Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,24 (38 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
8
7
21
6
4
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Suojattomat
data wydania
ISBN
9788380912564
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura fińska
język
polski
dodała
giovanna

Nowy mocny głos w skandynawskim kryminale. Co łączy zaginięcia starszych ludzi na fińskich przedmieściach, handel narkotykami i nielegalną imigrację? Pochodząca z Węgier posterunkowa Anna Fekete rozwiązuje skomplikowaną sprawę razem z mrukliwym i aroganckim kolegą z policji Eskiem, rozpracowującym gangi Czarnych Kobr i Aniołów Piekieł. W miarę postępów śledztwa prowadzącego przez meliny...

Nowy mocny głos w skandynawskim kryminale.

Co łączy zaginięcia starszych ludzi na fińskich przedmieściach, handel narkotykami i nielegalną imigrację? Pochodząca z Węgier posterunkowa Anna Fekete rozwiązuje skomplikowaną sprawę razem z mrukliwym i aroganckim kolegą z policji Eskiem, rozpracowującym gangi Czarnych Kobr i Aniołów Piekieł. W miarę postępów śledztwa prowadzącego przez meliny narkomanów, nocne kluby i mieszkania zwykłych obywateli, Anna nie tylko odkrywa mroczne tajemnice porządnych Finów i ciemne strony imigracji, ale też konfrontuje się z dylematami własnego życia uczuciowego.

"Fascynujący kryminał i bardzo aktualna historia poszukiwania swojego miejsca na świecie. Kartki przewracają się same!"- Katarzyna Puzyńska

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 47

Samotność emigranta

Finlandia jawi się w mojej świadomości jako oaza spokoju i dobrobytu. Mroźny, ale miły kraj masłem i reniferem płynący. Wspaniałe miejsce do życia. Nic więc dziwnego, że staje się ono również celem emigracji ludzi uciekających przed wojną, prześladowaniami, ale również tych, którzy szukają zarobku i łatwiejszego życia.

Anna Fekate z Bałkanów do Finlandii trafiła jako dziecko. Po wielu latach spędzonych w tym kraju wydaje się być całkiem wtopiona w nowe życie. Ale jej jugosłowiańska dusza wciąż kryje swoisty niepokój, mrok, szaleje w niej samotność i wschodni wiatr. Wciąż czuje się w Skandynawii jak przymusowy gość, wciąż nie wie, gdzie tak naprawdę jest jej dom. To z pewnością uwrażliwia ją na ludzi, których spotyka na swojej zawodowej drodze kryminalnego śledczego. Pozwala jej czuć empatię i zrozumienie dla tych mniej uprzywilejowanych, zagubionych w systemie, skrzywdzonych przez życie. A system nie jest łaskawy, okazuje się ślepy na drugiego człowieka. Anna przeżywa każdy taki przypadek, choć przecież nie powinna, prawda? Jest przecież zimna i nieprzystępna, nie pozwala się nikomu do siebie zbliżyć. Ale zagubienie emigrantów zbyt chyba przypomina jej własne tęsknoty i samotność, by mogła się od nich całkowicie zdystansować.

Esko Niemi dobiega sześćdziesiątki. Szwankuje mu zdrowie, doskwiera samotność. Żal po rozpadzie małżeństwa, jak na stereotypowego policjanta przystało topi w morzu alkoholu. Jako członek specjalnej grupy śledczej, rozpracowuje gangi narkotykowe,...

Finlandia jawi się w mojej świadomości jako oaza spokoju i dobrobytu. Mroźny, ale miły kraj masłem i reniferem płynący. Wspaniałe miejsce do życia. Nic więc dziwnego, że staje się ono również celem emigracji ludzi uciekających przed wojną, prześladowaniami, ale również tych, którzy szukają zarobku i łatwiejszego życia.

Anna Fekate z Bałkanów do Finlandii trafiła jako dziecko. Po wielu latach spędzonych w tym kraju wydaje się być całkiem wtopiona w nowe życie. Ale jej jugosłowiańska dusza wciąż kryje swoisty niepokój, mrok, szaleje w niej samotność i wschodni wiatr. Wciąż czuje się w Skandynawii jak przymusowy gość, wciąż nie wie, gdzie tak naprawdę jest jej dom. To z pewnością uwrażliwia ją na ludzi, których spotyka na swojej zawodowej drodze kryminalnego śledczego. Pozwala jej czuć empatię i zrozumienie dla tych mniej uprzywilejowanych, zagubionych w systemie, skrzywdzonych przez życie. A system nie jest łaskawy, okazuje się ślepy na drugiego człowieka. Anna przeżywa każdy taki przypadek, choć przecież nie powinna, prawda? Jest przecież zimna i nieprzystępna, nie pozwala się nikomu do siebie zbliżyć. Ale zagubienie emigrantów zbyt chyba przypomina jej własne tęsknoty i samotność, by mogła się od nich całkowicie zdystansować.

Esko Niemi dobiega sześćdziesiątki. Szwankuje mu zdrowie, doskwiera samotność. Żal po rozpadzie małżeństwa, jak na stereotypowego policjanta przystało topi w morzu alkoholu. Jako członek specjalnej grupy śledczej, rozpracowuje gangi narkotykowe, napływające do Finlandii z Danii. I to sprawia, że każdy emigrant to dla niego przestępca. Jest typowym, zgryźliwym, rozgoryczonym własnymi niepowodzeniami rasistą. Zaskakujące jest zatem, że w obliczu strachu przed chorobą, starością i śmiercią, zaczyna się interesować wolontariatem w obozach dla uchodźców.

Sammy, pakistański uchodźca, któremu odmówiono azylu, błąka się po ulicach w poszukiwaniu schronienia i ulgi w narkotykowym głodzie. Jest uciekinierem, któremu grozi deportacja. Przybity swoją sytuacją, z której nie widzi wyjścia, wikła się w groźne znajomości i sytuacje. Trafia do aresztu, podejrzany o zbrodnię, a to oznacza koniec jego wędrówki. Zostanie deportowany do Pakistanu, gdzie jako chrześcijaninowi grozi mu śmierć. System jest bezlitosny a prawo jest prawem. Sammy zrobi jednak wszystko aby pozostać w Finlandii, aby zdobyć więcej czasu, znaleźć jakieś wyjście.

Gdy pewnego dnia na drodze znalezione zostaje ciało staruszka a podczas nalotu na melinę narkotykowego gangu odkryte zostają kolejne zwłoki, los styka te trzy postacie. Tak różne w życiorysach a tak podobne w swoich rozterkach i samotności.

„Bezsilni” nie są typowym thrillerem. Napięcie w tej kryminalnej zagadce nie jest szczególnie mocno zaznaczone a sama intryga nie wydaje się być skomplikowana i ważna w całej historii. To może rozczarować każdego, kto liczył na typowy kryminał z dreszczykiem. Powieść Kati Hiekkapelto to zdecydowanie bardziej studium ludzkiej samotności na tle fali emigracji, zalewającej Europę. Ciężko stwierdzić czy to głos za czy przeciw emigrantom, raczej obraz zderzenia różnych światów, stykających się w spokojnym z natury społeczeństwie.

Czytając „Bezsilnych” wiele razy czułam zgrzyty i pozorne niespójności. Finlandia i motocyklowe, pakistańskie gangi? Finlandia i walka o wpływy w narkotykowym handlu? Jedyne co wydaje się zgadzać z moim obrazem o Skandynawii to ten wszechobecny mrok, marazm i samotność, wpływający chyba z długich, ciemnych zim i trudnych warunków życia. Dodajmy do tego trudy życia emigranta, tęsknotę za ojczyzną, wyobcowanie jednostki w idealnym ładzie zdystansowanego, skandynawskiego społeczeństwa, a mieć będziemy obraz życia naszej głównej bohaterki. I chyba to wydaje się być tu najsilniejszym podłożem dla morderczych zagadek kryminalnych skandynawskiego nurtu literackiego.

Jeśli zatem lubicie mroczne klimaty Skandynawii - w książce Kati Hiekkapelto znajdziecie ich pod dostatkiem. I jeszcze kilka innych bardzo aktualnych wątków społecznego życia jednostki w dzisiejszym, globalnym świecie. Ale czy taki powinien być cel kryminałów? „Bezsilni” to z pewnością znakomita i aktualna powieść z morderstwem w tle, ale osobiście ciężko mi ją zaliczyć do nurtu innego niż „powieść obyczajowa”.

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (335)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10982
Perzka | 2017-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2017

Z wielką ciekawością i radością sięgnęłam po debiutancką powieść Kati Hiekkapelto. Bardzo dziękuję Pani Joasi za możliwość przeczytania kryminału rodem ze Skandynawii.

Akcja książki początkowo toczy się monotonnie i wręcz przygniata trudnością w wymówieniu nazwisk fińskich bohaterów. Pierwsze skrzypce w powieści nie odgrywają wcale sami Finowie, jak początkowo myślałam.

Sammy Mashid, imigrant pochodzący z Kwety, znajdującej się w Pakistanie tuż przy granicy z Afganistanem.
Samy należał do członków mniejszości chrześcijańskiej i z powodu prześladowania uciekł ze swojego rodzinnego kraju. W Finlandii początkowo mieszkał w ośrodku dla uchodźców, a następnie na ulicy, ponieważ uciekał przed deportacją. Tutaj uzależnił się od subutexu, imał się prac dorywczych, a za zarobione pieniądze kupował środki uzależniające.

Drugim bohaterem, a właściwie bohaterką jest policjantka Anna Fekete, również nierodowita Finka. Pochodząca z byłej Jugosławii, kobieta samotna, unikająca...

książek: 1413
Piotr | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2017

Autorka była mi nieznana do tej pory. Dlatego kiedy otrzymałem propozycję przeczytania utworu, nie wahałem się nawet przez moment. Lubię wkraczać na nowe, świeże umysły i podążać w nowych kierunkach literackich.

Kati Hiekkapelto napisała opowieść o ludziach, będących z natury na utraconych pozycjach. Za nich wybierają inni, nakładając na nich ograniczenia i pozbawiając ich podstawowych praw. To nie jest typowy kryminał, ale rozbudowana powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Autorka celuje w gorące wątki emigrantów, ale również inne tematy, budzące poruszenie społeczne.

Bardzo podobają mi się tutaj postacie, które często są przeciwstawne, co zdecydowanie podnosi wartość tekstu. Utwór sam w sobie jest na wysokim poziomie i ma ogromny potencjał. Autorka, jako postać główną czyni policjantkę – młoda kobietę, a antagonistą jest były policjant – człowiek o zupełnie innych przekonaniach, zgorzkniały i zmęczony życiem.

„Bezsilni” aż kipią od tego, co kocham, czyli problemów...

książek: 1243
kryminalnakuchnia | 2017-02-01

Inspiracji do napisania dobrej książki, a w szczególności dobrego kryminału jest na naszym globie cała masa. Nie trzeba wcale długo szukać. Wystarczy tylko zatrzymać się na chwilę i rozejrzeć się dookoła.

Wojny gangów, kartele narkotykowe, zamieszki na tle religijnym, wszechogarniająca przemoc, agresja, zabójstwa, handel żywym towarem, i w końcu temat jakże niewygodny w ostatnim czasie - emigranci.

Po przeczytaniu "Bezsilnych" autorstwa Kati Hiekkapelto ", doszłam do wniosku, że autorka nader wybitnie odrobiła "pracę domową".

Jej książka jest jak żadna inna, którą czytałam do tej pory. Nie jest może wybitna, ale uderza w punkt. Punkt, który otworzy oczy każdemu z nas.

Zastanówcie się zatem, co byli byście w stanie zrobić, żeby zostać w kraju, może nie pięknym i kolorowym, ale na pewno lepszym nisz wasza Ojczyzna?

Kraju o większych możliwościach rozwoju, pozornie bezpieczniejszym.
Kraju, który przyjął was do siebie i zadeklarował pomoc, a tymczasem poprzez błędy urzędnicze i...

książek: 1393
PABLOPAN | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2017

Na skandynawskim firmamencie pojawiła się nowa, fińska gwiazda. Autorka zręcznie udowadnia, że nie tylko Szwecja kryminałem stoi.

Sam tytuł "Bezsilni", jest niezmiernie trafnie dobrany. Cała historia pokazuje, jak często nasz wpływ na życie jest ograniczony, a naszym losem kierują wojny, politycy, ślepy los lub zwykły przypadek. Z dnia na dzień, często pod wpływem jednego wydarzenia, nasze życie może wymknąć nam się z rąk, a kontrola nad nim staje się niezależna od nas.

Wątek kryminalny jest na bardzo wysokim poziomie. Chociaż w pewnym momencie zagadka gmatwa się, a w Czytelniku rodzi się myśl "ale o co chodzi?", Autorka zgrabnie naprostowuje całą historię, a zakończenie jest autentycznie zaskakujące.

"Bezsilni" to również bardzo współczesny i aktualny kryminał. Autorka porusza szereg wątków, pisze o problemach z którymi boryka się Europa. Znajdziemy tu problemy kryminalne, takie jak handel narkotykami i wojny gangów. Co więcej, Kati Hiekkapelto porusza szereg wątków z...

książek: 1196
awiola | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2017

"Dławimy się własną bezsilnością, pochłaniamy wszystko, a potem to wypluwamy".


Każdy z nas poczuł kiedyś bezsilność. Bezsilność wobec instytucji państwowych, działań urzędników, czy też po prostu wobec nieuchronności losu. "Bezsilni" to także tytuł tej książki, który trafnie dobrany, jednym słowem wyraża wszystko to, co autorka chciała przekazać budując kryminał okraszony obfitym sosem społecznym.

Kati Hiekkapelto to urodzona w 1970 r. w Finlandii, fińska prozaiczka i piosenkarka. Autorka przez pewien czas pracowała jako nauczyciel w Serbii, wśród mniejszości węgierskiej. Zadebiutowała w 2013 r. pierwszym tomem serii kryminalnej pt. "Koliber". Hiekkapelto mieszka obecnie na wyspie Hailuoto w północnej Finlandii.

Posterunkowa Anna Fekete wraz ze swoim aroganckim partnerem Eskiem, prowadzą śledztwo dotyczące zaginięcia dwójki starszych ludzi. Sprawa wiąże się z działalnością gangów Czarne Kobry oraz Anioły Piekieł. W trakcie rozpracowywania siatki przestępców bohaterowie...

książek: 6092
allison | 2017-01-30
Przeczytana: 29 stycznia 2017

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

„Bezsilni” to powieść kryminalna fińskiej pisarki Kati Hiekkapelto, która zadebiutuje na polskim rynku księgarskim 1 marca. Na pewno ma szansę dołączyć do grona znanych skandynawskich autorów, którzy fascynują mrocznymi, mrożącymi krew w żyłach historiami, na długo zapadającymi w pamięć.

Początkowo czytelnikowi może się wydawać, że kryminalna intryga jest prosta i że wie wszystko lub prawie wszystko o sprawcy zbrodni. Nic bardziej mylnego! Autorka zgrabnie tka nić pełną tajemnic i pułapek, w którą wpada również główna bohaterka, policjantka Anna Fekete. Postać tę szybko zaczyna się darzyć sympatią, gdyż jest to kobieta zdecydowana, silna, inteligentna, a jednocześnie wrażliwa i empatyczna.
Poznajemy od podszewki jej stresującą pracę, ale i osobiste przeżycia, które są równie wciągające jak prowadzone śledztwo. Anna często wraca myślami do byłej Jugosławii, z której przed laty wyemigrowała z rodziną do Finlandii. W tych wspomnieniach ból miesza się z...

książek: 514
Karol | 2017-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2017

Fascynujący nowy głos w skandynawskim kryminale? Może nie posunąłbym się aż tak daleko w pochwałach, aczkolwiek trzeba przyznać że jest to pozycja interesująca.

Zacznijmy od rzeczy pozytywnych - jedną z nich jest bez wątpienia sama zagadka. Mamy do czynienia z wielowątkową zbrodnią która wydaje się co raz bardziej niedorzeczna z każdą nową informacją, a jednak wciąż zaskakuje logicznym i niespodziewanym rozwiązaniem. Zazwyczaj przy okazji kryminałów mam jako takie pojęcie w którą stronę zmierza autor, ale tutaj zacząłem rozgryzać wszystko na równi z główną bohaterką.

Autorka potrafiła stworzyć interesującą historię która była idealnym tłem dla naszej zagadki. Temat imigracji jest w chwili obecnej bardzo popularny, co mocno obija się w fabule, może nawet za mocno, bo pomimo tego że jest to "skandynawski kryminał" najważniejsze postacie w większości pochodzą spoza Skandynawii. Liczyłem na trochę więcej Finlandii, kultury skandynawskiej, podobnego klimatu do książek Nesbo,...

książek: 2330
wiejskifilozof | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dziękuje za przysłani mi książki,jej lektura sprawiła mi nie kłamaną radość.

Bezsilni to wyraźni głos z Finlandii na europejskim rynku kryminału.
Głos wyraźny,bo porusza temat zarówno uchodźców,jak i gangów.Oraz narkotyków,
ciekawe,że w książce główną bohaterką jest policjantka z Węgier.
Nawet,wpleciono tu kilka zwrotów po węgiersku.
Co prawda,nie bardzo wiem co znaczą.Ale ubogacają treść książki.

Autorka według mnie nie napisała czystego rasowego kryminału,to raczej powieść obyczajowa w której znajdują się wątki kryminalne.

Zresztą bardzo ciekawe i to było największym plusem książki.

Kwestia uchodźców jest tu bardzo dobrze wyeksploatowana,widać że muzułmanie nie potrafią nadal się asymilować ( z paroma wyjątkami) w Europie.
I naprawdę, oni ( z paroma ) wyjątkami.Nie ubogacają naszej kultury.
I piszę,to jako człowiek który,nie uważa się za prawicowca.

książek: 25816

„Rzeczywistość jest pewnie gorsza niż to, co można sobie wyobrazić.”

O pisarce Kati Hiekkopelto nigdy nie słyszałam, więc z miłą chęcią i bez wahania zgodziłam się na propozycję zapoznania się z jej twórczością. Dodatkowo przekonało mnie,że jest to kryminał w skandynawskich klimatach oraz porównanie z Millenium. Jest to mój kolejny kryminał o mroźnej północy, tyle że nie o Szwecji, Arktyce, ale akcja dzieję się w Finlandii.
Powiem szczerze, że odkładałam czytanie tej powieści na potem...ale jak już zaczęłam to skończyłam w ciągu jednego dnia.
Główna bohaterka Anne Fekete to policjantka, która wyemigrowała jako dziecko do Finlandii z ogarniętej wojną byłej Jugosławii. Tęskni za swoją rodziną i Ojczyzną, nie jest przekonana czy akurat tutaj jest jej miejsce. Pewnego dnia dostaje zadanie przesłuchania młodej dziewczyny Gabrielli - swojej rodaczki, którą zatrzymaną pod zarzutem potrącenia ze skutkiem śmiertelnym staruszka. I zostaję zadane pytanie skąd mężczyzna w piżamie wziął się na...

książek: 1969
Strega | 2017-01-31
Przeczytana: 31 stycznia 2017

W "Bezsilnych" znalazłam to, co lubię najbardziej, czyli połączenie wątku kryminalnego z mocno zaznaczonym tłem społecznym i bohaterami, którzy zapadają w pamięć. To właśnie za sprawą tych ostatnich książka dużo zyskuje. Rozterki młodej policjantki, imigrantki z byłej Jugosławii i narkomana z Pakistanu pozwoliły mi na wczucie się w klimat książki. Sam wątek kryminalny początkowo wydawał mi się banalny, jednak w miarę czytania, już wiedziałam, że tak nie jest i z każdą stroną czułam się coraz bardziej zaintrygowana. Jak dla mnie - dobra lektura.

zobacz kolejne z 325 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Nowy głos w skandynawskim kryminale

Na polskim rynku zadebiutował właśnie kryminał „Bezsilni”, fińskiej autorki Kati Hiekkapelto. Powieść z policjantką Anną Fekete jako główną bohaterką, dostała nagrodę Best Finnish Crime Novel 2014 roku, a prawa do książki zostały sprzedane do kilkunastu krajów. Jest to pierwsza powieść Hiekkapelto, która ukaże się w Polsce.


więcej
Patronaty tygodnia

Kolejne ekscytujące nowości pojawią się w tym tygodniu w księgarniach. Przedstawiamy siedem z nich. Wśród nich znajdziecie m.in. rasowy thriller psychologiczny, opowiedziana na nowo baśń tysiąca i jednej nocy, skandynawski kryminał, fantastyka z Norwegią w tle i biografię człowieka, który stworzył amerykańską literaturę XX wieku. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd