Człowiek. Biografia

Tłumaczenie: Łukasz Lamża
Wydawnictwo: Copernicus Center Press
7,25 (55 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
10
7
21
6
10
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Human Evolution
data wydania
ISBN
9788378861799
liczba stron
420
słowa kluczowe
antropologia, ewolucja, człowiek
język
polski
dodał
Kamil

Jak to się stało, że jedna z małp przeszła tak niezwykłą drogę od lasów tropikalnych Afryki po współczesne globalne społeczeństwo informacyjne? Książka Robina Dunbara doskonale łączy ze sobą naukową precyzję i wielki talent narratorski autora, dzięki czemu przedstawiona w niej opowieść jest nie tylko wiarygodna, ale przede wszystkim fascynująca i pobudzająca do myślenia. Człowiek. Biografia...

Jak to się stało, że jedna z małp przeszła tak niezwykłą drogę od lasów tropikalnych Afryki po współczesne globalne społeczeństwo informacyjne?

Książka Robina Dunbara doskonale łączy ze sobą naukową precyzję i wielki talent narratorski autora, dzięki czemu przedstawiona w niej opowieść jest nie tylko wiarygodna, ale przede wszystkim fascynująca i pobudzająca do myślenia.
Człowiek. Biografia przedstawia epokę „przed historią” – najbardziej tajemniczy, ale przy tym kluczowy fragment opowieści o człowieku.


Historia ewolucji człowieka fascynuje nas jak żadna inna: zdajemy się posiadać niedającą się zaspokoić ciekawość tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy. Tradycyjnie, historię tę opowiada się zawsze przy pomocy kości i kamieni, które składają się na zapis archeologiczny - i nie bez przyczyny. Zwykle tylko one mogą nam dostarczyć poczucia pewności.
W ciągu ostatniego półwiecza archeologowie niechętnie oddalali się od sfery "twardych dowodów", nie chcąc być oskarżonymi o oddawanie się spekulacjom. A przecież kamienie i kości wytyczają zaledwie peryferia faktycznego terytorium, na którym odbyła się ewolucja człowieka, czyli obszaru przemian społecznych i umysłowych, które, krok za krokiem, dały początek współczesnym ludziom.
To właśnie tutaj rodzą się naprawdę wielkie pytania: Co znaczy „być człowiekiem” (w przeciwieństwie do bycia małpą człekokształtną)? I w jaki sposób staliśmy się tym, czy jesteśmy?

Robin Dunbar

 

źródło opisu: Wydawnictwo Copernicus Center PRESS, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo Copernicus Center PRESS, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 525

Podróż w głąb czasu

Robin Dunbar nie jest paleontologiem, ani prymatologiem, ale antropologiem i psychologiem ewolucyjnym. Warto o tym pamiętać, gdy sięga się po jego książkę. W tej biografii naszego gatunku brytyjski naukowiec nie zajmuje się przeglądem najnowszych odkryć kopalnych, ani szczegółową analizą gatunków i podgatunków hominidów, nie angażuje się w spory, które z nich zasługują na oddzielne odgałęzienie na drzewie genealogicznym człowieka - omija tę całą, najbardziej dla wielu badaczy pasjonującą, drobiazgową taksonomię. Bada tylko przełomowe gatunki człowiekowatych, poczynając od australopiteka, przez homo ergaster (i erectus), homo heidelbergensis i człowieka anatomicznie współczesnego. Zatrzymuje się też przy neandertalczyku, by za pomocą swojej autorskiej metody spróbować określić, dlaczego ten tak długo dominujący w Europie gatunek, nie oparł się ekspansji homo sapiens.

Dunbar kilkakrotnie podkreśla że w swojej pracy naukowej odchodzi od tego, co jest podstawą całej paleontologii, czyli „kamieni i kości”. Opierając się o hipotezę mózgu społecznego, wiążąca wielkość mózgu (względną wobec masy ciała) danego gatunku z rozmiarami zawiązywanych w jego ramach społeczności, i opracowane przez siebie modele budżetów społecznych, bada liczebność i sposób funkcjonowania grup wymarłych hominidów. Opisuje społeczności. Budżety czasowe uwzględniają trzy rodzaje aktywności niezbędne dla funkcjonowania każdego gatunku zwierząt - czas na pożywianie się, czas na wymuszony odpoczynek (to ten...

Robin Dunbar nie jest paleontologiem, ani prymatologiem, ale antropologiem i psychologiem ewolucyjnym. Warto o tym pamiętać, gdy sięga się po jego książkę. W tej biografii naszego gatunku brytyjski naukowiec nie zajmuje się przeglądem najnowszych odkryć kopalnych, ani szczegółową analizą gatunków i podgatunków hominidów, nie angażuje się w spory, które z nich zasługują na oddzielne odgałęzienie na drzewie genealogicznym człowieka - omija tę całą, najbardziej dla wielu badaczy pasjonującą, drobiazgową taksonomię. Bada tylko przełomowe gatunki człowiekowatych, poczynając od australopiteka, przez homo ergaster (i erectus), homo heidelbergensis i człowieka anatomicznie współczesnego. Zatrzymuje się też przy neandertalczyku, by za pomocą swojej autorskiej metody spróbować określić, dlaczego ten tak długo dominujący w Europie gatunek, nie oparł się ekspansji homo sapiens.

Dunbar kilkakrotnie podkreśla że w swojej pracy naukowej odchodzi od tego, co jest podstawą całej paleontologii, czyli „kamieni i kości”. Opierając się o hipotezę mózgu społecznego, wiążąca wielkość mózgu (względną wobec masy ciała) danego gatunku z rozmiarami zawiązywanych w jego ramach społeczności, i opracowane przez siebie modele budżetów społecznych, bada liczebność i sposób funkcjonowania grup wymarłych hominidów. Opisuje społeczności. Budżety czasowe uwzględniają trzy rodzaje aktywności niezbędne dla funkcjonowania każdego gatunku zwierząt - czas na pożywianie się, czas na wymuszony odpoczynek (to ten czas w którym dany gatunek musi odpoczywać, żeby móc fizycznie funkcjonować, oprócz snu, wlicza się tu czas na trawienie, ważny zwłaszcza w przypadku gatunków jedzących ciężkostrawny pokarm i zapobieganie przegrzaniu się), i czas odpoczynku właściwego. Ten ostatni, najbardziej interesujący przedział umożliwia zawiązywanie i utrzymywanie relacji społecznych - u wczesnych hominidów podobnie jak u współczesnych małp było to iskanie. Dopiero po odkryciu śmiechu, artykulacji (śpiewu) i w końcu mowy możliwe było częściowe przesunięcie tej funkcji do innych przedziałów czasowych. Modele budżetów czasowych Robin Dunbar i jego współpracownicy opracowali najpierw dla kilku gatunków współczesnych małp i otrzymali zestawy równań, w których niektóre liczby mają wartości stałe, inne to zmienne wyrażające np. klimat, w jakim dana grupa funkcjonowała. Potem ekstrapolowali je w przeszłość. Dla mnie zaprzęgnięcie nauk statystycznych do badania przodków człowieka na przestrzeni milionów lat jest tym najbardziej fascynującym elementem książki. Ma ono oczywiście określone konsekwencje dla treści. Wyniki badań są tu wyjaśniane szczegółów, Dunbar liczy procenty, szuka wytłumaczeń dla niezgodności w budżetach czasowych, i to dzięki nim plasuje w określonych miejscach prehistorii człowieka tak ważne wydarzenia, jak odkrycie śmiechu, regularne gotowanie - czyli oswojenie ognia, ucztowanie, a w końcu i opowiadanie historii - prowadzące do powstania wierzeń i religii.

Przy całej swojej szczegółowości książka ta jest jednocześnie świetnym wprowadzeniem do paleoantropologii. Dunbar jasno i zwięźle tłumaczy ramy nauk, w których operuje. Poza przeglądem prehistorii człowieka, bardzo ciekawe są dygresje z zakresu socjologii, np. o strukturze i liczebności grup w jakich uczestniczy homo sapiens (od nazwiska brytyjskiego antropologa pochodzi nawet termin liczba Dunbara, o wartości 150, określająca średnią liczbę osób z jakimi pojedynczy człowiek jest w stanie utrzymywać stałe relacje), czy o procesie mentalizacji. Wyjaśnia jak działają metody badań izotopów i jakim cudem badając pierwiastki w prehistorycznych kościach można określić nie tylko czym ale i gdzie dany człowiek się pożywiał, a także zakreślić promień i czas jego migracji - co znowu pozwala badać strukturę społeczną, np. czy to samce czy samice częściej po przekroczeniu dojrzałości musiały zmieniać grupę.

Spotkałam się z zarzutami, że książka zawiera poważne błędy merytoryczne. Nie zauważyłam ich. Nie jestem specjalistą więc oczywiście mogłam przegapić nawet spore potknięcia, ale przytaczany jako przykład błąd odnotowałam, tylko że zaliczam go do normalnych wpadek korektorskich: wywód na temat dna mitochondrialnego (na stronie 238) prowadzony jest poprawnie, z wyjątkiem pierwszego zdania z błędem. Warto też nadmienić, że czym jest to nietypowe DNA autor tłumaczy już ponad stron wcześniej, poprawnie oczywiście. Trudno więc zarzucać autorowi (albo tłumaczowi) niewiedzę w temacie. Piszę o tym, bo nie chciałabym żeby zbyt lekko postawione zarzuty zniechęciły przyszłych czytelników.

Trudne są wykresy, którymi Dunbar posługuje się obficie. Mają one charakter naukowy i są nośnikiem informacji, nie zaś przyjemną wizualizacją, trochę szkoda że nie dało sie znaleźć jakiegoś pośredniego, czytelniejszego rozwiązania. Za to znakomitym ułatwieniem jest umieszczony na końcu książki szczegółowy indeks pojęć.

„Człowiek, biografia” jest fascynującą podróżą w głąb czasu i niezwykłym przewodnikiem po możliwościach nauki. Posiada cechę nie do przecenienia w pozycjach popularnonaukowych: otwiera przed nami wiele drzwi. Polecam.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (339)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2371
Weronika | 2015-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2015

Jako antropolog z wykształcenia z wielką radością witam zawsze każdą nowość wydawniczą z tej dziedziny. Tak samo było z książką Dunbara.
Niestety, rozczarowałam się. Spodziewałam się aktualizacji i nowinek z tej branży, które od lat wyłapuję czytując artykuły naukowe po angielsku to tu, to tam.
O większości rzeczy, o których pisze Dunbar uczyłam się na studiach – dwadzieścia już lat temu . O kilku najnowszych odkryciach, jak to które dokładnie hominidy dały początek naszemu gatunkowi – książka milczy (a raczej nie podaje najnowszych danych).
Książka zawiera poważne błędy merytoryczne (o ile nie są to poważne błędy w tłumaczeniu; będę sprawdzać). Głosi na przykład, że DNA mitochondrialny dziedziczy się wyłącznie w linii ojcowskiej, co każdy biolog odbierze jako błąd kardynalny.
Jest więc to typowa pozycja popularno-naukowa, z naciskiem na popularna. Oczywiście podstawowe fakty antropologiczne podane są dobrze i rzetelnie, tak więc jest to bardzo dobra pozycja w tej dziedzinie dla...

książek: 3732
żabot | 2016-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2016

Właściwie nie powinienem marudzić. Kiedyś, przy okazji jakiejś innej lektury o antropogenezie rozmarzyłem się, że chciałbym wreszcie przeczytać książkę, gdzie w jakiejś zwartej i logicznej teorii zebrane by były różne aspekty ewolucji człowieka, które mogły w taki czy inny sposób doprowadzić od australopiteka do czegoś na kształt współczesnego Homo. No i doczekałem się. Dunbar coś takiego wreszcie oferuje. Tylko - u licha – czemu to jest w takiej potwornie nudnej formie? Bo najnowsza książka Dunbara to zdecydowanie bardziej naukowa niż popularna pozycja. Nie wiem, czy w ogóle słowo „popularna” ma tu zastosowanie. Sporo wykresów, obliczeń i szczególików, które nie koniecznie laikowi są potrzebne a zaciemniają obraz i utrudniają śledzenie toku rozumowania autora.
Autor snuje swoją opowieść opierając ją (i przy okazji rozwijając) na tzw. teorii budżetów czasowych. O co chodzi? Założenie jest proste: każde stworzenie dzień swojego życia musi podzielić na trzy główne czynności....

książek: 2732
joly_fh | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2016

Książka Robina Dunbara poświęcona ludzkiej ewolucji jest bardzo ciekawym ujęciem, tłumaczącym ewolucję względami społecznymi. Tym samym autor opiera się bardziej na aspektach poznawczych i społecznych, niż na dowodach kopalnych. Rzecz jasna na pewne pytania pewnie nigdy nie uzyskamy odpowiedzi, możemy tylko snuć hipotezy, nigdy bowiem nie znajdziemy namacalnego dowodu na to kiedy ludzie zaczęli się śmiać, czy kiedy powstał język. Możemy jednak udzielić sobie odpowiedzi na pytanie kiedy to w ogóle było możliwe.

Tekst "Człowieka. Biografii" nie jest zbyt rozbudowany, jest to raczej taka esencja, ale trzeba też powiedzieć, że jest to pozycja, której bliżej do naukowej, a nie popularnej, trzeba więc trochę wysilić się przy jej lekturze. Autor cytuje wiele badań i danych statystycznych, książka posiada też obfitą bibliografię. W treści znajdują się schematy ilustrujące podane tezy, lecz niestety nie są one zbyt czytelne. Tym niemniej pozycję z przekonaniem polecam, zwłaszcza jeśli...

książek: 571
tomsn | 2015-11-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2015

Pięknie umotywowana, doskonale przedstawiona -prehistoria- rodzaju ludzkiego. Analogie do stad szympansów mogą odstraszać zajadłych kreacjonistów, ale trudno, zestaw dowodów wyciąganych przez Dunbara obroniłby się być może przed Najwyższa Instancją Sądową w Niebie? W każdym razie odnoszę wrażenie, że nawet sam Darwin z chęcią czytałby Dunbara. Polecam wszystkim humanistom aspirującym do nauk ścisłych!

książek: 379
tala_89 | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Duże rozczarowanie. Jako osoba lubująca się w książkach popularnonaukowych z niecierpliwością wyczekiwałam tej pozycji, która miała być jednym z hitów roku. Tymczasem książka ta nie spełniła właściwie żadnych moich oczekiwań, ani nie uzyskałam wystarczającej odpowiedzi na podstawowe pytanie (czyli skąd dokładnie wziął się ten człowiek), ani nie dowiedziałam się jakichś szczególnie ciekawych, nieznanych mi wcześniej rzeczy. Autor miejscami zanudza przedstawiając szczegółowe procentowe wyliczenia czy skomplikowane rysunki, opatrzone jeszcze bardziej skomplikowanymi opisami. Nie jest to wciągająca ani fascynująca opowieść z cyklu "Cesarza wszechchorób. Biografii raka" czy "Cudownego leku", a raczej męczący raport z różnych badań, głównie prowadzonych przez samego autora.

książek: 93
Agnar Selvik | 2018-09-27
Przeczytana: 28 września 2018

Momentami przyjemna narracja popularnonaukowa przeradza się w sposób wypowiedzi zbliżony do tego jaki można kojarzyć z opracowań naukowych, w książce występuje też wiele wykresów dotyczących danych na jakie powołuje się autor, a które w zasadzie nie są przydatne dla "zwykłego" czytelnika; te dwa drobne mankamenty sumarycznie może utrudnić odbiór. Jest to dogłębna analiza rozwoju człowiekowatych dzięki której czytelnik może zrozumieć rozwój czy behawioryzm nie tylko człowieka współczesnego, ale też innych, wymarłych gatunków. Próba udzielenia odpowiedzi na pytanie w jaki sposób staliśmy się ludźmi oparta została nie jak to zwykle bywa o skamieniałości czy inne szczątki bytowania różnych gatunków, a szczegółową analizę kwestii społecznych oraz poznawczych.

książek: 82
Dominik | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 czerwca 2018

Książka Dunbar'a jest dla mnie jedną z najlepszych pod względem narracyjnych książek popularnonaukowych z dziedziny antropologii. Pobudza do pytań, szukania kolejnych informacji i bardzo elegancko, z gracją staroświeckiego naukowca porusza fundamentalne dla ludzkości sprawy nie wzbudzając niczego poza dziecięcą ciekawością z przedstawionych odpowiedzi.
Bardzo przyjemna lektura dla wszystkich, chcących rozpocząć przygodę z antropologią.

książek: 179
bulgarka_pl | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2015

www.bulgarka.pl
Książka popularnonaukowa, ale napisana z taką swadą, że niektórzy pisarze beletrystyczni mogliby Dunbarowi pozazdrościć. Wspaniała. Pozycja obowiązkowa dla ludzi, którzy chcą sięgnąć głębiej ze swoją wiedzą na temat wyjścia człowieka ze świata zwierząt.

książek: 677
Monika | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 2016 rok

Bardzo ciężko było mi ocenić tę książkę. Zdecydowałam się na ocenę słabą, gdyż z opisu pozycji nie wynika, iż jest to publikacja specjalistyczna dla studentów czy osób zawodowo zajmujących się tą dziedziną. Wypożyczając książkę liczyłam bardziej na pozycję dla laika, z różnymi ciekawostkami i opisowym przebiegiem rozwoju ludzkości. Niestety dostałam mnóstwo tabelek i wykresów, które z czasem zaczęłam już ignorować, z trudem dobrnęłam do końca. Myślę, że dla specjalistów książka bardzo wartościowa, mnóstwo faktów, które można wykorzystać choćby przy pracach licencjackich czy magisterskich. Dla osób nie związanych z tematem nie polecam.

książek: 362
haLina | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2016

Intrygująca opowieść o początkach naszego gatunku. Wciąga od pierwszej strony, stawia wiele pytań, mniejszą liczbę odpowiedzi.
Świetna lektura.

zobacz kolejne z 329 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd