Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Motyl na wietrze

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,49 (326 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
15
8
27
7
49
6
67
5
69
4
28
3
39
2
15
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Butterfly in the Wind
data wydania
ISBN
978-83-7648-004-6
liczba stron
168
słowa kluczowe
Japonia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Wzruszająca opowieść o miłości aż po grób, oparta na prawdziwych wydarzeniach z życia „Tojin” Okichi, konkubiny, wbrew własnej woli, pierwszego amerykańskiego konsula w Japonii. Los obdarzył Okichi Saito, córkę ubogiego cieśli z japońskiego miasteczka Shimoda, niepospolitą urodą, która jednak nie przyniosła jej szczęścia. Tuż przed ślubem z ukochanym Tsurumatsu, Okichi przypadkiem wpadła w oko...

Wzruszająca opowieść o miłości aż po grób, oparta na prawdziwych wydarzeniach z życia „Tojin” Okichi, konkubiny, wbrew własnej woli, pierwszego amerykańskiego konsula w Japonii.
Los obdarzył Okichi Saito, córkę ubogiego cieśli z japońskiego miasteczka Shimoda, niepospolitą urodą, która jednak nie przyniosła jej szczęścia. Tuż przed ślubem z ukochanym Tsurumatsu, Okichi przypadkiem wpadła w oko amerykańskiemu konsulowi generalnemu. Wbrew swej woli musiała zostać jego konkubiną i chociaż przyczyniła się do wynegocjowania korzystnych warunków traktatu między Ameryką a Japonią, już do końca życia prześladowała ją niechęć i pogarda rodaków.
Japonia, Shimoda, rok 1856. Okichi Saito jest zaręczona ze stolarzem Tsurumatsu, kiedy w zatoce ukazują się groźne kształty czarnych okrętów: to Stany Zjednoczone domagają się otwarcia japońskiego rynku. Poseł Townsend Harris, późniejszy konsul generalny, przypadkiem widzi Okichi wychodzącą z łaźni i jest oczarowany jej urodą. Japońscy dygnitarze, dla których piętnastoletnia dziewczyna jest tylko przynętą w negocjacjach, każą jej udać się do domu Harrisa i świadczyć mu „osobiste usługi”. Pięć lat później konsul wraca do kraju z powodu złego stanu zdrowia. Okichi jest wolna, ale do końca życia naznaczona piętnem nierządnicy (tojin), pozostającej na usługach „cudzoziemskiego diabła”. W tych okolicznościach próba ponownego związku z Tsurumatsu prowadzi już tylko do tragicznego końca tej wzruszającej historii o miłości.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (666)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0

Nic tak mnie nie wkurza, jak wpychanie kobiet na siłę w role, którym wcale nie pragnęły się oddawać. Czynienie z nich ślicznych laleczek, zmuszanie do niechcianych związków, naginanie podług twardych norm męskiego świata, w to, że muszą się godzić na zmienianie swojego brzucha w inkubator, ud w wygodne sprężyny materacu a umysł trzymać w ryzach jak wściekłego psa na kagańcu, bo przecież nie ma na świecie równie złej, absurdalnej, zakrawającej na wybryk natury istoty, jaką może być kobieta o ilorazie int. wyższym niż u mężczyzny. Zapewne znajdą się tacy, którzy sprzeciwią się temu osądowi, ale to ich sprawa. Dla mnie kultura azjatycka - pod względem traktowania kobiet - niewiele różni się od tej arabskiej. Wprawdzie u Azjatów kobiety nie muszą chodzić zakwefione, mogą się kształcić, mogą okazywać swoje zamiłowanie dla Zachodu, ale gdzieś ponad tą pozorną swobodą tkwi cierń "udawania". Gejsze są tego najlepszym przykładem. Wszystkie te cudaczne książki o ślicznych okładkach,...

książek: 3181

Podejmuje wątek otwarcia granic zamkniętej przed światem, surowej i nietolerancyjnej obyczajowo Japonii na Zachód w połowie XIX w. Co nie znaczy, że barwnie przedstawia ten historyczny moment, a jedynie nawiązuje przez historię dziewczyny, która staje sie marionetką w rękach możnych dla zaskarbienia sobie dobrego "układu". Nawet opis życia Okichi jako konkubiny Amerykanina jest pobieżnie przedstawiony.
Autorka za to skupia się na przeżywanych emocjach głównych bohaterów, tego jak zostali potraktowani przez rządzących oraz współbraci niedoli, czyli mieszkańców okolicy, prostych ludzi głęboko wpisanych w korzenie kulturowe. Uboga to treść jak na książkę o znamionach biograficznych.
To co rzuca się w oczy to dwa poziomy w przedstawieniu tej historii. Na początku skupianie się na faktach mających zapewne miejsce: przybycie floty amerykańskiej, porozumienie zawarte z Shogun'em, "podarowanie" pięknej Okichi amerykańskiemu konsulowi, pogardy względem tej, która "oddała się"...

książek: 11180
Mońcia_POCZYTAJKA | 2011-12-13
Przeczytana: 12 grudnia 2011

Sam wątek, oparty na wydarzeniach z dziejów Japonii II połowy XIX wieku jest bardzo ciekawy, jednak został przedstawiony w kiepski sposób. W trakcie opisywania kolejnych zdarzeń autor kilkakrotnie wyprzedza fakty i sugeruje, podpowiada zakończenie. Tak naprawdę odebrało mi to całą przyjemność czytania. Zdecydowanie preferuję książki, w których czytelnik jest zaskakiwany, a nie jak w tym przypadku, wszystko co się dzieje, jest automatycznie odniesione do tego jak się skończy.

http://poczytajka.blog.pl/2012/10/31/motyl-na-wietrze-rei-kimura/

książek: 2202
Grażyna | 2012-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2012

Los Okichi Saito,na zaledwie 160 stronach,jakby "w pigułce" ale jakże treściwej.Niespospolita uroda w tym przypadku nie przyniosła szczęścia głównej bohaterce a wprost przeciwnie. Zostając konkubiną ,wbrew swej woli ,przez całe późniejsze życie była narażana na pogardę i "odrzucenie" przez mieszkanców Shimada.Życie swe decyduje się zakończyć samobójstwem ,szczególnie gdy straciła jedyne osoby,które ją kochały ze wzajemnością.Po wielu latach -Okichi stanie się tą,dzięki której doszło do korzystnego podpisania traktatu między Ameryką a Japonią. Teraz jest tam izba pamięci ,muzeum Okichi...ale dlaczego czasami ludzie potrafia tak bezwzględnie potępić drugą osobę.I nie można chyba patrzeć na to ,że inna kultura ,inne czasy....Mnie historia Okichi wzruszyła.....więc oczywiście zachęcam do przeczytania

książek: 493
Hanayome | 2012-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2012

Jedna z tych książek, które swym opisem zdawały się aspirować do miana fascynujących lektur, a... A wyszło, jak wyszło.

Osadzona w dziewiętnastym wieku historia młodej Japonki pochodzącej z biednej rodziny, mieszkającej w nadmorskiej osadzie, której największym przekleństwem jest niezwykła uroda. Na swoje nieszczęście los zsyła do jej spokojnej wioski gajdzinów - obcych diabłów, którzy mają zmienić jej życie na zawsze.

Co mnie najbardziej uderzyło? Nie jestem pewna. Z jednej strony mamy sztuczny styl pisania, nazwałabym go szkolnym, jednak z czasem przywykłam i doszłam do wniosku, że może taki właśnie pasuje do japońskich historii. Przecież w podobnym duchu pisane były wszelkie baśnie japońskie, cała mitologia, nie tylko wschodnia zresztą.
Mocniejszym ciosem (niczym przysłowiowy obuch w łeb) było sprowadzenie w tej książce roli gejszy do nieszanującej się zupełnie kurtyzany. Od tak długiego czasu wszystkie filmy dokumentalne i profesjonalne książki starają się wyprowadzić...

książek: 429
WisemantheWise | 2016-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2016

Historia typowo japońska, czyli od początku do końca przesączona bólem i cierpieniem. Wszystkie działania głównej bohaterki kierowały ją ku zagładzie. I nawet niby pozytywne działania innych wobec niej, na końcu też przynosiły odwrotny skutek i pogarszały sytuację.
Jako że to historia prawdziwa, trzeba by współczuć Okichi za to że jej życie było pasmem udręki. Przede wszystkim najbardziej smuci to, że najwięcej wycierpiała od swoich bliskich, znajomych i sąsiadów, którzy nie rozumieli jak wielką ofiarę poniosła Okichi dla własnego kraju.
Sam styl w jakim spisana została ta historia nie spodobał mi się jednak.
Męczący jest wciąż powtarzany przez autorkę zabieg mieszania czasów. W jednym akapicie mamy trzy, cztery zdania i każde w innym czasie, raz przeszłym raz przyszłym.
Sztucznie też dla mnie brzmiało takie "łopatologiczne" tłumaczenie zachowań bohaterki, jakby czytelnik sam nie mógł sobie tego dopowiedzieć.
Dlatego sama książka mimo znaczących dla historii Japonii wydarzeń nie...

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2011-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2011

Gdyby ją oceniać w kategorii powieść, powinna (nomen omen) wylecieć za okno.

Ale jeśli się pominie wszystkie łzawe, banalne, mające-chwytać-za-serce-ale-nie-chwytające fragmenty (czyli jakieś 80% książki) zostaje ciekawa historia (oparta na faktach) i trochę niepokojące uwagi na temat mentalności japońskiej.Czyli sporo non-fiction w fiction. Coś, co pasuje do moich układanych od kilku lat japońskich puzzli.

http://porzadekalfabetyczny.blox.pl/2011/05/fictionnon-fiction.html

książek: 1389
Azuyano | 2011-02-13
Przeczytana: luty 2011

Miałam nadzieję,że chociaż końcówka skończy się dobrze.
Nie chciałabym być na miejscu głównej bohaterki, której życie już nigdy się nie ułożyło przez konsula. Nie żałuję, iż ją przeczytałam, lecz nie polecam.

książek: 618
bursztynowa | 2012-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2012

Ckliwa i przeraźliwie smutna historia, do tego bez zaskoczenia, gdyż autorka sama w kilku miejscach sugeruje zakończenie, a to najgorsze, co autor może zrobić. Treść książki powinna przyciągać tak, by chciało się czytać dalej. Tej się nie chce, ponieważ z góry już wszystko wiadomo. Przyciągnęła mnie okładka, ale treść marna.

książek: 1504
kultur-alnie | 2011-02-23
Przeczytana: 10 lutego 2011

Uroda Okichi okazała się jej przekleństwem. Być może w innym kraju i w innej epoce piękno Japonki zostałoby docenione w odpowiedni sposób, ale w 1841 roku, gdy na świat przychodziła Okichi, Kraj Kwitnącej Wiśni był konserwatywnym i bezlitosnym dla kobiet miejscem.

Spokój Shimoda - maleńkiego miasteczka w Japonii - zostaje zakłócony przez "amerykańskie diabły". Mieszkańcy są przerażeni, ale z czasem dostosowują się do nowych warunków życia. Okichi ma piętnaście lat i właśnie planuje swój ślub. Jest szczęśliwie zakochana w Tsurumatsu, przyjaźni się z Naoko, uwielbia swoje życie. Sielanka zostaje przerwana, gdy do domu jej rodziców przybywają pracownicy amerykańskiego konsula. Okichi spodobała się ich pracodawcy, który życzy sobie, by dziewczyna została jego konkubiną. "Życzy sobie" to delikatnie powiedziane. Okichi nie ma nic do powiedzenia, nawet jej rodzice nie mogą w żaden sposób zakwestionować decyzji konsula. Życie młodziutkiej Japonki wali się jak domek z kart i od tej chwili...

zobacz kolejne z 656 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd