Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,15 (292 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
20
8
27
7
81
6
69
5
51
4
14
3
20
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tsugumi / つぐみ
data wydania
ISBN
830602947X
liczba stron
151
język
polski

To historia przyjaźni dwóch dziewcząt, opowiedziana z typową dla Banany delikatnością. Tytułowa bohaterka jest charyzmatyczną inwalidką, która nie liczy się z konwenansami.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2005

źródło okładki: http://www.piw.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (567)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 590
verqi92 | 2011-06-27
Na półkach: Przeczytane, Japonia, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2011

O Bananie Yoshimoto po raz pierwszy przeczytałam na jakimś blogu, niestety moja zawodna pamięć nie chce sobie przypomnieć, na którym. Co prawda miałam większą ochotę na „Kuchnię” tej autorki, jednak trafiła mi się „Tsugumi” po okazyjnej cenie i oczywiście nie mogłam nią pogardzić. Przewrotny los przy małym udziale mojej intuicji wepchnął mi w ręce prawdziwą perełkę.

Fabuła książki jest osadzona w nadmorskiej miejscowości w Japonii. Narratorka Maria – a zarazem kuzynka i przyjaciółka Tsugumi – wspomina swoje ostatnie lato w Zajeździe Rodziny Yamamoto. Co jakiś czas wplata w treść anegdoty z czasów szkolnych lub ze swojego życia w Tokio. Opowieść o dzieciństwie i dorastaniu bohaterek jest jednak tylko pretekstem do ukazania charakteru tytułowej postaci i jej relacji z innymi ludźmi. A Tsugumi to osoba naprawdę niezwykła. Nigdy nie wiadomo, co nowego przyjdzie jej do głowy lub jak zachowa się w danej sytuacji. Na pozór wredna, bezczelna i egoistyczna, za tą maską ukrywa swój ból i...

książek: 767
BeataBe | 2013-08-03

Chciałabym się dowiedzieć jaki to niby swój własny styl ma ta autorka, bo ja tego nie zauważyłam. Ta książka to historia, która żywcem przypomina mi wspomnienia z wakacji napisane przez jakąś licealistkę. Taki właśnie ma styl i poziom ta książka.
Klimatyczna, sensualna? - śmiech mnie ogarnia.

książek: 173
Annabe | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Tsugumi", w przeciwieństwie do kreacji tytułowej bohaterki, jest niestety w przeważającej części nudna. Akcja (jaka akcja?) się wlecze, autorka większość czasu poświęca na łzawe komentarze odnośnie stanu ducha Marii, głównej bohaterki, a także na kuriozalne peany na cześć Tsugumi, chorowitej kuzynki Marii. Tymczasem Tsugumi nie jest uroczo czupurna, jak Pippi czy Idgie ze "Smażonych zielonych pomidorów", natomiast z pewnością jest męczącą i egoistyczną, nieraz chamską, dziewczyną. Stąd moje zdziwienie sztucznie dyskretnymi zachwytami nad jej "zaletami". Oczywiście domyślam się, że Tsugumi jedynie przybrała pancerz bezczelności, jednak jak dla mnie w masce gbura aż za bardzo jej do twarzy. Trochę brak realizmu psychologicznego; bo niby, co? - jak chora i słaba fizycznie, to od razu wredna? Rozumiem jeszcze, że Tsugumi chciałaby się wydać wewnętrznie silna dla kontrastu, jednak całe jej okrucieństwo wydawało się naciągane. Skojarzyła mi się jednak z inną postacią z japońskiej...

książek: 75
annaS | 2016-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2016

Nie mam zbyt dużej wiedzy na temat literatury japońskiej, ale przyznam, że odpowiada mi jej klimat. Yoshimoto Banana to podobno bardzo popularna autorka w kraju kwitnącej wiśni. Ja sięgnęłam po jej książkę po raz pierwszy i przyznam, że było to dość przyjemne doświadczenie.

„Tsugumi” to niewielki utwór opowiadający o przyjaźni dwóch dziewczyn. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia jednej z nich – Marii, a tytułowa Tsugumi to jej przyjaciółka. Jest to bardzo specyficzna przyjaźń, bo i Tsugumi to nietuzinkowa osoba – złośliwa, uszczypliwa, szalona, trochę niezrównoważona, a przy tym chorowita.

Chyba w zbyt wyidealizowany sposób autorka przedstawia w książce mężczyzn. Są wyrozumiali, czuli, wspaniałomyślni, rozumieją kobiety (nawet tak skomplikowaną Tsugumi). Wydają się mało przekonujący i trochę chyba sztuczni. To z pewnością mnie nie przekonało. Zdecydowanie ciekawsze są postaci kobiet.

Maria – narratorka książki – opowiada o tym, jak zrodziła się pomiędzy nią a Tsugumi...

książek: 1135
Wolfgang | 2016-08-07
Na półkach: 2016, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

Jest to moja druga książka pani Banany Yoshimoto (swoją drogą - uwielbiam jej imię), którą pochłonęłam i chociaż cechują ją charakterystyczna dla Japończyków prostota, swobodny styl pisania i przemijanie jako coś na porządku dziennym, autorka nie zachwyca mnie tak bardzo, jak mój ukochany Murakami (nikt nie potrafi tak zawrzeć smutku, śmierci i połączyć to jeszcze z nutą magii jak on), jestem oczarowana. Nie jest to pisarka, którą bym poleciła komukolwiek - szczególnie widząc opinie poniżej; nikt nie lubi ciężkich, smutnych tematów, opowiedzianych w sposób przytłaczający, czyli dość szczerze. Nie poleciłabym własnie ze względu na to, oraz z racji tego, że jej książki (Tsugumi i Kuchnia) odebrałam w tak osobisty sposób, że nie chciałabym się nią nawet dzielić, wiedząc, że większość by nie zrozumiała jej tak, jak ja, a co za tym idzie, mogłaby się im nie spodobać.

A ja będę sięgać dalej, w miarę możliwości, i mam nadzieję, że ktokolwiek też sięgnie po nią (nie konkretnie tę...

książek: 789
mozartiwieloryb | 2010-09-20
Przeczytana: 18 września 2010

Urzekające są w tej książce przemycane co rusz magiczne porównania emocji i zdarzeń do zjawisk zachodzących w przyrodzie - typowo dalekowschodnie, uwznioślone, czasem odrobinę tandetne - wtedy wiesz, że czytasz o Japonii czy Chinach.

"Tsugumi" jest lekka. Czasem osobista. Czasem zbyt prywatna i intymna. Ale delikatna.
Na popołudnie w głębokiej kanapie pod kocem.

książek: 621
DaiHelsing | 2010-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2007

Urocza, delikatna... Miło się ją czyta. Plus Japonia od kuchni:).

książek: 3237
kinga | 2012-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2012

Niestety, ale mnie nie porwała.

Moja opinia tutaj: http://dajprzeczytac.blogspot.com/2012/08/tsugumi-banana-yoshimoto.html

książek: 611
Ineska | 2011-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2011

Książka w sumie krótka, ale ma w sobie więcej niż nie jedna cegła. Świetnie się czytało, może to przez te barwne opisy, a może ogólnie ten japoński klimat? Tsugumi to realistyczna, dobrze wyważona i niebanalna postać, podobnie jak Kyouichi. W tej książce czuć lekkie pióro Yoshimoto, której kunszt da się wyczuć, chociaż nie sili się na wyszukane porównania i niezrozumiałe słowa, po prostu oczarowuje. Ogólnie moje pierwsze spotkanie z autorką kończy się miłością od pierwszego wejrzenia. Szczególnie ważna, bo była prezentem gwiazdkowym. Polecam.

książek: 655
neuromance | 2012-08-23
Przeczytana: 25 czerwca 2012

Bardzo klimatyczna, lekko opowiedziana opowieść o dziewczynie, która mimo chorób, czerpie z życia garściami. Historia prawdziwej przyjaźni, przełamującej ogromne różnice charakterów. Wszystko to umiejscowione w uroczej, nadmorskiej miejscowości, gdzie rodzina głównej bohaterki ma prowadzi mały pensjonat. Mimo pozornie lekkiej wymowy, coś jest w tej książce, co niewątpliwie przykuwa uwagę. Duży plus za to dla autorki.

zobacz kolejne z 557 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd