Książka Roku 2018

Zimny wiatr

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Erlendur Sveinsson (tom 7) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,47 (395 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
10
8
56
7
134
6
125
5
44
4
17
3
3
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vetrarborgin
data wydania
ISBN
9788328037229
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Arnaldur Indriðason – najsłynniejszy islandzki autor kryminałów, zwany „islandzkim Henningiem Mankellem”. Reykjavik. W mroźny styczniowy dzień policja zostaje wezwana na jedno z osiedli – w ogrodzie znaleziono ciało młodego, ciemnoskórego chłopca, zamarzniętego w kałuży krwi. Ślady ciosów zadanych nożem wykluczają, że mógł być to tragiczny wypadek. Ledwie Erlendur i jego współpracownicy...

Arnaldur Indriðason – najsłynniejszy islandzki autor kryminałów, zwany „islandzkim Henningiem Mankellem”.
Reykjavik. W mroźny styczniowy dzień policja zostaje wezwana na jedno z osiedli – w ogrodzie znaleziono ciało młodego, ciemnoskórego chłopca, zamarzniętego w kałuży krwi. Ślady ciosów zadanych nożem wykluczają, że mógł być to tragiczny wypadek. Ledwie Erlendur i jego współpracownicy rozpoczynają śledztwo, okazuje się, że zaginął przyrodni brat ofiary – Azjata. Pojawia się pytanie: czy jest zamieszany w śmierć chłopaka, czy po prostu obawia się o własne życie?

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (925)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 341
chrispu | 2014-06-16

Dosyć "szybka" w czytaniu książka.
Chyba głównie za sprawą dużej ilości dialogów składających się najczęściej z trzech-czterech wyrazów. I niekiedy te dialogi niewiele wnosiły do prowadzonego śledztwa i postępu akcji - albo społeczeństwo islandzkie jest takie tępe i trzeba mu wszystko kilka razy powtarzać albo pisarzowi "muza" gdzieś ulatywała i powtarzał się czekając na jej powrót.
W każdym razie, po dosyć szybkim początku i ciekawie zarysowanej zagadce, tempo powieści wyraźnie spadło, jakby "zimny wiatr" je zmroził. Przyspieszyło znowu tak gdzieś na ok. 15 kartek przed końcem opowieści.
Co mi się w książce podobało - stosunkowo mało wulgaryzmów w stosunku do napisanej wcześniej "Grobowej ciszy" (nie wiem czy to kwestia tłumaczenia czy faktycznego zamiaru autora), nie było tu tego "dołującego" klimatu i stosunkowo mało było drugoplanowych wątków, dotyczących głównego bohatera. Można było skoncentrować się próbie samodzielnego rozwiązania zagadki (nic nie było oczywiste) - w...

książek: 3139
gwiazdka | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 30 października 2015

Już pierwsze strony „Zimnego wiatru" to jak spotkanie z dawno nie widzianym znajomym. Kryminał z klimatem i nastrojem powieści skandynawskich, wciągający ciekawą akcją. Już pierwsze strony wprowadzają do zasadniczej treści. Oczywiście akcja jest powolna, ale zmierzająca konsekwentnie do finału. Wątki obyczajowe w tym tomie bardzo ograniczone, chyba w tej części jest ich najmniej. W moim odczuciu kryminał naprawdę dobry, motyw i wyjaśnienie wiarygodne, czyli bardzo dobra rozrywka, chociaż tematyka poważna. Do tego poruszane problemy społeczne Islandczyków- typowe wymieszanie kryminału z tą tematyką, jak to w literaturze skandynawskiej. Mnie się podobało więc tym samym polecam.

książek: 356
macias | 2014-07-05
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2014
Przeczytana: 05 lipca 2014

Zdecydowanie jeden z moich ulubionych autorów skandynawskich kryminałów. Nie ma tutaj pościgów, strzelanin, wybuchów i "zmartwychwstań" jest za to świetnie przedstawiona żmudna, metodyczna praca śledczych, małymi kroczkami zbliżających się do rozwiązania zagadki. Wszystko to odbywa się na genialnie naszkicowanym obyczajowym tle małej islandzkiej społeczność i ich stosunku do emigrantów. Bardzo mocno polecam!

książek: 398
Łukasz | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2015

Islandia to wspaniały kraj. Kiedy pojawiła się możliwość sięgnięcia po lekturę, której losy toczą się w Rejkiawiku, nie czekałem ani chwili. Tło zdarzeń było dla mnie więc bardzo ważne. Autor świetnie wykreował postaci; powieść jest stosunkowo niedługa, a wydaje się, że znamy Erlendura, Sigurdura Oliego i Elinborg od bardzo, bardzo dawna. Dołączając do tego wspaniałe opisy aury, Islandię dostajemy na talerzu. Inny użytkownik napisał, że dialogi są kilkuwyrazowe i nic nie wnoszą do lektury, a moim zdaniem są one jednym z ważniejszych elementów dzieła Indriðasona. Idealnie oddają mentalność Islandczyków.
W kryminale równie ważna jest jednak historia. Powoli docierając do końca odczuwałem pewne obawy. Na około 30 stron przed końcem śledztwo było w tym samym punkcie co na stronie 30. Wygląda to trochę tak, jakby autor za bardzo skupił się na wszystkim innym, oprócz wątku kryminalnego, i kiedy osiągnął już swój cel, pomyślał: „kończmy to” i skończył. Zakończenie jest tak banalne, że...

książek: 1322
maj | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane

W tym tomie o imigrantach.
Jest zimny, skandynawski klimat, spory wątek obyczajowy, wszystko typowe dla tego typu literatury...
Zakończenie banalno - niebanalne :)

książek: 463
Papusza | 2017-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2017

Książka „Zimny wiatr” Arnaldura Indridasona jest kolejnym kryminałem w którym pisarz wraz ze swoimi pomocnikami rozwiązuje zagadkę morderstwa dokonanego na 10 letnim chłopcu. Porusza kwestię imigrantów osiadłych na Islandii, ponieważ zamordowane dziecko jest urodzone z matki Azjatki i ojca Islandczyka.

W pobliżu domu znaleziono chłopca z raną zadaną bardzo ostrym przedmiotem w wyniku której chłopak się wykrwawił. Nie było to żadne brutalne morderstwo. Dziwił jednak fakt, że ofiarą był mały chłopiec. Erlendur zaczął podejrzewać, że mogło to dotyczyć stosunku tubylców do imigrantów. Dostajemy sporą dawkę ciekawych informacji, różnych zachowań w stosunku do ludzi innej rasy, oraz zachowań szkolnych kolegów do uczniów niezbyt łatwo asymilujących się z Islandczykami. Zamordowany chłopak miał brata który zaczął się ukrywać gdy dowiedział się o zbrodni. Erlendur miał nadzieję, że starszy syn pomoże w śledztwie, ponieważ obaj byli bardzo ze sobą związani.

Tym razem niewiele dowiadujemy...

książek: 2205

Erlendura, Sigurdura Oliego i Elinborg znów na tropie w islandzkiej rzeczywistości , mroczność i surowość klimatu idealnie pasuje do kolejnej sprawy.
Zwłoki dziecka zostają znalezione w zamarzniętej krwi...pchnięty nożem chłopiec, czyn zszokował społeczność.
Wielowarstwowość fabuły przeplata śledztwo w sprawie morderstwa chłopca, zaginięcie pewnej kobiety, wracają demony przeszłości Erlendura traumatyczna historia z utraconym bratem i dzieci policjanta, która drążą temat, po swoim prywatnym śledztwie.
Dodatkowo autor porusza temat ksenofobii i rasizmu w społeczeństwie islandzkim, które liczebnie jest bardzo małe i każdy przybysz jest traktowany jak zło konieczne. Sprawa morderstwa dotyczy społeczności tajskiej, która z Azji chętnie przybywa na "zieloną wyspę" w poszukiwaniu lepszego bytu, popularność małżeństw tajsko - islandzkich i zjawisko bigami dość popularne wśród Islandczyków .

książek: 2021
Danoncia | 2015-04-04
Przeczytana: 04 kwietnia 2015

Bardzo dobry skandynawski kryminał, czytając książkę czuje się Islandzkie zimno
Fabuła bardzo dobrze skonstruowana , śledztwo prowadzone krok po kroku i praktycznie do ostatniej chwili nie można się domyślić rozwiązania ''zagadki''.
Dodatkowo porusza temat dyskryminacji ludzi innego pochodzenia etnicznego .
Nie jest to łatwa lektura, choć czyta się szybko i na pewno warta polecenia.

książek: 1438
almos | 2014-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2014

Świetny kryminał słuchany jako audiobook, dobrze czytany przez Andrzeja Ferenca. To kolejna pozycja islandzkiego autora, który z każdą książką jest coraz lepszy. Zastanawiałem się co jest siłą tego kryminału i ogólnie kryminałów skandynawskich? Moim zdaniem świetnie przedstawione tło obyczajowe i taki wręcz reporterski opis życia tamtejszego. Zaczyna się tak, że w Reykjaviku zabito 10 letniego chłopca pochodzącego z Azji. Przy okazji śledztwa dowiadujemy się jaki jest stosunek tamtejszego społeczeństwa do całkiem licznych imigrantów (wśród których też są Polacy) jakie imigranci mają problemy z adaptacją, o ich konfliktach z miejscowymi. A śledztwo, tradycyjnie prowadzone przez trójkę: Erlendura Sveinssona i jego partnerów: Sigurdura Oli oraz Elinborg (już się nauczyłem tych nazwisk) jest trudne, bo imigranci nie znają języka islandzkiego, nie chcą rozmawiać z policją itd. Akcja rozwija się nieśpiesznie, ale wątek społeczno-obyczajowy książki jest tak ciekawy, że rekompensuje...

książek: 644
Hana | 2014-03-13
Przeczytana: 13 marca 2014

To moja pierwsza książka tego autora.Islandia i Tajlandia,morderstwo,dawno temu zaginiony chłopiec....Koniec końców zawiodłam się.Nic fascynującego i oryginalnego.Jak ci wpadnie ręce przeczytaj ale specjalnie nie szukaj.

zobacz kolejne z 915 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd