6,93 (3615 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
183
9
320
8
615
7
1 258
6
689
5
380
4
88
3
63
2
9
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749373
liczba stron
488
słowa kluczowe
literatura polska, opowiadania
język
polski

Ścina z nóg. Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu... Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym,...

Ścina z nóg. Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu... Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym, doktorem Skórzewskim.

Jak to u Pilipiuka: zaskakujące koncepty, solidna porcja grozy i humoru. Słowem, wióry lecą.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/rzeznik-drzew/795

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6440)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1033

Mówi się "Nie oceniaj książki po okładce". Święta prawda! Właśnie się o tym przekonałam. Biorąc do rąk "Rzeźnika Drzew" w dużej mierze zwróciłam uwagę właśnie na okładkę. A co ona właściwie przedstawia?
Na pierwszym planie widzimy drzewo. Stare, skręcone, bezlistne drzewo. Z dziuplą, z której leci... krew? Myślę, że tak. Na dodatek na nim siedzą kruki a obok niego czarny kot. W oddali widać też krzyż, co mnie zasugerowało drzewo cmentarne. Mmm, zachęcające - pomyślałam, w szczególności, że lubię "takie" klimaty.

Nie mogłam się doczekać aż skończę czytać wszystkie książki i wezmę Rzeźnika do rąk. Specjalnie dla "niego" zarwałam parę ładnych nocy. I WRESZCIE nadeszła ta chwila, otworzyłam pierwszą stronę i zaczęłam czytać. I tak dobrnęłam do końca.

Po lekturze tej książki mogę powiedzieć, że spodziewałam się więcej. Dużo więcej. Zakończenia opowiadań bardzo mi się nie podobały. Wręcz napawały irytacją. Przecież można było zakończyć je efektowniej, a tak, po przeczytaniu kilku...

książek: 2588
onika | 2014-12-18
Przeczytana: grudzień 2014

Tekst na okładce „Rzeźnika drzew”: „Ścina z nóg. Samo mięcho.” skojarzył mi się z nielegalną ubojnią i gdyby nie to, że mam ogromną słabość do opowiadań Pilipiuka, raczej nie sięgnęłabym po tak zareklamowaną książkę. Na szczęście „samego mięcha” w zawartych w tym zbiorze utworach nie było i kolejny raz mogłam miło spędzić czas przy gawędach autora.

Mam wrażenie, że „Rzeźnik drzew” jest bardziej jednolitym zbiorem opowiadań niż te, której do tej pory miałam przyjemność przeczytać. Nie jest to kwestia tematyki, bo ta jak zwykle jest dość zróżnicowana, ale nastroju, jakim te historie są przesiąknięte. Jest w tych opowiadaniach jakiś niepokój i melancholia, pewne odchylenie w kierunku grozy, ale grozy wywołującej smutek nie strach. Typowe dla Pilipiuka elementy humorystyczne nie wprowadzają typowego odprężenia, tylko dodatkowo podkreślają tę dziwną atmosferę.

W stosunku do opowiadań tego autora robię się coraz bardziej bezkrytyczna. Nie mam żadnych oczekiwań i prawie wszystko mi się...

książek: 108
sai | 2015-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2015

No i trafiła się część słabsza. Początek rewelacyjny zaczynając "Rzeźnikiem drzew",dalej "Operacja Jajca" czy "Sprawa Filipowa" no i co powiedzieć - słabo.Mieszanka dobrych opowiadań z tymi gorszymi ale oczywiście w ogólnej ocenie wygląda to bardzo dobrze."Bunt szewców", "Poddasze", czy w końcu "Teatralna opowieść" i znowu książka zaczyna wciągać bez granic. Jak zwykle prosty język, oryginalne pomysły no i masa ciekawostek. Kilka opowiadań chętnie bym rozciągnął, pobudziły wyobraźnie no i zaciekawiły. Już na samą myśl że zostało do przeczytania tak mało książek Pana Andrzeja... No nic troszkę odpoczniemy od opowiadań, zostawimy trochę na później a i do tej części na pewno jeszcze powrócę. Polecam zresztą jak większość książek Pana Pilipiuka.

książek: 3034
wiejskifilozof | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane

Dobra teraz napiszę coś bardziej więcej.
Czytałem po raz drugi i jestem zachwycony.Bardziej skupiłem się nad tekstem i zobaczyłem,że Pilipiuk potrafi wciągnąć czytelnika w ten swój wyimaginowany świat,świat który jest piękny,ale i potrafi być przerażający jak i zaskakująco realistyczny.
Opowiadania różne,od dobrych do tych słabszych.
Brakuję Roberta Storma,ale za to mamy doktora Skórzewskiego.

książek: 3460

Cóż, przeczytałam ostatnio serię pana Andrzeja Pilipiuka o Jakubie Wędrowyczu i gdy zobaczyłam "Rzeźnika Drzew" w bibliotece, od razu go wypożyczyłam. Spowodowało to chyba moje przekonanie, że aby poznać tak naprawdę pisarza, to trzeba najpierw poznać jakiś zbiór jego opowiadań. I z "Rzeźnika Drzew" dowiedziałam się o Pilipiuku bardzo wiele.
Krótko opiszę każde opowiadanie:
SZKOLENIE - Bardzo zabawne, w stylu Wędrowycza. Ciekawy sposób narracji. 8/10
RZEŹNIK DRZEW - Również niezły, nieco "horrorystyczny". Akcja fajna, polubiłam głównego bohatera - księdza. A zakończenie również godne Wędrowycza. 7/10
OPERACJA "JAJCA" - Pierwsze skojarzenie: "Nie ogarniam". Ale zakończenie również typowo "Pilipiukowe". I morał: nie ufaj chińszczyźnie. 6/10
SPRAWA FILIPOWA - Tu się naprawdę namęczyłam. Łapałam się na przeskakiwaniu sporych fragmentów. Nie interesowali ani rewolucjoniści, ani śledczy. Ogólnie chyba najsłabszy utwór w zbiorze. Ale na samym końcu się zaśmiałam - i to uważam...

książek: 647

Niestety nie jest to najlepszy ze zbiorów opowiadań tego autora . Na dwanaście z nich mnie w miarę przeciętnie zainteresowały może ze trzy ? Opowiadanie tytułowe było niezłe . Zainteresowało mnie też '' Poddasze - Z*******e '', chociaż też nie było jakieś specjalnie odkrywcze , oraz '' Serce kamienia '' , to było z ciekawym pomysłem chociaż zbyt długie . Reszta , cóż przeczytałam ale z ledwością . Andrzej Pilipiuk raczej nie stanie się moim ulubionym autorem , niemniej jednak pewnie czasem jeszcze coś z jego bogatego przecież twórczego repertuaru przeczytam . A nuż może coś przypadnie mi do gustu .

książek: 492
Przemysław Zyra | 2015-01-19
Na półkach: Przeczytane, Polecam
Przeczytana: 2010 rok

Tyle pomysłów, że autor mógłby z każdego stworzyć niezłą powieść. Choć pewnie nie przeczytałbym tej o rzeźniku drzew, bo to opowiadanie mnie szczególnie nie przekonało, to po inne sięgnąłbym z ochotą. Wolę Pilipiuka, gdy pisze powieści - nie lubię się rozdrabniać na opowiadanka, choć staram się go rozumieć - bo co innego robić, gdy głowa pęka od nadmiaru pomysłów :)

książek: 277
DonSzabla | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, 2013, Z biblioteki
Przeczytana: 01 września 2013

Z przykrością muszę przyznać, że moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Pilipiuka nie należy do udanych.
"Rzeźnik drzew" to przyjemny zbiór opowiadań. Jak to bywa w takich tomikach nie każde opowiadanie potrafi zachwycić. Przez większość czasu po prostu się nudziłem. Są opowiadanie godne polecenia. To niezaprzeczalny fakt. Do mojego numeru jeden zaliczam tytułowego "Rzeźnika drzew" i "Szkolenie". Reszta opowiadań szału nie robi. "Bunt szewców" mimo fantastycznej fabuły mnie strasznie wynudził. Myślałem, że nie wytrwam do końca. Po dobrnięciu do ostatniej strony doszedłem do wniosku, że wolę opowiadania Jacka Piekary.
Mocne 6/10

książek: 511
cordiale | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane, EBOOK
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Po momentami mozolnym brnięciu poprzez „Trylogię Zdrajcy” Canavan, z prawdziwą przyjemnością sięgam po zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka pt. „Rzeźnik drzew”. Pilipiuk ma przedziwną umiejętność dzięki, której potrafię „zatopić” się w świecie jego wyobraźni zapominając przy tym o bożym świecie. Można oczywiście zarzucić, że jego bohaterowie są schematyczni i naiwni ale ciężko jest ich po prostu nie lubić. Pisałem już o tym w recenzji „Czerwonej Gorączki”, którą znajdziecie na stronie podanej poniżej:

http://zapomnianypokoj.blogspot.com/2014/01/czerwona-goraczka-andrzeja-pilipiuka.html

„Rzeźnik drzew” to dwanaście opowiadań w większości utrzymanych w atmosferze grozy i tajemniczości.
Bohaterem tytułowego opowiadania jest ksiądz, który zaraz po tymczasowym objęciu parafii musi zmierzyć się z tajemniczym demonem, który zagnieździł się w cmentarnym drzewie. Historia na początku intrygująca i zajmująca jednak kończy się w atmosferze nie zbyt pasującej do tej opowieści....

książek: 583
Arkadiusz | 2012-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2012

Fascynuje mnie z jaką łatwością Pilipiuk potrafi wciągać swojego czytelnika w opowieść. Niby nic się nie dzieje. Trafiamy gdzieś w środek jakichś zwykłych wydarzeń, albo wędrujemy w jakieś miejsce razem z naszym bohaterem. Zwykłe dni, powszednie wydarzenia, rutyna...i nagle coś zaczyna się dziać. My spostrzegamy, że ani się obejrzeliśmy a już połowa opowiadania. A najlepsze dopiero przed nami.

Bardzo ciekawe pomysły i lekkość tworzenia kolejnych fabuł, pełnokrwistych bohaterów nawet na tych kilkunastu czy kilkudziesięciu stronach opowiadania powoduje, że Pilipiuk staje się moim faworytem jeśli chodzi o krótką formę.

Dodatkowo interesująca tematyka jaką przedstawia w opowiadaniach sprawia, że każde opowiadanie ciekawi mnie od początku do końca.

Oczywiście, zdarzają mu się pomyłki, teksty, które są słabe, ale jest ich na tyle mało, że można mu to wybaczyć.

W tym tomiku wszystkie opowiadania trzymają dobry poziom i ciężko wybrać te najlepsze, jednak spróbujmy. Na pewno kolejna...

zobacz kolejne z 6430 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd