne i myślę, że potrafię je zrozumieć. Tak samo jak jej fascynację Węgrami i ich przywódcą, Andrassym.

Jeśli chodzi o styl czy przekład, to jest bardzo dobry i przystępny, autorka zastrzega, że wiele scen jest wytworem jej wyobraźni i prawdopodobnie nigdy nie miały one miejsca. Pomagają jednak wczuć się w rolę cesarzowej, wyobrazić sobie jej obowiązki i cały ich ciężar. Mam zastrzeżenia tylko do tytułu - Sissi nie została cesarzową mimo woli, została nią przez przypadek, stąd "Accidental Empress" w oryginale. Po polsku mogłoby to brzmieć "Cesarzowa z przypadku" albo "Nieplanowana cesarzowa".

pokaż więcej

 
2017-05-16 10:58:00
Ma nowego znajomego: Elżbieta
 
Moja biblioteczka
374 140 2279
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (38)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (17)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd