6,28 (196 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
7
8
30
7
34
6
58
5
31
4
12
3
7
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8392298020
liczba stron
215
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Prywatna detektywka Julia Dobrowolska, zabójcza blond piękność z blizną, przyjeżdża do miasteczka Bułkowice, by wytropić mordercę dziewczyny, którą znaleziono bez głowy w polu kukurydzy. To pierwsze tak poważne zadanie w jej karierze zawodowej. Ale Julia jest uosobieniem spokoju i pewności siebie. Nawet jeśli wszyscy wokół uważają, że kobieta się do tej roboty nie nadaje. Śledztwo utrudniają...

Prywatna detektywka Julia Dobrowolska, zabójcza blond piękność z blizną, przyjeżdża do miasteczka Bułkowice, by wytropić mordercę dziewczyny, którą znaleziono bez głowy w polu kukurydzy. To pierwsze tak poważne zadanie w jej karierze zawodowej. Ale Julia jest uosobieniem spokoju i pewności siebie. Nawet jeśli wszyscy wokół uważają, że kobieta się do tej roboty nie nadaje. Śledztwo utrudniają jej ambitny i bezwzględny dziennikarz, realizujący program telewizyjny o mordercy i małomiasteczkowy policjant o zagadkowej przeszłości. Julia musi też zmierzyć się z niechęcią i zmową milczenia mieszkańców. Wkrótce odkrywa, że pozornie sielankowe miasteczko kryje niejedną przerażającą tajemnicę. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci nie dostrzega, jak blisko znalazła się człowieka, którego media nazywają „Żniwiarzem”…

 

źródło opisu: [EMG, 2006]

źródło okładki: [EMG, 2006]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1075)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 342
macias | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane, 2014, E-booki
Przeczytana: 20 maja 2014

Bardzo obiecujący debiut Gai Grzegorzewskiej i zarazem moje pierwsze spotkanie z Jej twórczością. Książka trzyma w napięciu i zaskakuje (ani przez moment nie podejrzewałem kto jest zabójcą), natomiast jest przekombinowana w kwestii romansów i momentami troszkę naiwna. Bardzo fajnie za to pisarce udalo się uchwycić klimat polskiej prowincji. Zastanawiałem się czy nie dać jednej gwiazdki więcej, bo jak na debiut młodej pisarki to poziom jest więcej niż zadowalający, ale postanowiłem nie zawieszać zbyt wysoko poprzeczki przed sięgnięciem po kolejne odcinki przygód Julii Dobrowolskiej. POLECAM!

książek: 2041
jamczyk | 2016-05-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 maja 2016

Mieszanka powieści obyczajowej, a może romansu (?), z kryminałem. Jako debiut może być. Pierwsze głowy pod kosy.

książek: 729
Piotr | 2017-02-20
Na półkach: 2017
Przeczytana: 20 lutego 2017

Kompletna porażka. Prostota języka razi już od pierwszych stron, kolejne tylko to potwierdzają. Na dodatek żadnego przygotowania merytorycznego. Śmieszą, a częściej denerwują, opisy sposobu "prowadzenia" śledztwa przez policję. Szkoda czasu.

książek: 209
Kucu | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2017

Na serię o Julii Dobrowolskiej natrafiłam zupełnie przypadkowo przeglądając Internet w poszukiwaniu dobrego kryminału. I po przeczytaniu powiem szczerze, że mam problem. Z jednej strony styl Grzegorzewskiej jest wulgarny, życie erotyczne bohaterów zagmatwane, sama zagadka średnia. Jednak jest coś takiego w nich, że sięgam po kolejne części.

książek: 1700
DUSIA | 2016-07-25
Przeczytana: 25 lipca 2016

Interesujący debiut.
Makabryczna zbrodnia. Ginie młoda dziewczyna, chociaż w okolicznościach jak dla mnie delikatnie mówiąc nieprawdopodobnych. A później .... a później na scenie pojawia się 26 letnia prywatna detektyw z Krakowa. Julia - zapowiada się romantyczne? Juliusz - tak mówi o niej siostra, czyżby zapowiedź silnej kobiety? Ano tak. Mamy i relację damsko-męską i manifestację "testosteronu" Juli. Ciekawe. Duże pieniądze, koneksje rodzinne, "ten Kraków", odsłona seksualności bohaterów. Obyczajówka? A może taki, kobiecy kryminał? Myślę, że przekonam się ostatecznie sięgając po kolejne tomy.
Polecam.

książek: 685
Radosław Gabinek | 2016-06-16
Przeczytana: 15 czerwca 2016

Kiedy tylko skończyłem czytać " Kamienną noc" Gaji Grzegorzewskiej wiedziałem już, że sięgnę do początku historii Julii Dobrowolskiej i dlatego "Żniwiarz" to była kwestia czasu. Jak się okazało kilka dni zaledwie minęło i sympatyczna pani detektyw znalazła się u mnie na rozkładzie jazdy. Powieść ta zaczyna serię z wielkim przytupem i od razu widać, że mamy do czynienia z autorką o wielkim potencjale.


Sielska atmosfera pewnego miasteczka zostaje brutalnie zburzona, kiedy młoda dziewczyna podczas wycieczki rowerowej "łapie gumę", a z pola kukurydzy wyłania się postać z kosą ( i nie chodzi tu w żadnym wypadku o określenie na nóż tylko o narzędzie służące do prac polowych ). Postać ta w brutalny sposób kończy żywot dziewczyny pozbawiając ja za pomocą szybkiego cięcia głowy. Jeśli więc ktoś spodziewał się widząc tytuł książki, że będziemy tu mieli do czynienia z opisem dożynek wiejskich, czy czegoś w tym klimacie, to już na samym początku zostaje pozbawiony złudzeń, bo żniwa jak się...

książek: 240
DorotaKa | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane

Na głębokiej prowincji zostają znalezione zwłoki dziewczyny z odciętą głową. Matka ofiary zleca odnalezienie mordercy młodej detektyw Julii Dobrowolskiej. Oprócz niej i policji sprawę bada irytujący wszystkich detektyw śledczy. Kto spośród nich pierwszy odnajdzie Żniwiarza?

Czuć było debiutem na początku, zwłaszcza dialogi były słabe i ciężko było mi się przebić przez pierwszy etap książki. Na szczęście dość szybko akcja się rozkręca, do tego tekst czytało się już lepiej i nie miałam już ochoty jej odkładać.
Pomysł na fabułę jest interesujący - odciąć komuś głowę na zadupiu w biały dzień i pozostać niezauważonym - zaiste ciekawe:) Jestem z podobnej metropolii jak ta opisana w książce i ciężko mi to sobie wyobrazić. (Chociaż u mnie raczej nikt nie wierzy w zjawę o imieniu Południca, więc może jednak mieszkam bliżej cywilizacji). Jednak gdyby u mnie obcy zaczęli wypytywać o morderstwo, pewnie też każdy wolałby niczego nie widzieć i nie wiedzieć. Autorka pod tym względem dobrze...

książek: 857
Majka | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Trochę nierówna ta książka. Początkowo bardzo widać, że to debiut. Przez opisy i dialogi mocno przebija brak wprawy autorki, sztuczność zarówno postaci, jak i opisywanych sytuacji. Wszystko jest sztywne, mało życiowe, jak ćwiczenie z jakichś zajęć literackich, nie wydana książka. Autorka jakoś dziwnie się przebija przez swoją powieść.

Generalnie, miasteczko, gdzie wszyscy mają swoje tajemnice, to wyświechtany temat, choć jednocześnie dość wdzięczny i można wciąż jeszcze sporo z niego wyciągnąć. Szkoda tylko, że zamiast bogatej historycznie, kulturowo i postaciowo kanwy, mamy jedynie podróż z punktu A do B i C, i szybki przegląd rozmów z mieszkańcami. I tyle. Bez jakiejś większej głębi. Wszystko jest zupełnie wyrwane z życiowego kontekstu. Wiadomo, kryminał to raczej "szybka piłka", nie saga rodzinna, ale lubię czuć, że bohaterowie mieli jakieś życie "przed zbrodnią" i że ich życie nie kręci się jedynie wokół tego jednego wątku. Tutaj tego zabrakło.
Sam morderca to trochę...

książek: 780
Sanna | 2013-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2013

Jak się człowiek naczyta skandynawskich kryminałów, to polski kryminał okazuje się być całkiem egzotyczny... :) "Żniwiarz" nadspodziewanie wciąga, intryguje i – słowo daję – zaskakuje niejeden raz. Nie polubiłam wprawdzie głównej bohaterki, jej siostra wydała mi się postacią zbyteczną, wprowadzoną na siłę, również postacie drugoplanowe nie zdobyły mojej sympatii – a mimo to czytałam z wielkim smakiem i nie poszłam spać, dopóki nie skończyłam.

PS. Okładka to jakieś nieporozumienie, kojarzy się z kiczowatym romansidłem i może jedynie odrzucić potencjalnego czytelnika.

książek: 604
Fleur | 2013-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2013

Książka przeczytana w jeden dzień, dokładniej - popołudnie.
Bardzo lubię takie historie, kryminały z dodatkiem romansu (choć okładka sprawia całkowicie odwrotne wrażenie).
Podobali mi się i bohaterowie i przedstawienie miasteczka. Trochę mnie zaskoczył wątek pomiędzy porucznikiem i dziennikarzem, ale ostatecznie dobrze zostało to rozwiązane.
Podobało mi się i zaraz zabieram się za następne.

zobacz kolejne z 1065 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd