Nieznane arcydzieło

Tłumaczenie: Julian Rogoziński
Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
6,63 (99 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
12
7
35
6
25
5
11
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chef-d'œuvre inconnu. Gambara
data wydania
ISBN
9788374146654
liczba stron
137
słowa kluczowe
literatura francuska
kategoria
literatura piękna
język
polski

W tomie Nieznane arcydzieło znalazły się dwa opowiadania z Komedii ludzkiej. Bohaterem pierwszego jest malarz Frenhofer (Nieznane arcydzieło), drugiego – kompozytor Gambara (Gambara). Obaj odwracają się od tętniącego życiem świata, by poświęcić się swojemu powołaniu. To, co tworzą, trzymają w ukryciu. Dopóki tylko o tym mówią, oczekuje się arcydzieła. Gdy wreszcie można je poznać, nie da się...

W tomie Nieznane arcydzieło znalazły się dwa opowiadania z Komedii ludzkiej. Bohaterem pierwszego jest malarz Frenhofer (Nieznane arcydzieło), drugiego – kompozytor Gambara (Gambara). Obaj odwracają się od tętniącego życiem świata, by poświęcić się swojemu powołaniu. To, co tworzą, trzymają w ukryciu. Dopóki tylko o tym mówią, oczekuje się arcydzieła. Gdy wreszcie można je poznać, nie da się go zrozumieć. Wizja i rzeczywistość okazują się nieprzystawalne. Artysta jawi się jako niedościgniony geniusz lub żałosny szaleniec. Albo i jedno, i drugie. Opowiadając o obu twórcach, Balzac snuje głębokie rozważania o naturze sztuki i pokazuje, jak wysoką cenę płaci się za dążenie do ideału. Ale być może właśnie te poszukiwania nadają ludzkiemu życiu najgłębszy sens.

 

źródło opisu: W.A.B, 2009

źródło okładki: http://wab.com.pl/?ECProduct=829

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (281)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 162
Dejw | 2018-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2018

Dyptyk opowieści o cienkiej granicy między szaleństwem, a geniuszem. Obie nowele napisane pięknie, perfekcyjnie - dzięki kunsztowi Balzaca w "Nieznanym arcydziele" każda scena to niemal osobne dzieło sztuki, malarskie, kreowane poprzez światło i cień, zaś w "Gambarze" anielską muzykę tytułowego bohatera zda się niemal dosłyszeć. Utwory sprowadzają się do wspólnego wątku, diametralnie różnymi drogami i z różnym wydźwiękiem, ale postawione obok siebie jasno wskazują na to jak trudno jest przekroczyć geniusz, aby być w stanie dzielić się jego owocami z innymi zamiast zostać przez niego zniszczonym, pożartym, wepchniętym w bezrozumny szał bo o to chyba po prostu łatwo. Wielkość na zbyt słabych ramionach może tylko zmiażdżyć i świadectwo tegoż właśnie stanowią obie nowele zamieszczone w zbiorze. Szczególną rolę, zaskakująco zbieżną, a zarazem na swój sposób odmienną, w obu nowelach odgrywają kobiety i daje to do myślenia w kontekście relacji artysta-muza. Te dwa teksty to moje pierwsze...

książek: 339
Magdalena | 2015-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 2015
książek: 401
Anna | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2017

Nas "Gambara" i "Nieznane arcydzieło" w ogóle nie szokuje. Przyzwyczajeni do sztuki współczesnej, w której stykamy się z czarnym płótnem z kolorową plamą albo z utworami pozbawionymi rytmu, przyjmujemy ze spokojem, czasem nawet obojętnością te nowele Balzaca. Niesamowite stają się, kiedy uświadomimy sobie, że autor ten żył w czasach kiedy klasyczna sztuka, polegająca na odwzorowywaniu rzeczywistości przeżywała kryzys. Wtedy dopiero na drogę sztuki wkraczała brzydota, ludowość, groza, to wtedy bój staczali ze sobą klasycy z romantykami, czyż to nie musiało być niesamowite? Teraz mamy wokół siebie wszystko, internet co jakiś czas wzburza się by powiadomić o jakimś kontrowersyjnym dziele. I oczywiście, publiczność też zawsze jakoś się dzieli, ale to na pewno nie jest to samo co wtedy, bo my widzieliśmy już jednak sporo, coraz ciężej zaskoczyć współczesnego odbiorcę, tym bardziej, że różnego rodzaju nowatorstwo często odbieramy jako szokowanie dla samego szokowania, a nie jako wymiar...

książek: 979
Patrycja | 2014-09-25
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

Ta niepozorna książeczka pióra Balzaca skrywa w sobie dwa opowiadania, które łączy wspólny temat – artysta tworzący swe dobrze zapowiadające się dzieło, które zostaje niezrozumiałe przez odbiorców. Przyznam szczerze, że dużo bardziej spodobało mi się krótsze (tytułowe) opowiadanie o starym malarzu, który przemawia niczym mędrzec do swoich aspirujących „kolegów po fachu”.
Drugie opowiadanie („Gambara”) o kompozytorze podobało mi się mniej, być może wynikało to z wielu odwołań do muzyki, która nie leży w kręgu moich zainteresowań. O ile „Gambarę” można sobie odpuścić, tak „Nieznane arcydzieło” warto przeczytać, choćby ze względu na małą objętość (niewiele ponad trzydzieści stron) i autora.

książek: 407
Marquee | 2015-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2014

Łapczywa chciwość uznania
Niedoceniony artysta- motyw jakże częsty i szeroko opracowany w tekstach kultury. Odnaleźć go można także w tekście H.Balzac'a Nieznane arcydzieło. Czytelnik ma okazję wejść w świat dwóch artystów- malarza Frenhofera i kompozytora Gambary. Autor zaprasza nas do tego świata poprzez niebanalny język, dzięki któremu problem niezrozumienia artysty i jego dążenia do zapisania się na kartach sztuki, stają się ponadczasowe. Tekst ten utwierdził mnie w przekonaniu, że klasyka nigdy się nie zestarzeje a jej uniwersalność treści jest niezwykła.

książek: 2303

Dałabym więcej choćby za piękny język i ciekawe spojrzenie na motyw bycia artystą i tworzenie sztuki, ale... o ile przydługie monologi na temat malarstwa zdołałam przełknąć jako element kreacji postaci, o tyle rozwodzenie się na temat opery okazało się ponad moje siły...

książek: 125
Erudyta | 2015-08-04
Przeczytana: 01 sierpnia 2015

Frenhofer, malarz niebywałego kunsztu, uczeń legendarnego mistrza płótna niderlandzkiego Mabuse, przybywa w odwiedziny do swego przyjaciela po fachu Franza Porbusa. Wraz za nim do pracowni przybył nieznany gość Mikołaj Poussin, także artysta, tyle że z różnicą wieku.

Poprzez to jedno jedyne spotkanie, stykają się, a jednocześnie konfrontują się trzy odmienne osobowości. Mikołaj, dobrze rokujący amator żądny nowych doświadczeń z płótnem i farbami, za to druga strona medalu, czyli Franz, prezentuje się w pełnej szacie wiedzy, jak i obycia wśród sztuki. Ostatnie stadium malarskiej piramidy można przyznać, własnie tej najbardziej tajemniczej postaci z balzakowskiego opowiadania, czyli Frenhoferowi, posiadłemu niewyobrażalny pogląd na temat sztuki.

Po rozważaniu na temat obrazu Porbusa pt. Maria Egipcjanka i wypowiedzeniu rzetelnych uwag udzielonych mu przez mistrza, artyści udali się do tawerny spożyć posiłek i pogawędzić na temat wspólnych zainteresowań. Następnie po odbyciu...

książek: 374
Someone | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane

Wypowiem się tylko o pierwszym opowiadaniu. Nieznane arcydzieło nie jest czytadełkiem. Najtrafniejszy jest sam opis książki. To wyjątkowe opowiadanie o sztuce i tajemnicy, stereptypowym niezrozumieniu artysty. Rzeczywiście nie jest to film akcji, ale trochę w tym o możliwościach poznania. Co się stanie gdy całkowicie poznamy dzieło, jeśli wgl. jest możliwe całkowite poznanie?

książek: 176
Marcin Białasek | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 21 sierpnia 2015

To nie jest łatwa lektura, jednak warto przez nią przebrnąć ze względu na świetnie zarysowany temat konfrontacji geniuszu i szaleństwa. Balzac znakomicie operuje terminologią malarską i muzyczną, oszczędnie portretując swoich bohaterów, przez co pozostawia duże pole do interpretacji.

książek: 283
Taratak | 2016-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2016

Wydanie z serii ,,Nowy kanon" wbrew tytułowi zawiera dwa opowiadania, które łączy temat szalonego artysty o poglądach odbiegających od kanonów. Tytułowe opowiadanie podobało mi się mniej, gdyż wykreowane postacie wydają mi się sztucznie nierealne i zbyt dosłowne. Oczekiwałem też bardziej skomplikowanej relacji między mistrzem a uczniami - ci drudzy są mało wyraziści i nie tworzą żadnej kontry dla mistrza. Najbardziej wartościowe jest dla mnie skłonienie do refleksji na temat zmian w kanonach sztuki i jej rozumienia.
Ciekawsze jest opowiadanie drugie - jest bardziej rozbudowane, a niezrozumianego artystę poznajemy po nieco tragikomicznej intrydze mającą stworzyć okazję do przygody miłosnej. Galeria budzących śmiech i zażenowanie postaci jest bardziej barwna niż w poprzednim opowiadaniu. Poznajemy szalonego muzyka, który nie zdobył uznania. Fantastycznie charskteryzują go wygłoszone przez niego wirtuozerskie stylowo opisy planowanej opery. Talent Balzaka do opisywania kompozycji...

zobacz kolejne z 271 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pablo Picasso i ilustracje do opowiadania Balzaka

Pablo Picasso bardzo rzadko malował na zlecenie. Wyjątkiem były ilustracje do dzieł literackich, których wykonał całkiem sporo. Picasso zresztą sam pisał, literatura go pociągała i wolał towarzystwo pisarzy i poetów od towarzystwa malarzy i rzeźbiarzy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd