Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy do brata

Wydawnictwo: Czytelnik
7,53 (126 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
15
8
26
7
44
6
14
5
10
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lettres à son frère Théo
data wydania
ISBN
83-07-02888-4
liczba stron
511
słowa kluczowe
van gogh, listy
kategoria
Inne
język
polski
dodała
delff

Listy holenderskiego malarza van Gogha do brata. Korespondencja składająca się na opowieść o tragicznym życiu artysty.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (388)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane

Przejmujące świadectwo życia jednego z najbardziej samotnych ludzi na świecie. Opis zycia wędrowca, tułacza, niezrozumianego artysty. Ta książka w bardzo smutny sposób stanowi dowód na to, jak bezwzględnie świat materialny pożera najwrażliwszych i bezbronnych wobec jego bezwzględności ludzi

książek: 207

Tej książki nie powinno się oceniać, gdyż jako że są to osobiste listy van Gogha nie są, naturalnie, pisane językiem literackim, nie jest to porywająca powieść, ani nic podobnego. Sam autor zapewne nigdy nie przypuszczał, że jego listy ujrzą światło dzienne, a już na pewno nie że staną się książką wydaną w wielu językach. Dla osób, które fascynują się życiem tegoż artysty jest to wspaniałe źródło wiedzy, Vincent opisuje swoje najskrytsze, najintymniejsze myśli [chociaż oczywiście w listach pełno jest wzmianek o sprawach przyziemnych, które były jego wielkim zmartwieniem, ze względu na brak pieniędzy]. Jest to druga - zaraz po studiowaniu jego obrazów, najlepsza skarbnica jego myśli.
Z książki można wyłowić wiele przepięknych cytatów, na temat miłości, sztuki, człowieczeństwa. Jest to jedna z moich ulubionych pozycji i do wielu listów i cytatów na pewno powrócę.
Nie śmiem oceniać tej książki, bo czyż można oceniać czyjeś myśli i poglądy ?

książek: 103
Książkolub | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane

"Do diabła, góry są niebieskie, więc połóżcie błękit i nie mówcie mi, że góry są niebieskie tak lub inaczej, ale że są po prostu niebieskie, prawda? Malujcie więc je niebiesko i koniec na tym!"

Po biografie czy listy nie sięgam nagminnie, ale od czasu do czasu lubię zapoznać się z elementami życia artystów, bardziej prywatnymi niż ich dzieła.

"Listy do brata" Vincenta van Gogh'a, jak sama nazwa wskazuje, stanowią zbiór korespondencji i jak jednocześnie nazwa nie wskazuje- skierowana jest ona nie tylko do brata, ale także do rodziny i przyjaciół. Zbiór zawiera także listy, które malarz sam otrzymywał.

Niektóre są datowane, inne nie posiadają daty. Głównie skierowane są do Theo, brata artysty, z którym łączyła go silna więź. Obejmują przeróżną tematykę- od sztuki, poprzez problemy finansowe, aż po burzliwe relacje, chociażby z Paulem Gauguin, z którym przez pewien czas van Gogh mieszkał i tworzył. Mnie najbardziej interesowały te, poświęcone literaturze przez niego...

książek: 89
Daisy | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane

Jestem pod wrażeniem myśli i wrażliwości van Gogha. Jego listy są perłami intelektu i artystycznego geniuszu również pod względem pisarskim! To portret człowieka tragicznego, trudnego i jednocześnie bardzo dobrego. Jego oczytanie, miłość do literatury, głębia myśli, feminizm, nadwrażliwość, samotność i ciężka praca w nędzy oraz w braku docenienia za życia - to wszystko składa się na obraz człowieka bezkompromisowego w swoich wyborach oraz pasjach. Gdybym była wierząca określiłabym go jako "świętego", choć żył na utrzymaniu brata, chodził do burdelu i robił pijackie awantury, jednak jego skromność, szlachetność,geniusz, mądrość i miłość życia - pomimo skrajnie ciężkich warunków - uczyniły z niego człowieka wielkiego formatu.

książek: 371
wicher_Lab | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane

Nie wiadomo co oceniać: człowieka czy listy? Vincentowi dałbym maksymalną ocenę za konsekwencję.

"Listy do brata" mogą stanowić podstawę dla studium przypadku "prawdziwego artysty" zdefiniowanego, jako człowieka świecko oświeconego, czyli opętanego myślą natrętną o posiadaniu "Prawdy". Van Gogh wbrew wszelkim niepowodzeniom podążał raz obraną drogą, którą każdy inny twórca w jego czasach gardził. Autor "Słoneczników" wybrał prostotę i nadał jej intensywność równą własnej wrażliwości. "Sztuka to natura plus człowiek", tę myśl Holender zobrazował swoim dziełem doskonale. Jego sztuka była całkowicie niesalonowa, zawstydzała, była niewyjściowa i nieprzysiadalna, jak jej autor - zaniedbany, szczery i porywczy. Do tego ponadprzeciętnie inteligentny i oczytany, co przy jego odpychającej powierzchowności zapewne irytowało zadbanych głupków.

Pasjonujące jest śledzenie narracji wydarzeń, jaką Vincent prowadzi w listach i porównywanie jej do opisu tych samych zdarzeń widzianych oczami...

książek: 304
Rita Naia | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 października 2014

Płakałam przy niektórych listach van Gogha. Wydawało mi się, że tak niesamowicie go rozumiem, że czasami odczuwam dokładnie to samo.
Listy są bardzo smutnym zapisem jego życia. Oto prawdziwa historia człowieka niezwykle utalentowanego, inteligentnego, a co więcej pełnego miłości do świata i ludzi oraz wiary w dobro. Historia bez kinowego happy endu.
To bardzo przykre, a jednocześnie niezwykłe - patrzeć, jak z biegiem lat Vincent ze chcącego zmieniać świat młodzieńca staje się zgorzkniałym cynikiem, jak w końcu zaczyna wierzyć innym i sam uważa się za pomyleńca (a nie był wariatem, był tylko epileptykiem!).
Niesamowicie cenna lektura dla wszystkich tych, którzy chcieliby przybliżyć sobie sylwetkę artysty i dla tych, którzy ciekawi są tego, jakie myślenie wywołuje u człowieka nieleczona depresja.

Jedyne, co mi się nie podobało, to sposób w jaki listy zostały wydane. Są podzielone na części wg miejsca pobytu Vincenta. Każda została poprzedzona biograficznym wstępem streszczającym...

książek: 17
undertaker | 2015-03-23
Na półkach: Przeczytane

Opisane tak, że mam wrażenie, że artysta po prostu nad wyraz użala się nad sobą, dodatkowo wyłudzając pieniądze od swojego brata, Theo. Ale może moje odczucia są mylne - każdy ma prawo do złej interpretacji. Vincent ogółem jest bardzo zmienny. Raz jego namiętnością jest wiara, innym razem coś zupełnie innego.

książek: 82
Ezetka | 2014-02-14
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Bardzo wzruszająca książka, która rysuje dogłębnie osobowość, wrażliwość i geniusz van Gogha. Dopiero po przeczytaniu jego listów można zrozumieć wiele z jego obrazów i jednocześnie uzmysłowić sobie dramat jego życia. To także fantastyczny obraz jego czasów i środowiska artystów . Gorąco polecam :)

książek: 78

Wrażliwość. Ogromna wrażliwość ocierająca się wręcz o jakiś niedefinicyjny sacrum-art. Intuicyjny, instynktowny i w końcowym rezultacie destrukcyjny pęd do spełnienia. Przejmująca lektura będąca werbalnym autoportretem Vincenta, w których się przecież tak miłował. Serdecznie polecam.

zobacz kolejne z 378 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarz w malarskim atelier

Zadaję taki temat do rozmyśleń: malarstwo w literaturze. Jest obecne? Jest. Dlaczego? Co sprawia, że akurat ono jest takim wdzięcznym motywem? Dlaczego malarze jako postaci literackie znacznie częściej występują w powieściach niż na przykład rzeźbiarze...


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd