Mikrowyprawy w wielkim mieście

Wydawnictwo: Muza
6,9 (77 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
14
7
25
6
22
5
5
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328702967
liczba stron
320
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Wypoczynek kojarzy się nam z koniecznością wzięcia urlopu i wyjazdem na kilka dni z miasta, gdzieś daleko. Tymczasem Łukasz Długowski, dziennikarz i zapalony podróżnik, który sam o sobie mówi, że jest „uzależniony od miejsc niepopularnych i wyzwań”, odkrywa przed nami, że… można wypocząć w środku tygodnia, nawet w samym centrum wielkiego miasta! Zresetować umysł i odprężyć ciało w kilka godzin...

Wypoczynek kojarzy się nam z koniecznością wzięcia urlopu i wyjazdem na kilka dni z miasta, gdzieś daleko. Tymczasem Łukasz Długowski, dziennikarz i zapalony podróżnik, który sam o sobie mówi, że jest „uzależniony od miejsc niepopularnych i wyzwań”, odkrywa przed nami, że… można wypocząć w środku tygodnia, nawet w samym centrum wielkiego miasta! Zresetować umysł i odprężyć ciało w kilka godzin tak, żeby się poczuć jak po dłuższych wakacjach. I nie potrzeba w tym celu ani wielkich pieniędzy, ani specjalnych umiejętności. Najczęściej wystarczy tylko chęć przeżycia czegoś nowego i kilka drobiazgów, jak latarka, zapałki, wygodna odzież, śpiwór.

Minisurvival to coś, co może uprawiać każdy. W każdym wielkim mieście w Polsce, jak Kraków, Warszawa, Poznań, Katowice, Wrocław, Łódź czy Trójmiasto znajdziemy miejsca, które mimo otaczającej je cywilizacji nadal urzekają nieskalaną przyrodą. Są dosłownie na wyciągnięcie ręki, albo naprawdę niedaleko, góra godzinę drogi od rogatek. Po co więc urządzać wielką wyprawę w poszukiwaniu akwenu, skoro na desce zwanej SUP (od ang. stand up paddle, wiosłowanie na stojąco) możemy przemieszczać się rzeką przepływającą przez nasze miasto? Ustoi na niej każdy, nawet dziecko. A ile będzie przy tym doskonałej zabawy!

Jeśli jesteśmy zapracowani i przemęczeni, i za nic nie możemy wziąć ani dnia wolnego, to nocleg w ruinach starego zamku nie tylko stanie się okazją do przeżycia wspaniałej przygody, ale będzie natychmiastowym resetem dla naszego organizmu. A spanie na pomoście? Pod gwiazdami? Noc i pobudka w takim miejscu, zamiast we własnej miejskiej, dusznej sypialni to dawka tlenu warta miliny. A nie kosztuje… nic.

Książka zawiera praktyczne wskazówki do każdej wyprawy, takie jak koszty i spis potrzebnych rzeczy, sposób dotarcia na miejsce i czas, który należy na nią poświęcić. A także mnóstwo rad i uwag - często niezwykle zabawnych - od autora, który każdą z tych wypraw osobiście przetestował. Już samo jej przeczytanie stanie się relaksem, a wygodny format pozwoli zabrać ją ze sobą wszędzie – bo naprawdę warto to zrobić.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/rozwoj-osobisty/2311-mikrowypra...(?)

źródło okładki: http://muza.com.pl/rozwoj-osobisty/2311-mikrowypra...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (293)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 505
Chrupek | 2018-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ukochane

"Przestaliśmy się ze sobą kontaktować, żyjemy w swoich bezpiecznych, ciepłych kanionach, bojąc się wychylić nos na zewnątrz. (...) I chociaż wiadomo, że wystarczy przejść las albo górę i w kolejnej dolinie żyją inni ludzie, to niewielu starcza na to odwagi. Mikrowyprawy są jak pomost łączący te światy. (...) Pójdziesz do pracy inną drogą niż zawsze, nie spędzisz weekendu przed telewizorem, ale poza miastem (...). W jednej chwili świat eksploduje: okaże się, że takich kanionów jak twój są miliony, a nawet, że istnieją ludzie, którzy nie żyją w taki sam sposób, na dnie rowu, tylko biegają wolno, zaglądając to tu, to tam, czerpiąc z życia pełnymi garściami."

Przyznam szczerze, że książka zrobiła na mnie niemałe wrażenie i otworzyła mi oczy. Osiedliśmy w betonowych blokach, zapomnieliśmy, że tak naprawdę to my należymy do natury, a nie natura do nas. Autor pisze jeszcze "mikrowyprawy są jak medytacje. Stwarzają przestrzeń na to, żeby pojawiły się pytania, które zwykle od siebie...

książek: 0
| 2016-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Wszyscy czasami marzymy, żeby uciec. Odpocząć od prawy, ludzi działających nam na nerwy. Spakować plecak i przeżyć coś wielkiego. Jednak nie każdy może sobie na to pozwolić. Każdy za to może sobie pozwolić na mikrowyprawę. Jak niewielkim kosztem przeżyć coś wspaniałego, nie wyjeżdżając do Ameryki czy innych obcych krajów, gdzie wszystko wydaje się być bardziej kuszące od otaczającego nas krajobrazu betonowej rzeczywistości. Na mikrowyprawę potrzeba minimalnego, bądź żadnego nakładu pieniężnego, maksymalnie dwóch dni czasu i wyobraźni.
Łukasz Długowski udowodni wam, że wszędzie można przeżyć niezapomnianą przygodę i doświadczyć piękna natury. Naładować baterie i odetchnąć od rzeczywistości. Autor sam wybrał się na kilka mikrowypraw, które opisał szczegółowo i wyjaśniał jak bardzo potrzebujemy kontaktu z naturą by żyć szczęśliwie i zdrowo.
Przywołując wyniki badań naukowców oraz ich wypowiedzi, autor udowadnia, że mikrowyprawę można odbyć dosłownie wszędzie.Wyjaśnia również jak ważne...

książek: 625
ampH | 2018-09-23
Przeczytana: 23 września 2018

Książka ta wpadła w moje ręce całkowitym przypadkiem. O ile dobrze pamiętam, zakupiłem ją w Auchan za jakąś śmiesznie niską kwotę. Skusiła mnie nie tylko sama cena, ale również opis z tyłu okładki. Przygody, które można przeżyć w samym środku miasta lub na jego obrzeżach? I to takie, które trwają maksymalnie jedną noc, dając jednak przy ty, mnóstwo frajdy? Ciekawe przeżycia bez konieczności wyjazdu do dalekich krajów i wydawania na podróży ogromnych sum? Zdecydowanie chciałem się z tym zapoznać, ponieważ jedyne co ryzykowałem, to stratę paru groszy oraz kilku godzin swojego czasu. A zyskać mogłem inspirację, do której należy dorzucić jedynie motywację. Chyba trzeba zacząć się rozglądać za ciekawymi miejscami w okolicy.

Niemalże każdy pracujący człowiek czeka z utęsknieniem na upragniony urlop, który najczęściej składa się z tygodnia bądź dwóch, podczas których wyjeżdża z rodziną na z góry zaplanowaną wycieczkę. Często taki wypoczynek planuje się z ogromnym wyprzedzeniem i sam etap...

książek: 829
Adriana | 2016-05-13
Na półkach: Przeczytane

www.ujrzecslowa.pl

Kiedy tylko usłyszałam o tej książce, to wiedziałam, że muszę ją mieć. Może i nie jestem zapalonym podróżnikiem, ale zdecydowanie jestem osobą, która woli odkrywać uroki świata, bez nadmiernie przebywanych kilometrów – czyli tak naprawdę szukać różnych wypraw, które znajdują się blisko mnie. Stąd też ta pozycja wydała mi się bardzo ciekawa.

W tej recenzji odnajdziecie również odrobinę mojej prywaty. Tak jak Łukasz Długowski, już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że jeżeli chce się podróżować, tak naprawdę nie trzeba zwiedzać urokliwych państw, czy nawet zmieniać kontynentu. Fakt, może i zazdrościmy naszym znajomym, którzy właśnie wrócili z wycieczki z Chin, ale naprawdę – zacznijcie zwiedzanie od waszej okolicy.

Prawie trzy lata temu wyruszyłam wraz z chłopakiem w podróż dookoła Polski w moim Poldzmierzu. Byliśmy miesiąc poza domem i przejechaliśmy 5 tys. kilometrów. Więc tak, ja wiem, że Polska jest równie urokliwa co inne kraje, tylko trzeba chcieć. Autor...

książek: 772
Tiger | 2016-09-17
Przeczytana: 04 września 2016

W fajny, przejrzysty sposób napisana książka. Duży plus za rozmowy z ciekawymi ludźmi, którzy posiadają niecodzienne hobby. Łukasz stał się moją inspiracją. Zaczęłam lepiej zauważać drobne przyjemności. Polubiłam długodystansowe chodzenie, chociaż może to kwestia skąpstwa. Nie załadowałam karty miejskiej, a na jednorazówki żal mi pieniędzy. Wspaniale wejść do parku w centrum miasta, usiąść na trawie w cieniu i wyciszyć się. Działa lepiej niż dwudziestominutowa drzemka w ciągu dnia. Ta pozycja książkowa dumnie stoi na mojej półce.

2016-10-08 Edit: Doszłam do wniosku, że nie znając autora, a sięgając po tę pozycję niektórzy z Was mogą się zawieść, bo co niezwykłego może być w łażeniu po parku, który jest niedaleko twojego bloku, gdzie całe dzieciństwo tam spędziłeś i znasz go jak własną kieszeń? Teraz po Twojej magicznej krainie z lat dziecięcych pozostał zadbany trawnik, na który nie można wchodzić, ogrodzony każdy kawałek zieleni i ławka w okół której roi się od petów i śmieci?...

książek: 1243
MoznaPrzeczytac | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2016

Książka "Mikrowyprawy w wielkim mieście" pozwala otworzyć oczy na otaczające nas piękno miejsc, które być może znajdują się bardzo blisko naszego domu. Pomaga dostrzec liczne możliwości, które nas otaczają. Zamiast narzekać na ciągły brak czasu, bo praca czy brak pieniędzy nie są w rzeczywistości żadną przeszkodą, warto skorzystać z rad autora i wyruszyć w plener nawet na kilka godzin

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/mikrowyprawy-w-wielkim-miescie-lukasz-dlugowski/

książek: 53
Robson | 2018-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2018

Wyprawy przedstawione w książce nie trafiły do Mnie, ale zmotywowały do wyrwania się z miasta i wyruszenie na jednodniowe wycieczki. Autor pokazuje, że nie trzeba wyjeżdżać na tydzień, a wystarczy kilka godzin aby wypocząć i oderwać się od pracy. Na plus również ciekawe rozmowy podkreślające jak ważne, a często niedoceniane jest środowisko przyrodnicze dla człowieka.

książek: 109
Robert | 2018-01-31
Na półkach: Przeczytane

Brawo za pomysł. Zawiodą się ci, którzy oczekują przewodnika, to raczej księga inspiracji, z których mogą się narodzić nasze "mikrowyprawy". Do czytania raczej "na raty", bo w innym przypadku te wszystkie historie będą się zlewać. Autor miał tego świadomość, więc przedzielił je rozmowami z różnymi ludźmi. Od bardzo ciekawych uwag kognitywisty do dość mętnych wynurzeń "eko-psychologa". Tu mam jednak pewien zgrzyt - bo z jednej strony - co chwilę czytamy, że nie należy się doszukiwać sensu w chodzeniu przez cały dzień po opłotkach miast i spaniu w namiocie nad rzeką, ale w rozmowach autor uparcie tego sensu szuka, tak jakby do tej prostej czynności chciał dorobić teorię.

książek: 406
Pola | 2016-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Papier

To do czego zachęca czytelników swojej książki Długowski to wyjście z kolein. Człowiek wpada w takie koleiny nawet nie zdając sobie sprawy: dom – praca – zakupy – dom. I tak w kółko. Często chodzimy dosłownie tymi samymi drogami, nasz świat zawęża się do niewielkiego wycinka rzeczywistości. Długowski zachęca do zmiany swoich zwyczajów. I wcale nie trzeba wszystkiego rzucać i jechać od razu na samotny wyjazd w Bieszczady.

"Mikrowyprawy w wielkim mieście" to inspirująca, pełna energii bomba pomysłów. Teraz zupełnie inaczej będę patrzeć na okoliczny las czy rzekę. No i z pewnością przetestuję noc w plenerze.

Całość: http://zaginamrogi.pl/mikrowyprawy-w-wielkim-miescie/

książek: 428
aleksandraczyta | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rok 2016
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Książkę przemęczyłam. Spodziewałam się ciekawych propozycji na wypady w okolicy miasta. Może i trochę tego otrzymałam ale nie koniecznie w takim stylu jak oczekiwałam. Sama potrafię wymyślić ciekawsze "mikrowyprawy" w Trójmieście. Propozycje opierały się głównie o zasadę "weź śpiwór i nocuj na dziko w lesie". Uważam, że wydanie 35zł na ten "poradnik" to przesada, lepiej skorzystać z internetu i poszukać ciekawych miejsc w swojej okolicy.

zobacz kolejne z 283 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Książki, które sprawią, że ruszysz w podróż

Choć pogoda za oknem (przynajmniej w Poznaniu) na to nie wskazuje, to ponoć dzisiaj jest pierwszy dzień lata. A jak lato, to wakacje, urlopy, podróże i przygody. Ale bądźmy szczerzy – czasami trudno jest ruszyć się z kanapy, dlatego polecamy Wam pięć książek, które sprawią, że zapragniecie ruszyć w podróż.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd