Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeźnik Drzew

Cykl: Światy Pilipiuka (tom 3) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,85 (2579 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
253
8
386
7
862
6
500
5
319
4
68
3
56
2
6
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740790
liczba stron
488
język
polski

Inne wydania

Ścina z nóg. Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu... Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym,...

Ścina z nóg. Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu... Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym, doktorem Skórzewskim.

Jak to u Pilipiuka: zaskakujące koncepty, solidna porcja grozy i humoru. Słowem, wióry lecą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 104
Grzegorz Adach | 2012-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2011

Zawiodłem się na Rzeźniku drzew, i to nie tyle z uwagi na sam poziom opowiadań, co ich układ w książce. Trzeba zaakceptować, że każdym zbiorze opowiadań (a także albumach muzycznych itp.) część treści będzie odstawać poziomem od reszty; w Rzeźniku drzew stosunek pomiędzy nimi nie jest jakiś dramatyczny, gdyż wynosi niemal pół na pół. Problem w tym, iż Andrzej Pilipiuk obiecał mi niezłą rozrywkę. Dwa pierwsze, krótkie, humorystyczne i przewrotne opowiadania, niejako wprowadzające do publikacji, zapowiadały, że lektura będzie szybka, łatwa i przyjemna, przez co zyskam kolejną pozycję, do której chętnie wrócę w chwili znudzenia.

To, co nastąpiło później dość boleśnie sprowadziło mnie do szarej rzeczywistości. W zasadzie pięć kolejnych opowiadań (ignorując chwilowo Czytając w ziemi) obnaża dobitnie wszystkie słabości postawy mówiącej, iż pisarz jest od pisania tak jak dupa jest od srania. Widzimy, aż za dokładnie, że Andrzej Pilipiuk nie przypisuje swojej twórczości, żadnej misji, czy głębokiego przesłania – jeśli jednak w parze z tym nastawieniem nie idzie świetny pomysł na historię, pozostaje wierzyć, że czytelnik zdobędzie się na tytaniczny wysiłek, by przerzucić kolejną stronę.

Niestety – opowiadania #3-5, #7-8 mają zdecydowanie zachwiane proporcje: pełno w nich dłużyzn, ślimaczenia się akcji i słabych dialogów, zaś zdecydowanie brakuje polotu i generalnie pomysłu na dobrą historię, tudzież niezłe zakończenie. Czuć za to wewnętrzne parcie autora, by koniecznie zapełnić czymś te kolejne strony. W niektórych przypadkach mogę się nieco mylić; możliwe, że mniej zajmująca natura tychże bierze się stąd, iż Pilipiuk nie powinien się tykać niczego, co choć z grubsza przypomina science-fiction.

Na tej samej zasadzie nie powinno dziwić, że historie, które dotyczyły archeologii – wyuczonej profesji pisarza – wywierały na mnie o niebo lepsze i większe wrażenie. Znamienne jest także to, że część, jak wspomniane Czytając w ziemi, zdawała się nie zmierzać w żadnym konkretnym kierunku. I mimo, że autor pozwalał się akcji rozwijać powoli i niemal dziko, opowiadanie przykuwało uwagę nie pozwalając się zbyt często od siebie oderwać. Podobnie ma się sprawa z Poddaszem i Sercem kamienia, te jednak są zwyczaje dobre i naturalnie zajmujące, prawdopodobnie z tej samej szuflady, co niektóre historie z Czerwonej gorączki czy 2586 kroków (w zasadzie w całości).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Duma i uprzedzenie

Po prostu najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. Tyle razy ją czytałam i nadal ekscytuje się gdy ją czytam. A Mr Darcy ... po prostu niesamo...

zgłoś błąd zgłoś błąd