Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Goya. Gorzka droga poznania

Tłumaczenie: Janusz Grabowski
Wydawnictwo: Świat Książki
6,92 (61 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
10
7
29
6
8
5
2
4
1
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Goya oder der arge Weg der Erkenntnis
data wydania
ISBN
9788324707263
liczba stron
704
słowa kluczowe
Goya, malarstwo, Feuchtwanger
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Głośna powieść o genialnym hiszpańskim malarzu namiętna miłość, zmaganie się z własną twórczością do porównania z nowym filmem Milosa Formana. zbeletryzowana biografia Francisco Goyi (1746-1828). Początkowo niewolnik dworskiej kariery, artysta stał się rewolucyjnym krytykiem feudalnych przesądów. Opowieść o malarzu, buntowniku i kochanku arystokratki, księżnej Alba. Bogate tło epoki przełomu XVIII

 

Brak materiałów.
książek: 1007
kalofonia | 2013-09-02
Na półkach: Malarstwo
Przeczytana: 2013 rok

Stara biblioteka babci ciągle skrywa tajemnice. Lubię do niej zaglądać i badać stare książki z anonimowymi okładkami. Tym razem grzebałam w drugim rzędzie. Tym ukrytym, niewyeksponowanym, tajemniczym..., gorszym? Wyciągnęłam wyjątkowo zakurzoną książkę: opasłą, zużytą i zmęczoną.
Goya, Lion Feuchtwanger.

Powieść o losach słynnego malarza wciągnęła mnie i przeniosła w świat osiemnastowiecznej Hiszpanii. Dworskie intrygi, wpływy inkwizycji, europejska polityka, zwyczaje, lęki i nadzieje tejże epoki- wszystko to znalazłam na jej pożółkłych stronicach. Tom był wyjątkowo sponiewierany, upstrzony plamami zostawionymi przez licznych czytelników, śladami pleśni i różnych niezidentyfikowanych substancji. Zapach stęchlizny drażnił nozdrza, ale nadawał lekturze smaku. Okazało się, że Feuchtwanger włada piórem doskonale, a los bohatera śledzi się z uwagą i przyjemnością. Lecz nie forma i nie treść kazały mi się na chwilę zatrzymać. To Goya. Francisco, nadworny malarz króla Karola, chluba Hiszpanii, wielki portrecista, intrygujący rysownik, a przede wszystkim przyjemnie zdziwaczały grafik. Książka daje pojęcie o jego życiu i twórczości, zwłaszcza w połączeniu z ciekawym posłowiem Jana Białostockiego, lecz jej największą mocą jest po prostu zaproszenie do twórczości Goi.

Wejdźmy do Izby obłąkanych w Saragossie. Nasza obecność tam raczej nie wskazuje na nic dobrego. To puste i mroczne pomieszczenie, w którym przebywają szaleni, przerażeni, upodleni ludzie. Ich człowieczeństwo można właściwie zakwestionować, a przynajmniej poddać w wątpliwość. Intrygujące światłocienie nadają temu miejscu mistyczny klimat grozy, przepełniony wyjątkowo zimną samotnością. W powieści podkreślony jest właśnie indywidualny wymiar przeżyć każdej z postaci, jej izolacja we własnej paranoi. Wszyscy są razem, a jednak osobno.

Piękne to i przerażające.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Korzenie niebios

Wielu pewnie nie przypadnie do gustu. Ale mi jak najbardziej się podoba. John Daniels jest niezłomny w swej wierze do tego stopnia, że powinien być wz...

zgłoś błąd zgłoś błąd