Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chcę żyć Dziennik radzieckiej uczennicy 1932 - 37

Wydawnictwo: Świat Książki
5,58 (102 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
11
7
15
6
21
5
24
4
9
3
10
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324700035
liczba stron
368
język
polski

Gdy w 1932 roku zaczęła prowadzić dziennik, miała czternaście lat. Ostatnich wpisów dokonała jako osiemnastolatka, w 1937 roku. Była jedną z tysięcy zwyczajnych dziewcząt: ani wybitnie utalentowaną, ani piękną. Dręczyły ją rozterki dojrzewania, podobali się chłopcy, obserwała rówieśników i dorosłych wokół siebie, uczyła się życia, które wydawało się jej całkiem normalne. A przecież takie nie...

Gdy w 1932 roku zaczęła prowadzić dziennik, miała czternaście lat. Ostatnich wpisów dokonała jako osiemnastolatka, w 1937 roku. Była jedną z tysięcy zwyczajnych dziewcząt: ani wybitnie utalentowaną, ani piękną. Dręczyły ją rozterki dojrzewania, podobali się chłopcy, obserwała rówieśników i dorosłych wokół siebie, uczyła się życia, które wydawało się jej całkiem normalne. A przecież takie nie było! Nina dorastała w Moskwie w latach trzydziestych XX wieku. W czasie, gdy najścia na mieszkania, indoktrynacja w szkołach, zakładach pracy i gazetach nasilały się, a Stalin dokonywał ostatecznych czystek. Dziennik, odnaleziony w archiwach NKWD, jest wstrząsającym dokumentem codzienności w państwie totalitarnym.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1590
chiave | 2012-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2012

Ciekawa i nietypowa to rzecz: panieński memuar z czasów szalejącego stalinowskiego terroru. Autorką pamiętnika jest bardzo młoda dziewczyna, więc i tematy są w nim dziewczyńskie: szkoła, koleżanki, pierwsze zakochania, życie domowe, niepokoje dojrzewania. Ale też - choć nie jest to głównym tematem zapisków - zaskakujące swoją trzeźwością oceny realiów życia publicznego i poczynań władzy. Co zaskoczyło mnie najbardziej, to fakt, że mimo młodego wieku autorka robi wrażenie dużo bardziej świadomej niż jej starsze siostry i, w przeciwieństwie do nich, zupełnie niepodatnej na propagandę. A także dużo przenikliwszej w ocenie stalinowskiej rzeczywistości. To zresztą zaprowadziło ją - i resztę jej rodziny - na Łubiankę, a potem na Kołymę.
Wśród opinii o tej książce pojawił się zarzut, że nudna, że dłużyzny, że się powtarza... Zaskoczył mnie taki brak zrozumienia i, niestety, wrażliwości: ten tekst to przecież nie powieść szpiegowska, tylko autentyczne, osobiste zapiski młodej dziewczyny, szukającej ukojenia dla swoich niepokojów. Czymś zrozumiałym jest tu więc i egzaltacja i młodzieńczy egocentryzm i nieustanne wracanie do kwestii, które nam dzisiaj wydają się mało istotne. Dostajemy do rąk kawałek jej życia - i należy go traktować z szacunkiem i zrozumieniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Down Shift. Bez hamulców

„Driven” jest jedną z moich ulubionych serii spośród romansów/erotyków. K. Bromberg oczarowała mnie totalnie, zarówno częścią poświęconą Rylee i Colto...

zgłoś błąd zgłoś błąd