Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pracująca dziewczyna

Tłumaczenie: Hanna Szajowska
Seria: Pi
Wydawnictwo: Albatros
3,95 (255 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
20
6
22
5
50
4
44
3
54
2
22
1
35
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Citizen Girl
data wydania
ISBN
8373592784
liczba stron
352
język
polski

Inne wydania

24-letnia bohaterka, Girl, zostaje zwolniona z pracy z powodu konfliktu z szefową. Po rozpaczliwych poszukiwaniach znajduje nową, która początkowo wydaje się ucieleśniać wszystkie jej marzenia. Praca w nowoczesnej korporacji zwanej Moją Firmą choć świetnie płatna, okazuje się ogromnie stresująca i zmusza do podejmowania decyzji niezgodnych z własnymi przekonaniami. Rzucona na głęboką wodę ,...

24-letnia bohaterka, Girl, zostaje zwolniona z pracy z powodu konfliktu z szefową. Po rozpaczliwych poszukiwaniach znajduje nową, która początkowo wydaje się ucieleśniać wszystkie jej marzenia. Praca w nowoczesnej korporacji zwanej Moją Firmą choć świetnie płatna, okazuje się ogromnie stresująca i zmusza do podejmowania decyzji niezgodnych z własnymi przekonaniami. Rzucona na głęboką wodę , musi np. decydować o milionowych dotacjach oraz błyskawicznie realizować polecenia szefa, męskiego szowinisty, który twierdzi, że pragnie przekształcić firmę w przyjazną dla kobiet. To jednak tylko dekoracja, gdyż na co dzień Girl jest dyskryminowana. Tymczasem po nieudanym polowaniu na klientkę zmienia się szef (nowym zostaje kobieta). Girl staje wobec ważnych decyzji życiowych i zawodowych.

 

źródło opisu: Albatros 2005

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (514)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 503
ChicaDeAyer | 2014-10-11
Przeczytana: 2011 rok

Z tym tytułem zapoznałam się kilka lat temu i do dnia dzisiejszego nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie co mnie ku temu skłoniło. Książek z działu literatura kobieca raczej nie lubię, bo większość jest cukierkowa, mdła lub płytka. Lub, o zgrozo, wszystko naraz. W tym przypadku nie było wyjątku od reguły, a dodatkowo bardzo licho to zostało napisane - a to duża sztuka, bo autorek jest aż dwie. Dłużył mi się ten twór wprost niemiłosiernie - a po przewróceniu ostatniej kartki nadal próżno szukać w tym wszystkim sensu.

Nie edukuje, nie bawi, nie ma po co czytać - bo zwyczajnie szkoda cennego czasu, który można przeznaczyć na coś bardziej wartościowego.

książek: 741
Joanna | 2010-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2010

Lubię wątek kariery zawodowej w książkach. Tytułowa bohaterka – Girl – najpierw zostaje zwolniona, a potem znajduje lepszą pracę. Zawsze jest tak, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Nawet ja się o tym przekonałam kilka razy w życiu. Kariera Girl jest bardzo ciekawa, działa w firmie, która jest portalem dla kobiet, o urodzie i nie tylko. Jednak pod koniec książki filozofia firmy się zmienia i bohaterka musi wybierać... nie powiem co i jak, ponieważ nie lubię jak ktoś streszcza książkę w całości, to psuje potem czytanie. Na wielu blogach można spotkać tego typu recenzje, a one mają służyć do zachęcenia innych, a nie streszczania.
Wracając do tej książki, warto ją przeczytać. Ja na miejscu Girl postąpiłabym tak samo. Mimo że to trochę nie dojrzałe, ale w wieku bohaterki – 24 lata – nie każdy jest dojrzały. Sama nie byłam za bardzo dojrzała wtedy, ale to osobna historia. Dojrzałość to indywidualna sprawa każdego. Niektórzy nigdy nie dojrzewają.

książek: 199
Lexiss | 2015-05-25

Recenzja również na blogu: http://lowczyni-ksiazek.blogspot.com/

Girl zostaje zwolniona z pracy z powodu konfliktu z szefową. Po rozpaczliwych poszukiwaniach „ Moja Firma „ wydaje się ucieleśniać wszystkie jej marzenia.

Okładka może nie jest jakoś szczególnie urodziwa, ale ma w sobie coś , co sprawia ,że potencjalny czytelnik nie może przejść obok tej książki obojętnie. Tak się rzecz miała i w moim wypadku. Czy książka skrywa w sobie zniewalającą historię?

Główną bohaterką jest 24-letnia Girl , która pewnego dnia nie wytrzymuje już pomiatania i lekceważenia swojej osoby przez szefową Doris , którą przezywa w myślach ,, Doris Wodazmózgu”. Z powodu konfliktu , jaki wybucha między nimi ,dziewczyna traci pracę i jest tym faktem zdruzgotana. Trudno jej się dziwić, bo któż by nie był , gdyby poświecił ostatnie sześć miesięcy swojego życia, aby się wybić w świecie nauki , w tych ciężkich czasach. Tak więc , nie dziwię się ,że przeżywa małe załamanie . Na ratunek dziewczynie...

książek: 588

Książka okropna, szkoda czasu na czytanie. Bohaterka beznadziejna!!!!

książek: 1235
Katherina87 | 2012-11-22

24-letnia bohaterka, Girl, zostaje zwolniona z pracy z powodu konfliktu z szefową. Po rozpaczliwych poszukiwaniach znajduje nową, która początkowo wydaje się ucieleśniać wszystkie jej marzenia. Praca w nowoczesnej korporacji okazuje się ogromnie stresująca i zmusza ją do podejmowania decyzji niezgodnych z własnymi przekonaniami. Rzucona na "głęboką wodę", musi decydować o milionowych dotacjach oraz realizować polecenia szefa, męskiego szowinisty, który udaje, że pragnie przekształcić firmę w przyjazną dla kobiet. To jednak tylko dekoracja, gdyż na codzień Girl jest dyskryminowana. Po nieudanym polowaniu na klientkę, w firmie zmienia się szef i zaczynają zwolnienia. Girl zostaje postawiona przed wyborem - pieniądze czy moralność...

książek: 1697
Audrey | 2013-06-10
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: styczeń 2012

Nie wiem po co autorki stworzyły to badziewie. Chyba były naprawdę w głębokiej depresji :)

książek: 395
Lesławek | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2013

Nie tego spodziewałam sie po duecie Nicola Kraus, Emma McLaughlin. "Pracująca dziewczyna" książka, która miała zachwycać i śmieszyć jak powieść L.Weisberger "Diabeł ubiera sie u Prady". Co mamy? 352 strony mdłej, płytkiej, ciągnącej się jak ślimak powiastki. Ni to smieszne, ni to wzruszające.Raczej przerażające jeśli patrzeć z perspektywy życia głównej bohaterki. Książka baaardzo przeciętna. Autorki nawet nie pofatygowały sie by dac imię głównej bohaterce nazywając ja po prostu Girl. Jej pracodawca też na imie nie zasłużył i nazwały go tak chyba żeby było śmieszniej Guy.

No więć Girl i Guy w jednym stali domku, on szowinista jakich mało, kłamczuch, człowiek myślący tylko o sobie. Jednym słowem po trupach do celu choćby kosztem pracowników i pracownic. Ona jako główna bohaterka dostała w książce rolę 24-latki, która traci prace w korporacji i stara sie znależć nową , a łatwo nie jest. Po drodze spotyka kolesia, w ktorym chyba sie zakochuje i chyba będa tworzyć związek nie wiedzą...

książek: 189
Lila21 | 2013-04-29
Przeczytana: kwiecień 2013

Bohaterką książki "Pracująca dziewczyna" jest Girl, która została zwolniona z pracy. Poszukuje nowej posady gdyż kończą jej się pieniądze. Na imprezie poznaje mężczyznę i otrzymuje od niego propozycje pracy w dużej firmie. Praca dobrze płatna, dobrze się zapowiadająca...ale czy na pewno są same zalety tej pracy? - nie do końca...

Książka nie przypadła mi do gustu, nie wciągnęła mnie, wręcz przeciwnie nie mogłam doczekać się końca. Moim zdaniem jest nudna, poza tym nie są podane konkretne imiona, a zamiast nich są używane bardziej określenia czyli Girl - dziewczyna; Guy - facet, już sam ten pomysł wcale mi się nie podoba, a właściwie trochę denerwuje.
Na początku wydawało mi się że akcja się rozkręci i z nudnej opowieści zrobi się fajna powieść, niestety tak się stało.

książek: 34
Paulina | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2014

Niezrażona opiniami Czytelników postanowiłam dać tej książce szansę. Sięgnęłam po nią po przeczytaniu kilku książek J. Picoult i cóż mogę powiedzieć... Poczułam się, jakbym przesiadła się z Porsche do Poloneza. Niby są poruszone problemy moralności, imigrantek, wykorzystywania kobiet w pracy, ale jest to opisane w tak słabiutki sposób, że dodając do tego wiele literówek i pseudooryginalnych zapisów typu 'niepoddamsięniepoddamsięniepoddamsię', naprawdę ciężko przebrnąć przez tę książkę. Z bólem serca, ale nie polecam, a osobiście będę duet tych pań (niań?) omijać szerokim łukiem.

książek: 873
Ewelina | 2015-03-05
Przeczytana: 03 marca 2015

Nie wiem, dlaczego ta książka trafiła na listę bestsellerów. Ja bym jej tam nie umieściła. Książka przeciętna, chaotyczna, tak naprawdę, nie wiem, o co w niej do końca chodziło i jakie jest jej przesłanie. Może takie, że istnieją jeszcze młodzi ludzie, którzy w dzisiejszym wyścigu szczurów i świecie przesyconym seksem mają jeszcze sumienie i dobrowolnie, mimo dużych korzyści finansowych, nie zdecydują się prowadzić firmy zajmującej się pornografią????
Może i sama fabuła byłaby niezła, gdyby nie ten styl pisania. Niezbyt przypadł mi do gustu. Na pewno nie sięgnę po nią kolejny raz.

zobacz kolejne z 504 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd