Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga snów

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Otwarte
7,83 (132 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
26
8
37
7
25
6
21
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Traumbuch
data wydania
ISBN
9788375154054
liczba stron
424
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia? Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę. Eddie. Redaktorka w wydawnictwie....

Życie człowieka to suma wyborów.
Dokonuje ich w każdej sekundzie.
Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki?
Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia?


Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę.

Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia.

Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie.

Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ines książek: 1298

Między światami. Na rozstaju dróg

„Księga snów” Niny George zamyka cykl trzech jej powieści (w jego skład wchodzą również „Księżyc nad Bretanią” i „Lawendowy pokój”), który dotykał problemu nieskończoności. Niemiecka pisarka i dziennikarka w swej najnowszej książce chciała „opowiedzieć o […] strachu przed przemijaniem, budując ‘bajkowe’ rzeczywistości równoległe, istniejące ‘między światami, niebem i ziemią.” „Księga snów” dotyczy również relacji międzyludzkich. Tych, które zostały zaprzepaszczone i tych, które właśnie są odbudowywane. To spotkanie z ludźmi, których niszczy dogłębnie paraliżujący strach, dotkliwa samotność, niewysłowiona tęsknota za bliskością i poczuciem bezpieczeństwa oraz potworny lęk przed śmiercią.

Samuel Valentiner ma 13 lat. To niezwykle inteligentny chłopiec (iloraz inteligencji 148, członek Mensy) będący synestetykiem. Jest chorobliwie nieśmiały i nadwrażliwy, nie potrafi poradzić sobie z intensywnością życia, z natłokiem odczuć i wrażeń. Osaczony przez wrażenia, których zwyczajni ludzie nie rejestrują, przyznaje, iż „[o]dbiera(…) rzeczywistość nietypowo. Dostrzega(…) barwy dźwięków, głosów i muzyki.” Rodzice Sama nie są razem. Chłopca wychowuje mama, Mariefrance (kiedyś korespondentka wojenna), która stworzyła rodzinę z innym mężczyzną, Steve’em. Ojciec Sama to Henrie M. Skinner, także korespondent wojenny, wyróżniony przez „Magazyn ‘Time’ jako Człowiek Roku - jeden z tych którzy „ryzykują życie, żeby opowiedzieć o jego ciemnych stronach”. Mężczyzna jest praktycznie...

„Księga snów” Niny George zamyka cykl trzech jej powieści (w jego skład wchodzą również „Księżyc nad Bretanią” i „Lawendowy pokój”), który dotykał problemu nieskończoności. Niemiecka pisarka i dziennikarka w swej najnowszej książce chciała „opowiedzieć o […] strachu przed przemijaniem, budując ‘bajkowe’ rzeczywistości równoległe, istniejące ‘między światami, niebem i ziemią.” „Księga snów” dotyczy również relacji międzyludzkich. Tych, które zostały zaprzepaszczone i tych, które właśnie są odbudowywane. To spotkanie z ludźmi, których niszczy dogłębnie paraliżujący strach, dotkliwa samotność, niewysłowiona tęsknota za bliskością i poczuciem bezpieczeństwa oraz potworny lęk przed śmiercią.

Samuel Valentiner ma 13 lat. To niezwykle inteligentny chłopiec (iloraz inteligencji 148, członek Mensy) będący synestetykiem. Jest chorobliwie nieśmiały i nadwrażliwy, nie potrafi poradzić sobie z intensywnością życia, z natłokiem odczuć i wrażeń. Osaczony przez wrażenia, których zwyczajni ludzie nie rejestrują, przyznaje, iż „[o]dbiera(…) rzeczywistość nietypowo. Dostrzega(…) barwy dźwięków, głosów i muzyki.” Rodzice Sama nie są razem. Chłopca wychowuje mama, Mariefrance (kiedyś korespondentka wojenna), która stworzyła rodzinę z innym mężczyzną, Steve’em. Ojciec Sama to Henrie M. Skinner, także korespondent wojenny, wyróżniony przez „Magazyn ‘Time’ jako Człowiek Roku - jeden z tych którzy „ryzykują życie, żeby opowiedzieć o jego ciemnych stronach”. Mężczyzna jest praktycznie nieobecny w życiu syna, choć to nie tylko jego wina. Mariefrance od lat starała się zniechęcić Sama do ojca. Najpierw ograniczyła Henriemu prawa do spotkań z dzieckiem, później przypisywała mu wszystkie najgorsze cechy, by wybić Samuelowi z głowy chęć kontaktów z tatą. Nie udało się. Sam nieustannie śledził w gazetach poczynania ojca, czekał na jakiś sygnał od niego, choćby najmniejsze zainteresowanie. Ale Skinner milczał zatopiony we własnym cierpieniu. Pogrążony w ciemności, depresji i bezsensie istnienia, nie miał o sobie najlepszego zdania. Był świadomy, że jest kiepskim ojcem, ale pragnął to zmienić. Prawie mu się udało. Kiedy śpieszy się do Sama do szkoły, by spędzić z nim Dzień Ojca i Syna, na skutek nieszczęśliwego splotu okoliczności, zostaje potrącony przez samochód. Do szkoły nie dociera, niestety.

Po wypadku Henri jest w śpiączce, nie ma z nim kontaktu, a rokowania są złe. Sam odwiedza go po kryjomu przed zazdrosną o uczucia syna mamą. O tragicznym zdarzeniu dowiaduje się również była dziewczyna Henriego, Eddie, którą ten ustanowił jako osobę reprezentującą jego interesy w przypadku zagrożenia życia. Skinner przez trzy lata „stanowił centrum [jej] świata, wokół niego kręciły się [jej] tygodnie, dni i uczucia napędzane jego obecnością.” Kochała go do szaleństwa, a on odrzucił jej miłość. Teraz znów się spotykają, ale okoliczności stały się bardziej drastyczne, czy jest zatem szansa choćby na pojednanie?

To doświadczenie, tak trudne zarówno dla Eddie jak i Sama, całkowicie zmienia ich optykę. Henri, który utknął „między brakiem końca i brakiem początku”, ma wreszcie obok siebie ukochane istoty, którym wcześniej nie dawał odczuć, ile dla niego znaczą. Wcześniej podejmował złe decyzje, szukał własnego miejsca w życiu, sam przekreślał wszystkie możliwości. Teraz dochodzi do smutnego wniosku: „Życie mija(ło) w milczeniu (…) Odgrodziłem się od miłości, dzieci, i nocy, które mógłbym przespać. Wtedy przestałbym się bać śmierci.” Obecnie lekarze informują o ciągle pogarszającym się stanie zdrowia Henriego, a on niestety nic nie może zrobić, by odbudować relacje z najbliższymi. Słyszy, co się wokół niego dzieje, chciałby zareagować, ale nie może nic powiedzieć. Działać może za to Eddie, która ryzykując utratę zaufania obecnego partnera, codziennie odwiedza Henriego, dba o niego, a nawet przynosi mu… zapachy! To aromaty tego, co kiedyś wspólnie jedli i pili oraz „[r]zeczy z przeszłości. Stare gazety. Wilgotny piasek. Rozmaryn. Świeże naleśniki (…) Codziennie szukam w pamięci tego, co lubił.” I choć lekarze twierdzą, że pacjent na pewno nie słyszy ich i nie rozumie, Eddie codziennie puszcza Henriemu muzykę, którą lubił, szczególnie tanga, do których tańczyli. Poza tym myje mu stopy, namaszcza je olejkiem, masuje go, mówi do niego. Jej codzienność zmienia się, a ona sama przechodzi błyskawiczną metamorfozę: „Wydaje mi się, że nigdy nie żyłam tak intensywnie jak teraz. Z każdym dotknięciem ciała Henriego czuję, jak moje życie się rozszerza. Cierpię, kocham, walczę. Wszystko, co piękne, staje się piękniejsze niż kiedykolwiek. Wszystko, co błahe, oddala się. Czuję się tak, jakbym wreszcie znalazła się we właściwym miejscu.”

Sam tymczasem, w przeciwieństwie do swego ojca, prowadzi życie pełne przeżyć. Nie jest ono łatwe i wygodne, ale zdecydowanie pełniejsze niż życie jego najbliższych. Może to dlatego, że odbiera rzeczywistość nietypowo? A może dlatego, że nie oszukuje, jest uczciwy i szczery w stosunku do ludzi? Chłopiec dobrze ‘czuje’ ojca i chce towarzyszyć mu w tym trudnym czasie zawieszenia. Czasami wstydzi się, że jest niepozbierany, że myli piętra i zamiast do sali ojca, wchodzi na oddział ‘dla warzyw’; do pokoju, z którego słychać muzykę, i w którym dostrzega Madelyn – uroczą „dziewczynę o przenikliwym spojrzeniu…” Walkę ze sobą stoczyć będzie musiało serce i rozum… Tylko czy uczucie może wykiełkować w takim miejscu?

„Księga snów” to poruszająca historia balansująca między życiem a śmiercią, między strachem a spełnieniem. Nina George subtelnie, z wyczuciem i delikatnością prowadzi czytelnika przez narrację trzech związanych ze sobą osób, pozwalając czytelnikowi spojrzeć na te same fakty z różnych perspektyw. Nie brak tu miejsca na egzystencjalną refleksję, na chwilę zadumy nad kondycją współczesnego człowieka i nad tym, ile możemy zyskać, gdy pozbędziemy się strachu. Zresztą tam, po drugiej stronie nie jest chyba aż tak źle i można się tam z pomocą pewnych atrybutów szybko odnaleźć: „Można zabrać ze sobą wszystko to, co za życia tak trudno było nam zatrzymać, to, co czujemy tylko przez chwilę, czasem w skrytości ducha. Można zabrać ze sobą szczęście. I miłość. Wszystkie najpiękniejsze godziny życia, światło niosące spokój, piękny zapach, śmiech i przyjaźń. Wszystkie pocałunki, najczulsze pieszczoty, śpiew. Wiatr, który smaga twarz i tango. Muzykę, szelest trawy, która jesienią pokrywa się w nocy szronem. Migotanie gwiazd, radość, odwagę i wielkoduszność. To wszystko można zabrać. To wszystko istnieje pomiędzy. Niech wasze serca nigdy nie będą puste...” Zatem do zobaczenia!

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki

Agnieszka Biczyńska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1286)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6137
allison | 2017-01-18
Przeczytana: 13 stycznia 2017

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

„Księga snów” to najlepsza i najbardziej dojrzała z powieści Niny George.
Tym razem akcja nie rozgrywa się we Francji, lecz w Wielkiej Brytanii, jednak związki z malowniczą Bretanią są tu silnie zaznaczone, gdyż właśnie stamtąd pochodzi główny bohater, były korespondent wojenny, który ulega wypadkowi po uratowaniu tonącej dziewczynki. Wszystko to rozgrywa się błyskawicznie. Gdy Henri trafia do szpitala w bardzo ciężkim stanie, napięcie jeszcze bardziej narasta i wcale nie spada, bo okazuje się, że bohater żyje, ale nie wiadomo, czy tak naprawdę wróci do życia.

Ten stan zawieszenia między rzeczywistością i nierealnym światem opisany został przez autorkę w niesamowity sposób. Mamy okazję śledzić myśli i odczucia Henriego oraz jego desperackie próby wybudzenia się ze śpiączki. Bohater jest tu i teraz, ale jednocześnie jego umysł podróżuje w przeszłość i próbuje poskładać z rozsypanych obrazów logiczną całość. Przypomina to świat snów i malignę, co budzi w...

książek: 580
Nina | 2017-03-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Ebook, 2017
Przeczytana: 04 marca 2017

Nie umiem pisać recenzji, raczej dzielę się swoimi uczuciami po przeczytaniu kolejnej książki. W tym przypadku nawet to będzie bardzo trudne, gdyż emocji było wiele. To przepiękna książka, książka o przemijaniu, o życiu na krawędzi dwóch światów. O tym, co się dzieje z człowiekiem w śpiączce i o tym, co przeżywają najbliżsi, którzy się z tą sytuacją muszą zmierzyć. To oczywiście fikcja literacka ale przedstawiona w tak obrazowy sposób, że czytelnik nie ma żadnych wątpliwości, że tak się dzieje naprawdę.
To piękna opowieść o miłości, strachu przed nią, o pokonywaniu swoich lęków, o dokonywaniu wyborów. To książka, którą czyta się z zapartym tchem i ciężko odłożyć choćby na moment. To książka niosąca nadzieje ale też stawiająca przed nami wiele pytań, na które odpowiedź nie zawsze jest jednoznaczna.
To książka rewelacyjna, którą ja szczerze polecam, i która trafia na moją półkę ULUBIONE.

książek: 677
Izabela Pycio | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2017

"Czułam, że ona znika, rozprasza się, unoszą ją wiatr i morze. Staje się stronami czytanej przeze mnie książki, muzyką, do której tańczę. Tak wygląda umieranie. Stajesz się tym, co kochasz."

Bardzo ciepło, przyjaźnie, plastycznie i zmysłowo prowadzona powieść, odwołująca się do wiary i nadziei, że czeka nas coś jeszcze po śmierci ciała, że dusza kontynuować będzie misję istnienia. Wplecione w losy bohaterów spostrzeżenia dotyczące nieuchronności przemijania, szybkiego lub powolnego odchodzenia, konieczności pozostawienia bliskich, a także ogarniające nas lęki i obawy przed nieznanym. Kurczowo trzymamy się ziemskiego życia, wypatrując w nim szans na radość, szczęście i spełnienie. Myśląc o śmierci, stając przed jej obliczem, dokonujemy rachunków sumienia, żałujemy złych uczynków, rzuconych bez zastanowienia słów, zaprzepaszczonych możliwości. Zdajemy sobie sprawę, czego jeszcze nie zdołaliśmy zobaczyć, powiedzieć, zrobić, osiągnąć, co tak naprawdę miało znaczenie i nadawało sens...

książek: 5508
miki24gr | 2016-12-16
Przeczytana: listopad 2016

"Księga snów" całkowicie mnie oczarowała i porwała!! W moim rankingu daję jej wygodne miejsce na półce "ulubione" oraz 10/10 punktów...Ale żeby móc opisać, co czuję po jej lekturze, musiałabym chyba być pisarką...;). Mam w głowie taki natłok wrażeń i krzyczących myśli, że chyba nie potrafię...

Po przeczytaniu informacji na okładce, od początku przypuszczałam, że "Księga snów" może mnie zainteresować szczególnie. Obawiałam się, że będzie ona niezwykle silnie oddziaływać na emocje, wywoła łzy wzruszenia, natomiast wyrażenie tych uczuć w słowach może okazać się dla mnie trudne lub wręcz niemożliwe...

Wędrówka między światami poprzez morze umarłych- pięknie opisany stan zawieszenia pomiędzy życiem a śmiercią...i dramatycznie rozdzierająca wątpliwość- w którą stronę się udać?
W powieści znalazłam próbę odpowiedzi: Naukowe i racjonalne wyjaśnienie zjawiska śmierci klinicznej z punktu widzenia neurologa kontra wyobrażenie zmartwychwstania, wędrówki dusz...I już tam, na początku książki...

książek: 584
izabela81 | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017 rok
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Niniejsza książka jest zamknięciem cyklu powieści, w których Nina George podejmowała problem nieskończoności. Wcześniej był to "Lawendowy pokój" i "Księżyc nad Bretanią".

Akcja "Księgi snów" toczy się na przestrzeni 46 dni. Tyle czasu Henri przebywał w śpiączce. Autorka oddała głos trójce bohaterów. Narracja z różnych punktów widzenia, jeszcze bardziej pozwala nam zbliżyć się do świata Henriego, Eddie i Sama. Postaci wrzynają się w głowę, nie dając o sobie zapomnieć.

Henri ratując tonącą dziewczynkę, sam ulega wypadkowi. Potrąca go samochód, na skutek czego zapada w śpiączkę farmakologiczną. Eddie to jego była, której ze strachu przed związkiem i założeniem rodziny nigdy nie powiedział, że ją kocha.

"- Kocham cię, pragnę, na zawsze i jeszcze dłużej, w tym życiu i wszystkich kolejnych.
- A ja ciebie nie."

Natomiast Sam to 13-letni syn Hariego, którego nigdy nie poznał. Miało to nastąpić w dniu, kiedy wydarzył się wypadek. Bardzo chciałam, aby ojciec i syn w końcu się poznali....

książek: 117
Czarno Biala | 2017-01-18

Czy można obudzić się ze snu, w którym uczucia ulatują a rzeczywistość, obiera inne barwy? Teoretycznie można, lecz w praktyce słodycz życia stanie do walki z Księgą snów, gdzie każdy chyli się ku końcowi...

Trzech bohaterów stanie do walki z życiem, słabościami i decyzjami, które przyjdzie im podjąć. Krzyżówka różnych płaszczyzn i ścieżek idealnie odda wyraz rzeczywistości zmieszanej z przeszłością, wspomnienia nakreślą nową linię życia, by po sekundzie milczeniem odebrać ostatnią nadzieję, że można przekroczyć granice snu.

Decyzja. Henri to były reporter wojenny. Żył w świecie wojny, lecz najbardziej obawiał się życia w stałym związku. Podjął właściwą decyzję, ratując dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę. On dokonał wyboru...

Postanowienie. Eddie pracuje w wydawnictwie. Pewien okres była w związku z Henrim, który całkowicie zaburza jej życie osobiste, kiedy pozostawia jej informację, że to właśnie ona będzie decydowała o jego leczeniu. Ona też będzie musiała...

książek: 1507
Beti | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane, 2017

Wypadek zmienił nieodwracalnie życie trzech osób. Henri utknął między światami, między brakiem końca, a brakiem początku. Samuel utknął w pułapce wieku, już nie jest dzieckiem, ale nie jest też mężczyzną. Eddie utknęła w potrzasku myśli, nie wie dlaczego mężczyzna, który wyznał, że jej nie kocha jednocześnie uznał ją za jedyną osobę mogącą decydować o jego losach. W swojej najnowszej powieści Nina George porusza temat nieskończoności, temat zawieszenia między życiem, a śmiercią, między rzeczywistością, a snem. Co czuje człowiek znajdujący się w śpiączce? Czy nas słyszy, czy coś czuje? Medycyna nie znalazła do tej pory odpowiedzi na to pytanie...

Tytuł zdecydowanie refleksyjny, kontemplacyjny i dojrzały. Zachwyca językiem i przesłaniem płynącym z tej historii. "Księga snów" to historia emocjonalna, uniwersalna i ponadczasowa. Zdecydowanie polecam!

książek: 7308
Anna-mojeksiążki | 2017-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2017

Księga snów to swoista wędrówka pomiędzy życiem a śmiercią, To podróż po meandrach ludzkich losów, uczuć i przeznaczenia. Mocna, poruszająca i świetnie napisana.

Czy zastanawialiście się, co dzieje się z człowiekiem w śpiączce? Człowiekiem zawieszonym pomiędzy życiem a śmiercią... Czy słyszy, czy czuje, gdzie się znajduje? To wielka tajemnica i zna ją tylko ten, który to przeżył i wrócił do żywych.

O życiu między życiem a śmiercią mógł przekonać się główny bohater powieści Niny George, Henri Malo Skinner, znany reporter. Mężczyzna ma nastoletniego syna, którego widział ostatnio w dzieciństwie. Burzliwie rozstał się z jego matką i nie uczestniczył w jego życiu. Samuel jednak tęskni za ojcem i śledzi uważnie jego karierę. Pewnego dnia zaprasza go na spotkanie do swej szkoły. Henri udaje się na spotkanie z synem, jednak los ma w stosunku do niego inne plany. Po drodze zdarza się wypadek, mała dziewczynka tonie, a reporter bez wahania rusza jej na pomoc - udaje mu się ją uratować. Na...

książek: 11828
Mońcia_POCZYTAJKA | 2017-05-17
Przeczytana: 13 maja 2017

Już po raz drugi Nina George oczarowała mnie swoją powieścią. Wcześniej był to "Lawendowy pokój", a teraz równie osobliwa "Księga snów".

Tym razem autorka zabiera nas do Londynu, aby tam przedstawić historie trojga bohaterów. Mamy zatem Henriego - mężczyznę po przejściach, który skacze z mostu na ratunek tonącej dziewczynce. Poznajemy również Eddie, która przez pewien czas była związana z Henrim. Ich drogi się rozeszły, ale to właśnie ją mężczyzna wyznaczył na osobę decyzyjną w sprawach jego leczenia. I jest wreszcie trzynastoletni Sam - chłopiec o ponadprzeciętnej wrażliwości, który emocje otoczenia odbiera w postaci kolorów, syn Henriego, który pragnie wreszcie spotkać się z własnym ojcem, którego zna z prasy i książek.

Tę trójkę bohaterów łączy szpitalny oddział neurologiczny i walka Henriego o powrót do życia. Mężczyzna jest nieprzytomny, podłączony do respiratora, ale Eddie i Sam - dwie najbliższe mu osoby przez kolejne dni czuwają przy jego łóżku. Oboje maja nadzieję na...

książek: 799
Milena | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 10 maja 2017

Nadszedł czas na książkę z biblioteki. O „Księdze snów” było sporo na blogach kiedy to została wydana, teraz trochę ucichło. Czemu? Nie mam pojęcia, bo to całkiem mądra i dobrze napisana książka.

Całość podzielona jest na trzy perspektywy. Pierwsza z nich to Henri. Mężczyzna był niegdyś reporterem wojennym, więc strach, zagrożenie nie jest mu obce. Na jednym ze swoich wyjazdów ratuje kobietę, z którą spędza noc. Teraz po uratowaniu tonącej dziewczynki ulega wypadkowi. Eddie pracuje w wydawnictwie zajmującym się fantastyką naukową. Jakiś czas temu była związana z Henrim, lecz im się nie udało. Teraz nieoczekiwanie dowiaduje się, że mężczyzna wyznaczył ją jako jedyną do powiadamiania o stanie jego zdrowia. Jest jeszcze Sam. Młody chłopiec, który widzi świat kolorami i cyframi.

„ O wiele lepiej wiemy, co się dzieje na Księżycu niż w naszej głowie.”

Z pewnością jest to książka dojrzała i doskonale zaplanowana. Autorka zabiera nas w podróż zarówno do świata rzeczywistego jak i do...

zobacz kolejne z 1276 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Jak co poniedziałek, polecamy nowości wydawnicze, które ukazały się pod naszym patronatem. W tym tygodniu w zestawieniu znalazły się powieści: „Śpij spokojnie” Rachel Abbott, „Księga snów” Niny George, „Właśnie dziś, właśnie teraz” Karoliny Wilczyńskiej i „Dobroć nieznajomych” Katriny Kittle.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd