Studnie przodków

Wydawnictwo: Kobra Media
7,03 (1463 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
104
9
178
8
192
7
528
6
225
5
169
4
30
3
31
2
2
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388791060
liczba stron
301
słowa kluczowe
chmielewska powieść
język
polski

Roku pańskiego 1876 szesnastoletnia Katarzyna Bolnicka uciekła z domu. Ściślej mówiąc, nie z własnego domu, ale z wytwornej siedziby swoich hrabiowskich pociotków, gdzie nabierała ogłady i uczyła się eleganckich manier. Nakichawszy na ogładę i maniery, zmyliła straże i późną nocą wylazła przez okno w ogrodzeniu. Za dziurą czekał dziarski młodzian, dzierżący krótko przy pysku zniecierpliwione...

Roku pańskiego 1876 szesnastoletnia Katarzyna Bolnicka uciekła z domu. Ściślej mówiąc, nie z własnego domu, ale z wytwornej siedziby swoich hrabiowskich pociotków, gdzie nabierała ogłady i uczyła się eleganckich manier. Nakichawszy na ogładę i maniery, zmyliła straże i późną nocą wylazła przez okno w ogrodzeniu. Za dziurą czekał dziarski młodzian, dzierżący krótko przy pysku zniecierpliwione konie, łatwo zatem odgadnąć, po co Katarzyna uciekła.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3599)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6846
allison | 2018-12-18
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2018

Chmielewska w starym, dobrym wydaniu, więc czytało mi się szybko, lekko i przyjemnie.

Świetnie skonstruowana, spiętrzona intryga rozwija się zaskakująco, trzyma w napięciu, jednocześnie bawiąc.
Niesamowite są kreacje postaci (prawdziwa menażeria!) i rodzinne rozmowy, zwłaszcza absurdalne rozważania na temat znalezionych zwłok, podejrzanych typów oraz sposobów rozwikłania familijnej tajemnicy sprzed lat.

Jak w wielu innych powieściach tej autorki powraca tu motyw konnych wyścigów i chociaż właściwie jest epizodem, to okazuje się niezapomniany pod względem humorystycznym (krótki fragment z kotem, który miał finiszować na torze z końmi, mimo iż to tylko kilka zdań, ubawił mnie do łez i chyba na zawsze go zapamiętam):).

książek: 959
Shimik | 2015-09-03
Na półkach: Przeczytane

Kolejna zabawna książka Pani J. Jak zwykle bardzo zabawna. Przy lekturze książek Chmielewskiej można się uśmiać do łez! Komizm sytuacyjny jest tym co jest najlepsze w tych książkach!

książek: 519
ardnaskela | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Studnie przodków przeczytałam ze trzy razy i za każdym razem świetnie się bawiłam. Szczególnie podobało mi się pomieszanie współczesności ze starą historią rodzinna. Jedna z moich ulubionych pozycji autorki. Polecam gorąco.

książek: 907
Queequeg | 2018-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2018

Ocena tej powieści zawsze dla mnie była sporym dylematem. Uwielbiam rodzinne perypetie Joanny. Ona, jej mamusia, ciotki i przygłuchy ojciec stanowią czystą rozrywkę. Podczas dialogów tejże grupy (w całości czy też w przeróżnych konfiguracjach) boki można zrywać i nie jeden raz parskałem śmiechem na cały głos. Rodzina ta miewa pomysły szatański i nie z tej ziemi, bywa złośliwa, nietaktowna, absorbująca uwagę w stopniu maksymalnym ale w tym cały urok. Lubię to bardzo i bardzo mi się to podoba.

Niemniej jednak „Studnie przodków” to jakby nie patrzeć kontynuacja „Bocznych dróg” i jako kontynuację tę powieść oceniam. I tu niestety słabo trochę to wypada. Z całym szacunkiem i uwielbieniem dla autorki – to wszystko już było. Pomysł na tajemnice rodzinne i skarby ukryte w pradawnych wręcz studniach porozmieszczanych po dawnych rodzinnych włościach był świetny. Ale na jedną powieść. W drugiej to już było jak odgrzewanie kotleta, owszem, kotlet dało się zjeść ale to już nie to samo, nie...

książek: 112
Na półkach: Przeczytane

Niestety "Studnie przodków" nie zachwyciły mnie. Pomysł na akcję, umiejscowienie w czasie oraz same wydarzenia - zbrodnie, niewyjaśnione działania sprawcy czy tajemnica rodzinnego skarbu są bardzo dobrą podstawą do kryminału. Aczkolwiek osobiście wykonanie trochę za szwankowało. Nie chodzi mi o styl czy język, bo stoją one na najwyższym poziomie. Jednak przeszkadzało mi spłycanie czasowe akcji - wydarzenia rozgrywały się albo bardzo wolno np.: rozmowa pięciu osób i wzajemne przeszkadzanie sobie, a następnie przeskoczenie o kilka dni w trym samym rozdziale. Ponadto, właśnie kłótnie.... Wiadomo wiele bohaterów jednocześnie, różne charaktery, ale ciągłe dogadywanie spowodowało chaos w rozmowach, co spowolniło czytanie. Mieszane uczucia mam również do zakończenia. Wiadomo kto zabił i dlaczego, wiadomo kto stał się mordercą ale gdzie jest rodzinny skarb?

książek: 1050
Stokrotka | 2016-03-26
Przeczytana: 26 marca 2016

W „Studniach przodków” pojawia się nie tylko Joanna, ale także jej zwariowana rodzinka – przygłuchy ojciec, matka mająca manię szukania ukrytych skarbów w studniach, ciotka Jadzia z nieodłącznym aparatem fotograficznym, sceptycznie nastawiona ciotka Lucyna i wiecznie narzekająca ciotka Teresa. Szaleństwo wybucha z chwilą pojawienia się trupa, przy którym znaleziono adresy żeńskich członków rodziny. Tajemniczą sprawę należy wyjaśnić. Rodzinka rusza do boju.
Książka jest bardzo zabawna. Spodobała mi się bardziej niż „Boczne drogi”, gdzie również miałam okazję zetknąć się z rodziną Joanny. „Studnie przodków” to wyjątkowe nagromadzenie absurdalnych, prześmiesznych sytuacji. Zwariowane rozmowy ciotek, dowcipne dialogi i pomysły bohaterów nie pozwalają na nudę. Kryminał podany lekko i przyjemnie.

książek: 2634
Monika | 2014-02-25
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 lutego 2014

Pani Joanna pisała raz lepiej, raz gorzej, ale zawsze PRZEZABAWNIE :)
Właśnie humor i komizm sytuacji są najmocniejszą zaletą Jej książek.
"Studnie przodków" w porównaniu z innymi książkami autorki oceniam przeciętnie, ale zabawa oczywiście gwarantowana :)

książek: 1034
Beatriz_Aguilar | 2014-11-24
Przeczytana: 22 listopada 2014

Wieki całe nie czytałam Chmielewskiej! I już zapomniałam jaką świetną zabawą może być lektura jej pokręconych kryminałów! W "Studniach przodków" są i roztrzepani, nietuzinkowi bohaterowie, i niebanalna zagadka do rozwiązania (w tym przypadku związana z przedwojennymi, rodzinnymi kosztownościami), i kilku podejrzanych typów, mających niechybnie coś wspólnego z tajemniczymi zbrodniami. A wszystko okraszone przezabawnymi dialogami, dziwnymi pomysłami bohaterów i trochę czarnym humorem.

Dawniej taki dość chaotyczny sposób pisania pani Chmielewskiej nie do końca mi się przypodobał. Gdzieś się gubiłam w zagmatwanej, choć pisanej prostym językiem, fabule; jakoś nie ogarniałam wszystkich postaci. Tym razem nie miałam z tym problemów. "Studnie przodków" okazały się świetną, odmóżdżającą powieścią na trzy wieczory. I co z tego, że nie jest to literatura ambitna, pisarka ma swój styl, jej powieść czyta się bardzo dobrze. A z taką dawką humoru w sam raz nadaje się na listopadowe, zbyt ponure...

książek: 1482
PABLOPAN | 2012-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2012

Na poziomie, jak większość książek Chmielewskiej. Tryska humorem, a historia sama w sobie bardzo ciekawa. Oczywiście zdecydowanie polecam!

książek: 1769
Renax | 2014-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Jak zwykle u Chmielewskiej: wciąga! Świetna książka na śnieżne popołudnie. Tym razem 'trup ściele się gęsto', ale wciąż ten sam humor sytuacyjny i niesamowity galimatias wynikły ze spotkania charakternych ciotek narratorki matki i głuchego ojca.

zobacz kolejne z 3589 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd