Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu

Tłumaczenie: Maria Zawadzka
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,96 (160 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
31
8
52
7
38
6
9
5
2
4
1
3
1
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Somewhere Inside of Happy
data wydania
ISBN
9788327620712
liczba stron
400
język
polski
dodał
HarperCollins

Zerkam niespokojnie na widownię. Czy znajdę dość sił, by opowiedzieć ludziom o moim synu? Jeremy był dobrym, wrażliwym chłopcem, kochałam go tak, jak potrafią tylko matki. Mam poczucie winy, bo daleko mi do ideału. Za długo tkwiłam w związku z jego ojcem-katem, który terroryzował mnie przez lata. Nie zawsze ogarniałam rzeczywistość, czasami przytłaczała mnie proza życia. Nie było mi łatwo...

Zerkam niespokojnie na widownię. Czy znajdę dość sił, by opowiedzieć ludziom o moim synu?

Jeremy był dobrym, wrażliwym chłopcem, kochałam go tak, jak potrafią tylko matki. Mam poczucie winy, bo daleko mi do ideału. Za długo tkwiłam w związku z jego ojcem-katem, który terroryzował mnie przez lata. Nie zawsze ogarniałam rzeczywistość, czasami przytłaczała mnie proza życia. Nie było mi łatwo pracować na dwa etaty, opiekować się chorą matką, która przestała być sobą, i znosić zmienne nastroje nastoletniej córki. Ból po stracie syna nigdy nie zelżeje, ale wciąż mam dla kogo żyć. Co cię nie zabije, to cię wzmocni…
Mój syn umarł 1 stycznia 1995 roku. Minęło dwadzieścia lat, a ja stoję przed grupą obcych ludzi, by im o nim opowiedzieć.
Głęboki wdech. Zaczynajmy

 

źródło opisu: HarperCollins Polska

źródło okładki: HarperCollins Polska

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (553)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 865
Joanna | 2017-01-13
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 13 stycznia 2017

Książka jest dramatyczną opowieścią matki, która dopiero po dwudziestu latach od śmierci nastoletniego syna w bezstronny i analityczny sposób odnosi się do okoliczności dni, których nigdy nie zapomni . Odtworzone zostały zachowania i myśli rodziny chłopca, jego babci , siostry i znajomych.
Maisie opisuje ze szczegółami życie swojej rozbitej rodziny i dzień 1 stycznia 1995roku, w którym jej życie oraz najbliższych na zawsze zmieniło się. Dzień, w którym zaginął jej szesnastoletni syn Jeremy i jego najlepszy przyjaciel Rave. Chłopcy idealnie rozumiejący się, zawsze uśmiechnięci na swój widok, pomagający w potrzebie i promieniejący radością z bycia razem. Odnaleźli nawet swoje szczęśliwe miejsce - niedostępne dla innych.
Co jednak doprowadziło do zaginięcia chłopców, a potem tragedii w tamten niezapomniany Nowy Rok. Czy winą należy obarczać patologiczne środowisko z którego wywodzą się chłopcy, przemoc domową, narkomanię rodziców , porzucenie jednego z chłopców przez matkę,...

książek: 750
Izabela Pycio | 2016-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2016

"To właśnie ten moment, w którym wszystko się zaczyna...
Wytrzymaj. Nie daj się. Żyj dalej i nie poddawaj się."

Dla takich książek warto odłożyć wszelkie czynności, przesunąć plany, czy tak jak ja, zarwać niemal całą noc. Sięgając po powieść, chciałam tylko w nią zerknąć, podejrzeć jaka historia na mnie czeka. Jednak po przeczytaniu kilku stron przekonałam się, że nie potrafię się od niej oderwać, fascynująco wciągnęła mnie w swój świat, oferując bardzo ciekawą fabułę, przedstawioną z ogromną wrażliwością i zrozumieniem, piękną narracją. Anna McPartlin porusza trudne, bolesne i istotne tematy, które warte są uwagi, poświęconego im czasu, przemyślanych refleksji. Dotykają istoty ludzkiego życia, zawierają pełną paletę emocjonalnych barw, różnorodnych odcieni miłości, przyjaźni, zaufania, szacunku, ale również krzywdy, zdrady, tęsknoty, niedojrzałości i nietolerancji.

Powieść wzruszająco przemawia do czytelnika, głęboko wstrząsa, wiele w niej czułości, ciepła i delikatności,...

książek: 4224
Wkp | 2016-09-12

ŻYCIE WZIĘTE GWAŁTEM

W tym roku mija dokładnie dziesięć lat, od chwili, w której zaczęła się pisarska kariera irlandzkiej autorki Anny McPartlin. To dobra okazja by na naszym rynku pojawiła się kolejna powieść jej pióra – szczególnie, że pierwsza wydana w naszym kraju, „Ostatnie dni Królika” była naprawdę znakomitą książką potrafiącą poruszyć chyba każdego. Przed „Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu” stało więc nie lada zadanie zaspokojenia czytelniczych oczekiwań, ale powieści udało się z niego wybrnąć naprawdę w dobrym stylu.

Masie nigdy nie miała łatwego życia. Kiedy była zaledwie osiemnastoletnią dziewczyną, randka, na którą poszła, bo łatwiej było się zgodzić niż odmówić, miała tragiczny finał. Pocałunek zamienił się w gwałt, choć Masie dopiero dekadę później zrozumiała w pełni prawdę o tym, co jej się przytrafiło. Ze strachu została „dziewczyną” Danny’ego, swojego oprawcy, którego planowała jak najszybciej rzucić. Niestety wtedy okazało się, że jest w ciąży i młodziutka Masie...

książek: 1905
andzia12 | 2017-06-16
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 17 czerwca 2017

Ta książka jest z rodzaju takich, które dotyczą dość trudnych tematów. Przemocy domowej, odwagi na znalezieni siły, aby odejść od takiego kata męża... Jak i inności w orentacji seksualnej. I tak jak główna bohaterka stwierdziła, że do tragedi doprowadziło strach przed reakcją społeczności...

Książka, która poprzez kolejne rozdziały rozwiązuje zagadkę zaginięcia dwóch przyjaciół, w tym syna Mai. A tym samym tak życiowych problemów.

"...Czyli gdzie? Dokąd chodzi Jeremy?-…
- Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu.”

I faktycznie tam był...

Polecam!

książek: 329
SIA | 2016-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 11 września 2016

Są rzeczy, o których z reguły się nie mówi, bo… co pomyślą sobie inny, uznają nas za dziwaków, wyśmieją. A czasami w człowieku po prostu pojawia się strach, który spowodowany jest stereotypami – niektóre zachowania od wieków nie są akceptowane i uchodzą za nieodpowiednie. A osoby, które są „inne” zostają pozostawiane ze swoim problemem same sobie. Główna bohaterka powieści „Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu” autorstwa Anny McPartlin po 20 latach postanawia jednak opowiedzieć historię swojego syna i zmienić myślenie oraz wrogie nastawienie wielu ludzi.

Maisie, mając nieco ponad 18 lat, przeżyła pierwszą traumę, która na długo pozostawiła strach w jej świadomości. Kobieta została zgwałcona przez własnego chłopaka, tego samego, z którym później wzięła ślub, miała dwójkę dzieci, i który bezwątpienia był chory psychicznie. Wiele wycierpiała, będąc z nim w związku, ale także dzięki temu doświadczeniu wiele się nauczyła, stała się wewnętrznie silniejsza. Jednak taka informacja załamała by...

książek: 5915
miki24gr | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 21 listopada 2016

Bardzo ładna powieść, chociaż nie wywołała u mnie aż takich emocji, jak pierwsza tej autorki- "Ostatnie dni Królika". Może za sprawą szczególnej konstrukcji, gdyż od początku znane jest zakończenie, a niewiadoma jest sekwencja zdarzeń i przyczyn, która do niego doprowadziła.
Powieść czyta się szybko i sprawnie, bohaterowie dają się polubić od pierwszych stron, spodziewałam się jednak chyba większej głębi psychologicznej... Mimo to- warto przeczytać!

książek: 495
Siostra_Kopciuszka | 2017-08-04

Zauważyliście jak często używamy słowa '' przypadek '' , '' przypadkiem '' ? Ktoś mówi '' ale masz świetną sukienkę , gdzie kupiłaś ? '' A my na to '' OOO...to czysty przypadek , poszłam córce po syrop na kaszel do apteki , a do sklepu z ciuchami obok , akurat przywieźli nowy towar '' , albo ktoś inny mówi '' jakie to dziwne że po tylu latach znowu spotkałaś Andrzeja , jak to się stało ? '' A my wtedy '' Nie uwierzysz ! , wychodzę z księgarni , wiesz , tej na Mickiewicza i wpadam na niego na ulicy , zupełnym przypadkiem , on i ja znaleźliśmy się w tym samym miejscu w tym samym czasie '' . Więc '' przypadek '' ma wiele '' imion '' i wielu zdarzeniom się go przypisuje , ale czy '' przypadkiem '' można zabić człowieka ? Nie mówię tu o wypadku drogowym , czy wystrzale z czyszczonej akurat broni . Mówię o tym że przypadkiem , zabijamy osobę najważniejszą dla nas na świecie . Osobę którą bezgranicznie kochamy ...Czy to jest możliwe ?

Maisie , to samotna matka wychowująca dwoje...

książek: 2472
adorable | 2016-09-16
Przeczytana: 14 września 2016

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/09/gdzies-tam-w-szczesliwym-miejscu-anna.html

Życie bywa przewrotne - umierają młodzi, pełni sił i wigoru, przed którymi świat dopiero zaczyna otwierać ramiona. Z kolei ci pragnący odejść z różnych powodów, istnieją i niekiedy wyczekują końca, który zdaje się nigdy nie nadejść. Sprawiedliwości nie było, nie ma i obawiam się, że nigdy nie będzie...

Maisie Bean-Brennan przez wiele lat była ofiarą przemocy domowej. Kiedy w końcu zdecydowała się odejść od męża-oprawcy, stanęła na nogi, chociaż nie było jej łatwo. Zajmowała się dziećmi - inteligentnym i wrażliwym Jeremy'm oraz zbuntowaną i odważną Valerie, a także matką chorującą na demencję. Do tego pracowała na dwa etaty, jako pomoc w gabinecie dentystycznym oraz weekendowa sprzątaczka, aby jakkolwiek związać koniec z końcem. Nie spodziewała się, że 1 stycznia 1995 roku straci cząstkę siebie, krew z krwi, kość z jej kości - ukochanego syna.

Cała historia zaczyna się nieco od końca... Na samym...

książek: 5184

Wszyscy mamy swoje szczęśliwe miejsca, do których chodzimy, by się w nich ukryć lub po prostu odpływamy tam myślami. Są dla nas ucieczką, pozwalają się skryć, ochłonąć, nabrać siły lub uspokoić i wyciszyć. Każdy z nas potrzebuje takiego skrawka gdzie, jeśli tylko tego chcemy, nikt nas nie dosięgnie.

Maisie Bean po 20 latach od śmierci swojego syna Jeremy'ego zdecydowała się na napisanie o nim książki. Następnym krokiem jest opowiedzenie jego historii dużej grupie słuchaczy. Jesteście gotowi poznać losy nie tylko jej syna, ale też jej samej i ich rodziny? Bo żeby wszystko zrozumieć trzeba cofnąć się w czasie. Zainteresowani? Jeśli tak koniecznie musicie sięgnąć po Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu...

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2016/09/gdzies-tam-w-szczesliwym-miejscu.html

książek: 2234
jeke | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2016

Maise Bean samotnie wychowuje dwunastoletnią córkę i szesnastoletniego syna, opiekuje się matką z demencją, przez cały tydzień pracuje w gabinecie dentystycznym, a na weekendach dorabia sprzątając w fabryce. Stara się utrzymać rodzinę i zapanować nad codziennością.
Jej córkaValerie głośno słucha muzyki, nosi czarne ubrania i często przesiaduje zamknięta w swoim pokoju. Przeklina, kłóci się i ciągle sprawia kłopoty przez co Maise wzywana jest na rozmowy do dyrektorki szkoły.
Syn Jeremy jest przeciwieństwem siostry i jest ,,złotym", kochanym chłopcem. Jest odpowiedzialny i dba o siostrę, mamę oraz babcię. Nie sprawia żadnych kłopotów, dobrze się uczy, ma przyjaciół i dziewczynę, pomaga bezinteresownie ludziom w potrzebie. Wiele przeżył w dzieciństwie i szybko dorósł.
Babcia Bridie dopóki nie zaczęła zmagać się z demencją była łagodna i miła, ale choroba spowodowała, że zaczęła mieć wybuchy gniewu, agresji i wtedy kopała, gryzła, popychała wszystkich dookoła, a szczególnie swoją...

zobacz kolejne z 543 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd