Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść ojca. Przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu

Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,4 (212 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
26
8
51
7
62
6
34
5
11
4
4
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Horse Boy
data wydania
ISBN
9788310118097
liczba stron
384
słowa kluczowe
autyzm, choroba, podróż
język
polski
dodał
Franciszek

Gdy u kilkuletniego Rowana wykryto autyzm, jego ojciec Rupert – dziennikarz i autor książek podróżniczych – postanowił, że nie podda się bez walki. Długo próbował różnych form terapii, jednak bez skutku. Pewnego dnia przypadkiem odkrył, że jego syn nawiązuje wyjątkową więź ze zwierzętami. Wtedy postanowił zrealizować szalony plan – zabrać dziecko do krainy szamanów, nieskażonej przyrody i stad...

Gdy u kilkuletniego Rowana wykryto autyzm, jego ojciec Rupert – dziennikarz i autor książek podróżniczych – postanowił, że nie podda się bez walki. Długo próbował różnych form terapii, jednak bez skutku. Pewnego dnia przypadkiem odkrył, że jego syn nawiązuje wyjątkową więź ze zwierzętami. Wtedy postanowił zrealizować szalony plan – zabrać dziecko do krainy szamanów, nieskażonej przyrody i stad dzikich koni – Mongolii. A po powrocie opisał tę niezwykłą podróż.

 

źródło opisu: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (749)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1881

„Opowieść ojca. Przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu” to piękna i wzruszająca książka napisana przez ojca autystycznego chłopca. Rupert Isaacson wraz z żoną Kristin wyruszyli w niezwykłą i magiczną podróż na Syberię, do oddalonej mongolskiej wioski, krainy szamanów, dzikich koni i reniferów oraz nieskażonej przyrody, aby uleczyć swojego syna Rowana. Pomysł Ruperta dla wielu wydawałby się absurdalny i szalony, jednak po przeczytaniu tej książki nie mam wątpliwości o słuszności jego decyzji i jestem pełna podziwu dla wytrwałości, cierpliwości oraz woli walki o zdrowie Rowana. Czytając tę książkę miałam możliwość poczuć to, z czym zmagają się rodzice dzieci z całościowym zaburzeniem rozwoju. Dzieci autystyczne wydają się być całkowicie odcięte od rzeczywistego świata, odizolowane i zamknięte głęboko w sobie, są bardzo wrażliwe, nadpobudliwe i często nieprzewidywalne. Rodzice dzieci autystycznych muszą wykazać się niebywałą cierpliwością, spokojem i wytrwałością. Rupert i...

książek: 1664
Isadora | 2011-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2011

Już pierwszy rzut oka na okładkę sprawił, że przeszły mnie dreszcze. Tytuł brzmiał tajemniczo i intrygująco, zaś zdjęcie na okładce - ojciec trzymający w ramionach syna zastygły w pozie wyrażającej przepełniającą go miłość, ból i desperację, skutecznie zachęciły mnie do tej lektury.
Cóż mogę powiedzieć? Pierwsze wrażenie okazało się idealnie wręcz odpowiadać zawartości, a raczej fenomenalnie ją zapowiadać. Rzadko się zdarza, by te dwa elementy tak doskonale ze sobą współgrały.
Każda kolejna strona tej opowieści coraz bardziej wciągała mnie w pasjonującą i przejmującą historię, którą snuje ojciec autystycznego chłopca; historię nieprawdopodobną, a jednak prawdziwą, zdumiewającą nadzwyczaj bogatą gamą uczuć i doznań, niewyczerpanymi pokładami sił psychicznych i uczuć, otwartością na to, co nieznane i niewytłumaczalne, mnogością światów, w których zanurzają się bohaterowie.

Autor przewodników turystycznych, Rupert Isaacson wraz z żoną Kristin oczekują narodzin swojego dziecka. Kiedy...

książek: 276
eMka_Bezunia | 2016-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Rupert Isaakson jest dziennikarzem i autorem kilku książek w tym przewodników turystycznych. Swego czasu zaangażował się również w walkę Buszmenów o odzyskanie zagarniętych terenów.

Rupert i Kristin są małżeństwem. Mają ślicznego synka – Rowana. Niestety chłopiec ma autyzm – obsesje, ataki agresji, bełkotanie lub echolalia zamiast normalnej rozmowy, brak więzi emocjonalnej.
Dużo różnych badań, dużo różnych terapii ( nieudanych i baaaardzo drogich ).
Lecz coś się zdarzyło...
Podczas wizyty Buszmenów w L.A. odbył się też zjazd tradycyjnych uzdrowicieli, wodzów i szamanów. Na to spotkanie Rupert zabrał swoją żonę i syna. Rowan plątał się pośród tych wszystkich uzdrowicieli, niektórzy z nich dotykali głowy Rowana, jakby uzdrawiając go. Podczas tych dni kiedy trwał zlot Rowan wyciszył się, nawiązywał kontakt z otoczeniem i mówił. Niestety kiedy wrócili do domu nastąpił regres – wróciła agresja, bełkot, obsesje... z podwojoną siłą.
Chłopiec jednak w tym swoim zamkniętym światku...

książek: 1941
Luna | 2014-04-25
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Niesamowita opowieść o cudownym uzdrowieniu autystycznego chłopca dzięki intensywnemu kontaktowi z przyrodą i duchowym światem. Tu oba te aspekty ściśle się wiążą.
Autentyczna w swej wymowie (przez co momentami i obrzydliwa) treść każe przypuszczać, że autor szczerze i bez upiększeń relacjonuje podróż przez Mongolię. Czasem słaba stylistycznie - lecz nie miała to być powieść sensu stricte, a relacja, toteż autor jest w moich oczach usprawiedliwiony. Niedociągnięcia nie przeszkadzały w odbiorze treści, wywołały co najwyżej lekki dyskomfort.
Po prostu niesamowita książka. Polecam wszystkim mniej lub bardziej zainteresowanych autyzmem, ew. końmi, Mongolią, stepem lub szamanizmem.

książek: 470
PrzyAromacieKawy | 2010-10-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 września 2010

Niezwykle poruszająca opowieść ojca i syna. Trudna miłość wymagająca wielu wyrzeczeń, wielu zaciśniętych pięści i o wiele więcej miłości niż zazwyczaj. Rowan - syn - jest bowiem chory na autyzm. Jego rodzice, po wielu próbach leczenia z konwencjonalną medycyną, postanowili zabrać syna do Mongoli, aby tam spotkał się z uzdrowicielami - szamanami. Natchnieniem jest niezwykle silny kontakt Rowana z końmi...
"Opowieść ojca" to chwila dla duszy, kiedy po prostu odchodzimy do innego, odległego świata i zapominamy o codzienności. To lektura, po której zdajemy sobie sprawę co tak naprawdę jest w życiu ważne!

książek: 1047
Izabela | 2010-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Ta książka jest po prostu piękna... Ostatnie rozdziały czytałam ze łzami w oczach, nie mogłam powstrzymać wzruszenia (pewnie dlatego ludzie w tramwaju tak dziwnie na mnie patrzyli, kiedy płakałam i śmiałam się jednocześnie)

Rupert Isaacson jest autorem wielu przewodników turystycznych. W czasie jednej z podróży poznał swoją żonę Kristin. Wszystko układało się znakomicie,wzięli ślub i wkrótce na świat przyszedł syn Rowan. Chłopiec rozwijał się bardzo szybko, jednak w pewnym momencie rodzice zaczęli zauważać pierwsze symptomy choroby. W wieku trzech lat u Rowana zdiagnozowano autyzm i życie rodziców zmieniło się diametralnie. Wszystko zostało podporządkowane chłopcu, jednak choroba była nieubłagana i coraz częściej pojawiały się ataki złości... do tego doszło jeszcze wiele objawów, takich jak niemożność porozumienia się z chłopcem, załatwianie potrzeb z pominięciem ubikacji i wiele innych.
Zrozpaczeni rodzice próbowali wielu terapii, jednak żądna nie przyniosła poprawy. Dopiero po...

książek: 1515
Moni | 2014-04-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Autyzm
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Nierówna i miejscami słabsza książka, ale posiadająca coś, czego nikt jej nie odbierze- autentyzm. Przez to prawdziwa i dla kogoś takiego jak ja- matki autystycznego dziecka- dogłębnie wzruszająca. Scena, gdy Rowan siedzi na ubikacji obejmowany przez obojga rodziców i robi pierwszą w życiu kupę w miejscu do tego przeznaczonym chwyta za serce, bo jest mi znana z autopsji. Nikt, kto sam tego nie przeżył, nie zrozumie jak wielka to chwila. Dużo w tej historii mądrego i intuicyjnego spojrzenia na świat; takie właśnie patrzenie sercem, duszą, na dziecko, na to, co nim kieruje i co najważniejsze- pomaga mu się otwierać.
Każda książka, która przybliża ludziom zagadkę autyzmu jest bezcenna- pozwala zrozumieć, pomóc, odblokować. Gorąco polecam!

książek: 117
DreamFly | 2015-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2013

Ta książka dała mi tak wielką wiarę w to, że miłość potrafi uzdrowić wszystko, przetrwać tak wiele, podjąć wszelkie próby w ratowaniu bliskiej osoby.
Wiarę w to, jak niekonwencjonalne metody, znane ludziom od wieków potrafią zdziałać cuda. Kontakt z naturą. Natura - w tym słowie kryje się sens, kolebka życia.
Trudny temat autyzmu, który rozświetlił mi obraz tego, jak czuje dziecko, które urodziło się z takim zaburzeniem. Jak wiele cierpliwości i wysiłku muszą podjąć rodzice, by przetrwać. Nie mówiąc już o szczęściu, harmonii. Jak często standardowe metody leczenia zawodzą, jak często bezradni i oszołomieni są lekarze, jak często nie widzą podstawowych oznak choroby.
Zabrakło mi tchu, by wypisać to, jak skrajne emocje targały mną podczas wsłuchiwania się w treść "Opowieści ojca". Genialne.

książek: 234
COMPOSmentis | 2013-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

To ważna publikacja dla rodziców dzieci upośledzonych. Nie tylko chorych na autyzm, ale także dotkniętych wszelkimi innymi przypadłościami, które współczesna medycyna uznaje za nieuleczalne. Ta książka daje im nadzieję, zmusza do działania, nie pozwala się poddawać i... pozwala wierzyć w cud. To, co przydarzyło się synowi Ruperta, można określić jako cud właśnie. Moim zdaniem nie spowodowany przez szamana, ale przez bezgraniczne oddanie i miłość obojga rodziców. To świadectwo tego, jak wiele może zdziałać kochający człowiek i jak nieodgadniony jest umysł ludzki. Pozycja budująca, lektura dobra, ale nie obowiązkowa.

książek: 151
Sonia | 2014-06-28
Na półkach: Przeczytane

"Opowieść ojca" to książka , która niewątpliwie długo zapada w pamięć. Historia dramatyczna, smutna , wzruszająca z przebłyskami radości oraz nadziei ale co najważniejsze -prawdziwa . Pokazuje często niełatwą codzienność z jaką przychodzi się zmierzyć rodzicom autystycznego dziecka; wszelkie wyrzeczenia, chwile złości i poświęcenie. Co tu dużo pisać? Książka piękna, refleksyjna i chwytająca za serce .

zobacz kolejne z 739 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd