Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anhusz

Tłumaczenie: Jakub Kowalczyk
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
7,77 (26 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
5
7
8
6
0
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anyush
data wydania
ISBN
9788365506627
liczba stron
420
język
polski

OPOWIEŚĆ BĘDĄCA DOWODEM NA TO, ŻE MIŁOŚĆ TO DZIKI KWIAT, KTÓRY WYROŚNIE NA KAŻDYM, NAWET SKALANYM KRWIĄ GRUNCIE Urokliwa sceneria wybrzeża Morza Czarnego oraz wesele przyjaciółki wprawiają Anhusz Czarkudian w nostalgiczny nastrój. Kobieta marzy o życiu poza swoją niewielką, nie dającą żadnych perspektyw ormiańską wsią. Realia okrutnego konfliktu zbrojnego nie pomagają w realizacji celów. Na...

OPOWIEŚĆ BĘDĄCA DOWODEM NA TO, ŻE MIŁOŚĆ TO DZIKI KWIAT, KTÓRY WYROŚNIE NA KAŻDYM, NAWET SKALANYM KRWIĄ GRUNCIE

Urokliwa sceneria wybrzeża Morza Czarnego oraz wesele przyjaciółki wprawiają Anhusz Czarkudian w nostalgiczny nastrój. Kobieta marzy o życiu poza swoją niewielką, nie dającą żadnych perspektyw ormiańską wsią. Realia okrutnego konfliktu zbrojnego nie pomagają w realizacji celów. Na dodatek Anhusz doskonale zdaje sobie sprawę, że miłość to nieprzewidywalna i nieokiełznana siła. Na przekór społecznym normom, wdaje się w sekretny i niebezpieczny romans z oficerem tureckim – Dżahanem Orfaleą. Na tle szalejącej I wojny światowej Ormianie są uznawani za nieprzyjaciół stanu, a okrutnym zbrodniom nie ma końca.
JAK POGODZIĆ SIĘ Z LOSEM SKORO MIESZKAŃCY ARMENII TO WROGOWIE STANU, A DO SZALEŃSTWA KOCHA SIĘ PRZEDSTAWICIELKĘ TEGO NARODU?

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Gwiazdopatrznia książek: 904

Imperia upadają. Miłość trwa

Czy historie zakazanej miłości w czasach wojennej zawieruchy mogą kiedykolwiek przestać fascynować? Wydarzenia rozgrywające się w Imperium Osmańskim na początku XX wieku, poznajemy z perspektywy dwudziestoletniej ormianki Anhusz Czarkudian oraz tureckiego żołnierza Dżahana Orfalea. Natomiast za sprawą dziennika amerykańskiego doktora Charlesa Stewarta, dowiadujemy się o zdarzeniach dziejących się na przestrzeni 22 lat.

Autorka od pierwszych stron czaruje nas opisami niezwykłych miejsc, zwyczajów czy kulinariów, tak odmiennych od naszych. Ukazuje szczególny system kast, obrzędy, przesądy, wierzenia, a także rodzinne tajemnice, dawne urazy i zażyłości. Niestety, passa względnego spokoju i ciężkiej pracy ulega nieodwracalnej zmianie, gdy nadmorską wioskę nawiedza wstrząsająca zbrodnia. Ormianie stają w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa, bowiem przerażającym tłem dla trudnej historii miłosnej staje się pierwsze ludobójstwo XX wieku -zagłada Ormian.

Popełniłam ogromny błąd spodziewając się bohaterki, która kładzie uszy po sobie. Anhusz zaskakuje od pierwszych stron, ukazując siłę charakteru, niezgodę na przemoc oraz godne podziwu serce do walki. Wychodzi poza schematy, nie chce być ograniczana i definiowana przed swoje pochodzenie ani czasy, w których żyje. Nie pozwala sprowadzić się do roli biernego obserwatora czy funkcji wyznaczonych przez ówczesne realia. Zaś Dżahan Orfalea to młody, wykształcony i ambitny kapitan tureckiej armii, który mimo sprawowanej władzy potrafi...

Czy historie zakazanej miłości w czasach wojennej zawieruchy mogą kiedykolwiek przestać fascynować? Wydarzenia rozgrywające się w Imperium Osmańskim na początku XX wieku, poznajemy z perspektywy dwudziestoletniej ormianki Anhusz Czarkudian oraz tureckiego żołnierza Dżahana Orfalea. Natomiast za sprawą dziennika amerykańskiego doktora Charlesa Stewarta, dowiadujemy się o zdarzeniach dziejących się na przestrzeni 22 lat.

Autorka od pierwszych stron czaruje nas opisami niezwykłych miejsc, zwyczajów czy kulinariów, tak odmiennych od naszych. Ukazuje szczególny system kast, obrzędy, przesądy, wierzenia, a także rodzinne tajemnice, dawne urazy i zażyłości. Niestety, passa względnego spokoju i ciężkiej pracy ulega nieodwracalnej zmianie, gdy nadmorską wioskę nawiedza wstrząsająca zbrodnia. Ormianie stają w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa, bowiem przerażającym tłem dla trudnej historii miłosnej staje się pierwsze ludobójstwo XX wieku -zagłada Ormian.

Popełniłam ogromny błąd spodziewając się bohaterki, która kładzie uszy po sobie. Anhusz zaskakuje od pierwszych stron, ukazując siłę charakteru, niezgodę na przemoc oraz godne podziwu serce do walki. Wychodzi poza schematy, nie chce być ograniczana i definiowana przed swoje pochodzenie ani czasy, w których żyje. Nie pozwala sprowadzić się do roli biernego obserwatora czy funkcji wyznaczonych przez ówczesne realia. Zaś Dżahan Orfalea to młody, wykształcony i ambitny kapitan tureckiej armii, który mimo sprawowanej władzy potrafi zachować godność oraz ludzkie uczucia w stosunku do słabszych. Jest pełen ideałów, i ku zgrozie swojej wysoko postawionej rodziny, oddaje serce obywatelce wrogiego narodu.

Wojna upomniała się o ich miłość i nic nie mogło temu zapobiec. Doświadczyli ponurej rzeczywistości, głodu, strachu i desperacji. Bohaterzy sami musieli się zmienić i poważyć na rzeczy, które wcześniej nie przyszłyby im do głowy. Ich dawne życie obróciło się w pył, a świat opanowały wydarzenia, które zaprzeczyły rozumowi, współczuciu i sprawiedliwości. Zachowując się honorowo, pamiętali, że dobrzy ludzie zawsze ponoszą nieporównywalnie większe koszty, niż zbrodniarze bez kręgosłupa moralnego.

Madden idealnie wyważyła proporcje między historią miłosną, a konfliktem politycznym i sytuacją Ormian. Co daje nam pełen obraz sytuacji, a żaden wątek nie traci na ważności. Największa siła powieści tkwi w bohaterach drugoplanowych - z doktorową Hetty na czele, oraz charakterach inspirowanych postaciami historycznym - jak niemiecki fotograf wojennej rzeczywistości Armin Wegner.

Historia Anhusz uderza prosto w serce. Właściwie do połowy książki nie spodziewamy się tego jak mocno autorka doświadczy swoich bohaterów, i to wydarzeniami, które rozegrały się naprawdę. Nie przypuszczamy również, że pozostawi nas ze strzaskaną duszą. Zakończenie sprawia, że nie mamy pojęcia co ze sobą począć.

Anhusz, to imię, które już zawsze będzie przynosić mi na skrzydłach pamięci historię o wielkiej tragedii, miłości silniejszej niż wojna oraz ludziach, którzy oddychali i wiedzieli, że są w życiu rzeczy ważniejsze niż strach.

Anna Gajewska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (164)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 933
Alicja | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

"Jak odnaleźć sens w wydarzeniach, które zaprzeczają rozumowi, współczuciu i sprawiedliwości?" (str 329)
Kolejny przykład ludobójstwa, jakiego dopuścili się Turcy na Ormianach, zakwalifikowany jako pierwsze w XX wieku. Niewyobrażalne okrucieństwo jakie są w stanie ludzie zgotować innym poraża. Bezradność i bezsilność osób patrzących na krzywdę Ormian i nie mogących im pomóc. Gwałty, tortury, morderstwa na milionową skalę.Akcja dzieje się w małej wiosce na terenie Imperium Osmańskiego. Ludzie żyją w biedzie, nękają ich choroby, mężczyzn powołano do wojska walczącego na frontach I Wojny Światowej, ale są szczęśliwi zmagając się z codziennymi problemami. I nagle karta historii się odwraca, Turcy pragną odrodzenia swojego kraju i zaczynają ten cel realizować. Ormianie muszą patrzeć w jak okrutny sposób są traktowani ich bliscy. Te traumatyczne przeżycia pozostaną na zawsze w pamięci tych, którzy przeżyli.Misjonarze, którzy podjęli życiową decyzję, udając się na inny kontynent, by tam w...

książek: 1691

Martine Madden to irlandzka pisarka urodzona w Limerick. Przez jakiś czas, wraz z mężem mieszkała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie historie opowiadane jej przez diasporę ormiańską wywołały jej ogólne zainteresowanie historią Ormian i stały się kanwą do napisania przez nią debiutanckiej powieści. Martine wróciła wraz z mężem do Irlandii w 1990 roku, gdzie mieszka do dziś wraz z mężem i pięciorgiem dzieci.

Debiutancką, wydaną pierwotnie w 2014 roku, powieścią Martine jest właśnie „Anhusz”. Akcja tej książki umiejscowiona jest w latach 1915 – 1922, w ówczesnym Imperium Osmańskim, głównie w małej wiosce w okolicach Trapezuntu na wybrzeżu Morza Czarnego. Wioska nazywa się Muszar i zdecydowana większość jej mieszkańców to ubodzy, ciężko pracujący, spokojni Ormianie. Główna bohaterka – tytułowa Anhusz Czarkudian to dziewczyna mieszkająca w Muszarze w skromnej chatce wraz ze swoją babcią i matką, która zachowuje się tak, jakby nigdy nie kochała swojej córki. Anhusz wraz z matką...

książek: 673
Monika KanapaLiteracka | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 22 lutego 2017

Sam początek XX wieku, Muszar, maleńka wioska u wybrzeży Morza Czarnego. Mała społeczność, w której każdy zna każdego. Młoda Anhusz mieszka z matką i babką w jednej ze skromnych chat. Podobnie jak reszta osady utrzymują się z pracy własnych rąk. Spokój i monotonię dnia codziennego zakłóca wkroczenie wojska tureckiego. Żołnierze będą tam stacjonowali przez wiele miesięcy, a na mieszkańców pada blady strach. Od dawna krążą słuchy o okrucieństwie z jakim Turcy traktują Ormian i szybko przyjdzie im się przekonać, że nie są one przesadzone.
Gwałty i grabieże stają się nową codziennością. Przyjaciel Anhusz zostaje pewnego dnia ocalony od bestialskiej śmierci. Wybawia go zupełnie niespodziewana osoba, bo kapitan tureckiej armii. To właśnie wtedy Dżahan Orfalea dostrzega odważną, piękną dziewczynę i zakochuje się w niej bez pamięci. Wkrótce jego fascynacja znajdzie odwzajemnienie, bo choć Anhusz wie, że popełnia grzech śmiertelny wobec swojej społeczności, nie potrafi odeprzeć...

książek: 862
elenkaa | 2017-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2017

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2017/02/210-anhusz-martine-madden-recenzja.html

Po tym, jak przeczytałam "Zamki na piasku" Chrisa Bohjaliana zainteresowałam się konfliktem pomiędzy Ormianami, a Turkami na początku XX wieku. Następnie przyszedł czas na "Dziedzictwo Orchana" Aline Ohanesian, które tym bardziej pokazało mi, że tę historię trzeba znać, aby nie dopuścić do sytuacji, o której powiedział kiedyś Winston Churchill: "Historia będzie na próżno szukać słowa... Armenia". Dlatego "Anhusz" jest dla mnie pozycją obowiązkową, jednak nie tylko przez wzgląd na historię, ale również za sprawą ciekawości, jak potoczy się romantyczny wątek pomiędzy przedstawicielami wrogich narodów.

Anhusz to 20-letnia ormiańska dziewczyna, której młodość przypada na czasy I wojny światowej. Mieszka na terenie Imperium Osmańskiego i żyje pod przywództwem Turków. Ormianie to naród uciśniony, walczący o swoje państwo, prześladowany przez Turków, więc na...

książek: 555
WielkiBuk | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

„Anhusz” wyzuta jest z niepotrzebnych wzruszeń, pozbawiona sztucznych emocji – Martine Madden postawiła na realia historyczne, na opisanie nadchodzących zmian i nieuchronnych tragedii. Na przypomnienie potwornych wydarzeń krok po kroku, z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc. Czytelnik towarzyszy młodej dziewczynie, patrzy na rozpadający się świat jej oczami, ale zdaje sobie sprawę, że to oczy wszystkich Ormian w 1915 roku. To ich niemożliwy do opisania strach, to ich ból, ich próba zrozumienia – czemu? Na to pytanie nigdy nikt nie znalazł odpowiedzi. Teraz w oczy muszą kłuć fakty, muszą zostać przypomniane nazwiska, wykrzyczane imiona, by nie poddać się wymuszanej ignorancji. Nie pozwolić na milczenie. I by nikt nigdy więcej nie powtórzył za Hitlerem jego Cytatu Armeńskiego: Kto w naszych czasach jeszcze mówi o eksterminacji Ormian?

książek: 125
Czytaj_na_walizkach | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Cała recenzja na czytaj-na-walizkach.pl
Mała wioska, położona gdzieś, na obszarze obecnej Turcji. Obok siebie mieszkają Turcy i Ormianie, żyją po sąsiedzku, choć narastające niepokoje potęgują wzajemne różnice i wydobywają dawne urazy. Anhusz to młoda dziewczyna, która próbuje odnaleźć się w trudnej sytuacji wojny, pomaga sąsiadom, wypełnia codzienne obowiązki i próbuje cieszyć się z małych radości.

Do wioski coraz częściej przybywają nowe zastępy tureckiego wojska, które nie ma skrupułów łupić okolicznych mieszkańców z jedzenia i wszelkiego dobra. W trakcie jednej z takich sytuacji, Anhusz poznaje wyjątkowego, tureckiego kapitana, który wstawia się za ormiańskimi mieszkańcami.
Przypadkowe spotkania i wzajemna fascynacja, z czasem przeradzają się w silne i namiętne uczucie. Niestety, wojna rządzi się swoimi prawami. Ani kapitan, ani dziewczyna nie przypuszczają jak wielka czeka ich tragedia. Romans kapitana zostaje odkryty, a on sam przeniesiony do Konstantynopola. Kochankowie...

książek: 718
Maja | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2017

Kiedy popatrzycie na okładkę tej książki, widzicie ubraną w zwiewne ubrania kobietę. Biją od niej ciepło i spokój. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom. To opowieść nie tylko o miłości, ale również o kraju pogrążonym w wojnie.

Poznajcie 20-letnią Anhusz. To Ormianka żyjąca pod wodzą Turków. Dziewczyna marzy o tym, by wyrwać się ze swojej wioski, w której nie ma większych perspektyw. Nie jest to jednak takie proste, zwłaszcza, że Turkowie nie traktują zbyt dobrze Ormian. Wydaje się, że Anhusz do końca swoich dni będzie tkwiła w tej zabitej dechami dziurze. Do czasu aż poznaje tureckiego oficera Dżahana. Nawiązuje się między nimi uczucie, które nie powinno nigdy się narodzić. Los niekoniecznie im sprzyja. Nie jest im dane cieszyć się swoją obecnością. Dżahan zostaje przeniesiony w inne miejsce. W końcu wraca do Anhusz. W jakim celu? Tego musicie dowiedzieć się sami z lektury.

O konflikcie pomiędzy Turkami i Ormianami wciąż wiem niewiele. Coś mi się niby o uszy obiło, ale gdyby ktoś...

książek: 263
donka_reads | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mamy rok 1915. Znajdujemy się w małej wiosce na wybrzeżu Morza Czarnego. Spokojne życie, które wiedziemy jako Ormianki całkowicie się zmienia wraz z wybuchem I wojny światowej. Wśród tego całego okrucieństwa znajdujemy jednak miejsce na miłość. Mamy na imię Anhusz. Jesteśmy młode, piękne i odrobinę romantyczne. Cały czas marzymy o życiu poza granicami naszej ormiańskiej prowincji. Bo bezpieczniej, bo spokojniej, bo z dala od Turków. Na przekór jednak naszemu rozumowi i tradycji zakochujemy się w oficerze. Niebezpieczny romans nie wróży nic dobrego, jednak nie potrafimy odmówić sobie odrobiny szczęścia w tym jakże nieszczęśliwym świecie. Nasz wybranek to Dżahan, turecki oficer. Nasze położenie staje się katastrofalne. Jesteśmy razem z Dżahanem rozdarci. Pomiędzy miłością a własnym narodem. Staramy się walczyć z prześladowaniem i wzajemną nienawiścią, a jednocześnie z utratą łączącego nas uczucia.
Jesteśmy Anhusz, kobietą reprezentującą tysiące niewinnych ofiar szalejącej...

książek: 381

https://www.youtube.com/watch?v=gtTORjGlPiQ

Czytając opis z tyłu byłam przekonana, że trafiłam na „Romeo i Julię” podczas I wojny światowej. Jednak z czasem wątek miłosny jest zepchnięty na dalszy plan, więc nie ma się takie przesytu miłości.

Przede wszystkim jest to połączenie „Słowika” Kristin Hannah oraz „Gniewu i świtu” Renee Ahieh. Mamy tutaj wątki historyczne ze „Słowika”, chociaż tutaj historia dzieje się podczas I wojny światowej. Dodatkowo znajdziemy tu niesamowity klimat z „Gniewu i świtu”. Podczas czytania „Anhusz” stwierdziłam, że historia ta jest chyba najbardziej podobna do filmu „Wołyń”, może przez ten wątek miłosny.

Właśnie takie książki przekonują do historii lepiej niż lekcje w szkole. Gdyby była ona lekturą, to ludzie zdecydowanie chętniej, by po nie sięgali, bo ta powieść dostarczy nam dużo histerycznych faktów, ale spokojnie nie ma się wrażenia, że czyta się podręcznik szkolny.

Z ostatnich kilku stron dowiadujemy się, że choć sama historia, ten romans, jest...

książek: 210
angelika | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Sięgając po tę powieść, sugerowałam się okładką,która jest lekka i kobieca. Sądziłam,że będzie to ciepła i nostalgiczna powieść.Jednak bardzo szybko autorka mnie wyprowadziła z błędu.Anhusz to połączenie miłosnej historii z burzliwym krajem,w którym dzieje się cała historia bohaterów.
Główna bohaterka powieści to młoda 20-letnia Anhusz.Kraj, w którym żyje,nie jest łatwy.Z każdej strony da się wyczuć zaciętą walkę między Turkami i Ormianami. Bezwzględna władza i wykorzystywanie ormiańskich kobiet przez żołnierzy jest codziennością.Życie Anhusz nabiera kolorów, gdy poznaje kapitana Dżahan.Ten jednak zostaje zesłany do innego miasta.A gdy wraca do kraju,no właśnie ukrywa przykrą tajemnicę.
Wydawać by się mogło,że miłość nie zna granic.Jeśli kobieta i mężczyzn pragną być z sobą, tak się staje.Jednak wojna światowa rządzi się własnymi prawami.Podczas działań wojennych nie ma miejsca na miłość tym bardziej ,gdy jest ona zakazana i potępiona przez społeczeństwo.Anhusz będąc...

zobacz kolejne z 154 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd