Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nocny obserwator

Tłumaczenie: Eugeniusz Dębski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,71 (151 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
12
7
30
6
46
5
29
4
9
3
12
2
0
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ночной смотрящий
data wydania
ISBN
978-83-7574-076-9
liczba stron
456
język
polski

Zamiast miecza - topór. Zamiast magii - mocne słowo. I wszyscy odczują ból i strach. To okrutna, krwawa, gorzka i bardzo… liryczna historia. W dodatku przewrotna, bo książki pomyślanej jako „prawdziwa opowieść o wampirach” nie określicie mianem "wampirskiej". Ale bez obaw, wampirów nie zabraknie. Cierpią, kochają, nienawidzą, cieszą się, zabijają, giną... Znacznie ciekawsze jest jednak to,...

Zamiast miecza - topór. Zamiast magii - mocne słowo. I wszyscy odczują ból i strach.

To okrutna, krwawa, gorzka i bardzo… liryczna historia. W dodatku przewrotna, bo książki pomyślanej jako „prawdziwa opowieść o wampirach” nie określicie mianem "wampirskiej". Ale bez obaw, wampirów nie zabraknie. Cierpią, kochają, nienawidzą, cieszą się, zabijają, giną... Znacznie ciekawsze jest jednak to, co dzieje się dookoła nich. Z ludźmi. I nie całkiem ludźmi.
Autor Najlepszej załogi Słonecznego wymieszał wiejskie z miejskim, zmiksował gatunki, napędził koszmaru i mgły. A gdy w finale wszystkie zagadki zmierzają ku odgadnięciu, dorzuca zaskoczenie. Bo „Nocny obserwator” okazuje się przede wszystkim opowieścią o wyborze drogi.
Fantastyka Diwowa wydaje się bardziej realistyczna od najbardziej realistycznej prozy.

 

źródło opisu: www.fabryka.pl

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (296)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 441
Antoniuss | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, Fantasy
Przeczytana: 2014 rok

Powieść Olega Diwnowa to bardzo nietypowa historia o wampirach. Akcja rozgrywa się we współczesnym nam świecie, a właściwie - w jego części której nie chcielibyśmy oglądać. Wampiry Diwnowa nie prowadzą wystawnego życia jak w ,,W wywiadzie z wampirem", raczej zamieszkują obskurne speluny i zabite dechami wioski, żywiąc się krwią narkomanów, pijaków i bezdomnych. Wampiryzm w ,,Nocnym obserwatorze" został przedstawiony jako choroba (przenoszona drogą płciową) przypominająca skrajną postać alkoholizmu i narkomanii. Trzeba przyznać, że wykreowany w ten sposób świat jest niezwykle spójny i bardzo realny. Niestety, samą powieść czyta się ciężko. Fabuła rozwija się mozolnie, a z występujących w niej postaci (książka podzielona jest na kilka rozdziałów, w każdym inna postać jest głównym bohaterem) najciekawszą jest Grey, który... jest psem. Dopiero pod koniec akcja nabiera rozpędu, jednak wielu czytelników nie dotrwa do tego momentu.

książek: 1232
byłem_fprefectem | 2012-03-06
Przeczytana: 06 marca 2012

Na początku umówmy się, że wampirów nie było, nie ma i nie ma co marzyć, że będą błyszczały w słońcu. Mam tu na myśli te takie przemiłe stworzonka, które żywią się ludzką krwią, raczej się nie opalają, sypiają w trumnie, i działa na nie osikowy kołek, czosnek i skrzyżowane patyki. To takich jak mówiłem nie ma. Wilkołaków też nie ma. Wyjących do księżyca w pełni, porośniętych gęstym futrem, o wilczych pyskach i zmieniających się w człowieka za dnia. Nie oszukujmy się, to są bajki dla Amerykanów.

To co mamy. Po pierwsze XXI wiek i czas przestać wierzyć w bajdy. Życie to nie jest bajka, a rzeczywistość jest brutalna i prędzej wyrwie nam łeb z płucami i nasika do szyi, niźli pozwoli się pozachwycać sobą. Tam gdzie prawo dociera tylko w przypadku większego wypadku, zaczynają się prawa silniejszego. Czyli jeśli nie masz mięśni, zębów i szponów, to lepiej miej grono znajomych (bo w kupie raźniej i kupy nikt nie ruszy), a i dwururka załadowana grubym śrutem też jest nie do pogardzenia....

książek: 406
Dominika | 2013-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2013

Książka przedstawia "problem wampiryzmu" w bardzo oryginalny sposób, mianowicie nie jako przenoszenie poprzez gryzienie, a jako choroba przenoszona drogą płciową. Książka dzieli się na 3 części - pierwsza przedstawia historię wilkołaka Wowki, w drugiej możemy poczytać o wampirach, a w trzeciej oba wątki łączą się ze sobą w całość.

Powieść jest dość obszerna, ma mnóstwo wątków i postaci, co mi osobiście nieco przeszkadzało, nie mogłam się połapać "co do czego". Mi szła opornie, czytałam ją około 2,5 tygodnia.
Mimo to książka jak najbardziej do przeczytania, a nawet do polecenia znajomym.

książek: 154
nessumi | 2014-09-07
Na półkach: Przeczytane

Książkę przeczytałam w dwa dni, dosłownie pochłonęłam. Początek przypominał mi przygody Wędrowycza - zabita dechami wiocha, pełna ciekawych osobników, które, żeby normalnie funkcjonować, muszą wypić litry samogonu, do tego jeszcze zagadkowe zniknięcia ludzi i nieludzi. Jak dla mnie - świetnie oddany klimat i wioski, i powoli umierającego miasta, ciekawe postaci - szczególnie Kotowa. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to zakończenie z 'innymi', które jest dziwne i nie do końca jasne...

książek: 285
Aga | 2011-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2011

Oleg Diwow w „Nocnym obserwatorze” przedstawia własną, ciekawą wizję wampiryzmu jako choroby pasożytniczej przenoszonej drogą płciową. Jego istoty są złe, zabójcze i krwiopijcze jedynie podczas pełni, a w pozostałym czasie egzystujące normalnie wśród ludzi; posiadają różne, nadprzyrodzone zdolności i o dziwo można je z wampiryzmu wyleczyć. Jest to jednak proces trudny więc na ogół należy je zabijać, na czym w znacznej mierze opiera się fabuła.
Najmocniejszym punktem książki jest jej pierwsza część. Diwow w prosty i zabawny sposób przedstawił codzienne życie upadającej wsi, jej wiecznie zalkoholizowanych mieszkańców oraz ich współdziałanie w obliczu zagrożenia. W kolejnych częściach brak już spójności, stanowią je oddzielne historie z bliżej nieokreślonej przeszłości. Momentami gubiłam się nie umiejąc umiejscowić ich w czasie. Całość sprawia wrażenie jakby autorowi zabrakło pomysłu na jakąś bardziej złożoną fabułę i po prostu wrzucił kilka opowiadań do jednego worka, wymieszał i...

książek: 366
Kamil Olędzki | 2010-11-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

wreszcie sensowna książka o wampirach ^^ Zero ubarwiania . Genialne dialogi podczas pobytu w wiosce. W 1 części jest trochę wulgaryzmów więc osoby które są na tym punkcie wyczulone odradzam. Ale zero pieprzonych romansów. Wampiry tu są prawdziwymi potworami którzy mają społeczność hierarchiczną i którzy są bardziej podobni do zwierząt niż do ludzi. Diwow obdziera z wampirów całe te g które wieki stereotypów do nich przylepiły.

książek: 631
KittyAilla | 2014-05-03
Na półkach: Przeczytane

Prawdziwa książka o wampirach!

książek: 0
| 2012-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2012

Historia o fantastycznych postaciach rodem z legend, przyprawiona nutką rosyjskiego smaczku. W tym wydaniu wampiry nie są postaciami wyidealizowanymi lecz tragicznymi, ponieważ ukazane są ich słabostki czy niechybne dążenie do śmierci. Wilkołaki są po prostu wilkołakami, a po prawdzie jeden wilkołak nie ulega transformacji, nie trawi naturalnego wroga, zaś daje się oswoić. W tle rozgrywa się akcja w iście rosyjskim stylu: samogony, walenie w baniaka, masa przekleństw (lubimy to) czy fajdanie się w portki. Książka jako całokształt może być, aczkolwiek nie porwała mnie. Oczekiwałam czegoś lepszego.

książek: 228
Lamia | 2013-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2013

Namęczyłam się z tą książką. Czemu tak bardzo mi się nie podobało? Nie pasowało mi tu nic - ani styl ani fabuła ani kreacja świata. Męska, obskurna proza jakich mało. Zero w tym uroku ani polotu. Jednak najbardziej irytowało mnie miliony niedopowiedzeń. Autor raczej nie zawracał sobie głowy wyjaśnieniami swoich pomysłów na wykreowaną rzeczywistość, więc przez większość książki czułam się jak dziecko we mgle błądzące w świecie, o którym nie ma pojęcia. Koszmar. Nocnego Obserwatora będę źle wspominać.

książek: 181
Krzysztof Fiszer | 2012-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Świetna powieść napisana w ciekawy sposób, do której nie raz powrócę. Tematyka wampirów i wilkołaków została tutaj przedstawiona w tak realnym świetle, że niemal prawdziwym. Bohaterowie są bardzo dobrze zarysowanie, można im wierzyć na słowo.

Polecam szczególnie jako odtrutkę dla każdego czytelnika zmęczonego kanonicznym przedstawianiem wampirów, jako pięknych uwodzicielskich istot.

zobacz kolejne z 286 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd