Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hipotermia

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Erlendur Sveinsson (tom 8) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,74 (245 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
19
8
39
7
91
6
57
5
23
4
7
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harðskafi
data wydania
ISBN
9788328026759
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

To oczywiste samobójstwo. A jednak Komisarz Erlendur ma duże wątpliwości i zaczyna nieoficjalne śledztwo. Najnowszy kryminał popularnego islandzkiego pisarza, Arnaldura Indriðasona! Maria nie była typem osoby, która targnęłaby się na swoje życie – tak twierdzili jej przyjaciele i mąż. A jednak zarówno lekarz, jak i policja zgodnie orzekają, że to oczywiste samobójstwo. Mimo to komisarzowi...

To oczywiste samobójstwo. A jednak Komisarz Erlendur ma duże wątpliwości i zaczyna nieoficjalne śledztwo. Najnowszy kryminał popularnego islandzkiego pisarza, Arnaldura Indriðasona!
Maria nie była typem osoby, która targnęłaby się na swoje życie – tak twierdzili jej przyjaciele i mąż. A jednak zarówno lekarz, jak i policja zgodnie orzekają, że to oczywiste samobójstwo. Mimo to komisarzowi Erlendurowi jej śmierć nie daje spokoju, zaczyna prowadzić nieoficjalne śledztwo. Wyniki rozmów z bliskimi zmarłej bardzo go zaskakują – okazuje się, że Maria nie tylko fascynowała się tym, co dzieje się po śmierci, ale także spotykała się z medium.

Dzięki nieoficjalnym rozmowom i przesłuchaniom komisarza na jaw wychodzą zagadkowe sprawy z przeszłości: tragiczne, ale czy na pewno przypadkowe utonięcie ojca Marii, obietnica jej umierającej matki, która przyrzekła przekazać córce znak po swojej śmierci, eksperyment, dzięki któremu na chwilę zatrzymano życie pewnego studenta i nikomu nieznana Magdalena – medium. Każdy z bohaterów posiada tyko część ważnych informacji i dopiero po złożeniu ich wszystkich, komisarz może rozwiązać sprawę niedającego mu spokoju samobójstwa.

„Hipotermia” przepełniona jest śmiercią, nie tylko ze względu na Marię. Powraca temat brata Erlendura, którego ciała nigdy nie odnaleziono. Niespodziewanie też wracają sprawy zaginięć sprzed trzech dekad. Czy islandzki policjant zdoła wreszcie znaleźć odpowiedź, co stało się z młodą kobietą i młodym mężczyzną, których zniknięć nigdy ze sobą nie łączono?

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/hipotermia.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/hipotermia.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2848
gwiazdka | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 20 listopada 2017

„Hipotermia” Indriðasona troszkę odbiega od cyklu, ale tylko pod względem rodzaju śledztwa oraz faktu, że Erlendur Sveinsson pracuje tu całkowicie sam. Oczywiście akcja, jak w większości skandynawskich kryminałów, jest bardzo powolna, taka stateczna nawet. Mimo to powieść czytało mi się całkiem dobrze, pewnie za sprawą klimatu i dobrej znajomości psychiki ludzkiej. Bohaterowie Indriðasona są z krwi i kości, czuje się też miejsce, w którym przebiega akcja. Moim zdaniem dobry, solidny kawałek kryminału.

książek: 2841
wiejskifilozof | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane

Wielu zna,tego islandzkiego pisarza.Autora tak dobrych powieści jak Głos czy Jezioro.
Oto w poszukiwaniu dobrego klimatu nordyckiego,po raz kolejny trafiłem na islandzkiego pisarza.
Tym razem jest to Hipotermia.

Autor przyzwyczaił mnie,że w jego powieściach nie ma pościgów samochodowych,strzelanin,latynoskich gangów czy służ specjalnych.

Powieści,charakteryzuję nie śpieszna akcja.Dociekliwość komisarza Erlendura.Barwne opisy Islandii,zwłaszcza jak tu jej jezior.
Przepraszam,że nie przytoczę żadnego z nich.Ale nazwy dla mnie były zbyt trudne.

Hipotermia to książka,bardzo podobna w stylu choćby do Głos.
Mamy tu do czynienia z samobójstwem.Maria,kobieta głęboko religijna odbiera sobie życie.
Czy,ta śmierć ma coś wspólnego z wypadkiem na jeziorze ?
I co z tym wspólnego ma umierający starzec.
To wszystko,nieoficjalnie wyjaśnia komisarz.

W książce,mamy opis islandzkiego świata teatru.Przyznam,że nie znam żadnych aktorów z Islandii.
Autor opisuje,też relacje komisarza z córką.

Finał...

książek: 1314
Anna | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2016

Ach, jak ja lubię Indridasona.

Jest w nim spokój, klimat, pewna nostalgia, brak pośpiechu, brak szpanu i niepotrzebnych gwałtownych zwrotów akcji.
Jest za to człowiek, który próbuje dojść do prawdy.
Miodzio. Odpowczywam przy nim.

książek: 457
Jeżynka | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Takie książki to dziś już rzadkość. Arnaldur Indriðason to pisarz który swoje powieści tworzy trochę jakby wbrew obowiązującej modzie. Jego kryminałach nie ma wymyślnych morderstw, seryjnych sprawców czy ociekających krwią scen.

Jego pisarstwo bardzo przypomina mi styl Henninga Mankella. Podobnie jak Kurt Wallander, komisarz Erlendur to typ samotnika któremu praca wypełnia praktycznie całe życie. Po latach stara się odbudować swoje relacje z dziećmi i ułożyć jakoś życie osobiste.
Sprawy które prowadzi dzieją się tu i teraz. Najczęściej ich rozwiązanie jest proste a sprawcą okazuje się nie psychopatyczny osobnik ale ktoś z najbliższego otoczenia ofiary. Ktoś by powiedział "nuda". Ale w powieściach Arnaldur Indriðasona nie intryga kryminalna gra główną rolę. Pisarz jest mistrzem ukazywaniu ludzkich charakterów a także procesów które zachodzą w społeczeństwie (nie tylko islandzkim). Konsumpcjonizm, rozpad więzi międzyludzkich, wrogi stosunek do emigrantów to zjawiska powszechne w...

książek: 421
Papusza | 2017-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2017

Książka „Hipotermia” Arnaldura Indridasona nie zapowiada nic ciekawego. Erlendur dowiaduje się o samobójstwie młodej kobiety i nic z początku nie zapowiada, długiego i żmudnego śledztwa. Nasz detektyw jednak zaczyna prowadzić zupełnie prywatne wyjaśnienia, co spowodowało, że tak młoda kobieta targnęła się na swoje życie.

Rozpytując znajomych kobiety i jej męża o życie tej rodziny, dowiaduje się detektyw o wielu niezbyt ciekawych zdarzeniach. W opowieściach kolegów męża pojawia się zdarzenie z młodzieńczych lat w jakim uczestniczył mąż zmarłej kobiety. Chodziło o hipotermię. Wprowadzenie człowieka w stan klinicznej śmierci miało dowieść czy istnieje jakieś inne życie po śmierci. Natomiast przyjaciółka Marii, bo tak miała na imię zmarła kobieta, opowiedziała o bardzo silnej wierze w życie pozagrobowe Marii, jej rozterkach po niedawnej śmierci matki i rzekomych kontaktach z duchami. Właśnie ta wiara Marii w życie po życiu wskazywała na powód samobójstwa. Tylko czy kobieta pełna...

książek: 320
Morgana | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2017

Są takie książki, które pochłaniamy w jeden, góra w dwa dni. Są i też takie, które z wielu względów (czy to sposób tkania opowieści, wybrany temat, choćby też braku iskierki zainteresowania między nami a głównymi bohaterami historii) nie przypadną nam do gustu i męczymy się przy nich niemiłosiernie. Jeden rozdział na tydzień, kilka stron dziennie. I nie ważne jak szybko potrafimy czytać, jakimi jesteśmy pożeraczami książek, nic nie przyśpieszy ostatniej strony powieści - chyba że nasza wrodzona ciekawość :) ale tak się nie robi. Na całe szczęście "Hipotermię" zaliczam do pierwszej kategorii. Tłumacz spisał się rewelacyjnie. Książkę pochłonęłam jak gąbka wodę.Zapewne miała tu też dużo do powiedzenia moja długa przerwa z twórczością islandzkiego twórcy kryminałów oraz temat zbrodni. Przykuł on moją uwagę na dwa wieczory. Nie przeszkadzał mi brak żywszego tempa, jednoosobowy teem wyjaśniający zbrodnię. Śmiało polecam "Hipotermię" miłośnikom skandynawskich kryminałów.

książek: 1997

"...- Hipotermii?
- Wyziębienia - powiedział lekarz. - Dzięki temu osiągamy dwie rzeczy. Serce przestaje bić, kiedy temperatura spada poniżej pewnej granicy i człowiek w istocie umiera, ale jednocześnie niska temperatura chroni organizm i organy. Zimno spowalnia wszelkie procesy życiowe organizmu..."


Kolejne spotkanie z ekipą Erlendura i kolejny pomysł na zainteresowanie czytelnika z mistycyzmem, okultyzmem, duchami i medium...i oczywiście część obyczajowa związana z życiem bohaterów i ich bliskich.
Mamy samobójczynię o imieniu Maria, pozornie sprawa nie dla policji, ale Erlendur zawsze coś znajdzie i pogranicze samobójczo - mordercze daje już podstawę do śledztwa.
Poznamy życie Marii, jej nieżyjącej matki i "niezwykłej" więzi, która panie połączyła i spirytyzmem naznaczyła.
Poznamy tez historię z lat 70 - tych XX wieku pozornego zaginięcia młodej dziewczyny i chłopaka, które wiążę się ze współczesnym śledztwem.
Część obyczajowa, która stanowi główna atrakcję sagi kryminalnej -...

książek: 1357
almos | 2016-11-04
Przeczytana: 03 listopada 2016

Dziwny to kryminał, w którym komisarz Erlendur uparcie bada sprawę samobójstwa dojrzałej kobiety, mimo, że wszystkie poszlaki rzeczywiście wskazują na samobójstwo. Powieść ma bardziej charakter psychologiczny, czy lekko ezoteryczny, niż kryminalny, z tego powodu średnio mi się podobała, mimo, że Indridason jak zwykle pisze na dobrym poziomie. Słuchałem audiobooka w świetnym wykonaniu Andrzeja Ferenca.

W tym tomie serii o komisarzu Erlendurze nasz bohater bada sprawę samobójstwa dojrzałej kobiety, Marii, zresztą wszystko wskazuje na samobójstwo, tylko jej przyjaciółka ma niejasne podejrzenia. Erlendur uparcie prowadzi śledztwo, mimo tego że dowiaduje się, iż Maria przed śmiercią kontaktowała się z duchem zmarłej matki, i chciała się z nią połączyć. Komisarz nachodzi znajomych Marii, wypytując ich o zmarłą. Bardzo dziwacznie to wygląda, trudno wyobrazić sobie policjanta który sam z siebie zajmuje się sprawą, która nie wygląda na żadne przestępstwo, czyżby miał za dużo czasu?...

książek: 504
Hana | 2016-11-07
Przeczytana: 07 listopada 2016

Smutna opowieść o policjancie komisarzu Erlendurze specjalizującym się w zaginięciach.Spotyka się przez lata z bliskimi zaginionych,których nie udało się odnaleźć.To są smutne spotkania.Komisarz jest poważnym człowiekiem po przejściach.Rozwiedzionym ojcem dwóch dorosłych już dzieci.Córka wychodzi z nałogu alkoholowego.Erlendur zostaje wezwany do samobójstwa Marii. Powiesiła się choć wszyscy twierdzą, że nie miała skłonności samobójczych.Była historykiem.Niedawno zmarła jej matka.Interesowała się tym co po śmierci, odwiedziła nawet medium.Kolejne szczegóły dotyczące życia Marii jakoś niepokoją policjanta,prowadzi więc nieoficjalne śledztwo.Po drodze próbuje rozwiązać swoje problemy osobiste.Nie jest to książka na listopadowy, deszczowy,ciemny wieczór.Jest smutna i dużo w niej rozważań o śmierci, stracie bliskich.Pogłębia jesienną apatię i obecną jeszcze po Święcie Zmarłych melancholię.Książka nie dla czytelnika z obniżonym nastrojem.

książek: 855
Henry Rackham | 2016-09-08
Przeczytana: 08 września 2016

Hipotermia nie jest kryminałem, mimo, że w powieści jest detektyw, jest trup, podejrzany i tak reklamuje ją wydawca. Jednak dla mnie książka Arnaldura Indridasona jest powieścią psychologiczną gdzie jest mnóstwo ludzkich emocji, zmagań ze swoimi zmorami, taplaniem się w ludzkich nieszczęściach, o ludziach dokonujących wyborów ciążących im przez całe życie. W powieściach islandzkiego pisarza, mam wrażenie, nigdy nie chodzi o zagadkę kryminalną, a bardziej o aspekt społeczny, o zachowanie jednostki – to, za co podobno inny skandynawski pisarz jest wychwalany, a czego ja czytając opowieści o Wallanderze nie potrafiłem odkryć
Drugim atutem książki jest mroczny klimat Islandii oraz tajemniczych pięknie brzmiących nazw jezior, masywów górskich, czy choćby ulic, kojarzących się z Elfami i opowieściami fantasy.
Trzeci plus to świetna interpretacja lektora Andrzeja Ferenca, wpasowującego się w nastrój powieści

zobacz kolejne z 612 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd