Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapach czekolady

Tłumaczenie: Agnieszka Gadzała
Wydawnictwo: W.A.B.
6,46 (63 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
8
7
17
6
22
5
8
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Duft von Schokolade
data wydania
ISBN
9788328037700
liczba stron
288
słowa kluczowe
Agnieszka Gadzała
język
polski
dodała
Ag2S

Piękna powieść dla marzycieli, kochanków i romantyków. Gorzko-słodka woń miłosnej pokusy. Powieść sprzedała się w ponad 100 000 egzemplarzy!!! Wiedeń, A.D. 1881. Porucznik cesarsko-królewskiej armii August Liebeskind kończy służbę i przyjmuje posadę w należącej do stryja manufakturze czekolady. Zakochuje się w pięknej, lecz zamężnej Elenie. Między młodymi wybucha płomienny romans, który...

Piękna powieść dla marzycieli, kochanków i romantyków.
Gorzko-słodka woń miłosnej pokusy.
Powieść sprzedała się w ponad 100 000 egzemplarzy!!!

Wiedeń, A.D. 1881. Porucznik cesarsko-królewskiej armii August Liebeskind kończy służbę i przyjmuje posadę w należącej do stryja manufakturze czekolady. Zakochuje się w pięknej, lecz zamężnej Elenie. Między młodymi wybucha płomienny romans, który przerywa tragiczne zdarzenie... August, zrozpaczony po utracie ukochanej i obdarzony nadzwyczajnym zmysłem węchu, postanawia stworzyć niezwykle finezyjne praliny, którymi upamiętni Elenę. Ich niezwykły aromat wydobywa z ludzi najskrytsze marzenia i doprowadza Wiedeń do ekstazy.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/zapach-czekolady.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/zapach-czekolady.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (357)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 753
Elżbieta | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To piękna powieść o miłości, stracie o rozpaczliwej tęsknocie wyrażona za pomocą smaku i aromatu czekolady. Pralinki, czekoladki posłużyły głównemu bohaterowi do zdobycia ukochanej kobiety, dla której potrzebował czegoś szczególnego. Komponował składniki o aromatycznej miłosnej woni. Czekolada kryje w sobie coś zmysłowego, głębokiego i cielesnego. Książka o pieknej,poruszającej zmysły szacie graficznej.

"Do czego potrzebny jest zapach?. Dlaczego jest dobrze, że coś pachnie, skoro nie można tego zjeść?. Bo niektóre zapachy są pokarmem dla duszy".

Rozsmakowałam się w tej wyjątkowo zmysłowej powieści. Uwaga można zatracić się w tym aromacie i smaku jak w miłości i namiętności.

Polecam.

książek: 1446
deana | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 07 marca 2017

,,Tak, w ten sposób powinno się robić czekoladę, pomyślał August. Żeby smakowała życiem".

Koniec XIX wieku, Wiedeń. Młody August w dniu gdy opuszcza na zawsze służbę wojskową spotyka piękną i tajemniczą Elenę. Kobieta od pierwszych chwil go fascynuje i odurza swoim ... zapachem. Bo chłopak ma specyficzny dar, posiada węch absolutny i potrafi powiązać zapachy z pojawiającymi się w jego umyśle wizjami przeszłości, przyszłości i teraźniejszości. Młodzi dosyć szybko zakochują się w sobie i zostają kochankami. Nie dane jest im jednak długo cieszyć się sobą, do głosu dochodzą ukryte sekrety a rozwijający się związek przerywa straszliwa tragedia.

,,Zapach czekolady" to opowieść, która oddziałuje na czytelnika na wielu płaszczyznach. Kusi smakiem, zapachem i pięknem plastycznie nakreślonych obrazów. Niczym od wykwintnych pralin, nie da się jej odłożyć nie odkrywając tego co zaklęte jest w ich wnętrzu. Stopniowo uwalniane są kolejne odczucia i wrażenia pozwalające dostrzec skryte piękne....

książek: 487
DomowaKsięgarnia | 2017-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dawno nie czytałam tak subtelnej, a jednocześnie naszpikowanej emocjami historii. Na pewno wiele wspólnego z całym klimatem książki, miała doskonale odmalowana sceneria stolicy Cesarstwa Austro - Węgier. Czułam się jak towarzysz moich bohaterów, pracownik fabryki czekolady i zwykły mieszkaniec Wiednia.

więcej na: domowaksiegarnia.blogspot.com

książek: 536
WielkiBuk | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017

Lektura „Zapachu czekolady” jest jak te żołnierskie pralinki, bo przywodzi na myśl tęsknotę, nostalgię za czymś, o czymś nie mieliśmy wcale pojęcia. Za czymś, co siedzi głęboko w nas, zakorzenione od początku istnienia i tylko czasami, w porywach melancholii objawia się znienacka. To opowieść niemal magiczna, baśniowo-czekoladowa, a Ewaldowi Arenzowi udało się zakląć w słowach przejmującą historię straty oraz niezapomnianych smaków, które powracają w chwilach największej tęsknoty. Kiedy zimową porą rozmyślamy o rozkosznych, słodkich przekąskach, książkowy „Zapach czekolady” może okazać się idealną lekturą właśnie na ten czas długich wieczorów i krótkich, ciemnych dni. Powieścią satysfakcjonującą, jak najpyszniejsza pralina, ujmującą, jak najpiękniejsze wspomnienie, uroczą z nutą tak potrzebnego romantyzmu, ale odartą ze zbędnego sentymentalizmu. Nie będzie „Zapachowi czekolady” potrzebny, bo i tak poruszy serca.

książek: 174
Karolina Wiaczewska | 2017-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2017

To książka z klasą.Jej fabuła płynie stabilnym i wolnym rytmem. Przez to pozwala czytelnikowi zastanowić się nad głębią i wymiarem człowieczeństwa, znaczeniem uczuć, relacji, życiowych poszukiwań oraz wszelkich wartości wyższych. Słowa powieści są dobrane i ułożone niczym kompozycje zapachowe i tak jak one różnią się i zmieniają w charakterze, w zależności od okoliczności i nastrojów głównego bohatera.

książek: 490
Dominika Rygiel | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 22 lutego 2017

Czekolada. Ta wyrazista w smaku, znakomicie plastyczna, inspirująca kakaowa masa to prawdziwe wyzwanie dla cukierników. Gorzka, mleczna lub deserowa, z bakaliami, owocami, nadziewana alkoholem. W tabliczce, w formie pralinek lub w filiżance do picia, od zawsze i na zawsze pozostanie niekwestionowaną królową deserów i ze świecą szukać kogoś, kto potrafiłby przejść wobec niej obojętnie, obejść się jej smakiem. Czekolada uzależnia, podwyższa poziom endorfin, budzi w nas coś z dziecka. Jej degustacja jest odczuciem niemal organoleptycznym, sensualnym, ośmielę się zaryzykować stwierdzenie, że nawet na swój sposób perwersyjnym. To cymes niemal idealny, kuszący i rozbudzający wyobraźnię. Nie dziwne więc, że raz w raz staje się inspiracją, motywem przewodnim kolejnych powieści. Byliśmy już świadkami ogromnego komercyjnego sukcesu książek Czekolada Joanne Harris czy Ósme życie Nino Haratischwili. To wprost idealny przepis na literacki sukces. Topos ten szeroko zastosowany został również w...

książek: 525
Fleur | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2017

Intrygująca i klimatyczna opowieść o pewnym żołnierzu, czekoladowym żołnierzu...

August po odejściu z wojska szuka dalszego pomysłu na życie. Zanim dowie się czego tak naprawdę chce zatrudnia się w fabryce czekolady swego stryja. Obdarzony niesamowitym węchem mężczyzna nawet nie wie do czego jest zdolny, dopóki nie spotka na swojej drodze pewnej tajemniczej damy. Pod jej wpływem zaczyna tworzyć czekoladowe pralinki... ależ jakie?!
Niesamowite i niepowtarzalne...

Ciężko tę powieść wpasować w jakieś ramy. Klimat jak z baśni, niesamowicie plastyczne opisy, a zapachy i smaki tak realistyczne, jakby się samemu smakowało tych wybornych czekoladek. Faktycznie można w niej dotrzeć podobieństwo zarówno do Czekolady jak i Pachnidła. Ma w sobie ten magiczny i niepowtarzalny klimat, który przywodzi na myśl starą, maleńką i zakurzoną kawiarenkę, stukot dorożek na brukowanej alejce i szelest pożółkłych kartek papieru.

Nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie, gdy postanowiłam...

książek: 387
Book Emperor | 2017-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2017

Jeśli czytacie tego bloga dłużej niż pół roku, doskonale wiecie, że jestem straszną kaleką emocjonalną i bardzo trudno do mnie dotrzeć książce, która jest romansem. I nawet jeśli książka jest pięknie wydana, nie ma mowy, żebym coś zrozumiała z romantycznego bełkotu. Jestem mroczną duszą i nic tego nie zmieni. Naprawdę. Zapach czekolady przemówił do mnie głównie dlatego, że jestem straszną bułą życia, jeśli chodzi o książki, które mają w fabule coś związanego z gastronomią czy cukiernictwem. Taka moja mała słabość. Dlatego kiedy dostałam tę książkę w swoje łapy, zaczęłam się zastanawiać co to będzie dalej. Polegnę, bo okaże się to straszną, tęczową kulką? No raczej nie.



Książką opowiada o losach młodego porucznika Augusta Liebeskinda, który skończył właśnie służbę w cesarsko- królewskiej armii i przyjął posadę w manufakturze czekolady, która należy do jego stryja. Jest rok 1881. W życiu młodego Augusta pojawia się Elena Palffy, która niesamowicie intryguje młodzieńca. Od...

książek: 272
bookmoment | 2017-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2017

Dziewiętnastowieczny Wiedeń, zmysłowe smaki i zapachy niewątpliwie nadają powieści niezwykłego charakteru. Opisy jakimi uraczy Cię autor, sprawią, że niemal poczujesz aromat różnorakich deserów i zobaczysz przed oczami malowniczą stolicę Austrii. Powieść Arenza to swoista uczta dla czytelnika, który pragnie zatopić się w pięknej, magicznej opowieści. Kolejne karty powieści przesiąknięte różnorodnymi zapachami, obezwładniają i ekscytują, aczkolwiek Ewald dosypuje gorzkie tajemnice, sekrety. Zmysłowość i finezja idą w parze z tragizmem i stratą. To właśnie ona jest kluczowym elementem spajającym powieść.

Rozkwitające uczucie nie jest nachalne czy rozemocjonowane. Jest lekkie, łagodne, wręcz dyskretne, acz naznaczone dojmującą stratą. Arenz ukazuje miłość jako moment, który w ułamku sekundy może pozostać tylko wspomnieniem; jako rozszarpującą tęsknotę czy obietnicę, która nie będzie mieć szans na spełnienie.

W powieści nie ma nic banalnego, przerysowanego. To zachwycająca powieść...

książek: 36
Ulsien | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lutego 2017

Wybrałam tę książkę z dwóch powodów:
1. Porównywano ją do "Czekolady", a to była naprawdę cudowna opowieść, która chwyciła mnie mocno za serce,
2. Wiedeń! Więcej mi nie trzeba, żeby wrócić wspomnieniami na wiedeńskie ulice.
Rozczarowałam się srogo. Czułam się, jakbym czytała "Cierpienia młodego Wertera" w wersji austriackiej... Coś okropnego! Elena, wyrachowana, zimna kobieta (użyłabym innego określenia), która bawi się uczuciami Augusta no i sam "Czekoladowy żołnierz", będący totalnym bezpłciowcem, nie mówiąc o jakichkolwiek przejawach męskości... Owszem, zapachów w bród, smaków także. Do postaci, które szczerze polubiłam zaliczyłabym aktorkę Louise (choć żal mi jej było, że trafiła na taką marmoladę jaką był August; swoją drogą, jakże szybko zapomniał o Elenie, wkładając na szyję Louise cenny naszyjnik tej pierwszej?) oraz Josefa Liebeskinda - właściciela fabryki czekolady i stryja Augusta. Jedynym momentem akcji była scena pożaru Ringtheater, wtedy autor wykazał się kunsztem...

zobacz kolejne z 347 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd