Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Behawiorysta

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,61 (1244 ocen i 255 opinii) Zobacz oceny
10
141
9
210
8
335
7
313
6
154
5
49
4
16
3
17
2
6
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751606
liczba stron
550
język
polski
dodała
SandyViant

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został...

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.

 

źródło opisu: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

źródło okładki: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3390)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 189
Pinkiman | 2016-11-06
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 listopada 2016

Inna niż wszystkie dotychczasowe.

Jest od nowa stworzony bohater, bardzo ciekawy motyw przewodni, a i zakończenie jest na poziomie. Jeśli ktoś lubi książki Mroza, to na pewno odnajdzie się tu bardzo szybko, ale jest kilka problemów, przez co wahałbym się pomiędzy 7 a 8 (ze skierowaniem na widoczną ocenę).

Nie odebrałem za dobrze motywacji głównego antagonisty. Jakoś nie przekonała mnie jego argumentacja przez co wzbudzał on moją irytację niż odczucia, które chciał wywołać autor.

Pojawiają się ograne już motywy: zabójstwo, pościg, porwanie - i tak w kółko. Wkrada się pewna schematyczność mimo interesujących wydarzeń.

Za to czytanie z mowy ciała było bardzo ciekawym rozwiązaniem. Interesujące i wzbudzające apetyt na więcej.

Pierwsze strony zapowiadały naprawdę mocną pozycję, a skończyło się tylko na dobrej książce, z którą miło spędzimy kilka godzin. Czekam na coś lepszego :)

książek: 1343
Piotr | 2016-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2016

Miałem kilka podejść do "Behawiorysty". Wszystko za sprawą streszczenia na tylnej okładce, która wspomina o zajęciu przedszkola przez zamachowca. Byłem przekonany, że cała książka o tym traktuje. A tutaj miła niespodzianka.

Takiego Remigiusza Mroza zaczynało mi brakować. W "Behawioryście" znowu pokazuje, iż nie powiedział ostatniego słowa. Pewnie nie sięgnąłbym po tę książkę, ale przekonała mnie rekomendacja Tess Gerritsen. I na szczęście słusznie uczyniłem, biorąc ją do ręki.

Czym jest "Behawiorysta"? To połączenie kryminału z thrillerem, a wszystko na najwyższym poziomie. W internecie pojawia się nagranie on-line, w którym ktoś transmituje na żywo przekaz z tego, co ma nastąpić. A ktoś musi umrzeć. Dziecko. Pytanie które. To widzowie muszą zdecydować. Aresztowanie zamachowca to dopiero początek koszmaru, w którego udział zostaje wciągnięty były prokurator behawiorysta Gerard Edling.

Remigiusz Mróz pokazuje to co uwielbiam w literaturze - inteligencję, napięcie,...

książek: 476
Kiwi_Agnik | 2016-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2016

Trudno mi ocenić jednoznacznie "Behawiorystę", bo mnie zaintrygował, ale i za bardzo "pachniał" Hollywoodem...
Może zacznę od wrażeń pozytywnych: książka niewątpliwie jest ciekawa, fabuła na pewno nietuzinkowa i dość nieprzewidywalna, przywodząca na myśl "Piłę" w której szalony Jigsaw wymierzał sprawiedliwość, bardzo podobała mi się też Beata, była kobiecą ikoną siły; pełną samozaparcia i zaradności... "Koncert krwi" też nieźle zaaranżowany...
Przechodząc od razu do impresji nie pochlebnej: to czytając miałam nieodparte wrażenie, że pan Mróz za bardzo zainspirował się produkcjami amerykańskimi, to czytelnikowi może się nie spodobać, bo przecież lubimy to, co nasze, bo nasze najlepsze jest.
O tyle, o ile początek nastawił mnie na bardzo niezłą kryminalną przygodę z książką, o tyle środek jak nie zanudził to zmęczył przekombinowanymi wątkami i sytuacjami; końcówka nadrobiła, aczkolwiek trudno dobrze cenić całość, kiedy rozwinięcie jest męczące, albo/ lub nieporywające.

Reasumując:...

książek: 2138
Marago | 2016-11-11
Przeczytana: 10 listopada 2016

"Behawiorysta" Remigiusza Mroza jest pozycją bardzo ciekawą, dobrze napisaną, trzymającą w napięciu.


Podobnie jak Zygmunt Miłoszewski w "Ziarnie prawdy", który w akcję książki zaprzągł teorię "wiedzącego pola" Berta Hellingera, Remigiusz Mróz wykorzystał dylemat wagonika, inaczej nazywany dylematem zwrotnicy. (Dla niewtajemiczonych - warto zajrzeć do Wikipedii) Ten motyw etyczny, moralny, filozoficzny i psychologiczny stał się kanwą powieści.


Główny bohater, były prokurator, wybitny specjalista od mowy ciała - Gerard Edling, mieszkający w Opolu, zostaje wciągnięty w śledztwo, w sprawie seryjnego mordercy. Ów zabójca dokonuje regularnych rzezi nie tylko na oczach naocznych świadków - towarzyszy niedoli. Zabija i okalecza ludzi (w tym małe dzieci), wykorzystując bezpośrednią lub nie, emisję z miejsca zbrodni, w przekazie telewizyjnym i internetowym. Mało tego. Wprzęga w te zbrodnie odbiorców programu. Mają oni wybrać kozła ofiarnego, na którym odbędzie się egzekucja. Jest ...

książek: 526
ardnaskela | 2016-10-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Myślę, że powinien być tu taki specjalny emoticon który wstawiamy po przeczytaniu książek pana Mroza, ale w szczególności tej. Żółty ludzik siedzi i czyta, przeczytał, zamyka książkę, szczęka uderza o stół i wypadają mu wszystkie ząbki.

Duchem ta pozycja przypomina mi trylogię o Forście ale w szczególności Trawers. Nawet jedno rozwiązanie wątku wydało mi się troszkę zbyt zbieżne właśnie z Trawersem. Autor musi uważać,aby w przyszłości tego pomysłu nie nadużywać.

Autor jest zainteresowany współczesnym terroryzmem, tym z ostatnich kilkudziesięciu lat. Na jego przykładzie pokazuję, że zło przyjmuje wciąż różne nowe formy i musimy być czujni. Zło nigdy nie odchodzi, jest zawsze tylko przebiera się w inne szaty.

Książka skupią się na ludzkim zagubieniu, wręcz globalnych zjawiskach współczesnego świata. Inaczej niż w serii o Chyłce nie skupiamy się aż tak bardzo na wątkach osobistych bohaterów i ich ciągłości ale raczej wychodzimy na arenę zjawisk bardziej...

książek: 3415
Beata | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2016

Bardzo dobra powieść sensacyjna. Jeszcze zbieram swoje wrażenia po przeczytaniu. Niewątpliwie wciągająca i zaskakująca intryga. Chciałoby się zakrzyknąć: Krwawe igrzyska czas zacząć... Fabuła mroczna i brutalna. Motyw odczytywania mowy ciała niezwykle ciekawy, jednak postępowanie Gerarda niekiedy było nieprzekonujące. Z jednej strony mądry, silny psychicznie facet, z drugiej - nie widzi (nie chce widzieć?) czasami spraw oczywistych, poddaje się świadomie manipulacji i daje się ponieść emocjom, kiedy wiemy, że jest w stanie im się oprzeć...
Świetna książka, szczególnie w pierwszej połowie, druga część traci na wiarygodności. Najlepiej wykreowana została postać prokurator Beaty.

książek: 213
corgi | 2016-10-31

Stałam ostatnio na Targach Książki w kolejce po autograf Remigiusza Mroza. Kolejka była długa, autor z każdym zamieniał chociażby kilka słów, więc mieliśmy ze znajomym sporo czasu na rozmowę. W którymś momencie doszliśmy do wniosku, że pan Mróz sprawia takie grzeczne i niewinne wrażenie, a w kobietach wzbudza instynkt opiekuńczy. Potem wróciłam do mieszkania i sięgnęłam po Behawiorystę. I stwierdziłam, że Remigiusz bardzo dobrze się maskuje. Bo trzeba mieć w sobie coś z psychopaty, żeby stworzyć tak krwawy i pełen emocji scenariusz. Scenariusz niemalże doskonały - od pierwszej strony trzymający w napięciu, zaskakujący i emocjonujący. Na koniec akcja nieco zwalnia, ale może tylko dzięki temu ustrzegłam się zawału serca.
Autor, jak już nas do tego przyzwyczaił, puszcza do nas oko, nawiązując w pewnym stopniu do innych swoich powieści, przez co mamy wrażenie, że duchy naszych ulubionych postaci nadal są z nami.

książek: 1028
boziaczek | 2016-11-30
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam książki autorstwa Remigiusza Mróz. Praktycznie kupuję je w ciemno i jeszcze nigdy tego nie pożałowałam (oprócz „dzieła” „W cieniu prawa”, które wyparłam z pamięci). Nie inaczej miało być z „Behawiorystą”… No właśnie miało…
Z początku dostajemy to, do czego autor nas przyzwyczaił: zapowiedź wartkiej akcji, intrygującą fabułę oraz nietuzinkowych bohaterów (przynajmniej z pozoru); później jest już niestety gorzej… Książka jest dla mnie „przegadana”, monotonna, brakuje akcji. To co powinno być kluczowe w tej powieść, czyli pojedynek – gra pomiędzy Edlingiem a psychopatycznym porywaczem i mordercą, pomimo, iż zapowiada się arcyciekawie i stanowi główną oś książki, wypada niezwykle blado i nudno, wręcz niewiarygodnie.
„Behawiorysta” jest dla mnie dużym rozczarowaniem. Nie dlatego, że książka jest zła, bo nie jest - czyta się ją w miarę... dobrze, ale dlatego, że jak na takiego autora jest to dzieło raczej słabe. Czekałam na takie zwyczajowe mrozowskie „wow”, ale niestety tutaj...

książek: 455
Krzysztof | 2016-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie pojmuję wszystkich ochów i achów nad prozą Remigiusza Mroza, który w mym przekonaniu jest Pilipiukiem polskiej sensacji, nie wielkim artystą czy nawet komercyjnym twórcą. Behawiorysta zaczyna się intrygująco. Szaleniec zabarykadowany w opolskim przedszkolu. Brzmi nieźle, prawda? Akcja i świetny punkt wyjścia przepada już na samym początku! Po kilkudziesięciu stronach niemal do reszty tracę zainteresowanie losem Edlinga i Kompozytora. Środek książki, ucieczka Kompozytora i niedola naszego behawiorysty, trochę kiczowate, trochę, bardzo! Mróz powiela wszystkie klisze. Internetowe transmisje egzekucji, pseudo głosowania, ileż razu już miałem do czynienia z podobnym motywem. Uwięzienie Edlinga przelewa czarę goryczy. W drugiej części historia dłuży się niesamowicie, a Mróz serwuje wyjątkowo niestrawną kaszanę i to w najgorszym hollywódzkim stylu. Zresztą cała książka jest mocno amerykańska. Brak tu jakiegokolwiek realizmu czy logiki. Całość przypomina farsę. Styl autora, nie...

książek: 3370
szaramysz | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2016

Dzięki moim cudownym (!!!!), kochanym (!!!!) Paniom bibliotekarkom moja podróż z „Behawiorystą” zaczęła się dość wcześnie. Po przeczytaniu wszystkich „achów” i „ochów” zasiadłam do czytania powieści z bardzo pozytywnym nastawieniem, mimo, że na okładce pojawiła się rekomendacja Tess Gerristen, co świadczyło o dobrej pracy specjalistów od marketingu. Pierwsze strony minęły i…. stop! Wielkie rozczarowanie.
Po przeczytaniu „Kasacji” narzekałam, że brak w tej książce emocji, że wszystko takie letnie..i jak na zawołanie w „Behawioryście” dostałam dawkę ekstra. Początkowo książka aż kipi emocjami. Krew leje się strumieniami, ba!, mam wrażenie, że autor zamówił ze dwie cysterny krwi. Tyle tylko, że dawka ta jest męcząca, a miejscami nawet niesmaczna. Dziwi mnie zwłaszcza upodobanie do mordowania i okaleczania dzieci, głównie w wieku przedszkolnym, wszak dzieci to nasze dobro wspólne. I może byłoby to do przełknięcia gdyby pojawił się choćby jakiś rys psychologiczny tych ofiar, ale...

zobacz kolejne z 3380 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Co nas kręci, co nas… wciąga

Coraz dłuższe zimowe wieczory sprzyjają czytaniu. Zwłaszcza gdy mamy pod ręką książki, które nie pozwalają nam się oderwać od lektury. Oto tytuły, które najbardziej wciągają użytkowników Czytelni w Play, usługi dającej nieograniczony dostęp do ponad 16 tys. ebooków. Po wszystkie można sięgnąć bezpłatnie, testując usługę aż przez miesiąc.


więcej
16 kryminalnych premier tej jesieni

Nadchodzą wyśmienite czasy dla miłośników kryminałów i thrillerów! Szczególnie tych polskich autorów – w najbliższych miesiącach nie będzie wiadomo, po którą książkę sięgnąć w pierwszej kolejności – bo że warto będzie sięgnąć po nie wszystkie, to oczywista oczywistość! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd