Błąd Kartezjusza. Emocje, rozum i ludzki mózg

Tłumaczenie: Maciej Karpiński
Seria: Nowe horyzonty
Wydawnictwo: Rebis
7,19 (83 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
21
7
31
6
17
5
3
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Descarte's Error
data wydania
ISBN
9788375105865
liczba stron
320
język
polski
dodał
LubimyCzytać

W trakcie lektury „Błędu Kartezjusza” czytelnik odkrywa ten niewidzialny świat tak, jakby widział go własnymi oczami. Książka ta wyrosła z przekonania autora, iż tradycyjne poglądy na naturę umysłu nie mogą być słuszne – Damasio kwestionuje więc dogmat sprzeczności między emocjami a racjonalnymi decyzjami i określa właściwą rolę uczuć w funkcjonowaniu człowieka. „Antonio R. Damasio z całą...

W trakcie lektury „Błędu Kartezjusza” czytelnik odkrywa ten niewidzialny świat tak, jakby widział go własnymi oczami. Książka ta wyrosła z przekonania autora, iż tradycyjne poglądy na naturę umysłu nie mogą być słuszne – Damasio kwestionuje więc dogmat sprzeczności między emocjami a racjonalnymi decyzjami i określa właściwą rolę uczuć w funkcjonowaniu człowieka.

„Antonio R. Damasio z całą mocą zaprzecza dualizmowi, którym przesiąknięta jest myśl Zachodu: umysł a ciało, rozum a uczucia, wyjaśnianie na gruncie biologii a wyjaśnianie na gruncie kultury. Pozwala nam dostrzec, być może po raz pierwszy, głębokie powiązanie pomiędzy różnymi rejonami tkanki nerwowej z jednej strony a wyżynami i dnem ludzkiego doświadczenia z drugiej”.
– Howard Gardner

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 525

Gdy ciało uchodzi do mózgu*

Osobom zainteresowanym naukami o mózgu Antonia Damasio przedstawiać nie trzeba. Jest profesorem neurologii i neurobiologii, wybitnym naukowcem, znanym i docenianym popularyzatorem nauki, którego książki tłumaczone są na całym świecie.

Co nie zmienia faktu, że lektura „Błędu Kartezjusza”, książki w której Damasio prezentuje chyba najważniejsze ze swoich odkryć, nie będzie łatwa. Sam autor deklaruje, że przybierze ona formę rozmowy, w której tylko on jest specjalistą od neuronauk, a druga osoba zwykłym człowiekiem zainteresowanym funkcjonowaniem ludzkiego mózgu. Obietnicę swoją pod wieloma względami spełnia. Ilość specjalistycznego nazewnictwa jest bardzo duża, ale większość pojęć (także podstawowych jak choćby aksony, synapsy, neurony) zostaje wytłumaczona, niestety nie znaczy to, że od razu je przyswoimy, albo że będzie łatwo gdy te pojęcia tłumaczą kolejne pojęcia. Jeśli nie ma się wykształcenia medycznego (biologicznego, biochemicznego) czyta się Błąd Kartezjusza jak podręcznik, trzeba się porządnie skupić i nie da się przyspieszyć.

Ma Damasio talent gawędziarski, lecz z mojego punktu widzenia (właśnie tego zwykłego człowieka) ujawnia się on za rzadko (bardzo dobry wykład o frenologii), głównie w rozdziale pierwszym (z trzech), opisującym pacjentów, których niezwykłe przypadki pozwoliły na ukierunkowanie badań. Ci pacjenci to żyjący w połowie XIX wieku Phineas Gage i mężczyzna zwany Eliotem. Obydwaj, jeden przez wypadek, drugi chorobę stracili kawałek kory przedczołowej...

Osobom zainteresowanym naukami o mózgu Antonia Damasio przedstawiać nie trzeba. Jest profesorem neurologii i neurobiologii, wybitnym naukowcem, znanym i docenianym popularyzatorem nauki, którego książki tłumaczone są na całym świecie.

Co nie zmienia faktu, że lektura „Błędu Kartezjusza”, książki w której Damasio prezentuje chyba najważniejsze ze swoich odkryć, nie będzie łatwa. Sam autor deklaruje, że przybierze ona formę rozmowy, w której tylko on jest specjalistą od neuronauk, a druga osoba zwykłym człowiekiem zainteresowanym funkcjonowaniem ludzkiego mózgu. Obietnicę swoją pod wieloma względami spełnia. Ilość specjalistycznego nazewnictwa jest bardzo duża, ale większość pojęć (także podstawowych jak choćby aksony, synapsy, neurony) zostaje wytłumaczona, niestety nie znaczy to, że od razu je przyswoimy, albo że będzie łatwo gdy te pojęcia tłumaczą kolejne pojęcia. Jeśli nie ma się wykształcenia medycznego (biologicznego, biochemicznego) czyta się Błąd Kartezjusza jak podręcznik, trzeba się porządnie skupić i nie da się przyspieszyć.

Ma Damasio talent gawędziarski, lecz z mojego punktu widzenia (właśnie tego zwykłego człowieka) ujawnia się on za rzadko (bardzo dobry wykład o frenologii), głównie w rozdziale pierwszym (z trzech), opisującym pacjentów, których niezwykłe przypadki pozwoliły na ukierunkowanie badań. Ci pacjenci to żyjący w połowie XIX wieku Phineas Gage i mężczyzna zwany Eliotem. Obydwaj, jeden przez wypadek, drugi chorobę stracili kawałek kory przedczołowej (okolice brzusznoprzyśrodkowe). Obydwaj też nie cierpieli na żadne wykrywalne zaburzenia inteligencji. Za to drastycznie zmieniły się ich charaktery, stracili zdolność odczuwania głębszych emocji i nie radzili sobie nawet z codziennymi życiowymi wyborami. (Oczywiście wyniki swoich badań potwierdzał Damasio jeszcze wielokrotnie, na kilkudziesięciu innych przypadkach, stoi za nimi 10 lat ciężkiej pracy).

Damasio opisuje jak emocje, ciało i mózg istnieją w szeregu współzależności. Emocje nie są wyrazem abstrakcyjnej duszy, ból i przyjemność pochodnymi jedynie ciała, a mózg jedynym organem odpowiedzialnym za umysł. Damasio przedstawia dowody na hipotezę, że działanie popędów biologicznych, stanów ciała oraz emocji jest prawdopodobnie konieczną podstawą racjonalności i nasza racjonalność nawet jeśli dokonuje działań najbardziej wysublimowanych, jest prawdopodobnie kształtowana i modulowana przez sygnały pochodzące z ciała. Wprowadza pojecie markerów somatycznych, niezbędnych do prawidłowego działania procesów podejmowania decyzji. Tylko dzięki nim dokonujemy wstępnej selekcji możliwości i pozornie proste wybory są możliwe (u pacjenta Damasio z uszkodzoną częścią mózgu było to na przykład pytanie na który dzień tygodnia umówić wizytę -zadanie to, mimo że pacjent nie miał w żadnym stopniu upośledzonej inteligencji - wysokiego IQ mierzonego testami - było dla niego niewykonalne). W potocznym sensie markery somatyczne spełniałyby rolę czegoś w rodzaju intuicji (w nieuświadomiony sposób, wysyłając sygnał do naszego ciała i wzbudzając w nim określoną reakcję - pozytywne lub negatywne odczucia trzewne), pozwalają przewidywać przyszłe skutki decyzji. Markery somatyczne powstawałyby w naszym umyśle w procesie edukacji i socjalizacji, co tłumaczyłoby na gruncie neurologii jak chore kultury produkują skażone jednostki.

Wydaje mi się natomiast, że we fragmencie uzasadniającym tytuł książki, interpretując Kartezjusza, popełnia Damasio pewne nadużycie. Kartezjańskie cogito ergo sum jest stwierdzeniem epistemologicznym (szukającym ram obiektywnego poznania), nie odnosi się ono zatem do płaszczyzny hipotez stawianych w książce, bo przecież Damasio operuje w porządku ontologicznym/metafizycznym (badającym strukturę rzeczywistości). Wykazuje błędność kartezjańskiego podziału na duszę i ciało - dualizmu psychofizycznego - nie zaś twierdzenia myślę więc jestem.

Nie zawiedzie Damasio zainteresowanych neurologią czy neurobiologią, mnie zwiodły własne oczekiwania, bo miałam nadzieję (może właśnie przez ten filozoficzny tytuł) na coś bardziej interdyscyplinarnego. Opisywane zagadnienia są interesujące, ale prawie nie wychodzą poza neuro-nauki, mi brakowało rozważań wokół - choć na pytanie o mózgi w kadzi (pamiętacie uroczych Parker i Brosnana w kontratakujących Marsjanach?) Damasio odpowiedział.

Agnieszka Ardanowska

*Parafraza zdania Dorothy Parker "Jego ciało uszło do mózgu", za Antoniem Damasio

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (470)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1595
MLB | 2017-05-02
Przeczytana: 02 maja 2017

Jestem, więc myślę.
Książka ma kilka świetnych recenzji, więc pozwolę sobie tylko na krótką opinię, gdyż daje mi ona prawo do subiektywizmu, a bardzo go w tym wypadku potrzebuję.

" Błąd Kartezjusza" uważam za lekturę godną uwagi, koncepcję przedstawioną przez profesora Damasio za bardzo ciekawą, logiczną i rozwijającą. Kwestionowanie obowiązujących dogmatów zazwyczaj budzi dreszcz emocji i ciekawość, natomiast kwestionowanie ich w taki sposób i w takim stylu, jak robi to Damasio, to przygoda intelektualna i, tak, też emocjonalna.
Sama książka jest napisana z dużym ukłonem w stronę takich, jak ja czytelników, czyli ciekawskich laików, więc nie miałam problemów ze śledzeniem i rozumieniem wywodu.
Nie ukrywam, że moją uwagę na tę pozycję zwrócił tytuł.
O Kartezjuszu już się wyrażałam, ale cieszę się, że mogę to zrobić jeszcze raz.
Pominę, całkiem nieobiektywnie, jego zasługi na innych polach, a odniosę się do mechanistycznej koncepcji przyrody.
Jakąż zaburzoną kreaturą trzeba być,...

książek: 353
Carmel | 2016-12-26
Przeczytana: 25 grudnia 2016

Czytając poradniki psychologiczne, które łączą syntetyczne opisy zachowań ludzkich z przykładami 'z życia', z reguły odczuwam niedosyt. Brakuje mi bardziej fundamentalnej podbudowy, która opisywałaby fizykochemiczne i biochemiczne stany naszego mózgu. Czasem, wobec zbyt łatwo szafowanych tez, jestem sceptyczny szczególnie, gdy argumentacja kuleje. Nie znaczy to, że autorzy książek psychologicznych nie mają racji. To nie deprecjonuje ich pracy. Jednak dla mnie to za mało. Chciałbym wiedzieć, DLACZEGO funkcjonujemy tak, a nie inaczej.

W książce, "Błąd Kartezjusza" Antonio Damasio wypełnia właśnie tę lukę między zupełnie materialistyczną fizjologią mózgu a psychologią ludzkich zachowań. To bardzo ciekawa praca, gdzie człowiek i jego interakcje z otoczeniem opisane zostały z całą złożonością wewnętrznych mechanizmów komunikacji mózgu i reszty naszego ciała, skutkując emocjami, myślami, popędami i podejmowanymi decyzjami z nich wynikającymi. W książce człowiek jawi się, jako...

książek: 26
Michał W | 2015-02-20

Antonio Damasio w książce "Błąd Kartezjusza" w przystępny sposób przedstawia swoje poglądy. Jasno i zrozumiale przekazuje czytelnikowi swoje doświadczenia związane z pracą zarówno lekarza - neurologa jak i badacza tworzącego eksperymenty w zaciszu laboratorium. Hipotezy udowadnia przytaczając badania, których w dużej większości sam był autorem. Ostatecznie punktuje francuskiego filozofa udowadniając, że w świetle współczesnych odkryć neurobiologicznych nie możemy mówić o rozdzielności między mózgiem a umysłem czy mózgiem a ciałem. Książka dla wszystkich zainteresowanych tematem a także dla tych, którzy dopiero skłaniają się ku neuroscience.

książek: 68
kubolomo | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2013

Dla wszystkich których fascynuje ludzki umysł, rozum i emocje.

Książka jest napisana chyba w najbardziej przystępny sposób jaki był możliwy przy poruszaniu tak trudnego tematu. Dzięki temu, że nie jest to czysto naukowe opracowanie a autor stara się przedstawić wiele trudnych zagadnień na kilka sposobów a później podsumowuje je w niezwykle przyjmny sposób ukazując przykłady, informacje zawarte w książce trafiają do czytelnika i są dla niego zrozumiałe.

Jeśli ktoś jest zainteresowany tematami poruszanymi w książce to z pewnością będzie to dla niego przyjemna lektura.

książek: 244
glasscloud | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Książka (jak sam tytuł wskazuje) dla osób, które interesują się tym, jak funkcjonuje nasz mózg, umysł i po co nam właściwie emocje. Żeby jednak w pełni ją docenić, trzeba mieć już chociaż minimalne pojęcie o neurologii. Ja, jako kompletny laik momentami gubiłam się w tym wszystkim i łapałam się na tym, że moje myśli błądzą wokół zupełnie innych tematów. Szczerzę muszę przyznać, że wielu rzeczy omawianych przez autora, związanych właśnie z funkcjonowaniem mózgu kompletnie nie rozumiem. Było jednak też sporo wątków, które autentycznie mnie zainteresowały i mimo wszystko czuję się po tej lekturze troszkę mądrzejsza ;) Z pewnością nie poleciłabym tej książki każdemu, ale jeśli kogoś interesuje taka tematyka, to myślę, że się nie zawiedzie.

książek: 41
Gniewosz Drwięga | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane

Ciekawe szczególnie w perspektywie dzisiejszej "biomedycznej" medycyny, jednak wydaje mi się, że książka mogła zawierać więcej informacji opisanych zwięźlej.

książek: 10
PiotrusPan | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2015

Naukowo

książek: 94
Terrorist | 2018-12-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 577
Roth | 2018-12-03
Na półkach: Nauka, Przeczytane
książek: 332
Deremyth | 2018-11-12
Przeczytana: 09 października 2018
zobacz kolejne z 460 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd