Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złota godzina

Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
7,44 (185 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
30
8
42
7
43
6
26
5
9
4
5
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gilded Hour
data wydania
ISBN
9788365506184
liczba stron
872
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Dwie kuzynki – Anna i Sophie Savard – nigdy nie żyły w konwencjonalny, tradycjonalistyczny sposób. Osierocone w dzieciństwie, były wychowywane przez owdowiałą ciotkę Quinlan w ich ukochanym Waverley Place w centrum Manhattanu. Mimo że bardzo się od siebie różnią – Anna jest odważna i wygadana, ma jasną karnację i ciemne włosy, Sophie zaś to spokojna i pełna wdzięku młoda kobieta, o...

Dwie kuzynki – Anna i Sophie Savard – nigdy nie żyły w konwencjonalny, tradycjonalistyczny sposób. Osierocone w dzieciństwie, były wychowywane przez owdowiałą ciotkę Quinlan w ich ukochanym Waverley Place w centrum Manhattanu. Mimo że bardzo się od siebie różnią – Anna jest odważna i wygadana, ma jasną karnację i ciemne włosy, Sophie zaś to spokojna i pełna wdzięku młoda kobieta, o ciemno-miodowym kolorze skóry oraz kasztanowych włosach – obie łączy ta sama historia, więzy krwi oraz dążność do przełamywania norm i konwencji.

Anna jest chirurgiem, Sophie zaś – położną. To jednak niełatwy czas dla kobiet lekarek. Jest rok 1883, Nowy Jork. Oszałamiające bogactwo współistnieje z niewyobrażalnym ubóstwem, a społeczeństwo przechodzi ogromne zmiany. Z jednej strony miasto rozwija się w zawrotnie szybkim tempie, z drugiej – wpływy zyskują obrońcy wiktoriańskiej moralności. Na drodze kobiet staje Anthony Comstock – niebezpieczny człowiek, który celem swojego życia uczynił zwalczanie wszelkich przejawów nieprzyzwoitości, zwłaszcza aborcję. Mimo tych przeciwności losu Anna i Sophie kochają swoją pracę. Robią wszystko, by zwalczać nierówności społeczne i pomagać uciśnionym kobietom.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/zlota-godzina/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
RudaDama | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2017

"Czas to rzeka" - mówi ciotka Quinlan do doktor Anny.
Podobnie jest z tą książką. Ona płynie. Historia ma swoje źródło - spotkanie głównych bohaterów. Następnie płynie, wije się przez ulice XIX-wiecznego Nowego Jorku, gabinety lekarzy, biuro detektywów śledczych, domy ludzi szczęśliwych, i tych mniej szczęśliwych, sierocińce, ochronki, szpitale, a nawet więzienie i salę sądową. Przepływa wśród myśli bohaterów, poprzez ich spojrzenie na świat, czasem skrzy się jasnym światłem, to znów czujemy, że wciąga nas w niebezpieczny wir zdarzeń. Książka się kończy, ale rzeka płynie dalej, jest tyle wątków, którym sami musimy nadać dalszy bieg...

Głównych bohaterów darzyłam sympatią, chętnie spotkałabym się z nimi raz jeszcze. Akcja toczy się wartko i, choć stron jest wiele, płynęłam z nurtem nadzwyczaj szybko. Bohaterowie są wyraziści. Kobiety to silne osobowości, postępujące zawsze według własnych przekonań, w swych decyzjach nie poddają się wpływowi konwenansów. Mężczyźni są przeróżni. Główny bohater to mężczyzna wręcz idealny, jednak wielu spotykanych "po drodze" jest jego przeciwieństwem w każdym możliwym aspekcie. Doskonale zarysowane zostało tło historyczne, mentalność, problemy ówczesnych czasów. Większość zarzutów do różnego rodzaju instytucji niosących pomoc biedocie ma swoje uzasadnienie. Ciekawie rozwija się główna oś akcji związana z poszukiwaniem zaginionych chłopców oraz wątek kryminalny.

Jedynie zastanawia mnie pewna tendencyjność w przedstawianiu problemów moralnych kobiet, czy też słuszności ich wyborów życiowych. Szczęśliwe, według Autorki, są tylko te, które żyją z dala od zniewalającego kościoła, spełniają się zawodowo i mogą dowolnie wpływać na liczbę potomstwa. Próżno szukać szczęśliwej matki, która zwyczajnie jest zadowolona ze swojej rodziny - jestem przekonana, że taki typ kobiecości również istnieje i istniał w owych czasach, a wśród spektrum osobowości tej książki próżno go szukać. Jeśli jakaś kobieta zajmuje się dziećmi i domem, to jest albo poniżana i maltretowana przez męża, albo sfrustrowana. Szczęśliwe w powieści są tylko kobiety pracujące zawodowo, które nie zaprzątają sobie głowy "praniem", bo od tego mają gospodynie.

Reasumując - książka warta zauważenia, skłania do refleksji nad kobiecością i męskością, wciąga, wzrusza, przeraża, zachęca do pozostania sobą, kierowania się własnymi przekonaniami. Szkoda, że wyczuwam w niej pewną tendencyjność, która nie pozwala mi na zachwyt absolutny, a moje obcowanie z tą książką mogło się tak skończyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec nieświęty

Niewygodna prawda której nie akceptują "katolicy". Prawda o wykreowanym naciąganie "autorytecie".

zgłoś błąd zgłoś błąd