Wspomnienia wojenne

Wydawnictwo: Znak
7,68 (502 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
101
8
125
7
149
6
49
5
23
4
3
3
4
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324000771
liczba stron
368
słowa kluczowe
Ravensbruck
język
polski

Profesor Karolina Lanckorońska jest ostatnią przedstawicielką znakomitego rodu Lanckorońskich z Brzezia. Urodzona w roku , przeżyła cały XX wiek, będąc świadkiem i uczestnikiem wielu historycznych wydarzeń. Jako jedyna dziedziczka gromadzonej w XIX i XX wieku kolekcji rodu Lanckorońskich w roku przekazała rodakom niezwykły dar dzieła sztuki, których wartość artystyczna i historyczna nie ma...

Profesor Karolina Lanckorońska jest ostatnią przedstawicielką znakomitego rodu Lanckorońskich z Brzezia. Urodzona w roku , przeżyła cały XX wiek, będąc świadkiem i uczestnikiem wielu historycznych wydarzeń. Jako jedyna dziedziczka gromadzonej w XIX i XX wieku kolekcji rodu Lanckorońskich w roku przekazała rodakom niezwykły dar dzieła sztuki, których wartość artystyczna i historyczna nie ma sobie równej w Polsce. Swoje dramatyczne i heroiczne losy z okresu II wojny światowej utrwaliła w napisanych już po wojnie Wspomnieniach wojennych. Zaczynają się one z chwilą zajęcia Lwowa przez wojska radzieckie w roku, a kończą na zwolnieniu z obozu koncentracyjnego w Ravensbr ck w kwietniu . Pokazują niezwykłą osobowość autorki, jej wulkaniczny temperament, zaradność, lwią odwagę, przekonanie do swoich racji i umiejętność działania w niejednokrotnie ekstremalnych sytuacjach. To doskonały portret kobiety silnej i imponującej swą bezkompromisową postawą wobec zła.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (55)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 590
Aliamore | 2019-03-19
Przeczytana: 18 marca 2019

Wspomnienia Kobiety, której nic nie było w stanie złamać. Ani wojna, ani samotność, ani więzienie, czy w końcu obóz koncentracyjny.
Postawa Karoliny Lanckorońskiej udowadnia, że odwaga jest kobietą. I to Polką. Po raz kolejny czytając czyjeś pamiętniki/wspomnienia uświadomiłam sobie także ile emocji może mieć w sobie jedno zdanie. Moim zdaniem książka powinna być lekturą obowiązkową. Dla każdego, kto chce poznać jaką siłę może mieć jedna kobieta

książek: 12
Iguana | 2019-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2019

Ciężko mi się ją troszkę czytało. Odrywałam się wielokrotnie, przerywałam i wracałam. Chyba to przez język pisarki, przedwojenny styl wypowiedzi klasy wysokiej, a może częste odniesienia do religii katolickiej i prób tłumaczenia otaczającej rzeczywistości przez pryzmat wiary, momentami dość fanatycznej.

Same wspomnienia są niesamowitą skarbnicą wiedzy o tamtych czasach, zdarzeniach, z innej niż do tej pory czytałam perspektywy. Polecam.

książek: 966
Queequeg | 2018-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Biografie
Przeczytana: 13 grudnia 2018

Książki takie jak „Wspomnienia wojenne” są trudną lekturą ze względu na tematykę a zwłaszcza, jeśli się wie, że nie jest to literacka fikcja. To nie są rzeczy przyjemne, są nierzadko wstrząsające i pełne emocji. Wojenna zawierucha nie oszczędziła też Karoliny Lanckorońskiej, potomka arystokratycznej rodziny o ogromnej tradycji, do tego cenionej historyk sztuki.

Lanckorońska była świadkiem nie tylko niszczących działań wojennych zarówno we Lwowie, w którym wykładała na uniwersytecie i w którym zastała ją wojna ale i w kraju do którego ze Lwowa wróciła do kraju na podstawie wymiany ludności. Po powrocie do kraju zabiegała o pracę przy dokarmianiu więźniów zamkniętych przez okupanta, podjęła się pracy konspiracyjnej, współpracowała ściśle z Radą Główną Opiekuńczą. Wkrótce sama została aresztowana, początkowo osadzona w więzieniu, następnie wywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbruck.

Nie da się zaprzeczyć, że Lanckorońska była zagorzałą patriotką, walczącą o byt swój ale...

książek: 614
Paweł | 2018-12-02
Przeczytana: 02 grudnia 2018

Jest to kolejna autobiografia z szerokiego nurtu wspomnień okupacyjno-obozowych. Jednak jest kilka elementów we wspomnieniach wojennych Karoliny Lanckorońskiej, arystokratki i dziedziczki znanego rodu Lanckorońskich, które sprawiają, że jest to pozycja dość wyjątkowa.
Wojna zastała bohaterkę wspomnień we Lwowie, gdzie pracowała na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Ta cześć kraju znalazła się pod okupacją sowiecką, więc Lanckorońska miała wątpliwą przyjemność poznać uroki komunistycznego raju. Jako Polka i arystokratka była celem przeróżnych represji nowej władzy. W tym miejscu, poza opisem okropności okupacji, autorka nie szczędzi nam zabawnych historyjek o tym jak zacofani Rosjanie przezywali szok cywilizacyjny w zderzeniu z nowoczesnym miastem, jakim był wtedy Lwów. Przyznam się, że mnie to średnio śmieszyło, bo czytałem wcześniej niejedne wspomnienia żołnierzy niemieckich z Polski, którzy nie mogli się nadziwić biedzie i prymitywizmowi warunków życia ludności polskiej, szczególnie...

książek: 1297
Bożena | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 06 czerwca 2018

To nie jest książka, która pod względem literackim powinna mieć 10*. Język i styl z pewnością nie są specjalnie wyrafinowane i niewątpliwie jest wiele wojennych wspomnień, które zostały lepiej napisane, ale nie o to mi w tej ocenie chodzi. Te 10 gwiazdek jest dla p. prof. Lanckorońskiej, właściwie to powinno ich być ze dwadzieścia. Za co?
Za wspaniałą postawę, za uczciwość przede wszystkim, za to, że mogła być i była wzorem dla innych.
Ubolewam bardzo nad tym, że zostaliśmy pozbawieni takich elit. Osoby formatu p. prof. Lanckorońskiej zostały zmuszone do pozostania na emigracji, jeśli w ogóle przeżyły wojnę. Powrót do kraju oznaczał dla nich najczęściej śmierć.

książek: 34
cynamonowazyta | 2018-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2018

Z wielu książek, które przeczytałam o tematyce wojennej ta była jedną z lepszych. Prof. Lackorońska zaciekawia czytelników. Przedstawia w bardzo jasny i klarowny sposób swoje przeżycia. Nie znajdzie się tutaj żaden długi i zawiły opis. Sama postawa Karoliny Lackorońskiej jest godna podziwu i naśladowania.

książek: 392
Ledarg1916 | 2018-03-13
Na półkach: Przeczytane

„Wspomnienia wojenne” to właśnie nic innego jak… wspomnienia wojenne. Zawsze interesowała mnie ta tematyka, postawy ludzi z tamtych czasów jednocześnie mnie przerażają jak i zachwycają. Oczywiście wszystko zależy od tego, po której stronie barykady stoi dana postać.
Autorka bezwzględnie jest tam, gdzie być powinna. Gdy czytałem historię Karoliny Lanckorońskiej oraz jej przyjaciół, nie umiałem ukrywać podziwu dla tej zdumiewającej kobiety, naprawdę!
Czy miała większe możliwości niż inni? Pewnie tak. Czy mogła postarać się o to, by uniknąć wielu nieszczęść? Oczywiście! A mimo to heroicznie walczyła o godność człowieka, starała się ocalać ludzkie życie. Doświadczyła przez to wiele bólu – fizycznego i psychicznego. Co ważne, zawsze zachowywała przy tym twarz.
Książka nie jest najłatwiejszą lekturą, no ale ze względu na tematykę to chyba zrozumiałe… Napisana jest jednak bardzo dobrze, podobało mi się to, że autorka, choć na pewno jest wielką postacią, nie kreuje się na bohaterkę, mam...

książek: 989
Agtama | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 23 lipca 2017

Warto. Jak dla mnie jedna z najlepszych książek opowiadających o dramacie Polski podczas drugiej wojny światowej. Pani Lanckorońska opisuje to co przeżyła i czego była świadkiem, okrucieństwo i metody zarówno sowieckiej jak i niemieckiej okupacji. Autorka była kobietą wybitną, silną, odważną, bezkompromisową i konkretną.
Utkwiły mi w pamięci dwa cytaty ze wstępu do jej książki; słowa jakie wypowiedziała po otrzymaniu Krzyża Polonia Restitua: "Czy oddanie wszystkich swych sił temu, co się najbardziej kocha, jest zasługą? Myślę, że nie" oraz jej odpowiedź na pytanie czym jest polskość: "Polskością jest dla mnie świadomość przynależności do narodu polskiego. Uważam, że należy dać możliwie konkretne dowody tej świadomości, natomiast nie rozumiem potrzeby jej analizy."

książek: 84
Paweł | 2017-07-26
Przeczytana: listopad 2016

Niesamowite co autorka przeszła podczas II Wojny Światowej...aż się nie chce wierzyć. Książka pochłania od pierwszej do ostatniej strony. Nic więcej nie zdradzę. Pozycja obowiązkowa.

książek: 204
dru | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie sięgnęłabym po to wydanie, gdyby nie wymóg promotorki podczas seminariów licencjackich i byłaby wielka to szkoda. Wspomnienia Karoliny Lanckorońskiej to porządny kawał historii okiem walecznej kobiety, która przedstawia opresje wojny bez zbędnego patosu. Polecam niemiłośnikom historycznych książek.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowe stare lektury

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd